malagorzatas
22.07.07, 19:22
Znajomi twierdza ze dzieje sie ze mna cos zlego, a ja mysle ze mam tylko
problemy zoladkowe. Jestem na Montignacu, przez rok schudlam 12 kg, cwicze 4
x w tyg, lacznie ok 9 godzin, jem 4 posilki dziennie dobrze dobrane i
zbilansowane. Problem zaczyna sie kiedy jem cos "czego nie powinnam" (co nie
jest wskazane majac na wzgledzie zalozenia Monitignaca czy wrecz Zuzla, wtedy
mowiac wprost po prostu wymiotuje, mysl o tym ze moglabym zjesc cos
czego "nie powinnam" zaczyna wzbudzac we mnie strach, jak jem posilki wedlug
ulozonego planu jest ok, jesli pozwole sobie na odstepstwo zwlaszaca
wieczorem, laduje przy kibelku.. ja mysle ze po prostu moj zoladek sie
odzwyczail i szkoda mi zmarnowac tylu miesiecy pracy i efektow ktore widac i
nie sadze by mozna to znazwac bulimia, znajomi twierdza inaczej :/ moim
zdaniem troche przesadzaja, kontroluje sytuacje..co o tym myslice ???