alfa334
12.01.07, 08:46
Czesc baby! Czesto tutaj jestem i pewnie nie raz juz pisalam ze mam problem
z ogrpmnymi wahaniami wagi 47-98 Ostatnio znowu sporo przytylam i bardzo
czesto wymiotowalam, Od ok 2 tyg jestem na fluoksetynie i w ogole sie
zdziwilam bo pierwszy rz czulam jej dzialanie od razu, a nie po paru
tygodniach, pomaga mi sie nie rzucac na jedzenie ale tez sie glodzic...znowu
zaczynam duzo i szybko tracic na wadze, przez 2 tyg schudlam juz 7kg, z jednej
strony czuje sie paskudnie, znowu robi mi sie zimno, slabo,boli mnie glowa,i
boje sie ze zamiast z tego wychodzic to znowu wpedzam sie w inne gowno, ale to
jest jakies silniejsze, czuje w sobie jkas glupia sile ze ja moge nie jesc, e
jeszcze dojde do wymazonej wagi, ze uda mi sie cos osiagnac.Jestem przerazona
bzdurami ktore pisze a jednakw nie wierze,glupio zabrzmi ale wole juz miec ana
niz buli...a wy??? prosze tylko o szczere posty