bonnie26
23.03.07, 18:43
....dopadl mnie wirus grypy zoladkowej..po ok.3mies. wstrzemiezliwosci-
rzygam..(juz zapomnialam jakie to ochydne uczucie..)wiem ze ow wymioty sa
wynikiem grypy..a jednak boje sie,ze ow precedens powroci..ze wszystko
zaprzepaszcze..taka bylam dzielna..tyle wytrzymalam..tak ciezko
walczylam..strasznie sie boje ze wszystko sobie przypomne..ze zaczne od
nowa..dziewczyny prosze o wsparcie..dajcie mi kopa..sily zebym sie nie
poddala..zebym walczyla dalej..