Dodaj do ulubionych

wolnosc...

IP: *.client.attbi.com 04.02.02, 06:01
Czytam i czytam i dalej nie wiem co to ta wolnosc. Wydaj mi sie ze sa osoby dla
ktorych wolnosc oznacz pelny brzuch. I co w tym zlego? Moze zamiast o wolnosci
powinnismy dyskutowac o TOLERANCJI.
Obserwuj wątek
    • Gość: Renka Re: wolnosc... IP: *.home.cgocable.net 04.02.02, 06:19
      Wolnosc to oznacza sporo wyborow. Mozna miec pelny brzuch albo pelne konto albo
      pusty dom. Mozna spac na chodniku i nie miec nic poza wolnoscia.Mozna miec kupe
      przyjaciol i klepac biede.Mozna miec dyplomy,a pracowac na czyjes konto.
      Tysiace, miliony wyborow. Im wiecej, tym wieksza wolnosc. Mozna wolnosc
      stracic, kiedy tracisz prace.., albo przez to zyskac wolnosc.. Wlasciwie , to
      co to jest ta wolnosc. Czy tak naprawde jestesmy wolni ?
      Jest tutaj wiecej tych wyborow niz w Polsce, owszem , ale wolnosc to chyba
      jednak cos wiecej..
      • Gość: maz Re: wolnosc... IP: *.arach.net.au 04.02.02, 06:24
        Bo tej wolnosci trzeba szukac w sobie ,a nie na zewnatrz siebie.
        Nie ma punktu w naszej czasoprzestrzeni zebysmy nie podlegali jakims prawom czy
        obowiazkom ,a tylko od nas samych zalezy czy odbieramy to jako wolnosc ,czy jej
        ograniczenie.
        • Gość: Dom Re: wolnosc... IP: *.uc.nombres.ttd.es 04.02.02, 22:34
          Gość portalu: maz napisał(a):

          > Bo tej wolnosci trzeba szukac w sobie ,a nie na zewnatrz siebie.
          > Nie ma punktu w naszej czasoprzestrzeni zebysmy nie podlegali jakims prawom czy
          >
          > obowiazkom ,a tylko od nas samych zalezy czy odbieramy to jako wolnosc ,czy jej
          >
          > ograniczenie.


          Nie ma wolnosci bez "Solidarnosci" smile) ,na wolnosci bede chodzil co dzien na
          spacer ,powiedzial dlugoletni wiezien.
    • ya_bolek Re: wolnosc... 04.02.02, 07:32
      Panie Michale, wolnosc to prawo decydowania o swoim zyciu,
      prawo dokonywania wyboru a zarazem i obowiazek ponoszenia
      konsekwencji za takowy. Szanowanie wolnosci drugiego czlowieka
      polega na uznawaniu takiego czy innego wyboru, jaki osobnik podjal
      za swoje zycie, choc Tobie moze sie wydawac, ze wybor jest zly.
      • volny_ Re: wolnosc... i glupota 04.02.02, 07:36
        czy wiecie ze wypadki bardzo tragiczne zdarzaja sie tylko
        dlatego ze ktos np
        zapomnial ze nie ma klucza do drzwi wysciowych z tylu
        wielkiej sali zabawowej. jest to przylad z zycia.
        w polsce kilka lat temu w Gdansku zgielo iles mlodzierzy.
        Wiekszy przypadek w Czarnobylu wylaczono uklad alarmowy
        zeby lepiej wyszedl test na wyciaganie pretow grafitowych.
        oraz ktos jeszcze cos zabezpieczajacego wylaczyl.
        __________________________________
        czlowieku JESTES ojcem TAK MYSLE.
        WIEC NIE PIPRZSZ GLODNYCH KAWALKOW
        ________________________________
        CO BYS POWIEDZIAl JAK BY TO TWOJE TYLKO DZIECKO NIE MIALO
        PIPRZONYCH BUTOW NA NOGACH
        i przyherzdasz do szkoly z rozwianym wloscem bo usyszalas
        w radio ze sie pali szkola.
        i okazuje sie ze twoje dziecko pokaleczylo sobie nogi w
        czasie ucieczki i jest ciezko ranne i moze umrze.
        Bo nie mialo pieprzonych butow.
        co bys zrobil wtedy opiekunce dzieci
        podziekowala za to ze dziecko ma niby przewitrznone nozki
        , ale moze umze.
        Irytuje mnie ciemnota ludzi bez wyobrazni.
        przemysl sobie zanim cos publicznie bedziesz napietnowac.
        postaw sie w czyjes buty najpierw a potem pisz



        ya_bolek napisał(a):

        > Panie Michale, wolnosc to prawo decydowania o swoim zyciu,
        > prawo dokonywania wyboru a zarazem i obowiazek ponoszenia
        > konsekwencji za takowy. Szanowanie wolnosci drugiego
        czlowieka
        > polega na uznawaniu takiego czy innego wyboru, jaki
        osobnik podjal
        > za swoje zycie, choc Tobie moze sie wydawac, ze wybor
        jest zly.

      • Gość: --Michal Re: wolnosc... IP: *.tiaa-cref.org 04.02.02, 15:42
        Nie koniecznie musimy sobie panowac, co smile. Czy sa jakies obiektywne granice
        wolnosci? IMHO: TAK, jest to ograniczenie praw i wolnosci drugiej osoby i tu
        powinno wkraczac prawo. Jezli ktos doszedl do wniosku ze dla niego DOBRYM
        wyborem jest skonsumowac litr spirytus a nastepnie zamiast udac sie na
        spoczynek, probuje dajmy na to kierowac pojazdem mechanicznym. To chyba trzeba
        mu to wolnosc ograniczyc?

        Inna sprawa to jezli ktos, usilnie dazy do wyeliminowani siebie samego z puli
        genow miszkancow ziemi, wyprawiajac rozne dziwne zeczy (np. wyskakujac z
        wyciagu narciarskiego zeby udowodnic kolezance jaki ON to jest meski). W taki
        przypadku bedzie mial zadanie raczej utrudnione w USA. Ale czy to tak do konca
        zle? Nie wiem, i nie wydaj mi sie to istotne.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Biala Re: wolnosc... IP: *.qc.sympatico.ca 04.02.02, 16:19
          Gość portalu: --Michal napisał(a):

          > Nie koniecznie musimy sobie panowac, co smile. Czy sa jakies obiektywne granice
          > wolnosci? IMHO: TAK, jest to ograniczenie praw i wolnosci drugiej osoby i tu
          > powinno wkraczac prawo. Jezli ktos doszedl do wniosku ze dla niego DOBRYM
          > wyborem jest skonsumowac litr spirytus a nastepnie zamiast udac sie na
          > spoczynek, probuje dajmy na to kierowac pojazdem mechanicznym. To chyba trzeba
          > mu to wolnosc ograniczyc?
          >
          > Inna sprawa to jezli ktos, usilnie dazy do wyeliminowani siebie samego z puli
          > genow miszkancow ziemi, wyprawiajac rozne dziwne zeczy (np. wyskakujac z
          > wyciagu narciarskiego zeby udowodnic kolezance jaki ON to jest meski). W taki
          > przypadku bedzie mial zadanie raczej utrudnione w USA. Ale czy to tak do konca
          > zle? Nie wiem, i nie wydaj mi sie to istotne.
          > Pozdrawiam.

          Michal, miales klopoty bedac na nartach?
          • Gość: --Michal Re: wolnosc... IP: *.tiaa-cref.org 04.02.02, 16:29
            Gość portalu: Biala napisał(a):

            > Michal, miales klopoty bedac na nartach?

            LOL, nie, nie. Tak mi sie skojazylo, jakis czas temu ktos z forum mnie pytal czy
            u nas jakis koles zlecial z krzeselak. No i masz w tym tygodniu sie znalazl jakis
            cwaniak i to zrobil dlatego mi taki przyklad wyszedl.
    • Gość: --Michal dziekuje! IP: *.tiaa-cref.org 04.02.02, 15:46
      Chcialem wszystkim obecnym podziekowc za przedstawienie swoich pogladow! No i
      jestem mile zaskoczony ze jeszcze sie nie zaczelo ... "szast prast i piora sie
      po pyskach", moze i prac po pyska sie mozna tylko potem trzeba umiec sie
      godzic smile.
      • jot-23 Re: dziekuje! 04.02.02, 16:09
        Gość portalu: --Michal napisał(a):

        > Chcialem wszystkim obecnym podziekowc za przedstawienie swoich pogladow! No i
        > jestem mile zaskoczony ze jeszcze sie nie zaczelo ... "szast prast i piora sie
        > po pyskach", moze i prac po pyska sie mozna tylko potem trzeba umiec sie
        > godzic smile.

        Heh, widzisz moze zaczynac watek ktory w pierwszym poscie nie obraza jakiejs
        grupy ludzi to jest metoda zeby nie wywolywac klutni smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka