05.07.06, 21:28
a ja za miesiac wychodze za maz...powinnam byc szczesliwa i sliczna i w
ogole....a buli znow wrocila.paranoja.czy ktos byl w podobnej sytuacji?mam
nadzieje ze to przez te upaly i zmeczenie,mam ostatnio duzo pracy.obiecuje ze
od jutra z tym koncze.zapisalalm sie do fitness klubu i mam zamiar wziac sie w
garsc.napiszcie moze ktos tez jest podobnej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • free123 Re: slub 05.07.06, 21:52
      "a buli znow wrocila" - jak mogła wrócić skoro cały czas jesteś chora ?
      Bulimia nie jest przez "upaly i zmeczenie" a antidotum na nią nie stanowi
      fitness klub tylko gabinet psychologa ;)

      Do czasu póki nie poznasz (i przerobisz ich ;)) przyczyn wystąpienia u Ciebie
      ed - nigdy nie będziesz zdrowa. Jeśli chcesz całe życie spędzić od żygania do
      żygania tłumaczac to upałami/ślubem/stresem etc to szczerze współczuje.
      Wylecznie polega na tym, że choroba pozostanie tylko niemiłym wspomnieniem a Ty
      będziesz normalnie żyjącą osobą - bez pójścia w łątwiejszą ucieczkę, jaką jest
      choroba.
      • gaapa Re: slub 06.07.06, 15:06
        wiem,masz racje.tylko oszukuje siebie.
    • kalinazkalinowa Re: slub 07.07.06, 21:15
      wychodź z domu
      idź na spacer
      dłuuuuuuuuugie spacery np. w lesie - polecam
    • rubin11 Re: slub 07.07.06, 22:50
      ja tak mam bo czekam na wyniki matury..3maj się będzie dobrze...
      • gaapa Re: slub 08.07.06, 21:39
        dzieki dziewczyny...trzymam kciuki za wyniki matury.musi sie udac.
        • rubin11 Re: slub 09.07.06, 00:36
          moim zdaniem nawroty są możliwe..ale nam się uda..kiedy ślub
          • gaapa Re: slub 09.07.06, 07:43
            za miesiac.na razie sie uspokoilam.(od dwoch dni,niewiele).mam zamiar
            maksymalnie zajac sobie czas,zapislalam na silownie,pracuje wiecej (niestety ten
            tydzien w domu:(((ale bede do Was pisac gdybym miala chec na atak...zrobie
            wszystko eby wytrzymac przez ten miesiac jescze,potem bedzie tyle zamieszania ze
            nie bedzie jak,jakies podroz poslubna itd...moze odzwyczaje sie?jak nie to
            jestem juz zdecydowana na terapie.najgorsze ze nie wie moj narzeczony...znamy
            sie pol roku i wszystko jest wspaniale ale nie powiedzialam mu,nie maialm odwagi.
            powstrzymuje mnie mysl ze wygladam jak chomik ze buli znieksztalaca moja
            twarz.nie chce tak wygladac,chce byc znow ladna:(dziekuje dziewczyny
            bardzo,piszcie jak macie chec,to dla mnie wsparcie.
            • free123 Re: slub 09.07.06, 08:38
              Powiedz przyszłemu męzowi, że jesteś chora.
    • gaapa Re: slub 09.07.06, 09:22
      no wlasnie na razie sie waham czy mu powiedziec.nie chce niszczyc tego
      wizerunku ktory on o mnie stworzyl,nie chce go martwic.a z drugiej strony
      jezeli mnie naprawde kocha (a wszystko na to wskazuje,choc mi jak wielu pewnie
      bulimiczkom,trudno w to uwierzyc,wciaz sie zastanawiam co on we mnie widzi albo
      jak ja w ogole moge sie podobac facetom:( moze poczekam jeszcze troche,bedzie
      na to duzo czasu,nie chce teraz psuc tego okresu w zalozeniu romantycznego i w
      ogole..z kolei ja mam wlasnie nasilone ataki w zwiazku z tym slubem...on widzi
      ze ja nieustannie sie martwie swoimi wygladem,waga,wciaz twierdzi ze zupelnie
      niepotrzebnie,ale nie domysla sie ze ja czasem wymiotuje...boje sie mu
      powiedziec ale z drugiej strony wiem ze powinnam...
      • free123 Re: slub 09.07.06, 11:08
        Jak chcesz stworzyć dobry związek który z gruntu jest FAŁSZYWY i ZAKŁAMANY ?
        Cytat: nie chce niszczyc tego wizerunku ktory on o mnie stworzyl. Czy on się
        pobiera z twoim wizerunkiem czy z Tobą ???
        Powiedz mu prawdę - pokaż mu jaka na prawdę jesteś !
        Lepiej teraz niż po ślubie ;)))

        A nasilone ataki powinny Ciebie poruszyć - dlaczego przed ślubem ?
        Jakiej odpowiedzi się boisz ? Może ślub z tą osobą nie powinien mieć miejsca ?
        Może dlatego, że okłamujesz ? Nie wiem - to znasz tylko Ty.
        • ally25 Re: slub 09.07.06, 13:43
          Free ma racje nie mozna zataic zadnej choroby przed męzem, bo moze to byc potem
          podsawa do uniewaznienia slubu;/ dlatego pogadaj z narzeczonym jak cie kocha to
          spróbuje ci pomoć zobacyzsz!!!!!!!! pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka