aluska88
25.12.06, 22:53
Dzisiaj przekonałam się jak duży wpływ na wyzdrowienie może mieć rozmowa z
najbliższą osoba... Wcześniej powiedziałam mojemu chłopakowi tylko o tym że
mam straszną obsesję na punkcie swije wagi,a dzisaij dowiedział się o tym że
jestem chora na bulimie.Okropnie się tego bałam bo przez tą chorobę czułam
wstręt do samej siebie wiec myślałam że ludzie nie są w stanie kochać mnie
tak samo jak wcześniej wiedząc o tym wszystkim.Zrozumiełam że to kompletna
bzdura i jeśli ktoś naprawdę kocha to nic nie jest w stanie tego
zmienić.Takiej wspaniałej osoby jak mój Maciuś życzę każdemu teraz jestem
pewna że dzięki niemu napewno z tego wyjdę.Mam teraz motywację do walki...
zrobię to dla niego i dla siebie.Trochę zamotany ten wpis no ale wybaczcie
jestem taka szczęśliwa że nie mogę napisać tego w bardziej sensowny sposób;)
Ps.Dzisiejszy dzień uświadomił mi też że jedzenie może być przyjemne i nie
trzeba obsesyjnie liczyć kalorii,myśleć o tym co tuczy a co nie bo to
wykańcza psychicznie i sprawia że życie polega tylko na myśleniu o jedzeniu i
własnej wadze....
Pozdrawiam gorąco:)