Dodaj do ulubionych

jestem załamana

20.05.04, 15:57
Pisałam parę dni temu że mój mąż zostawił mnie i naszego małego
synka.Pomagałąm paru mamą jak mogłam. Teraz sama potrzebuje pomocy.Mój synek
ma rok i 2 miesiące.Proszę o pomoc dla niego ja mogę jeść kit ze ścian.
Niestety mi mi chce pomóc.Dziękuje Wam mamy za słowa otuchy.Jednak z tego nie
da sie wyżyć. Proszę może macie jakieś ubranak po swoich dzieciach, co
kolwiek.
Obserwuj wątek
    • idg Re: jestem załamana 20.05.04, 16:19
      witaj,
      napisz jak mozna Ci pomoc na maila: idg@gazeta.pl
    • asiab_2004 Re: jestem załamana 20.05.04, 21:51
      ja mam dziewuszke 1 rok i 4 miesiace wiec pewnie cos by sie dla Was znalazło.
      Napisz co potrzebujecie. user2035@sferia.net
      pozdrawiam
      Asia
    • flo5 Re: jestem załamana 20.05.04, 23:20
      Napisz do mnie jeśli jesteś z Warszawy lub okolic.
      Pozdrawiam
    • hanutek Re: jestem załamana 21.05.04, 09:14
      Napisz na moją pocztę skąd jestes??????????Pozdrawiam Anka
    • asiulek7 Re: jestem załamana 21.05.04, 09:15
      Napisz proszę na adres asiulek7@gazeta.pl
      Pozdrawiam
      Asia
      • trautlusia Re: jestem załamana 21.05.04, 10:51
        Napisz na priva trautlusia@gazeta.pl
    • optymistka79 Re: jestem załamana 21.05.04, 14:53
      Bardzo wam dziękuję juz odpiasałam n a wasze skrzynki.
      Jestem z warszawy.
      potrzeba nam ubranek na 80- 86cm. jedzenia i środków czystości .
      Do gródnia zarabiałam bardzo dobrze i oboje z synkiem ubieraliśmy sie tylko w
      firmowych sklepach.Potem mąz sie wyprowadził, ja musiałam przyjąc taką pracę
      jaka była. Zanajniższą krajową. Szukam pracy cały czas.Umiem WORD, EXEL,
      ZARZĄDZAŁAM 20OSOBOWĄ EKIPĄ, PRACOWAŁAM W cARREFOUR JAKO MENAGER.bYŁAM TEŻ
      ASYSTENTKĄ DYREKTORA Carrefour.Jak będziecie coś słyszeć to dajcie znać.
      • trautlusia Re: jestem załamana 26.05.04, 10:18
        Hej Potymistka
        Dostalam maila od gosiaczka ale nie mam żadnych namiarów na Ciebie napisz mi na
        priva adres bo paczka czeka
        • optymistka79 Re: jestem załamana 04.06.04, 13:01
          Mój adres to Warszawa Pańska7m3 00-124
          Małgorzata Karczewska
          Bardzo dziękuję bardzo.
      • muminkowa1 Re: jestem załamana 25.06.04, 23:50
        Robiąc takie błędy ortograficzne byłaś "menagerem" i to w carrefour???
    • magor1 Re: jestem załamana 03.06.04, 15:28
      Napisz swoj adres - mam5 letniego DANIELA, wiec mysle ze cos znajde
      • optymistka79 Re: jestem załamana 04.06.04, 13:02
        Mój adres Małgorzata Karczewska ul.Pańska 7m3 00-124 warszawa .BARDZO DZIĘKUJĘ
        ZA POMOC.
        • iwa_ja Re: jestem załamana 25.06.04, 22:09
          Dziewczyny, a może cos Wam się wyjaśni?
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=12801621&a=12801621
          • iwa_ja Re: jestem załamana 25.06.04, 22:11
            Wkleiłam zły link. Jeszcze raz:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20846&w=13673769
            • itonek napisz do moderatora 25.06.04, 22:26
              moim zdaniem powinnas napisac do moderatora aby to maria rosa to
              wyjasniła................

              mam juz dosyc wszelkich kłamczuch i naciągaczy.............
              bleeeee
              • iwa_ja Re: napisz do moderatora 25.06.04, 22:29
                itonek napisała:

                > moim zdaniem powinnas napisac do moderatora aby to maria rosa to
                > wyjasniła................
                Już napisano. Ale jakie jest rozwiązanie, żeby ta małpa znowu nie zaczęła pod
                innym nickiem? Zablokowac jej IP?
                • olivka27 Re: napisz do moderatora 26.06.04, 00:43
                  Dziewczyny,tu zaczyna się roić od oszustek,nasuwa się bardzo przykry wniosek-
                  nie pomagać niestety...
            • optymistka79 Re: jestem załamana 29.06.04, 15:27
              Długo mnie tu nie było ale zauważyłam ze niektóre z was wątpią w moją szczerość.
              Tak zarabiałam bardzo dobrze.Żyłam bardzo wygodnie i nie brakowało mi
              niczego.Ale bajka prysła jak sen.Mój mąż się wyniusłz dnia na dzień, ja
              musiałam zrezygnować z pracy (zmienił mi się szef, który myślał że jak blądynka
              i to ładno to mozna robić dwuznaczne propozycje)Prcuję w dużej firmie która ma
              stus zakładu chronionego.Zarabial minimum krajowe, mąz daje też mi minimum na
              synka.Spłacam kredyt.
              Przykro że nie macie za grosz zaufania.Nie mam pojęcia jak mogę udowodnić swiją
              sytuację.Mogę komus wysłac np.pasek z wypłatą.
              Moja sytuacja zmieniła się z dnia na dzień.Wszystko się zbiegło.Bardzo zalęzy
              mi na oczyszczeniu swojego imienia i nica.
              Zanim zaczniecie oskarżać to może zapytacie?Wstarczy zapytać.To nic nie
              kosztuje a może zapobiec przykrym sytuacją.
              Nie będę pisać że przykro sie czyta takie oskarżenia bo i tak dla niektórych z
              Was to nic.A powiem tylko tyle że nawet najładniejszy sen może prysnąć.
    • ma0826 znalazłam taki post..... 26.06.04, 07:31
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=12829820&a=12830546
    • gabi2.5 Dlaczego???!!! 26.06.04, 08:18
      Mam tylko jeden komentarz: Nie rozumiem takich ludzi! To co te kobiety robią
      stawia wszystkich potrzebujących w złym świetle, po czym panuje ogólne
      przekonanie że każdy kto prosi o pomoc na tym forum jest oszustką, a przecież
      tak nie jest. Pani Optymistko, wstyd mi za Panią!
      B.
      • driadea Re: Dlaczego???!!! 26.06.04, 08:35
        W ogóle, rozpanoszyły się te baby, bezczelne! Jak można napisać: potrzebuję
        tego tego i tego dzięki, nara. (nie mówię o poście optymistki, ale namnożyło
        się teraz tego typu wątków, zauważyłyście?) No rzeczywiście, już widzę, jak
        sypią się paczki. Bezczelność, głupota i szczyt chamstwa! Obiecałam sobie, że
        już nigdy nikomu nie "pomogę", wolę oddać bezdomnym!

        Pozdrawiam, Aga

        ---
        Moja maleńka Gloria Emilia(ur.14.10.2003):
        najnowsze (czerwcowe!) zdjęcia:
        www.noworodek.pl/modules.php?name=coppermine&file=thumbnails&album=234
        resztawink
        www.noworodek.pl/modules.php?name=coppermine&file=thumbnails&album=103
        • antoku Re: Dlaczego???!!! 26.06.04, 08:51
          driadea napisała:

          > W ogóle, rozpanoszyły się te baby, bezczelne! Jak można napisać: potrzebuję
          > tego tego i tego dzięki, nara.

