d_maron
21.05.05, 22:07
i trudniej trwac w postanowieniu powrotu do normalnego życia. pisze to do
tych dziewczyn i kobiet, ktore wypowiadają sie na forum o swoim życiu
praktycznie bez problemów i `zachwycają`, ze odnalazly drugą osobę, ktora tak
jak one bez wiekszych problemow na co dzień, wiedzie po cichu romans
klozetem. czy zdajecie sobie sprawe z tego, o ile łatwiej jest Wam w takich
warunkach wyjsc z choroby? nie chce nikogo obrażać, ale Wasze wypowiedzi
wygladają jakbyscie wpadały tu na ploty albo czat towarzyski. moim zdaniem to
forum czemu innemu sluży. jestem przeciwnym niz Wy przypadkiem, tzn mam wokół
siebie duzo spraw, na które mam ograniczony wpływ, a które są złe i
popychajace do ucieczki w jakis nalog. tak, staram sie, bo chce z tego wyjsc
i mieć satysfakcje, ze przezwyciężyłam to wszystko i udało mi sie. piszecie,
ze moglbyści być głupsze, brzydsze byleby być zdrowsze, dziewczyny to jest na
wyciągniecie waszej ręki...albo powstrzymanie jej od tego. pzdr...