mindtriper
02.05.08, 21:23
Niedawno trafiłam na to forum.
Do tej pory rezydowałam na forach-potworach radzących jak umrzeć.
ED stało się sensem mojego istnienia.
Miesiąc temu wyszłam ze szpitala, w którym umieścili mnie rodzice.
Na początku myślałam, ze to dlatego, ze mnie nienawidzą i chcą mi
udowodnić, że jestem nikim. Powoli, powolutku wychodziłam z chorego
świata moich myśli i przeżyć i zaczęłam dostrzegać, ze to co siedzi
w mojej głowie to jakaś paranoja. Gadałam na oddziale ze
schizofreniczką, która opowiadała mi o swoich schizach, a ja jej o
swoich. I doszłyśmy do wniosku, ze obie mamy tak samo narąbane.
Że jej wymysły niczym się nie różnią od moich pomysłów na wygląd,
ciało, wagę i całą dorobioną do tego teorię.
Teraz już wiem, że CHCĘ się leczyć.
Jeszcze nie umiem, jeszcze potykam się, ale CHCĘ!
Chętnie Was poczytam, może kiedyś napiszę coś od siebie.
Pozdrawiam!