          A co można napisać więcej? To, że ktoś opisuje swoją sytuację z każdym
          najmniejszym detalem, niekoniecznie oznacza, że jest w gorszej sytuacji od tego
          co nie pisze prawie nic. Wiem to po sobie. Ja się po prostu wstydzę o tym pisać.
          Nawet z MOPS-u dostajemy b. mało pieniędzy bo głupio mi jest wygadać się przed
          panią przeprowadzającą wywiad środowiskowy.

          Pozdrawiam
          Ania
          • antoku Re: Dlaczego???!!! 26.06.04, 09:01
            Oj, chyba troszkę się uniosłam, niepotrzebnie.
            OK, przeanalizowałam dokładnie dyskusję. Może rzeczywięcie ta pani coś kombinuje.

            Ania
          • driadea Re: Dlaczego???!!! 26.06.04, 09:20
            Nie trzeba opisywać sytuacji życiowej, ale chociaż trochę pokory, na litość
            Boską! Przecież to (co napisałam wyżej) brzmi jak lista zakupów,lub, co gorsza,
            lista prezentów (no wiecie, nie mam jeszcze tego i tego, to jakby co, podaje
            swoj adres). Wypadałoby chociaż napisać PROSZĘ! Wybaczcie, wyleczyłam się z
            pomocy tą drogą. Nigdy więcej.
            Pozdrawiam, Aga
            • antoku Re: Dlaczego???!!! 26.06.04, 10:22
              driadea napisała:

              > Wypadałoby chociaż napisać PROSZĘ!

              Oczywiście. Tutaj przyznaję Ci jak najbardziej rację. Bo mnie też czasami raziły
              te posty ale tak do końca nie wiedziałam co w nich jest nie tak. Ale teraz już
              wiem smile

              Ania
              • ma0826 Re: Dlaczego???!!! 26.06.04, 10:26
                czy optymistka wogóle jest na forum? odzywa się? ma do wytłumaczenia tą sprawę
                bo czekamy,dlaczego nie wytłumaczy się,przecież to jest troche dziwne
                zachowanie.
    • ma0826 Re: jestem załamana 26.06.04, 08:53
      • ma0826 Re: jestem załamana 26.06.04, 08:59
        wiecie co,pracuję w tej sieci marketów,i wiem ze jako menedzer trochę się
        zarabia,natomiast nie trzeba miec wykształcenia,wystarczy albo znajomość albo
        poprostu przyjąć się przy otwarciu nowego marketu,wtedy przyjmują jak
        leci.także aby być menedzerem,wystarczy nawet wykształcenie zawodowe.menedzer w
        takim markecie to naprawdę "nikt" w porównaniu z menedzerem w innych znanych
        firmach.Tyle że zarobki są wysokie i nic więcej.takze jesli dziewczyna robi
        błedy to nie znaczy ze tam nie pracuje.tylko dziwi mnie ze w jednym poscie jest
        bezrobotna a wdrugim pracuje na kierowniczym stanowisku,mąż podobnie.nie jestem
        przeciwko dziewczynie ani za nią nie obstaje.powiem tylko ze zarobki są
        naprawdę wysokie na tym stanowisku-pracuję wiem.
        • muminkowa1 Re: jestem załamana 26.06.04, 09:30
          Wiesz---ja też pracuję na kierowniczym stanowisku i wiem ,że jeśli w
          markecie "menager"ma mieć kontakt z klientem to musi to być osoba
          wykształcona .Ale zostawmy błędy--optymistka79 pisze różne posty i już nie wiem
          czy ona pracuje czy wykorzystuje nas do dawania paczek a`la Św.Mikołaj???
    • minia23 Re: dziewczyny 26.06.04, 10:17
      nie rozumiem was prosiłam was zebyscie nie zasmiecały tego forum specjalnie
      załozyłam forum "Oszukane E-mamy zebyscie tam pisały na takie tematy potem sie
      dziwicie że moderator kasuje posty nie na temat dlatego w porozumieniu z
      moderatorami założyłam forum oddzielne do takich spraw.link podałam nizej.
      • iwa_ja Re: dziewczyny 26.06.04, 20:25
        minia23 napisała:

        > nie rozumiem was prosiłam was zebyscie nie zasmiecały tego forum specjalnie
        > załozyłam forum "Oszukane E-mamy zebyscie tam pisały na takie tematy potem
        sie
        > dziwicie że moderator kasuje posty nie na temat dlatego w porozumieniu z
        > moderatorami założyłam forum oddzielne do takich spraw.link podałam nizej.

        Ja się dzisiaj na tym forum wpisałam. A teraz link mi się gdzieś stracił.
        Możesz mi przypomnieć?
    • kropeczka71 Dziewczyny to nie musi być tak 26.06.04, 14:12
      Sama pracowałam w podobnym "kołchozie" i wiem że tam jak się ma małe dziecko
      lub jest się w ciąży to bardzo szybko traci się pracę może jeszcze kilka dni
      temu pracowała a teraz już nie to nie jest takie oczywiste. A co do jej męża
      mój były narzeczony a ojciec dziecka znikł razem z rzeczami w niespełna 10
      godzin bo stwierdził że nie jest wstanie być ojcem i że dziecko płaczące po
      nocach a on na 5.30 do pracy to dla niego zadużo i koniec. Nie jestem ani za
      optymistką ani przeciw lecz sądzę że zanim nazwiecie ją oszustką sprawdźcie to.
      Pozdrawiam
      MonaMi
      • kropeczka71 Zwracam honor 26.06.04, 14:44
        Przepraszam nie zwrócina daty postów teraz wiem że macie rację. faktycznie
        nadwyręża ludzką dobroć. jak takich ludzi ukerać ???
    • nicktosia Re: jestem załamana 26.06.04, 14:13
      Ciekawe, że jakimś cudem Pani Optymistka nie widzi potrzeby wytłumaczenia się
      ze swych krętactw... Szkoda, że są tacy ludzie. Jak zwykle ucierpią na tym
      tylko uczciwi.
      • juliette79 Re: jestem załamana 26.06.04, 15:26
        nie wiem jak tak można ludzi wykorzystywać...no tak optymistka79
        umie....NIENAWIDZĘ takich krętactw!!!!!
        • ksantypa30 Re: jestem załamana 26.06.04, 17:41
          bez komentarza...
    • olenka-45 Re: jestem załamana 29.06.04, 13:29
      potrzebujesz jescze pomocy? napisz
      • katse Re: jestem załamana 29.06.04, 15:25
        a jednak poroszę o chociaż słówko wyjaśnienia.
        Wystarczy, że druga opowieść była zmyślona.

        Pozdrawiam

        K
    • optymistka79 Re: jestem załamana 29.06.04, 15:37
      Długo nie zaglądałam bo moja sytuacja była bardzo nie ciekawa.
      To prawda że byłam szczęśliwa, zarabiałam bardzo dobrze.Ale przyszedł dzień w
      którym mój mąż oznajmił mi że się wyprowadza a parę dni po wszystkim staciłam
      swoją ukochaną pracę.
      Bardzo Was przpreaszam ale nie jestem żadną mołpą i moja sytuacja zmieniła się
      z dnia na dzień. Może Wy nie spotkałyście się z tym nigdy?Powiem szczerze że
      mam gdzieś czy mi niektóre z Was wierzą (te które nazwały mnie małpą)Mam 25
      lat, mieszkam u teścia, zarabiał 500zł i mam 15miesięcznego syna którego
      wychowuję sama.To wszystko zwaliło się na mnie z dnia na dzień. Nagle
      dowiedziałam się zę mąż już nie wiem czy mnie kocha a szef zaczoł robić
      wduznaczne propozycje.
      Mogę komuś jeżeli nie dowierza wysłać swój pasek pensji.
      Bardzo chętnie to zrobię.
      To prawda że mieszkanie mam bąbowo urządzone, że wszyscy chodziliśmy ubraniw
      firmowe ciuchy, że zwiedziliśmy kawał świata ale to koniec.Za 500złoty dużo nie
      zwiedzę.
      Zalęży mi na oczyszczeniu się z podejrzeń i nie zamierzam zmieniać nica.
      Jak Wy mnie zostawicie to się chyba pochlastam suchą bułką.
      • katse Re: jestem załamana 29.06.04, 15:44
        Gosiu,

        i właśnie chodzi o to żebyś się wytłumaczyła i oczyściła z zarzutów.
        Spójrz proszę na daty postów. Ten na nowym forum jest świeżutki.
        A może się coś u Was poprawiło??
        • katse i proszę - nie denerwujcie się 29.06.04, 15:47
          to nie jest żadna afera.

          Tylko prośba o wyjaśnienie.
          Wiem, że sytuacja się bardzo zmienia, że raz na wozie a raz pod. I wiem, że
          czasem tak bardzo chcemy żeby było inaczej...
    • optymistka79 PROSZĘ UWIERZCIE MI 29.06.04, 15:46
      TO DLA MNIE BARDZO WARZNE.CZERPAŁAM Z KONTAKTÓW Z WAMI SIŁĘ.NIE ZOSTAWIAJCIE
      MNIE TERAZ,PROSZE I TAK MAM STRASZNE DOŁY.JESTEŚCIE JEDYNYMI OSOBAMI KTÓRE MOGĄ
      MNIE ZROZUMIEĆ. ODPOWIEM NA WSZYSTKIE PYTANIA.
      • katse Re: PROSZĘ UWIERZCIE MI 29.06.04, 15:47
        Gosiu - pewnie, że Ci uwierzymy!
    • optymistka79 Re: jestem załamana 29.06.04, 15:49
      JAKIE DATY.MÓJ MĄŻ WYNIUSŁ SIĘ CAŁKIEM NIE DAWNO A NIE PAMIĘTAM KIEDY PISAŁAM
      ŻE MAJA SYTUACJA JEST DOBRA.PEWNIE PRZED JEGO WYPROWADZKĄ.JAK BYŁAM PEWNA ŻE
      TAK JEST.TYLE ŻE JUZ WTEDY BYŁAM BIEDNA JAK MYSZ KOŚCIELNA TYLKO JESZCZE O TYM
      NIE WIEDZIAŁAM.
      • katse Re: jestem załamana 29.06.04, 15:51
        Gosiu

        chodzi nam o ten post.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20846&w=13673769
        • katse Re: jestem załamana 29.06.04, 15:52
          napisany całkiem niedawno - 23.06.

          ale już fakt, że odezwałaś się i chcesz sytuację wyjaśnić działa SUPER.
      • mamamon Opamietajcie sie 02.07.04, 16:24
        Dziewczyny,

        Przepraszam, ze sie wtracam, ale ten watek staje sie jakims obrzydliwym
        publicznym linczowaniem. Po przeczytaniu czegos takiego, mysle ze niejednej
        osobie odechce sie prosic o pomoc, pomagac, czy cokolwiek pisac.

        Oczywiscie, ze pojecie biedy jest wzgledne i dla jednych bieda to puste garnki,
        ale dla innych bieda to brak mozliwosci kupna ekstra rzeczy, na ktore mogli
        sobie wczesniej pozwolic. Kazdy pisze z innej perspektywy. Dajcie kazdemu
        szanse oceny komu pomagac i jesli nie chcecie pomoc Optymistce, to dajcie jej
        swiety spokoj!
        m.
    • optymistka79 PYTAJCIE O CO CHCECIE 29.06.04, 15:52
      Odpowiem na każde pytanie, mogę wysłać niedowiarką swo pasek z pensją.Nie
      przychodzi mi żaden inny pomysł na udowodnienie swojej niewinności.Zależy mi na
      tym. Rozumiem Was ale musicie zrozumieć i mnie.Moje życie wali się na łeb i nie
      wiem co z tym dalej zrobić.
      • katse Re: PYTAJCIE O CO CHCECIE 29.06.04, 15:57
        jeśli chodzi o mnie wystarczy, że skomentujesz swój post (link wyżej)
    • optymistka79 Re: jestem załamana 29.06.04, 16:00
      Na swoją obrone mogę napisać tylko tyle że pamiętam że to pisałm ale data mi
      się nie zgadza.Nie mogę podwarzać w wątpilwość daty która sie wyświetla.Boże
      nie wiem co mam napisać żebyś mi uwierzyła.
      Mój mąż obiecywał mi już 3 razy że się sprowadzi.Może napisałam to wtedy gdy
      byłam pewna że już wszystko jest ok.Że będziemy rodziną.Pracowałam wtedy
      2tygodnie za niezłe pieniądze ale niestety pewnemu dyrektorowi przeszkadzało to
      że mam dziecko.Może to było wtedy.Nie pamiętam.Nie będę wymyślać bo to
      chore.Nie mam w zwyczaju kłamać i nie robię tego.
      • katse Re: jestem załamana 29.06.04, 16:02
        Gosia, ja wierzę.
        Dla mnie to że podałaś swoje namiary i to, że podejmujesz próbe wyjaśnienia
        znaczą, że potrzebujesz pomocy, wsparcia.

        Pozdrawiam.

        K
    • optymistka79 dół 29.06.04, 16:02
      Może za miast oskarżać kogoś czasem lepiej poprostu zapytać?Nie uwarzasz że to
      prostrze?
    • optymistka79 BARDZO WAS PRZEPRASZAM 29.06.04, 16:04
      • katse Re: BARDZO WAS PRZEPRASZAM 29.06.04, 16:10
        ja nie oskarżam.

        Pozdrawiam

        K
        • maria_rosa Re: BARDZO WAS PRZEPRASZAM 29.06.04, 23:00
          Czytam każdy post choć nie na każdy odpisuję....
          Tylko tyle w tym wątku, własnie po to aby każda z was wiedziała, ze czytam.
    • asienka75 Re: jestem załamana 30.06.04, 07:42
      musze dodac swoje zdanie na ten temat.posłuchajcie.znalazłam kilka postów w
      ktorych piszesz ze zarabiasz mało bo 800 zł.ok.maz ci daje na dziecko 400 to
      juz 1200 zł na 2 osoby to mało masz? a jesli maz sie do was sprowadził(moze i
      nie) to macie jeszcze wiecej,bo przeciez pisałas ze pracuje na stanowisku
      kierowniczym.znalałam dzis twój post gdzie dałas ogłoszenie o wynajeciu
      mieszkania ze oferujeszkawalerke za 700 zł +opłaty,w pełni umeblowana,po
      kapitalnym remoncie-wszystko luksusowe.powiedz mi czy nie aby nie naciagasz
      inne mamy?
      bo moim zdaniem takie pieniadze to starczaja zapewne na ciuszki,ktorych
      potrzebujesz dla synka.ja zarabiam mało bo 600 zł i mi starcza zeby isc do
      lumpeksu,nie prosze na forum ponad stan.a mam link jak chwalisz sie zdjeciami
      od fotografa,ze 200 zł zapłaciłas i masz super dla dziecka.mysle ze trzebabyło
      zrezygnowac z fotografa na rzeczciuszków i zachlastania sie suchą bułką-jak
      piszesz.albo rzeczywiscie jestes psychicznie chora albo naciagaczka.
      nie dajcie sie oszukac.
      a miałam Ci pomóc ale najpierw poszukałam postów Twojego autorsta i jednak
      rezygnuję.Zresztą teraz piszę jaki to mąż niedobry,zostawił mnie a za 5
      minut,jesteśmy super małżeństem pracujemy na kierowniczych stanowiskach-jakie
      to żałosne i śmieszne za razem.
      • asienka75 linki 30.06.04, 07:48
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=611&w=10279037&a=12122829
        -zrobilismy tzn jednak jestescie razem?


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=611&w=12559391&a=12563346
        • katse asienka75 30.06.04, 08:48
          popatrz na daty tych postów, które znalazlas. To stare informacje. Wczesniej
          optymistka byla szczesliwa mezatka.

          Pozdrawiam

          K
          • login11 Re: asienka75 30.06.04, 08:55
            to moze sprzedaj czesc luksosow, jakie posiadasz z jeszcze lepszych czasow,
            zamiast zerowac na wspolczuciu innych? sa osoby ktore nie maja co sprzedac,
            zeby nakarmic dziecko i to im w pierwszej kolejnosci powinno sie pomagac!
            strasznie cuchnie ta sprawa...
            • asienka75 login 11 30.06.04, 09:02
              własnie cuchnie mi tez.to jest naciągaczka,i jakosc nie wyjasnia sprawy.nie
              odzywa się tylko za kilka dni napisze ze "jak mi nie wierzycie to trudno
              zachlastam się suchą byłką"
              • login11 Re: login 11 30.06.04, 10:11
                moj post oczywiscie nie byl skierowany do ciebie, asienka75, a do optymistki79,
                zeby za luksosy jakie ma kupila dziecku ubranka. polecam forum "zamienie"
                tak, to miertdzaca sprawa.
    • asienka75 Re:do katse 30.06.04, 08:54
      a moze macie jakąś społkę,nie widzisz ze kolezanka naciąga,mieszkanie napewno
      do tej pory wynajmuje więc kasa jest,prócz zarobków i tego ze płaci mąż,daj
      spokój,dla mnie jest to okropne zeby prosic o cokolwiek jak kobieta ma się
      dobrze.
      • katse do asienka75 30.06.04, 11:03
        trochę przesadziłaś tonem.
        przeczytaj uważnie wszystkie posty.

        (a tonem swoim uraziłaś mnie już na swoim prywatnym forum - z tym, że tam Ci
        wolno - tutaj sobie nie pozwole)
    • asienka75 Re: jestem załamana 30.06.04, 08:57
      przeciez jak dawno nie byli ze sobą to teraz są i jest im lepiej
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20846&w=13673769
      • kropeczka71 Do optymistki 30.06.04, 10:58
        Dlaczego daty twoich postów same zaprzeczają informacją które w nich zawarłaś???
        Udowodnij że ludzie nie mają racji oskarżając cię. Jeśli jesteś naprawdę w
        ciężkiej sytuacji to wyjaśnij dlaczego 23 czerwca piszesz o szcześliwym
        małużeństwie a troszkę wcześniej o tragedii życiowej i że Ty sama z dzieckiem
        bez męża to jest wszystko zbyt zaplątane jeśli wyjaśnisz wszystko i naprawdę
        jest Ci potrzebna pomoc to napisz wielkie wyjaśnienie lecz jeśli jest inaczej
        to powinnaś wszystkie e-mamy przeprosić. zrób jak uważasz ale lepiej powiedzieć
        najgorszą prawdę niż najmniejsze kłamstwo.
        PROSZĘ O TO, ABYŚ NAPISAŁA CO I JAK NIE W FORMIE TŁUMACZENIA SIĘ, ALE NORMANIE
        CO I JAK JEST W TWOIM ŻYCIU NIE TAK I DLACZEGO TU PROSISZ NAS O POMOC.
        może to wkońcu się wyjaśni.
        Pozdrowiam
        MonaMi
        • katse Re: Do optymistki 30.06.04, 11:07
          ja proponuje zeby jakas forumowiczka z Wawy poprostu odwiedzila opytmistke,
          pogadala z nia.
          I sprobujcie sobie wyobrazic ze wszystko mozna stracic jednego dnia (patrz
          posty justina), wczesniej zyc bardzo dostatnio a chwilowo miec problemy - i
          takim osobom nalezy sie pomoc. Jest duza szansa ze bez sprzedawania mieszkania,
          mebli czy komputera stana na nogi - znajda dobra prace, pogodza sie z rodzina.

          Ale czy optymistce nalezy sie pomoc - pozostawiam to waszej ocenie.
          Ja zmienilam pomysl na pomaganie ludziom.

          Pozdrawiam

          K

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka