edetan
30.05.08, 23:04
Po przeczytaniu wątku "moze ktos z warszaway...." oczywiście zgadzam się że
przyjaźń nie zastąpi terapii. Jednak zacząłem się zastanawiać na ile przyjaźń,
wsparcie partnera, zrozumienie rodziny... jest ważne dla Was, podczas walki z
chorobą, terapii. Czy możecie liczyć na takie wsparcie wśród najbliższych?