Nasze marzenia i plany

04.01.06, 12:16
Jakie macie marzenia i plany na przyszłość,wiadomo że każda z nas chce się
uporać z aną czy bulimią.A tak poza tym ,może ja zacznę:
- usamodzielnić się (praca,wyprowadzka z domu)
- skończyć studia
- otworzyć własna księgarnię
- zrobic doktorat z literatury
- mieć męża i 2 dzieci
- być szczęśliwa
    • chevrefeuille Re: Nasze marzenia i plany 04.01.06, 19:19
      po pierwsze ZYC
      -doktorat z romanistyki
      -albo drugie studia-pedagogika.chce pomagac ludziom
    • smutna_i_coz Re: Nasze marzenia i plany 04.01.06, 20:35
      Nie mam długoterminowych planów, nic mi się nie chce, nawet żyć, ale robię to bo
      mam tylko jedno życie. To jest mój plan zmusić sie by godnie żyć, dopiero gdy
      zdołam to uczynić zastanowię się co dalej. Plan krótkoterminowy : jakoś zaliczyć
      nadchodzącą sesję... a będzie ciężko.
    • night21 Re: Nasze marzenia i plany 04.01.06, 20:56
      hmmm..marzenia....
      1.schudnąć:) chce byc chuda!!! 40-50kg chce wzyc(moje najwieksze marzenie)
      2.skonczyc studia
      3.prowadzic terapie psychologiczną:P
      4.miec dziecko:)
      • mima777 Re: Nasze marzenia i plany 04.01.06, 22:56
        dzieci... miesiaczkujecie? ja, nie.
        • princez Re: Nasze marzenia i plany 10.01.06, 19:01
          mi ostatnio wrócił, cham jeden.
          ale nie chce miec dzieci. jak zajdzie taka potrzeba - adoptuje. po co produkować
          następne, jeśli jest tyle samotnych kruszynek do wzięcia np w domach dziecka.

          marzenia?
          *pomagać ludziom
          *pracować z końmi
          *projektować ubrania
          mam całą głowę marzeń i każde idzie w innym kierunku, ale naj większe z nich to
          chyba stadnina koni pod szyldem princez. ahhh
          • mima777 Re: Nasze marzenia i plany 10.01.06, 21:10
            twoj post to prowokacja...
            zanim zdecydujesz sie na adopcje, przemysl to. bo szkoda tych kruszynek. one w
            wiekszosci wypadkow wlasnie zostaly "wyprodukowane", dlatego je porzucono. masz
            podejscie... ze gdy sie czyta, to az nerwy szarpie.
            prognozuje, ze albo jestes bardzo mloda albo brak ci powaznych doswiadczen
            zyciowych, empatii i umiejetnosci wyciagania wnioskow z bledow popelnionych
            przez innych ludzi.
            ps. tego "chama" nie jedna z nas wyczekuje z nadzieja za kazdym razem, gdy
            pojdzie do wc. wiecej pokory.
            • kmurdz Re: Nasze marzenia i plany 12.01.06, 13:18
              zgadzam sie. jakas dziwna ta twoja wypowiedz princezz.. nie wiem co masz w
              glowie.. 'tego chama'... az mnie trzesie jak to czytam..
Pełna wersja