maria-24
20.10.08, 16:05
Witam,
Piszę z nadzieją, że ktoś z Was będzie wiedział coś więcej o przyczynach moich
kłopotów.
Od pół roku mój świat się kręci, przedmioty nie mogą wytrzymać w spokoju na
podłodze a ja sama zapadam się - cudowne efekty zawrotów głowy, które zaczęły
się pewnej nocy we śnie. Wybudziły mnie i były tak silne, że przez kilka dni
nie mogłam się położyć. I tak do dziś pojawiają się napadowo lub trwaja
permanentnie, w zasadzie jest coraz gorzej. Wyniki badań milczą
(MRI,RTG,badania laryngologiczne,krew, morfologia).
Powiedzmy od 3 lat rządzą mną zaburzenia odżywiania. W kryteriach
diagnostycznych bulimii sie nie mieszczę, ale jak przyjdzie co do czego to
potrafię przez dłuższy czas rzygać codziennie.
Czy wymioty mogły spowodować zawroty głowy w takim stopniu?
Zaniepokojona jestem,boję się jak zbliża się noc i trzeba sie kłaść, zasypiać.
Co myślicie?