carinusek
05.10.05, 12:02
chciqalam napisac ten list do dziewczyn ktore tak jak ja kiedys wchodza na
forum takie jak to aby dowiedziec sie jak "poglebiac " chorobe....jezeli
jestescie dopiero w poczatkowej fazie choroby i jeszcze potraficie opanowac
napady i wymioty to prosze was przestancie!ja jestem bulimiczka od 6ciu lat
mam 19 lat...nawet nie macie pojecia ile dalabym zeby z tego glowna
wyjsc...miewam lepsze i gorsze momenty,przeszlam juz milony terapii,mam kupe
ksazek do samodzielnej terapii i innych,chcialam nawet dac sie zamknac na
miesiac w klinice warszwie bez kontaktu ze swiatem zewnetrznym zeby sobie
pomoc ale okazalo sie ze jak nie dasz w łape lekarzowi to nie ma szans na
dostanie sie tam,a podobno sa rezultaty...ogolnie moje zycie jest tak popsute
przez te chorobe,ktora pozmieniala priorytety w moim zyciu,narobilam sobie
problemow,kiedys zaczelam szukac pomocu w alkoholu i narkotykach,buntowalam
sie przeciwko rodzicom...moim marzeniem jest cofnac sie o 6 lat i nie
zwymiotowac tych 2och kawalkow pizzy ktorymi "zlamalam" odchudzanie<ktore
swoja droga prowadzilo juz do anoreksjii> a ten czyn spowodowalo ogladniecie
filmu o gimnastyczce ktora wpadla w bulimie i zamiast mnie zniecheci to mi
podsunal ten chory pomysl...wiem ze pewnie nic to was dziewczyny nie ruszy
ale ja tylko dla wszego dobra to pisze...