papuzka_gda
19.02.10, 08:27
Myslalam,ze nie bedzie trzeba zakladac trzeciego watku...ze sie
wszystko zmieni.
Nadal jestem dobrej mysli...ale watek zakladam...Krysia nas
potrzebuje...cokolwiek to znaczy.
Poniewaz poprzedni watek nam sie baardzo rozwinal, zapraszamy do
nowego.
Link do pierwszego watku
forum.gazeta.pl/forum/w,615,97842531,97842531.html?
v=2&f=615&w=97842531&a=97842531&wv.x=1
link do drugiego wątku
forum.gazeta.pl/forum/w,615,100853274,100853274,Adasimama_z_Piekar_pomoc_cz_2_.html
i krotko to, co napisala adasimama:
Witam i Proszę o Pomoc
adasimama 14.07.09, 20:06 Odpowiedz
Witam jestem ogólnie tu znana,rok temu prosiłam o pomoc w sprawie
mojego synka
który był operowany.Teraz zwracam się do Was z ogromną prośbą o
pomoc,mamy
podbramkową sytuacje wszystkie możliwości wyczerpane.Już wyjaśniam o
co
chodzi,w kwietniu br.mój mąż stracił pracę,pracował w pod firmie na
kopalni,radziliśmy sobie,mamy 4 dzieci w czym 2 z orzeczeniem o
niepełnosprawności(13-latek z ADHD oraz 2 latek z rozczepem wargi i
podniebienia).Pozostałe dzieci są zdrowe.teraz mąż ma poskładane
papiery w 6
podfirmach przy kopalniach wszędzie karzą czekać bo kryzys ich
dopadł,ludzi
potrzebują ale niestety przyjąć nie mogą.Kłopot w tym iż w chwili
obecnej
utrzymujemy sie z moich zasiłków na dzieci i świadczenia
pielęgnacyjnego który
mam na 2 letniego syna Adasia,w sumie tego jest 1250 po zrobieniu
opłat
zostaje niezbyt dużo bo ok 550zł,w chwili obecnej sytuacja nasza jest
taka iż
mamy 8 zł w portfelu i pustą lodówkę proszę nie o pieniążki ale o
żywność,dla
dzieci.Proszę pomóżcie...z opieki otrzymałam 600zł 30 czerwca z
których to
wysłałam syna na kolonie (finansował MOPR) i żyliśmy do dnia
dzisiejszego...Proszę o wyrozumiałość...Pomoc potrzebujemy aby
przeżyc do
końca miesiąca kiedy to dostanę zasiłki rodzinne ,świadczenia
itd..nie jest to
nasz sposób na życie,poprostu nie miałam wyjścia muszę do Was
napisać.Pozdrawiam.Krysia
__________________________________________________