Dodaj do ulubionych

BLAGAM POMOZCIE!!!!!!!!!!!!!!!

22.05.05, 19:09
jestem od 5 lat bulimiczka (od tego samego czasu z mezczyzna ktorego kocham
nad zycie-o swojej bulimii powiedzialam mu dopiero pare dni temu)
Postanowilismy z tym walczyc ale nie bardzo wiemy od czego zaczac...
wszyscy tu piszecie ze potrzeba jest pomoc psychologow-psychiatrow:-(((
a ja teraz znajduje sie za granica i mam ograniczony dostep do tego
-bariera jezykowa...
kompletnie nie mam pojecia od czego zaczac, co jesc i jak sobie z tym
radzic...
podzielcie sie doswiadczeniami z wizyt u lekarzy....wrazeniami z terapii
bardzo was prosze to bardzo wazne!!!!
Obserwuj wątek
    • bialalania Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!!!!!!!!!! 24.05.05, 14:55
      Czesc, wlasnie napisalam cos o sobie ('jedyny sposob na zdrowie'- znajdziesz
      jako glowny watek). Przeczytaj moze spodoba Ci sie. Ja tez bylam (zreszta
      jestem nadal) za granica gdy mialam problemy ze zdrowiem i jedzeniem (wiem, ze
      to co innego niz Twoja 'dolegliwosc' ale podstawy zawsze sa te same- stres,
      kompleksy, przykre doswiadczenia etc.) i przeszlam pierwszy swoj kurs Sztuki
      Zycia (opisane w glownym watku) w Norwegii. Nie musialam znac jezyka bo kursy
      mozna zawsze miec po angielsku. Pisze do Ciebie bo doskonale zdaje sobie sprawe
      jak to jest ciezko na obczyznie z tego typu problemami. Jesli zalezy Ci na
      wizytach u psychologow etc. to nie martw sie bo na kursie przeze mnie opisanym
      dostaniesz cala wiedze jaka Ci jest potrzebna by naprawde godnie zyc i
      wyciagnac wlasny umysl (ale i caly organizm) z tych okropnych chorob. Kursy
      takie prowadzone sa w ponad 130 panstwach calego swiata a ich zalozyciel zostal
      nominowany w tym roku do pokojowej nagrody Nobla (pisze to bys wiedziala, ze
      kursy te pomogly juz milonom ludzi na calym swiecie i zostalo to zauwazone).
      Jesli jestes zainteresowana, napisz w jakim kraju teraz jestes a ja pomoge
      skontaktowac Ci sie z nauczycielem kursow Sztuki Zycia w miejscu Twojego pobytu.
      Moj email: sylwiapanek@tlen.pl
      Przesylam pozdrowienia,
      • d_maron Re: BLAGAM POMOZCIE!!!!!!!!!!!!!!! 24.05.05, 19:26
        nie byłam na terapii, dopiero wybieram sie wkrótce, bo stwierdziłam ,ze sama
        sobie nie potrafie poradzić, ale...przede wszystktim zadaniem terapeuty jest
        znalezienie przyczyny, która doprowadziła do choroby. Czy jest cos, co Cie
        stresuje, jest przyczyna zmartwień, przykrosci? co Ci dawaly napady obzarstwa,
        a potem zwracanie? co wtedy czułaś( przed, po, w trakcie)? z doswiadzczenia
        wiem, ze zwracanie nie jest przyjemne, a czułam sie po nim zle, ale jedzenie w
        moim przypadku było odskocznia od `myslenia szeroko rozumianego`- tak jakbym
        znalazła sposob na kojenie nerwów, trosk, prze chwile nic nie istniało w moim
        umysle, byłam kompletnie zaabsorbowana tą chwilą. A Ty co czułas? brakuje Ci
        takiego stanu emocjomalnego? dlaczego brakowało go w Twoim zyciu, tak,ze
        poszukałaś go gdzie indziej? moze to jakaś droga do samozrozumienia i
        uswidomienia sobie podłoza choroby.
        moze ten czas, ktory pochłaniały napady choroby , był Ci potrzebny zeby
        odizolowac sie od jakichs miejsc/ sytuacji/ ludzi, z któymi siła rzeczy nie
        mogłaś wtedy przebywać, bo fizycznie byłaś gdzie indziej. jesli napady znikna z
        Twojego zycia, czym je zastąpisz? je, czyli ten czas/przyzwyczajenie do
        reagowania w danych okolicznosciach w ten sposob.
        sama próbuje sobie poukładac wiele spraw w moim zyciu i zadaje sobie te
        pytania, zeby nie uciekac wiecej od `myslenia`, nawet o tych trudnych dla mnie
        sprawach , tylko zawalczyć i rozwiazac moje problemy, ale wiem, ze tym samym
        szykuje sie na zmiane siebie;-) powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka