Pisałam tu nie raz o Marzenie i jej 3 dzieci, pisałam też na oddam/przyjmę.
Marzena otrzymała już wsparcie od mismiriam ( pokryła zakup butów dla dzieci, spodni dla Filipa) Marzena otrzymała też paczkę i teraz cholera

( nicka nie pamiętam od Eli ? spora część ubranek dobra dla Filipa ale nadal brakuje bluzek, bluz na długi rękaw.
Jeżeli ktokolwiek może im pomóc w postaci ubrań cieplejszych, będą niezmiernie wdzięczni.
Asia nosi różną rozmiarówkę, chyba z tego względu,że głównie ubranka używane ale na moje oko nosi 146. Filip jest chudy jak patyk rozmiar 166/122.
Marzena wychowuje 3 dzieci, ma przyznane alimenty, które płaci jej państwo, skłamałabym gdybym napisała ile - muszę dopytać. Dodatkowo opiekuje się 16l. bratem ( matka i ojcec nie żyją ).
Mieszkają w domu bez ogrzewania, bez łazienki bez WC i bez ciepłej wody. Dom to rudera, która się sypie, w domu jest funkcjonalny 1 piec, w którym palą, tak więc zimą siedzą w jednym pokoju. Marzena dostała teraz pracę interwencyjną pracuje na 4 godz sprzątając w UM. Dodatkowo sprząta mieszkania. Zasiłek jej się nie należy, bo prace interwencyjne + alimenty + rodzinne, przekracza o kilka złotych prawo do świadczeń. Dodatkowo Marzena ma komornika na głowie, spłaca dług za mieszkanie po matce. Pani komornik była u niej w piątek, była załamana kiedy zobaczyła w jakich warunkach żyją i na głos zapytała samej siebie, a co ja mam Pani zabrać ?chyba tylko te śliczne dzieci ... dodała,że dawno takiej biedy nie widziała

W domu jest jeszcze Michaś, który w grudniu skończy 2 latka.
będą wdzięczni za każdą pomoc w postaci ubranek i chemii.
na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć.
Gdyby ktoś chciał napisać na maila: rozarka@o2.pl
pozdrawiam ciepło