gem3
10.02.04, 23:12
Yo! Dodałam ten post, ponieważ zauważyłam, że tu się wszystko kręci koło
objawów fizycznych. Dlatego postanowiłam uświadomić niektóre osoby, które
wchodzą tu z zamiarem wpakowania się w to całe gawno...I dlatego, żeby się
podzielić z wami własnym doświadczeniem. Taka mała niewinna dietka może
przerodzić się w bulimię a wtedy nawet nie zauważycie kiedy wylądujecie na
stałe w wariatkowie. Ja przez bulimię miałam do siebie wstręt, bo uważałam
się za grubasa i kościotrupa jednocześnie. Ale najgorsze to to że
doprowadziło to do rozdwojenia jaźni...Jakoś z tego wyszłam, ale nie
radzesobie wmawiać takich rzeczy bo od tego się zaczyna. Jak macie jakieś
doświadczenia o podłożach psychicznych waszej choroby i ich skutkach to
piszcie...pozdro...
GEM