vinci87
12.11.04, 18:04
juz nie moge zniesc ciezaru egzystencji...w 1998 anoreksja, potem leki i
depresja, teraz kompulsywne objadanie sie...rok temu, po wyjsciu ze szpitala
psychiatrycznego pierwszy raz sie obzarlam. poczatkowo zdarzalo sie to co
kilka tygodni, a teraz objadam sie prawie codziennie i ...ciagle tyje. moja
sylwetka sprzed roku jest juz tylko wspomnieniem...prosze, blagam niech mi
ktos powie co zrobic by przestac sie objadac BY ZACZAC NORMALNIE JESC!!!
narazie nie zalezy mi strasznie na tym, by schudnac, ale chcialabym przestac
sie czuc jak slon! wierzcie mi, jestem juz na skraju...wole nie zyc niz
obzerac sie, tyc i wzbudzac w innych obrzydzenie (bo wydaje mi sie, ze tak
jest) przepraszam, ze pisze tak chaotycznie, ale nie moge pozbierac mysli...
chetnie nawiaze kontakt z osobami majacymi podobny problem...
blagam pomozcie mi!