Dodaj do ulubionych

pomoc dla Kariny

04.05.10, 21:29
Jestem mamą cztero letniej Łucji...ale nie o mnie tu chodzi..chodzi
o pewną młodą kobiete ktora znalazla sie w bardzo złej sytuacji,jest
w piątym miesiącu ciąży(zagrożonej,u dziecka wykryto wode w
nerkach,bardzo malo przybiera na wadzę),nie ma swojego kąta w którym
mogłaby stworzyć swojemu dziecku bezpieczny dom,nie ma pieniedzy na
wyprawkę,nie ma nawet sie w co ubrać...obecnie przebywa w Oławie ale
nie bedzie tam mogła długo zostać...dlatego proszę spróbujmy jej
jakoś pomóc...pomóżcie mi jej pomóc...ona jest zupełnie sama
Obserwuj wątek
    • aqua696 Re: pomoc dla Kariny 04.05.10, 22:35
      Niech zlozy o zabezpieczenie od ojca dziecka..
      Dolaczy dokumenty o zagrozeniu ciazy...to ma znaczenie bo zmienia
      jej sytuacje.
      A czy ma chorobowe..w ciazy jest 100% platne.
      Zasilek celowy w mops...ale z plikiem dokumentow tez musi sie
      przejsc.
      • jonc12 Re: pomoc dla Kariny 04.05.10, 23:09
        Moze jakis osrodek dla kobiet..? wiem, ze trudno sie tam dostac, ale trzeba
        sprobowac - bedzie Miala i dach nad glowa i pomoc.. Poszukajcie w swojej
        diecezji, sprobuj skontaktowac sie chocby z jakimis siostreami zakonnymi (Macie
        gdzies niedaleko jakies zgromadzenie..?) naprawde i one moga pomoc i pokierowac
        gdzies i wstawic sie na Nia. Najwazniejsze, zeby nie byla sama, miala komfort,
        ze dach nad glowa i najlepiej opieke calodobowa, ktora w takich miejscach jednak
        jest - chocby inne Mamy.
        • nioma Re: pomoc dla Kariny 05.05.10, 09:50
          Jesli jest wada plodu to moze mozna usunac ciaze?
          • emi22034 Re: pomoc dla Kariny 05.05.10, 10:10
            no nie wiem czy ta kobieta by sie zgodzila na zabicie wlasnego dzieckasad ja bym
            sie nigdy na takie cos nie zgodzila
            • nioma Re: pomoc dla Kariny 05.05.10, 10:25
              nie mowie o zabicu dziecka tylko o usunieciu ciazy.
              to sa dwie rozne rzeczy. to, ze Ty bys sie nie zgodzila nie znaczy,
              ze ktos inny tez nie.
              pytanie jest indywidualne.
              • emi22034 Re: pomoc dla Kariny 05.05.10, 10:32
                no ale ona jest w 5 miesiacy ciazy to chyba nie mozna usunac
                • drugi-pingu35 Re: pomoc dla Kariny 05.05.10, 10:38
                  A mozesz napisac cos wiecej? skad jest? czy ma jakies swiadczenia?
                  co z jej rodzicami? itp. smile
                  • drugi-pingu35 Re: pomoc dla Kariny 05.05.10, 10:40
                    A jest z Oławy. Nie doczytałam. A czemu nie może tam zostac?
                • nioma Re: pomoc dla Kariny 05.05.10, 10:40
                  nie jestem lekarzem, nie wydaje wyrokow.
                  po prostu wiem, ze w sytuacjach kiedy sa ciezkie zmiany badz
                  uposledzenia plodu, mozna ciaze usunac. takze w 5 miesiacu.

                  pytanie podstawowe:
                  - pracuje? ma ubezpieczenie?
                  - jesli punkt powyzszy jest na nie to czy jest zarejestrowane w UP?
                  - czy zlozyla papiery o zabezpieczenie finansowe od ojca dziecka?
                  - czy byly sprawdzane okoliczne domy dla samotncyh matek, domy
                  prowadzone przez zakonnice? Warto juz dzisiaj dzwonic i szukac
                  miejsca bo nei jest latwo.
                  - czy skladala wniosek o lokal socjalny w swojej miejscowosci? wiem,
                  ze sie czeka dlugo ale trzeba zlozyc, jest szansa, ze kiedys
                  przyznaja.
                  - najpierw trzeba dziewczynie znalezc miejsce do zycia, dopiero
                  potem mozna zbierac rzeczy. i lepiej poczekac do konca ciazy skoro
                  sa problemy.
                  • madzia2808 Re: pomoc dla Kariny 05.05.10, 11:42
                    istante, napisałam do Ciebie na gazetowego!
                    • magas1169 Re: pomoc dla Kariny 05.05.10, 11:51
                      Można,moja koleżanka miała wywoływany poród w 25 tc,po tym jak się
                      okazało że dziecko ma ZD,nie ma jednej nerki,wątroby,przewężenie
                      żołądka i mocno skrócone jelita cienkie i rozległe wodogłowie.Dziecko
                      nie miało szans przeżycia po za łonem mamy.
                      Ale to są bardzo trudne decyzje i powiem szczerze,że nawet nie miała
                      bym odwagi poddać takiej propozycji.
                      Dlatego proponuję zakończyć temat aborcji,tym bardziej że prócz
                      względów medycznych są jeszcze moralne i etyczne.A żadna z nas nie ma
                      prawa oceniać z tego punktu widzenia...
                      • nioma Re: pomoc dla Kariny 05.05.10, 11:57
                        ja nikogo nie oceniam tylko pytam.
                        moze, jesli wiecej osob by wiedzialo o roznych mozliwosciach to
                        mniej by bylo potem nieszczesc?
              • demonii.larua Re: pomoc dla Kariny 05.05.10, 19:18
                Nioma masz jakiekolwiek pojęcie o terminacji ciąży? To nie jest zwykła aborcja,
                którą wykonuje się do 12 tygodnia. Różnica jest zasadnicza.
                • jonc12 Re: pomoc dla Kariny 05.05.10, 22:05
                  demonii.larua napisała:

                  > Nioma masz jakiekolwiek pojęcie o terminacji ciąży? To nie jest zwykła aborcja,
                  > którą wykonuje się do 12 tygodnia. Różnica jest zasadnicza.

                  To jest bardzo dramatyczne doswiadczenie i bardzo bolesne psychicznie i
                  fizycznie.. Znajoma musiala w 7mym miesiacu ciazy urodzic swoje martwe od kilku
                  tygodni dziecko. Wiedziala, o tym przechodzac przez ten porod..

                  Znam przypadek, kiedy dziewczyna podjela decyzje o donoszeniu ciazy wiedzac od
                  lekarzy, ze jej dziecko praktycznie nie ma mozgu. Wierzyla w cud, modlila sie i
                  nie wyobrazala sobie, ze moze podjac inna decyzje.

                  To sa bardzo dramatyczne wybory. Trzeba przede wszystkim posluchac swojego serca.
          • mama-008 do nioma 06.05.10, 13:45
            a skąd wiesz ze dziecko ma wadę ???
            przeciez autorka pisze o WODZIE w nerkach a nie o wadzie genetycznej
            ktora jest wskazaniem do aborocji (ale nie w 5 mies ciazy )

            po za tym jak mozesz pisac ze aborcja to nie jest zabicie dziecka?
            a co to jest wg ciebie to co nosisz pod sercem 9 mies - kawał mięsa?
            nie dziecko?
            jezu co z ciebie za kobieta! mam nadzieje ze nie masz dzieci ...
            wiadc ze dla ciebie aborcja to tzn chwilowe rozwiazanie wszelkich
            kłopotów -wiec ile miałas aborcji ????
            • jonc12 Re: do nioma 06.05.10, 13:55
              mama-008

              nie gniewaj sie, ale nie atakujemy tu siebie ze wzgledu na poglady etyczne

              czy Ci sie podoba, czy nie ludzie maja w pewnych kwestiach rozne zdania, wiec
              skoncentrujmy sie na problemie a nie na wywolywaniu dyskusji o ochronie zycia
              poczetego.. Ani ja, ani nioma, ani Ty nie mamy prawa oceniac takich decyzji
              jesli same nie bylysmy w podobnej sytuacji


              • mama-008 Re: do nioma 06.05.10, 14:11
                sorry, ale takie durne teksty az same się prosza o komentarz.


                "czy Ci sie podoba, czy nie ludzie maja w pewnych kwestiach rozne
                zdania"

                no i własnie je wyraziłam.
                • jonc12 Re: do nioma 06.05.10, 14:21
                  "sorry, ale takie durne teksty az same się prosza o komentarz"

                  "jezu co z ciebie za kobieta! mam nadzieje ze nie masz dzieci ...
                  wiadc ze dla ciebie aborcja to tzn chwilowe rozwiazanie wszelkich
                  kłopotów -wiec ile miałas aborcji ????"

                  Mozna wyrazac zdanie jak najbardziej, ale nie w powyzszym stylu. Bo to, co
                  ponizej juz jest jest poza komentarzem ("ile mialas aborcji?")brak slow jak sie
                  cos takiego czyta... to znaczy, nawet nie brak, ale nie chce ich tu uzyc, zeby
                  sie do takiego poziomu nie znizyc
                  • mama-008 Re: do nioma 06.05.10, 14:41
                    nie mowie o zabicu dziecka tylko o usunieciu ciazy.
                    to sa dwie rozne rzeczy.


                    to sa słowa niomy - jej odpowiedź na apel zagubionej i
                    nieszczesliwej kobiety w ciazy.

                    wg Ciebie to normalna odpowiedz kobiety,matki do innej
                    kobiety,matki??? nie masz zastrzeżeń do tego tekstu ale na mój
                    oburzasz się, tak?



                    -
                    • jonc12 Re: do nioma 06.05.10, 15:24
                      Cytuje pelne posty niomy (nioma, mam nadzieje nie gniewasz sie)

                      1.Jesli jest wada plodu to moze mozna usunac ciaze?

                      2.nie mowie o zabicu dziecka tylko o usunieciu ciazy.
                      to sa dwie rozne rzeczy. to, ze Ty bys sie nie zgodzila nie znaczy,
                      ze ktos inny tez nie.
                      pytanie jest indywidualne.

                      Tak brzmi pelna wypowiedz niomy, jesli nie potrafisz jej zrozumiec w kontekscie,
                      tylko koncentrujesz sie na jednym twierdzeniu, ktore chcesz uslyszec - Twoja
                      sprawa, ale nie Masz prawa atakowac niomy tylko dlatego, ze ma inne przekonania.
                      W kolejnym poscie podala bardzo konkretne rady (i nie dotyczace aborcji).

                      Jesli chcesz dyskutowac o wierze i pogladach - polecam Forum Wychowanie w
                      wierze, ja nie chce o tym z Toba rozmawiac
                      • mama-008 Re: do nioma 06.05.10, 16:04
                        1.Jesli jest wada plodu to moze mozna usunac ciaze?
                        >
                        > 2.nie mowie o zabicu dziecka tylko o usunieciu ciazy.
                        > to sa dwie rozne rzeczy. to, ze Ty bys sie nie zgodzila nie znaczy,
                        > ze ktos inny tez nie.
                        > pytanie jest indywidualne.
                        >
                        > Tak brzmi pelna wypowiedz niomy, jesli nie potrafisz jej zrozumiec
                        w kontekscie
                        > ,
                        > tylko koncentrujesz sie na jednym twierdzeniu, ktore chcesz
                        uslyszec - Twoja
                        > sprawa, ale nie Masz prawa atakowac niomy tylko dlatego, ze ma
                        inne przekonania
                        > .

                        po 1) radzę Tobie i Twojej koleżance niomie naukę czytania ze
                        zrozumieniem: wskaz mi choćby jedno słowo o wadzie płodu i
                        upośledzeniu płodu - bo takimi sformuowaniami posługiwała sie nioma:
                        autorka NIC nie pisała o WADZIE PŁODU ale o zagrozonej ciązy i o
                        wykryciu WODY w nerkach - rozumiem iż nioma uwaza ze woda w nerkach
                        i ciaza zagrozona jest wskazaniem do aborcji tak? tak samo bieda i
                        ciezka sytuacja tej pani? bo to była pierwsza odpowiedz niomy na jej
                        post - od razu: a moze aborcja????

