Dodaj do ulubionych

jest tam ktoś na górze? chce być chuda.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 17:02
musze, musze, musze, musze, musze schudnąć conajmniej-conajmniej 10 kg.
najpóźniej do listopada musze schudnąć 10 kg.

nie moge przestać jeść... nogi same do kuchni idą, ręce same biorą mase
jedzenia a usta ciągle coś przyjmują.
nie chce tak! ja już nad sobą nie panuje kurwa mać.
kiedyś tak nie było, kiedyś tak nie było!

jestem zrospaczona, zdołowana i mam dosyć życia.
ciągle wymyślam jakieś diety, sposoby; ale następnego dnia ręce same biorą
zakazane produkty. to nie ma sensu. nie panuje już nad swoim ciałem.

chciałabym być chudą... taką drobną kruszynką... a nie primabaleronem:(

pomóżcie. pomóżcie mi.
prosze tylko, nie piszcie, że wygląd to nie wszystko-bo wygląd to jest
wszystko. kto mi pomoże. nikt? powyzywacie mnie. ale ja nadal chce...
Obserwuj wątek
    • Gość: Nina powodzenia IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 17.09.04, 17:20
      www.grubasy.pl
      to jest fajna stronka i forum dla chcących się odchudzać, dużo diet, rad i
      tabelki z kaloriami i tym podobne
      • Gość: kasia Re: powodzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 19:50
        w sumie to na mnie nie działa.
        ja poprostu ciągle jem, mimo iż nie chce.
        chyba nikt mi nie może pomóc. musze sama sie zmotywować.

        myślałam sobie nad taka opcją, iż przez ok 10 dni jadłabym owoce, aby sie
        przeczyścić, i przez kolejne 10 dni głodówka. później po głodówce znowu owoce i
        stopniowe zwiększanie kalorii=zdrowe żywienie.
        boje sie tylko, że nie będe miała siły i zemdleje gdzieś.
        • Gość: Mara Re: powodzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 20:09
          Poza tym, ze moglabys zemdlec, wyzwanie jakie stawia opisana przez Ciebie dieta
          jest cholernie ciężkie...pomysl o czyms bardziej racjonalnym...gotuj sobie
          jakieś mięsko (200g.porcja) warzywka...jedz 3 razy dziennie, a jeśli będziesz
          odczuwać silny głód chrup sobie marcheweczke..To zdecydowanie bezpieczniejsze i
          latwiejsze..poza tym jesli odchudzisz sie w ten sposob istnieje wieksza szansa,
          ze nie dopadnie Cie efekt jojo...
          Zycze Ci powodzenia!!! I trzymam kciuki, zebys mogla cieszyc sie życiem i byla
          szczesliwa!!!
          • Gość: kasia Re: powodzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 20:12
            ale ja już próbowałam takiego czegoś: odrzucałam chleb i słodycze, ale po kilku
            dniach ahhhh z taką podwojoną siłą pochłaniałam to czego nie jadłam!
            dopiero jak niczego nie jem, to dopiero wtedy jakoś sie trzymam.
            tylko, że to jest cholernie trudne jak sie widzi, jak wszyscy z uśmiechem na
            twarzy jedzą a ja nie moge:(
            nie ma dla mnie ratunku kurcze:( ja musze szybko schudnąć bo nie moge na siebie
            patrzeć.
    • mika_lip Re: jest tam ktoś na górze? chce być chuda. 17.09.04, 20:17
      kasiu,musisz byc silna a to jest błdne koło,ja kazdy dzien zaczynam głodówke,
      wieczorem sie obrzeram, brzydze sie swojego ciała samej siebie nie chce zeby
      maz mnie dotykał,jestem słaba i brudna i tłusta jak jestem najedzona.Nieraz
      udaje mi sie odchudzac chudne po 4,6 kilo a później rzucam sie na jedzenie i w
      kólko przeczyszczam, a widzisz nie potrafie racjonalnie sie odżywiać,albo nie
      jem prawie nic albo wpieprzam tony.U mnie to trwa od 8 lat mam teraz 25 i
      pytanie kiedy to sie skonczy.Kasiu prosze póki czas szukaj ratunku moze jakas
      poradnia zaburzen jedzenia,ja nigdy nie szukałam tam ratunku a może warto?
      • Gość: kasia Re: jest tam ktoś na górze? chce być chuda. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 20:22
        z takim czymś by mnie lekarz wykopał za drzwi.
        jakiejś cudownej nadwagi nie mam, ale gruba jak nigdy w mym życiu jestem.
        kurcze. musze sie zmotywować na amen!
        • Gość: kasia Re: jest tam ktoś na górze? chce być chuda. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 20:23
          w końcu dla żarcia sie nie żyje! to tylko paliwo... tylko paliwo...
          • Gość: normaaa Re: jest tam ktoś na górze? chce być chuda. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 20:29
            Kasiu....
            robisz podstawowy błąd, za dużo myślisz o jedzeniu, nie można z tego czynić
            pierwszoplanowej kwestii swojego życia.
            i przedstań obsesyjnie chcieć schudnąć. poważnie. takie powtarzanie
            sobie "muszę schudnąc,muszę schudnąć" tylko szkodzi a nie pomaga.
            człowiek myśli tylko o jedzeniu. a jak o nim myśli to je.
            nastaw się, że będziesz się zdrowo odzywiała-głownie owoce i warzywa
            i POGÓDZ SIE Z TYM, ŻE TO POTRWA!!!!!!!!!

