Dziewczyny,monka75 jest w trudnej sytuacji,a wstydzi się prosić o pomoc i nawet nie zgłaszala syna do gwiazdki.Ma jeszcze córkę 19l. Odwoływala się z ops i czeka na decyzję. Syn nie ma nawet obiadow w szkole. Teraz złamala bark i nie może pracować. Mówi,że bardziej niż prezenty przydałaby się im żywność,bo nic nie może zrobić-tak pisała kilka dni temu. Jej opis na gg był-dobijcie mnie

. Dziś napisała,że jest w dołku psychicznym i finansowym i że idzie poprosić lekarza,żeby ściągnąl jej gorset,bo musi zarobić na dzieci. Jeżeli zechcialybyście jej pomóc,proszę napiszcie do niej na priw. Pozdrawiam serdecznie.