xadam30
29.09.07, 09:58
Moja żona, jak się poznaliśmy ważyła 57 kg w wieku 18 lat. Obecnie
ma 30 lat i waży jakieś 50 kg (tak mi mówi) a wygląda podobnie jak
ta pani na zdjęciu (tylko jest oczywiście ładniejsza na buzi):
wiadomosci.onet.pl/1441268,2679,kioskart.html
Gdy zaczynam temat jej figury mówiąc, że jest zbyt chuda to zaczyna
się nerwówka. Boję się o Nią i o nasze dzieci - mamy trzech chłopców.
Żona nie wymiotuje tylko bardzo mało je: śniadanie - kromka ciemnego
chleba posmarowanego jogurtem (serkiem); obiad - kawałek mięsa z
warzywami oczywiście bez ziemniaków; kolacja - talerz pokrojonych
pomidorów, później jabłko i tak ok. 23.00 kilka paluszków (ja to
sobie tłumaczę tak, że te paluszki są na oszukanie żołądka).
Żona zapewnia mnie, że nie ma anoreksji, ale kto Ją zobaczy (np. z
rodziny) to jest "przerażony".
Nie wiem co mam robić?