            A w ogóle jakbyś przestała się odchudzać to objawy takie jak "nogi same idą,
            rece same biora jedzenie" by zniknęły.

            pozdrawiam
            powodzenia

            • Gość: Mara Re: jest tam ktoś na górze? chce być chuda. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 12:09
              Kasiu...a moze spróbuj tej diety holenderskiej, którą proponuje jedna z
              dziewczynek na forum...wyglada calkiem przyjemnie...nie trzeba sie zbyt
              glodzic..
              A poza tym to racja, ze nie powinnas tak obsesyjnie podchodzic do
              sprawy..Pomysl sobie, ze teraz masz troszke za duzo tu i tam (Twoim zdaniem),
              ale spróbuj sobie wyobrazic radosc jaka beda sprawiac Ci utracone
              kilogramy..nawet jesli musi to potrfac jakis czas..
              I najwazniejsze: nie mozesz sie glodzic...bo to zawsze konczy sie WIELKIM
              ŻARCIEM!!
              Powodzenia..Trzymaj sie cieplutko
    • Gość: mini Re: jest tam ktoś na górze? chce być chuda. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 13:31
      Kasiu, głodówka to zły pomysł. Nie ma się co tak męczyć. Ja nie umiem się
      racjonalnie odżywiać, więc codziennie zaczynam od nowa. Kiepsko to szło, ale
      teraz jestem nawet zadowolona. Jestem uzależniona od słodyczy(czekolada!!!) i
      wiem już, że bez nich deprecha dopada mnie natychmiast. Z nimi z kolei się
      tyje. Wypracowałam więc sposób: staram się ( i udaje mi się to!!!) nie obżerać,
      próbuję nie najadac się do syta, ale z tym jest różnie. Jem małe ilości
      kalorycznych rzeczy,tyle żeby się najeść a jednocześnie, zeby brzuch był płaski
      nawet po objedzie. W skład mojego jadłospisu wchodzi nawet sałatka warzywna z
      majonezem! Aha najważniejsze: nie łączyć węglowodanów z białkiem. czyli chleb
      (razowy!!!!) z masłem i pomidorem, a nie z serem czy szynką. Mięsa w ogóle
      unikam.przez pierwszy tydzień pomęczysz się, bo zaczniesz jeść inaczej i sama,
      bo reszta ludzi wcina co popadnie, ale po 2 tygodniach ja schudłam 4 kg. Nie
      byłam głodna, jadłam co chciałam i uwaga......codziennie pozwalałam sobię na
      czekoladkę lub batonika. Do tego trochę gimnastyki i już. Nie musisz być głodna
      ani sobie odmawiać ulubionych produktów, jedyne co musisz to jeśc z głową.
      Spróbuj i nie pakuj się w głodówki czy przeczyszczanie( przerabiałam-
      niepolecam). To potem się nie kończy, ja ciągle zbieram plony mojej głupoty,
      choć jak wyżej mogłaś przeczytać, jem racjonalniej, ale nadal z poczuciem
      winy: "czemu ja potrzebuje jedzenia?" nie wchodź w to.
      pozdrawiam i powodzenia
    • Gość: SaD~AnGeL Re: jest tam ktoś na górze? chce być chuda. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 20:51
      ja też chce!!!! moim marzeniem jest miec jakies 10 kg mniej...
      tylko problem w tym ze nie potrafie tego zrobic... po prostu nie umiem... nie
      wiem moze potrzebuje wiekszej motywacji??
      codziennie rano obiecuje sobie ze to koniec... ale wieczory są zawsze takie
      same... niestety... :(((
      mam nadzieje ze jeszcze wpadniesz na to forum to moglybysmy pogadac... zawsze
      razniej jest sie odchudzac z kims niz samemu... chociaz nie wiem czy to by mi
      pomoglo... czy w ogole cos mi sie jeszcze uda... :(
      ale i tak od jutra sprubuje od nowa... jak codziennie zresztą... :(((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka