emigrantka07
01.12.05, 20:44
Mam ogromną prośbę do tych szczęśliwców którzy wygrali wojnę z tą okropną
chorobą: JAK TO ZROBIĆ? Jestem całkowicie świadomw że 95% z was skieruje mnie
do specjalisty, ale tu pojawia się problem gdyż jestem w tej chwili poza
granicami kraju i nie mam możliwości skorzystania z pomocy lekarzy- i nie
jest to wymówka. Prosze napiszcie jakiekolwiek wskazówki od czego zacząć bo
wiem że najważniejsze są małe kroczki którymi m,ożna coś zdziałać a ja
naprawde się boję- jestem przwrażona. Szukam jakiejkolwiek rady co powinnam
zrobić..
Licze na zrozumienie i jakąkolwiek pomoc - bo nie odpuszcze, ja tez chce
wygrać..........