                        > Jesli chcesz dyskutowac o wierze i pogladach - polecam Forum
                        Wychowanie w
                        > wierze, ja nie chce o tym z Toba rozmawiac

                        po 2) jestem osobą niewierzącą wiec nie wybieram sie na polecane
                        przez Ciebie forum, a rozmiawiac nie musimy - widze że brak Ci
                        konstruktywnych argumentów oprócz obrona kolezanki niomy a atak na
                        mnie i MOJE OSOBISTE POGLĄDY do których mam prawo i moge sie nawet
                        na tym forum wypowiedziec tak samo jak nioma , wiec faktycznie nie
                        mamy o czym rozmawiać.

                        kobiecie nalezało wskazac jakies osrodki, domu samotnej matki, domy
                        opieki, monary, DOBREGO LEKARZA na NFZ, szpital, leki podtrzymujące,
                        jakies wskazówki co robić czy adresy a nie sugerowac od razu
                        aborcje.

                        jesli nie potrafisz jej zrozumiec w kontekscie
                        > ,
                        > tylko koncentrujesz sie na jednym twierdzeniu, ktore chcesz
                        uslyszec - Twoja
                        > sprawa, ale nie Masz prawa atakowac niomy tylko dlatego, ze ma
                        inne przekonania
                        > .

                        i vice versa.
                        • jonc12 Re: do nioma 06.05.10, 16:09
                          nie jestem lekarzem, nie wydaje wyrokow.
                          po prostu wiem, ze w sytuacjach kiedy sa ciezkie zmiany badz
                          uposledzenia plodu, mozna ciaze usunac. takze w 5 miesiacu.

                          pytanie podstawowe:
                          - pracuje? ma ubezpieczenie?
                          - jesli punkt powyzszy jest na nie to czy jest zarejestrowane w UP?
                          - czy zlozyla papiery o zabezpieczenie finansowe od ojca dziecka?
                          - czy byly sprawdzane okoliczne domy dla samotncyh matek, domy
                          prowadzone przez zakonnice? Warto juz dzisiaj dzwonic i szukac
                          miejsca bo nei jest latwo.
                          - czy skladala wniosek o lokal socjalny w swojej miejscowosci? wiem,
                          ze sie czeka dlugo ale trzeba zlozyc, jest szansa, ze kiedys
                          przyznaja.
                          - najpierw trzeba dziewczynie znalezc miejsce do zycia, dopiero
                          potem mozna zbierac rzeczy. i lepiej poczekac do konca ciazy skoro
                          sa problemy.


                          Nie zauwazylas zapewne tej odpowiedzi niomy, tak Ci umknela prawde..?

                          W opisie forum jest informacja o czym tutaj rozmawiamy, a o czym nie, wiec jak
                          wspomnialam nie bede z Toba o przekonaniach dyskutowac.
                          Jesli chcesz sie klocic, zeby sie klocic, a tak to wyglada, rozczaruje Cie -
                          Twoj problem. Jak do tej pory to TY jestes osoba, ktora ZUPELNIE NIC konkretnego
                          nie zaproponowala.

                          Zegnam
                          • mama-008 Re: do nioma 06.05.10, 16:19
                            Jestem mamą cztero letniej Łucji...ale nie o mnie tu
                            chodzi..chodzi
                            o pewną młodą kobiete ktora znalazla sie w bardzo złej sytuacji,jest
                            w piątym miesiącu ciąży(zagrożonej,u dziecka wykryto wode w
                            nerkach,bardzo malo przybiera na wadzę),nie ma swojego kąta w którym
                            mogłaby stworzyć swojemu dziecku bezpieczny dom,nie ma pieniedzy na
                            wyprawkę,nie ma nawet sie w co ubrać...obecnie przebywa w Oławie ale
                            nie bedzie tam mogła długo zostać...dlatego proszę spróbujmy jej
                            jakoś pomóc...pomóżcie mi jej pomóc...ona jest zupełnie sama


                            gdzie autorka wątku napisała o wadzie i upośledzeniu??????????
                            pisała ze dziewczyna w ciazy jest i chce dziecku stworzyc dom!
                            dlaczego nioma od razu zasugerowała aborcję?
                            bo kobita bidna jest a dziecko ma wode w nerkach i słabo przybiera
                            na wadze?????

                            najpierw sie zastanów co piszesz do mnie i w jakim kontekscie bo mam
                            wrazenie ze nie do konca rozumiesz co wypisujesz.
                            nie cytuj mi jakie ma intencje nioma i czego ja nie zaproponowałam,
                            bo czytac umiem i cały watek przeczytałam wraz z odpowiedziemi. nie
                            rozumiem tylko dlaczego nioma sugerowała aborcję i tego sie bede
                            trzymać. nie umiesz mi odpowiedziec wiec uparcie mnie bedziesz
                            atakować????

                            Jesli chcesz sie klocic, zeby sie klocic, a tak to wyglada,
                            rozczaruje Cie -
                            > Twoj problem

                            wiesz, nie mam juz 15 lat zeby sie kłucic i to z obcymi na
                            forum...to nie w moim stylu. nie rozumiem poprostu co nioma miała na
                            mysli a jak wiesz za słowa napisane na forum tez powinno się
                            odpowiadac...
                            • jonc12 ?? 06.05.10, 16:29
                              "a tylko jestem ciekawa, ile z Was dowiedziawszy sie że wasze
                              dziecko moze urodzic sie np.upośledzone, nieuleczalnie chore, z wada
                              genetyczna etc.zdecydowało by sie na aborcję a ile na świadome
                              urodzenie! w momecie jak się dopiero fizycznie staje przed takim wyborem raz dwa
                              życie weryfikuje wcześniejsze plany i zamiary-
                              uwierzcie mi.
                              co 2 opinia jest taka "że zabiłas swoje dziecko" - a ile z Was wie z
                              autopsji co oznacza wychowanie niepełnosprawnego, uposledzonego
                              dziecka, ile pieniędzy, wyrzeczeń,czasu, wysiłku trzeba włożyć w
                              każdy ruch, słowo, znak, gest takiego dziecka???????

                              radze na drugi raz nie zabierać głosy w sprawie jeśli sie czegoś
                              podobnego nie doświadczyło,suche fakty -faktami, a co innego własne
                              przezycia. wtedy można ewentualnie doradzac czy odradzać, sugerować."

                              Autor: mama-008 30.03.10, 08:36

                              forum dobry porod


                              Daj spokoj, naprawde.. po co to ciagnac, w wyszukiwarce duzo Twoich wypowiedzi
                              wyskakuje. Naprawde, zakonczmy ten temat.
                              • mama-008 Re: ?? 07.05.10, 08:33
                                dlaczego nie chcesz odpowiedziec na moje proste pytanie: gdzie
                                autorka pisała o wadzie płodu ze nioma sugerowała aborcje???? GDZIE
                                jest napisane o WADZIE GENETYCZNEJ???? nie potrafisz odp. na proste
                                pyt?
                                po co dyskusja o mnie i wyciaganie moich postów - nie o tym jest
                                watek ale o niomie i jej wypowiedzi do której sie "przyczepiłam".

                                niech wyskakuje co chce - nie wypieram sie swoich wypowiedzi.
                                wiesz, tez nie będę z Tobą dyskutowała o słuszności aborcji z powodu
                                wady i upośledzenia bo nic napewno na ten temat nie wiesz a
                                posługujesz sie jedynie suchymi faktami i emocjami.
                                • mama-008 PS. 07.05.10, 08:36
                                  aha - jesli to ma jakies znaczenie dla Ciebie to wiedz ze jestem
                                  mamą chłopca z zespołem downa więc nie wyskakuj mi z moimi postami o
                                  aborcjii bo sa wyrwane z kontekstu.
                                  • mama-008 to jest do jonc12 07.05.10, 08:36

                                    • nioma Re: to jest do jonc12 07.05.10, 08:46
                                      szybko i skrotowo bo dyskusja jest juz nudna
                                      moja wypowiedz: Jesli jest wada plodu to moze mozna usunac ciaze?

                                      przykro mi, ze dla niektorych slowa JEŚLI, MOŻE i znak zapytania sa
                                      zbyt trudne do pojecia. Wytlumacze wiec lopatologicznie tym, ktorych
                                      poziom intelektualny nie pozwala na zrozumienie jednego zdania:
                                      - nie doradzam i nie sugeruje nikomu co ma robic. Napisalam, ze
                                      istnieje taka mozliwosc. Tylko tyle. Szukanie drugiego dna i
                                      wyciaganie dziwacznych wnioskow tylko po to, zeby podeprzec swoje
                                      zdanie nt aborcji to zwykle naduzycie.
                                      To, ze jestem zwolennikiem wolnego wyboru kobiety co do ciazy i
                                      mozliwosci usuniecia tejze nie jest tozsame z tym, ze komukolwiek
                                      sugeruje/proponuje/doradzam/naklaniam etc etc
                                      Wiekszosc wypowiedzi powyzej to jakas idiotyczna pyskowka lacznie z
                                      tym, ze ktoras z pan napisala, ze doradzam biednej dziewczynie ktora
                                      zwrocila sie o pomoc na forum. Szkoda, ze nie zauwazyla ta oburzona
                                      paniusia, ze watek zalozyla nie zainteresowana tylko jej znajoma.
                                      To wlasnie idealne podsumowanie braku umeijetnosci czytania ze
                                      zrozumieniem.
                                      • nioma Re: to jest do jonc12 07.05.10, 08:54
                                        och, jeszcze do mama 008 bo mnie rozbawila swoja emocjonalna
                                        wypowiedzia:

                                        a skąd wiesz ze dziecko ma wadę ???
                                        przeciez autorka pisze o WODZIE w nerkach a nie o wadzie genetycznej
                                        ktora jest wskazaniem do aborocji (ale nie w 5 mies ciazy )
                                        jak odejdziesz kiedys od garow to wez slownik i sprawdz znaczenie
                                        slowa jeśli i znaku zapytania


                                        po za tym jak mozesz pisac ze aborcja to nie jest zabicie dziecka?
                                        a co to jest wg ciebie to co nosisz pod sercem 9 mies - kawał mięsa?
                                        nie dziecko?
                                        moge tak pisac, poniewaz dla mnie aborcja to nie jest zabicie
                                        dziecka tylko usuniecie plodu.
                                        tak, plod to tez mieso - nie chodzilas nigdy do szkoly? nie mialas
                                        biologii? komorki, tkanka, cialo - to mieso.
                                        w zadnym wypadku kilkumisieczny plod nie jest dla mnie dzieckiem,
                                        jest tylko i wylacznie plodem niezdolnym do samodzielnego zycia poza
                                        organizmem matki.
                                        przypominam Ci, ze kazdy ma prawo do wlasnych pogladow, to ze Ty,
                                        obrazasz innych tylko dlatego, ze maja inne zdanie niz Ty swiadczy o
                                        zenujacym poziomie jaki reprezentujesz


                                        jezu co z ciebie za kobieta! mam nadzieje ze nie masz dzieci ...
                                        dziekuej Ci za wzruszajaca troske, to wlasnie postawa prawdziwej
                                        Matki Polski i do tego na pewno wzorowej katoliczki


                                        wiadc ze dla ciebie aborcja to tzn chwilowe rozwiazanie wszelkich
                                        kłopotów -wiec ile miałas aborcji ????

                                        powiem Ci tak: Twoje wypowiedzi sa naprawde glupie, to, ze
                                        popieram prawo kobiety do wolnosci wyboru nie oznacza, ze uwazam, ze
                                        aboracja jest metoda rozwiazywania klopotow. jest to jedna z
                                        mozliwosci. tylko tyle i az tyle.
                                        kazda kobieta powinna miec prawo wyboru. Cieie nikt nie zmusza do
                                        usuwania ciazy wiec Ty nie zmuszaj innych do donoszania ciazy jesli
                                        tego nie chca


                                        a co do drugiego pytania mama008: jak na razie nie mialam aborcji
                                        poniewaz wiem co to antykoncepcja, ale jesli juz zadajesz takie
                                        pytania to aj tez pozwole sobie na osobiste wycieczke: uprawiasz
                                        seks analny? co o nim sadzisz?
                                    • kokkoszka Re: to jest do jonc12 07.05.10, 08:50
                                      A wiesz, ze jak to czytam, to az mnie zaskakuje, ze tak emocjonalnie i
                                      agresywnie traktujesz przedmowczynie, ktore jakos nie daja sie wypuscic na twoje
                                      prowokacje, co chyba jest najlepszym rozwiazaniem. Czy Ty masz taka misje, zeby
                                      wszedzie sie z wszystkimi klocic? Bo na ciazy rzeczywiscie mozna na zywo
                                      zobaczyc tego przyklady i mnie zastanawia, czy przypadkiem to nie jest efekt
                                      jekiegos emocjonalnego stresu i przeciazenia. Wiem, ze jest to ciezkie zycie,
                                      ale mama, dlaczego tak ciagle naskakujesz na innych?
    • mr.beef ode mnie... 05.05.10, 12:05
      --Ośrodek Wsparcia i Interwencji Kryzysowej we Wrocławiu - przyjmują kobiety z całego Dolnego Śląska, mieści się przy ul. Obornikiej 99 we Wrocławiu i działa całą dobę( sa wolne miejsca)tel. 3529403
      --Schronisko dla Kobiet, ul. Strzegomska we Wrocławiu tel. 355 44 66
      --Dom sióstr zakonnych dla kobiet w ciąży - gdzieś w okolicah pl. Staszica/ Pomorskiej - nie mam namiarów żadnych
      • nioma Re: ode mnie... 07.05.10, 08:59
        mama008 w ogole nie wie o czym i do kogo pisze, to jej wypowiedz:
        nie mowie o zabicu dziecka tylko o usunieciu ciazy.
        to sa dwie rozne rzeczy.

        to sa słowa niomy - jej odpowiedź na apel zagubionej i
        nieszczesliwej kobiety w ciazy.

        wg Ciebie to normalna odpowiedz kobiety,matki do innej
        kobiety,matki??? nie masz zastrzeżeń do tego tekstu ale na mój
        oburzasz się, tak?


        nawet biedna nei zauwazyla kto jest autorem watku, ze to nie
        biedna, zagubiona tylko zuplenie ktos inny...
        jesli mama 008 nei potrafi jednego zdania przeczytac ze zrozumieniem
        to jakakolwiek dyskusja i rozmowa z nia jest bezprzedmiotowa. i tak
        niczego nie zrozumie.
        • kokkoszka Re: ode mnie... 07.05.10, 09:08
          Niestety, ale w takim wypadku najlepiej ignorowac. proponuje Wam nie odpowiadac
          na posty mama, bo ja juz widzialam kilka podobnych akcji, kiedy sie na innym
          forum "rozkrecila" i wtedy spokojna rozmowa zamienia sie w wyrzucanie z siebie
          oskarzycielskich i emocjonalnych wypowiedzi, z ktorymi trudno podjac
          konstruktywna dyskusje. Naprawde, szkoda energii i nerwow.
    • bargar60 Re: pomoc dla Kariny 07.05.10, 08:44
      a czego najbardziej potrzebuje ta dziewczyna?? Ubranka dla noworodka, coś dla
      siebie??Możliwe że coś bym znalazła, jednak nie stać mnie na pokrycie kosztów
      przesyłki
    • mama-008 Re: pomoc dla Kariny 07.05.10, 09:27
      tutaj są pomocne e-mamy, tak???
      śmiech na sali...

      nie ma sensu kontynuwać z wami"dyskusji" bo ktoś kto ma inne,
      odmienne zdanie niż wy jest krytykowany na całej lini i obrażany bez
      powodu - tylko dlatego że mam inne zdanie ja nikomu nie ubliżam tak
      jak nioma mnie zaczeła atakować.
      zastanów się ile masz lat kobieto i co sobą reprezentujesz.

      żegnam
      • mamasi Re: pomoc dla Kariny 07.05.10, 09:40
        Droga koleżanko czepiłas się wypowiedzi niomy jakby o ciebie
        chodziło. Ma dziewczyna poglądy jakie ma - jej prawo (zresztą moje
        są bardzo zblizone) Ona zadała PYTANIE - czyli podpowiedziała o
        jednej opcji, nie kazała usuwać dziewczynie ciąży!!! Skoncentruj się
        na pomocy tej dziewczynie a nie na interpretacji swoich i czyichś
        poglądów. Jak chcesz pomóc Karinie to pomóż, bo nioma wiele robi,
        wielu pomaga i już pomogła - to jest najważniejsze a nie jej poglądy
        pozdrawiam
    • wiesia140 Re: pomoc dla Kariny 18.05.10, 02:00

      wracając do wątku głównego poszperałam trochę w necie i znalazłam to
      www.bratalbert.cp.win.pl/informator/dolnosl.html#k
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka