szycha69
21.08.05, 23:36
Udało mi sie wyjsc z bulimi...od ponad roku stosuje racjonalna diete i jestem
pod stala opieka gastroenterologa,ktory zalecil mi przyjmowanie roznych
preparatow min.gasec..moj problem polega na tym ze moje jelita odmawiaja mi
pracy..kompletnie... co 5 dnia(staram sie jak najrzadziej)uzywam
normosanu..plaska lyzke..by moc sie wogole zalatwic i pozbyc sie strasznego
uczucia ociezalosci..nie robie tego by schudnac ale po to by toksyny nie
zbieralay sie w moim organizmie..a jak dopuszcze do tego to mam pelno krostek
i tyje w oczach mimo ze malo i zdrowo jem...jestem na diecie
bogatoresztkowej...jem ciemnie pieczywo...nie moge nabialu jak dietetyk mi
odradzil poniewaz mam uczulenie na laktoze..pije duzo wody...herbatek..jem
suszone sliwki nadczczo miod..siemie otreby...i nie wiem co moge jeszcze
zrobic...zaczelam sie jednak zastanawiac czy przyczyna nie sa tu nerwy...wiem
ze cierpie na zespol jelita nadwrazliwego...rano budze sie z zoladkiem
zwinietym w "rurke"i ciezko mi nawet oddychac...moze powinnam siegnac po
jakies leki wyciszajace:(naprawde bardzo sie staram..ale nie moge sobie
poradzic..