Dodaj do ulubionych

RODZICE MNIE PRZYŁAPALI ......wreszcie

IP: *.cn.net.pl / *.cn.net.pl 16.06.04, 09:24
CZEŚĆ.wczoraj był przełomowy dzien w moim życiu.Tata przyłapał mnie na
wymiotowaniu.Była długa rozmowa ze zrozumieniem z jego strony,gorzej mama ale
ona tylko słuchała.Cieszę sie, że tak się stało,wreszcie będe mogła podjąć
normalne leczenie a będzie to oddział zamknięty.Po rozmowie podziękowałam im
i powiedziałam,że czekałam na ten moment 3 lata.Mimio,że już dziś się raz
objadłam, i tak czuje sie dużo lepiej bo juz nie jestem sama.Zachęcam was do
tego będzie Wam łatwiej.Ja też się strasznie bałam ale napewno nie ma
rodzica ,który by podszedłnobojetnie do tego,każdy chce rarować swoje
dzieci,pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: l Re: RODZICE MNIE PRZYŁAPALI ......wreszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 12:01
      PO CO CI ODDZIAŁ ZAMKNIĘTY !!!!!!!!!!!
      TYLE OSÓB PO SZPITALU - OCZYWIŚCIE PO FAKCIE ( dŁUUUgim) - PISZE, ŻE SZPITAL
      NIE BYŁ DOBRYM WYBOREM !!!

      TERAPIA !!!
      ŻAdne LEKI - co poniektóre uczciwie mówią, że to kolejny wybieg, że nic nie
      pomaga etc.

      Tylko NIE PAKUJ SIĘ DO SZPITALA !!!
      • Gość: ... Re: RODZICE MNIE PRZYŁAPALI ......wreszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 16:26
        Szpital to złe miejsce - zrozumienie rodziców to sprawa pierwszorzędna!
    • Gość: magda Re: RODZICE MNIE PRZYŁAPALI ......wreszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 22:20
      Nie słuchaj tego! znam wiele osób (no może nie tak wiele, ale sporo) osób,
      które chorują na a/b i wiesz co im pomogło w wyjściu z tego? właśnie szpital>
      Uwierz mi, to najlepsze wyjście. Bulimia ma charakter nałogowy i najlepsze
      będzie odseparowanie Cię od środowiska, w którym się to dzieje, żebyś mogła
      wrócić do normalnego życia.
      PROSZĘ CIĘ! nie rezygnuj ze szpitala!!
      trzymaj się ciepło
      • amelka201 Re: RODZICE MNIE PRZYŁAPALI ......wreszcie 17.06.04, 07:18
        szczerze mowiac sama zamknelabym sie na jakis czas do spitala....tylko nie
        wiem.Jakos nie moge,nie mam czasu teraz.Poza tym pamietam tez jak powiedzialam
        o moim problemie mamie.Na jakis czas tez czulam ulge,przypł sił ze jednak mi
        sie uda,niestety nie trwało to długo.Znowu zaczelam sie
        ukrywac,rzygac,kłamać.Jak sie mama pytała jak sobie daje rade to zawsze mowilam
        ze wsztytko w porzadku,panuje nad sytuacja.Niestety było inaczej.Teraz od
        dłuższego czasu jest dobrze,naprawdę już dlugo nie wymiotuje,czasem zdarza raz,
        ale nie tak jak kiedyś, że pare razy dziennie.Biore fluoksetyne i gdybym miała
        możliwość pójścia do szpitala nie wahałabym sie spróbować.Pomoc rodziców jest
        ważna,ich wsparcie rownież, ale my same musimy zrozumieć ze bulimia sie do d...
        i prowadzi do samodestrukcji.Tylko nasz upór,silna wola i determinacja jest
        najważniejsza.A naprawdę warto :) Życze powodzenia na 'nowej drodze życia'.
        Pozdrawiam
        • Gość: ka gie beeeeee Re: RODZICE MNIE PRZYŁAPALI ......jestem martwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 22:03
          co prawda NA SZCZĘŚCIE rodzice jeszcze mnie nie przyłapali, ale jak się
          dowiedzą to będzie Wietnam u mnie w domu... Nie wszystkie laski które się
          odchudzają to prymuski kochane przez rodziców!!!!! Dla mnie to samobójstwo!
          Wolę się zagłodzić. Jeśli nie mogę nic powiedzieć rodzicom, to nie mogę się
          leczyć... I tu się koło zamyka, to nie jest problem ale moja codzienność...
          Nie wiem jak wy, ale ja nienawidzę swoich starych. Za wszystko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka