Dodaj do ulubionych

Już codziennie...

28.04.06, 21:15
Zaczęło sie jakiś miesiac temu...wymyśliłam nowy sposób na zrzucanie zbednych
kilogramów, wymiotowanie...od jakiegos tygodnia robie to niemal codziennie,
dzisiaj nawet w szkole,i sama nie wiem, nie jestem pewna, czy chcę przestać.
Moze mam nadzieję, może łudzę się,że ktoś sam wkońcu zauważy,ze cos jest nie
tak...
Obserwuj wątek
    • magda824 Re: Już codziennie... 28.04.06, 21:26
      Witaj kanika18
      Nie marnuj sobie życia,nawet nie masz pojęcia w jakie bagno się pakujesz.Ja
      choruję 8 lat i powiem ci im dłużej to robisz tym trudniej będzie ci
      przestać.WYMIOTOWNIE NIE POMOŻE CI W ZRZUCENIU WAGI!!!!Uwierz jestem fachowcem
      w tej sprawie i wiele ci mogę na ten temat powiedzieć.Robisz to zaledwie od
      miesiąca...hm to bardzo króciutko więc łatwiej będzie ci z tego
      wyjść.Dziewczyno poczytaj na forum jak ciężko się z tego bagna wychodzi i
      zacznij od dziś walkę z tą ZMORĄ.Powodzenie!!!
      • martka_prv Re: Już codziennie... 29.04.06, 18:17
        masz jeszcze czas na to, zeby sie zastanowic nad tym, co robisz .. i przestac.
        potem bedzie coraz gorzej .. potem beda "ostatnie razy" i "ostatnie dni" ... i
        tak beda mijac lata, a ty sie bedziesz coraz bardziej pograzac...
    • tigerina Re: Już codziennie... 29.04.06, 22:52
      u mnie tez zaczynalo sie niewinnie...bylam pewna ze nad tym panuje...
      teraz dzien w dzien..od prawie 5 lat wymiotuje...
      czasami samoistnie...
      nawet woda...

      orgnizm odplaca mi sie pieknym za nadobne...
      • kanika18 Re: Już codziennie... 29.04.06, 23:03
        A moze ja wcale nie chce przestać:( załozyłam bloga:) jesli ktos ma ochotę, to
        to niech wchodzi:) : kanika181.blog.onet.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka