Dodaj do ulubionych

idealna waga

02.03.05, 14:25
Moja waga to moja obsesja. Nie potrafię żyć bez diety. Czasami, kiedy mam
dobry chumor wydaje mi się, że mogę jeść bez obawy, że przytyję. Normalnie
jem nie licząc przy tym kalorii. Ale taki stan trwa najwyżej kilka dni.
Wszystko wraca: wstręt do jedzenia i do siebie samej. Nie boję się o swoje
zdrowie. Jemu zdaje się to nie szkodzić. Boję się, że ktoś to zauważy.

PS Ile powinna ważyć osoba mająca 158 cm wzrostu? Muszę określić sobie
granicę, bo ostatnio przytyłam.I wszystko od początku...
Obserwuj wątek
    • yesstem Re: idealna waga 02.03.05, 14:30
      serwisy.gazeta.pl/zdrowie/0,51205,1833742.html
      • madzik_1106 Re: idealna waga 02.03.05, 15:13
        Wg. tego licznika mam niedowage;)
        • iiifa Re: idealna waga 02.03.05, 16:11
          a ja waże akurat ;)
          mnie to jednak nie pociesza ...
    • motylek.motylek Re: idealna waga 02.03.05, 16:45
      HEJ MADZIK!
      Polecam Ci na początek artykuł:
      psychotekst.com/strona.php?nr=226
      Moja rada - zacznij działać! Wszystkimi dostępnymi środkami, nie trać czasu.
      Szkoda też Twojego zdrowia i energii. Nie czekaj, pędź do księgarnii i kup
      jakąś książkę o zaburzeniach odżywiania. Postaraj się powoli ją postudiować,
      daj sobie czas, by to co w niej napisane trafiło do Ciebie. Jeśli dokonasz
      kilku zmian w myśleniu to już sukces! Bo pamiętaj, problemy z jedzeniem to
      tylko substytut innych problemów. Dokonuj powoli zmian. Napisałaś, że boisz się
      że ktoś zauważy. A spróbuj inaczej... Spróbuj właśnie komuś o tym powiedzieć.
      Nie musisz mówić wszystkiego na raz, ale zasygnalizuj, czasem jedno zdanie,
      żartobliwie rzucona uwaga może rozpocząć temat i ważną dla Ciebie rozmowę. Być
      może warto się otworzyć, spróbuj się o tym przekonać. I jeszcze jedna,
      najważniejsza rada, jeśli widzisz, że te środki słabo skutkują, postaraj się
      znaleźć psychologa. W zaburzeniach odżywiania im szybciej się to zrobi tym
      lepiej.

      Powyższe metody sama zastosowałam, możesz więc być pewna że są skuteczne:)
      Madzik nie czekaj,aż pojawi się choroba lub aż choroba zajmie najważniejsze
      miejsce w Twoim życiu! Działaj! Wierzę, że Ci się uda!
    • tsuli Re: idealna waga 02.03.05, 20:19
      hm, własnie sie dowiedzialam, ze mam 2 kilo nieodwagi. to nie jest zle... :)
      madzik_1106, powiem Ci jedno: dieta to równie pochyla. ja czułam sie gruba i
      beznadziejna ważąc 60 (bo przecez powinnam wazyc 49) i przy 50 (bo teraz moja
      waga marzeń jest 39) jest identycznie, poza tym ze jest mi zimno i coraz
      czesciej mam ochote zwymiotowac to co zjadlam (jesli zjem cos niezgodnego
      z 'planem'). musialam stracic 3 miesiące, zeby sobie uswiadomic, ze to ze
      jestem gruba nie jest powodem (w każdym razie nie jedynym) wszystkich moich
      zyciwyc niepowodzen.
      obecnie ucze sie chodzic po schodach 'bez trzymanki'. to trudne, bo strasznie
      mi sie kręci w glowie, jest mi prawie non stop slabo itp. ale robie co mogę :)
      zyczę ci dużo szczęścia i pamiętej, nigdy nie traktuj wagi jako czegos na co
      można zwalic wine za cale zlo tego swiata
      • bajka228 Re: idealna waga 03.03.05, 09:38
        hmm... ja mam 4 kg niedowagi i napewno nie bede dazyc do <<idealnej wagi>>.
        • aniszka1 Re: idealna waga 03.03.05, 13:42
          Czes wam tez mam wzrostu 158 zaczelam sie odchudzac ale moja mama i kolezanka
          zorietowaly sie ze cos jest ze mna nie tak i jestem im za to wdzieczna bo zyje
          i moge sie cieszyc zyciem. Doprowadzilam sie do takiego stanu ze mialam znaczna
          niedowage wciaz mi bylo zimno potrafilam przez kilka dni niejesc lub jadlam
          tylko jeden posilek dziennie jesli juz bylam znuszona do tego.Kulminacyjnym
          mometrm dlamnie bylo jak zostawil mnie chopak wtedy to nawet nie pamietam czy
          cos jadlam final byl taki ze wyladowalam w szpitalu.Lekarz pokazal do czego sie
          doprowadzilam no tym samym pietrze lezala dziewczyna ktora tez odchudzala sie
          tak jak ja tylko ze jej sie nieudalo zmarla po tygodniu walki o jej zycie,
          wtedy powiedzialam sobie ze ze mna tak nie bedzie zaczelam walczyc i wygralam
          jestem z tego powodu szczesliwa.Najgorsze bylo patrzenie jak wykanczam nie
          siebie lecz rodzine ktora naprawde mnie kocha i nartwila sie o mnie.wiele mnie
          kosztowalo zeby mi ponownie zaufali ale sie oplacilo.Obecnie waze 47 kg przy
          wzroscie 158 i nie mam zamiaru juz nic zmieniac.Nie powiem bo nieraz mam
          wrazenie ze wszyscy sie na mnie patrza ze jestem gruba ale wtedy moge o tym
          porozmawiac z mama i ona mi wtedy pomaga tym ze moge sie jej wygadac.
          Dziewczyny przestancie sie odchudzac bo jeszcze przedobrzycie i bedzie juz za
          pozno. Prosze opamietajcie sie poki jest jeszcze czas .!!!
          • vanillaice Re: idealna waga 04.03.05, 18:59
            ja mam 10 kilo niedowagi, ale ale jest już lepiej, bo 3 miesiące temu miałam
            15... nie wiem tylko jak długo bedę w stanie dążyć do tego ideału, to bardzo
            trudne dla mnie zaakceptować się w grubszej wersji.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka