kapsellka
22.05.11, 17:39
Potrzebuje opinii kogoś, kto zna się na tym. Mam 25 lat i od 16 roku życia nie było dnia, żebym nie myślała źle o sobie i swoim ciele. W drugiej klasie liceum żeby zgubić na wadze przestałam jeść mięso i straszliwie ograniczyłam jedzenie, w skutek czego schudłam 8 kg, ale nadal czułam się gruba i tak mam do dziś. Ciągle bolał mnie żołądek. Kilka lat temu zaczęłam powodować wymioty po zjedzeniu zbyt dużych posiłków, później już "zasiadając do uczty" wiedziałam, że zaraz po niej polecę do łazienki i czułam, że to mnie jakoś usprawiedliwia. Że skoro i tak zaraz to zwrócę, to mogę zjeść. Takie okresy ataków trwają u mnie od kilku do kilkunastu dni, ale potem przez miesiąc czy dwa wymioty są powodowane tylko sporadycznie, w zasadzie mam spokój. Ciągle stosuję jakieś diety i póki udaje mi się je utrzymywać, nie biegam do łazienki. Jak pisałam, taki spokój trwa do dwóch miesięcy, później znowu mam ataki. Jednak nawet w ciągu diety nie mogę przestać myśleć o jedzeniu, nie mogę pozbyć się wyrzutów sumienia. Nie pamiętam, kiedy ostatnio zjadłam coś i nie miałam sobie tego za złe. Lata temu. Od trzech tygodni znowu męczą mnie ataki wymiotów, na zajęciach na studiach myślę tylko o liście zakupów, ale w sklepie ładuję do koszyka torby chipsów i batony i objadam się, wymiotuję, znowu się objadam i znowu wymiotuję, ok 4 razy dziennie. Nie wiem, czy to już jest choroba, czy jedynie zwykłe problemy. Specjaliści podają od ilu tygodni i ataków kwalifikuje się to jako bulimia. Jak pisałam, u mnie, mimo że od lat, to trwa jednak różnie i przerywają to okresy kontroli. Przy wzroście 161 cm ważę teraz ok 46-48 kg, podobno dobrze, ale ja czuję się ciężka i gruba. Przede wszystkim nie mogę już dać rady z tym, że w głowie mam tylko jedzenie, nie ważne, czy jestem na diecie, czy planuję obżarstwo, czy jem coś zdrowego czy nie - ciągle czuję wyrzuty sumienia i chciałabym wiedzieć, co ze mną jest.