wymiataczka1
07.06.04, 18:20
Podzielę się z Wami moimi odczuciami na temattego forum. Od jakiegoś czasu
tu zaglądam ,bardziej jednak z ciekawości niż chęci pogadania z kimś o tym.
Wydaje mi się że to forum nas (was) pogrąża jeszcze bardziej, czytam te
wszystkie wasze posty i jeszcze bardziej się nakręcam na tą całą bulimię,
przestańcie o tym myśleć pisać użalać się. Znajdżcie sobie taką jedną osobe z
którą będziecie mogły rozmawiać na ten temat i koniec. To nie musi być lekarz
choć idealnie by było gdybyście to własnie z nim miały taki kontakt, ale
osoba bliska bądz wręcz odwrotnie ktoś obcy nieważne zależy od was. A poza
tymi spotkaniami niech bulimia nie istnieje, zapomnijmy o niej jakby nigdy
nas nie dotyczyła, jeżeli tak będziedmy robiły to ona naprawdę zniknie. Niw
mówię że od razu ale wiem po sobie że im więcej o niej rozmyślam tym gorzej
się czuje. Najgorsze to zacząć użalać się i ubolewac nad swoją słabą wolą i
brakiem dotrzymania sobie danej obietnicy. Jestem nastawiona na wyjście z
tego gówna i wam życze też takiej determinacji choć wiem że to nie łatwe.
Trzymajcie sie panny! :D