Dodaj do ulubionych

BLAGAM POMOZCIE

22.05.05, 23:01
nadal nikt sie nie odzywa...
blagam raz jeszcze, niech mi ktos napisze jak wyjsc z tego bagna!
co mowia o tym specjalisci?co radza?co pomaga?jak jesc i co rzeby nie miec
tych cholernych wyrzutow sumienia i checi "spiewania" do klozetu...
slyszalam o srodkach farmakologicznych, hamujacych apetyt...szukam takich
dostepnych bez recepty-tu na obczyznie jest o wiele trudniej-jestem zdana
tylko na siebie i was:-(((
prosze niech ktos kto przeszedl lub jest w trakcie terapii mi napisze
cokolwiek...
Obserwuj wątek
    • aneczka09 Re: BLAGAM POMOZCIE 22.05.05, 23:39
      Moja droga, bez terapii wg. mnie nie da rady... musisz poszukac psychiatre od
      zaburzen odzywiania... wskazowki typu co jesc itp. zeby nie miec wyrzutow
      sumienia na nic sie nie przydadza!!! wierz mi ... ta choroba ma podloze
      psychiczne i tylko poprzez terapie mozesz odnalezc jej źrodla... lecze sie od 8
      miesiecy a choruje na bulimie 5 lat i wiem co mowie, Kotus co do lekow to one
      moga jedynie wspomoc terapie!!! to nie sa magiczne pigulki ze jak je zazyjesz
      to problem z bulimia zniknie... , pozdrawiam
    • divina Re: BLAGAM POMOZCIE 22.05.05, 23:49
      Wiesz...ciezko mi cokolwiek Tobie radzic bo sama choruje na B od 4 lat...tyle
      ze teraz wierze i wiem ze z tego wychodze mimo ze dopiero od 4 dni nie
      wymiotuje, to wazniejsza jest ogromna zmiana myslenia jaka we mnie
      nastapila...bo ja naprawde chce teraz z tego wyjsc!!! Pytasz co trzeba jesc...a
      wiec tego nie da sie okreslic bo to naprawde zalezy tylko od TWOJEGO
      nastawienia, bo rownie dobrze mozesz miec wyrzuty po zjedzeniu jednego kubka
      jogurtu jak i calego talerza obiadu!!! Ja naprzyklad dzis zjadlam snickersa i
      nie mialam wcale wyrzutow.Wczesniej jednak, na pewno skonczyloby sie
      wymiotami!!! Ta choroba nie opwstaje w zoladku tylko w glowce i nie zalezy od
      diety.
      A co do chlopaka...ja tez mam chlopaka zza granicy i kilka dni temu wszystko mu
      powiedzialam o mojej chorobie...i mimo ze On jest teraz ode mnie daleko,
      baaardzo mi pomaga, bo teraz najwazniejsze zebys nie byla z tym sama!!!Jak
      najczesciej przebywaj wsrod ludzi, NIE IZOLUJ SIE, i znajduj sobie mnostwo
      zajec zeby nie myslec o jedzonku...
      Na pewno warto wybrac sie do psychologa i psychaitry...ale tak naprawde
      WSZYSTKO ZALEZY OD CIEBIE EFA!!!Zacznij walke juz dzis!!!I nasepnym razem jak
      bedziesz chciala zwymiotowac zapytaj siebie PO CO TO WSZYSTKO???
      Trzymaj sie mocno...POWODZENIA!!!
    • agatta-a1 Re: BLAGAM POMOZCIE 24.05.05, 14:19
      najlepiej udać sę do lekarza dietetyka aby opraciował dietę lekkostrawną. Na
      Twoim miejscu skorzystałabym także z porady psychologa aby nie wymiotować po
      posiłkach. przepraszam ale to nie jest normalne. Idź jak najszybciej bo szkoda
      cię dziewczyno!!! Dobry duszek!
    • leksheygyatso Re: BLAGAM POMOZCIE 24.05.05, 14:39
      witam,

      proszę szukac pomocy u ekspertów ludzi od pomocy, którzy na tym znają się i
      chętnie odpowiedzia na wszystkie Pani pytania.
      Nie każdy z problemami ma chęc o tym pisac publicznie,
      A pomocy najlepiej szukać w ośrodkach a nie tylko czytac o pomocy.
      szkoda marnowac zycia.

      pozdrawiam

      OM, Hołd Wszechwiedzącemu. Hołd Panu Mistrzowi Uzdrowienia,
      Tathagacie, Królowi
      Promienności Lapis Lazuli

      Namo bhagawate bhajszadżjaguru-waiduria prabha-radżaja tathagataja
      arhate
      sanjak sambuddaja tadjatha. Om bhaiszadżje bhajszadżje bhajszadżja
      samugate
      swaha

      lekshey
    • lukasz.potrzebowski Pomoc przychodzi z wnetrza 24.05.05, 14:47
      Przepraszam ze odpisuje w ten sposob ale mam dosc ciezka prace i trudna zrobic sobie przerwe.
      Napisalem juz do jednej dziewczyny i chcialem zebys tez to przeczytala. To podejscie do choroby (w
      ciele lub w umysle) jest dla mnie najgenialniejsze i byla to najlepsza rzecz jaka zrobile dla siebie i dla
      innych ludzi prawde mowiac tez. Z poczatku ciezko bylo sie przekonac do tego, zwlaszcza ze jestem
      doktorantem na wydziale biologii ale te male opory zniknely i moje zycie zmienilo sie na zawsze.
      I nie chodzi tylko o zdrowie ale o energie, entuzjazm, dynamizm, wewnetrzny spokoj i chec niesienia
      ludziom pomocy, pod kazda postacia jaka moge sobie tylko wyobrazic. I nie wyraza tego slowa bo to
      tylko slowa,a to doswiadczenie ktore kazdy musi sam przezyc jesli zechce zrozumiec.
      Pod spodem link
      Powodzenia
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=592&w=24180289&a=24286035

      Lukasz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka