Dodaj do ulubionych

czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli.....

15.09.12, 06:48
przekraczam dochód o 2.70 gr i nie mogę liczyć na pomoc znikąd ? potrzebuje tylko jedzenia mam 3 dzieci i tylko mąż pracuje niestety znikąd nic mi się nie należy .PO zakupieniu książek i opłatach nie mamy na żywność w tym miesiącu crying czy znajdzie się dobra osoba która nam pomoże mam 3 dzieci ....... w zamian mogę wysłać zabawki ,odzież ,biżuterię używaną a nawet zaprosić na wieś na odpoczynek......
Obserwuj wątek
    • zebra12 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 15.09.12, 08:01
      Kurcze, mam to samo w tym miesiącu. Straciłam pracę, w której wypłatę dostawałam z góry. Ostatnią wypłatę miałam 1 sierpnia, a następna ma być dopiero w połowie października. Na dodatek zarobię obecnie około 1500 zł - to dokładnie tyle ile wynoszą moje miesięczne opłaty... W tym miesiącu pożyczyłam pieniądze na rachunki od mamy, gorzej, że nie ma z czego oddać. Poszłam więc do Urzędu Miasta, żeby dostać rodzinne i okazuje się, że ponieważ mam zasądzone alimenty (300 zł na dziecko, a dzieci mam, jak Ty, troje), to wliczają się one w dochód. Problem w tym, że ex mąż płaci je nieregularnie z opóźnieniem nawet kilkudziesięciodniowym. Komornik nie chce się podjąć sprawy, bo mąż nie pracuje i nie ma z czego ściągać... I tak się koło zamyka.
      Współczuje Ci bardzo i rozumiem Cię sad
      To niepojęte i niesprawiedliwe, by pracujący człowiek nie miał co jeść...
      • diabollos29 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 15.09.12, 13:39
        > Komornik nie chce się podjąć sprawy, bo mąż nie pracuje i nie ma z czego
        > ściągać... I tak się koło zamyka

        Co znaczy ze komornik nie chce podjac sie sprawy? Komornik jest jak od tego jak dupa od ... !
        Czy masz na pismie odmowe???
      • natalia-68 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 15.09.12, 16:25
        niestety ..........POLSKA TO DZIWNY KRAJ ...............
    • chomiczkami Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 15.09.12, 11:41
      O tak, ciężko się żyje z jednej pensji. No, ale zawsze są rozwiązania smile. Mieszkacie na wsi - macie ogródek, może owoce? Teraz wszystko dojrzewa, można się pożywić przez dłuższy czas zupą owocową, jak nie ma nic innego. Akurat jest sezon na zupę śliwkową i tak zwany "garus" smile z jabłek i gruszek. To mogę ci zaproponować na czas zanim dokumenty będą potwierdzone i może ktoś prześle paczkę. To tylko ten miesiąc jest tak obciążony czy problem trwa dłużej?

      W takich momentach na wsiach warto też iść na grzybki. Akurat jesień idzie, pogoda jest mocno taka sobie, sezon grzybowy w trakcie. Za łubianeczkę można skasować ludzi na grube pieniądze.

      Nie martw się - a jeżeli ucieszy cię wiadomość, że w mieście jest gorzej z szukaniem jedzenia - to pociesz się właśnie tym.
      • mamatin Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 15.09.12, 14:09
        Miesz
        > kacie na wsi - macie ogródek, może owoce? Teraz wszystko dojrzewa, można się po
        > żywić przez dłuższy czas zupą owocową, jak nie ma nic innego. Akurat jest sezon
        > na zupę śliwkową i tak zwany "garus" smile z jabłek i gruszek.

        mało smieszny zarcik?
        • chomiczkami Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 15.09.12, 20:04
          Przecież napisała, że mieszka na wsi, że może zaprosić do siebie, więc chyba nie mieszka w bloku? Grzecznie pytam, czy ma ogródek. Może po prostu wpadła w panikę, gdy zobaczyła dno portfela - a sama pisze, że ma chociażby jabłka. Zanim przyjdą pierwsze paczki, minie tydzień. Do tego czasu też trzeba jeść.
    • anna.k777 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 15.09.12, 14:11
      Ale powinni ci w wyjątkowej sytuacji przyznać ci zasiłek celowy na zakup żywnosci,a komornik niech wystawi ci zaświadczenie,że z dość dużym opóźnieniem masz wypłacane alimenty.
      • natalia-68 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 15.09.12, 15:35
        WITAJCIE nie wiem jak u was ,ale u nas nie rosną grzyby crying mam sad i owoce w tej chwili jabłka i orzechy ;0 ale raczej na tym nie da się wyżyć do końca miesiąca.........wiem że każdemu jest teraz ciężko ale może ktoś naprawdę ma za dużo i chciałby się podzielić nie liczę na wiele ,ale może ktoś znajdzie się z dobrym sercem wink a z tym zaproszeniem na wieś mówie poważnie .Z chęcią zaproszę kogoś lub nawet całą rodzinkę wink
    • lorek08 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 15.09.12, 19:09
      Potwierdź sytuację u moderatora i napisz skąd jesteś-chociaż województwo.
      • isabelka20 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 15.09.12, 19:32
        przekroczenie dochodu o 2,70 zł to żadne przekroczenie. Jest zasiłek celowy z Programu Rządowego, gdzie kryterium jest wyższe oraz specjalny zasiłek celowy. Prześlij do moderatora decyzję odmowną z ops, gdyż nie wierzę i nie uwierzę, że przy 3 dzieciach odmówili Ci w takim przypadku pomocy. Chyba, że zachodzą inne okoliczności, o których nie wiemy.
        • natalia-68 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 16.09.12, 08:53
          Więc poszłam do opieki powiedziałam co i jak pani wzieła dochód męża podzieliła na 5 i powiedziała ,że przekraczamy dochód i nic się nie należy ......i koniec rozmowy .....A najśmieszniejsze jest to ,że obok mieszka koleżanka co ma 4 dzieci jej mąż pracuje zagranicą i nie wykazują dochodu;więc wszystko jej się należy węgiel przywiozą ,książki dzieci dostaną ,obiady w szkole na ubrania plus żywność i jeszcze wybrzydzają ,że ile kaszy i makaronu można żreć ...jedyne co mogę przesłać to dochody męża i moje z urzędu pracy o tym ,że nie pracujecryingnie liczyłam na wiele jakieś pasztety ,mielonki i obiecuje ,że jeśli mi ktos pomoze to się odwdzięcze nie wiem jak ale się odwdzięcze....
          • ewa9717 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 16.09.12, 08:57
            Ale napisz, skąd mniej więcej jesteś, wtedy może ktoś mieszkający w pobliżu coś podrzuci, bo być może wielu chętnie by się podzieliło, ale zwyczajnie nie stać ich na wysyłkę.
          • bj32 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 16.09.12, 11:16
            "poszłam do opieki powiedziałam co i jak pani wzieła dochód męża podzieliła na 5 i powiedziała ,że przekraczamy dochód i nic się nie należy ......i koniec rozmowy ....."
            Więc idź jeszcze raz, wypełnij wniosek, umów się na wywiad, bo porozmawiać to można o pogodzie, a urzędowe sprawy załatwia się pisemnie.
            "A najśmieszniejsze jest to ,że obok mieszka koleżanka"
            Mało śmieszne, za to kompletnie nieistotne, mimo, ze czujesz się słusznie rozżalona.
        • justyna198515 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 16.09.12, 08:55
          Byłam u mnie w mieście w MOPS-e i rozmawiał z dyrektorką. Zapytałam jak to jest z tymi przekroczeniami małymi sumami- odpowiedziała,że w takich wypadkach każda sprawa rozpatrywana jest osobno, ale jak sytuacja jest tragiczna to obchodzą ten przepis i pomagają.Zwłaszcza jesli ktoś nie korzysta ciągle z pomocy.
          • natalia-68 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 16.09.12, 09:03
            Jestem z wsi pod bydgoszczą ,naprawdę jeśli bym nie potrzebowała pomocy nie żebrałabym tu crying
            • natalia-68 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 16.09.12, 09:12
              A ja poszłam do opieki po 13 latach i nic nie dostałam ,zawsze sobie radziłam jakoś a ten miesiąc to masakra jakaś mam 40 zł do 3 pażdziernika. I NIE WIEM CO DALEJ ZROBIĘ . JAK ŻYĆ W TYM KRAJU BOŻE JAK ŻYĆ ? PRZERAŻA MNIE TO WSZYSTKO ,ta bieda wkoło, brak pracy ,drożyzna........dzięki chociaż za wysłuchanie mojego biedolenia pozdrawiam
              • anka7961 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 16.09.12, 09:55
                Natalio, po pierwsze prześlij dokumenty do moderatora. Po drugie idź do opieki i nie załatwiaj nic "na buzię' tylko złóż wniosek i poczekaj na odmowę na piśmie. Wierzę, że Ci pomogą, bo takie przekroczenie to żadne przekroczenie. A ta babka która Ci policzyła i odesłała Cię z kwitkiem, może akurat miała zły dzień, albo z natury jest podła. Napisz wniosek i czekaj.

                Jeśli potwierdzisz sytuację i prześlesz dokumenty do moderatora, postaram się Ci pomóc. Sama mam już nie wiele w tym miesiącu, ale chociaż odrobinkę będę chciała Ci pomóc.
              • soniaaa Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 17.09.12, 09:15
                Natalio, napisz do mnie na priv gdzie dokladnie mieszkasz.
            • prze-tak Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 19.09.12, 13:05
              a z jakiej konkretnie?
              Jeśli nie chcesz tutaj napisać, to napisz na priv - może będę mogła pomóc, oczywiście po potwierdzeniu sytuacji przez moderatora
    • anka7961 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 16.09.12, 10:21
      i jeszcze jedno - forum.gazeta.pl/forum/f,20012,Oszczedzamy.html tu jest forum oszczędzamy. znajdziesz tam dużo przepisów na obiady za kilka zlotych.
    • lorek08 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 16.09.12, 13:41
      A w jakiej miejscowości? Możesz napisać mi na priv.
      • natalia-68 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 16.09.12, 15:38
        napisz coś do mnie to CI odpiszę ,bo tak nie wiem jak się pisze .....serio wink
    • lorek08 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 16.09.12, 22:05
      Napisałamsmile
      Aby wiadomość do mnie dotarła wystarczy wysłać e-mail na adres lorek08@gazeta.pl
      • natalia-68 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 17.09.12, 19:08
        Dziś byłam w opiece w ciągu 2 tyg.przyjdzie pani na wywiad mam nadzieje ,że coś dostanę ........
        • mamatin Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 18.09.12, 00:20
          A w jakim wieku masz dzieci?
          • natalia-68 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 18.09.12, 17:23
            11,13,18
            • payuta Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 19.09.12, 09:13
              A czy twoje 18-lenie dziecko nie moze gdzies dorobic???
              • sabka22 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 19.09.12, 10:55
                wiedziała że się zacznie...kobieta ma problem do października a nie do końca życia...rozumiem że u Was w mieście pracę można znaleźć z dnai na dzień tak? a może 18 letnie dziecko się uczy co?
                Zanim w opiece wyslą decyzję(u nas to środek października) a wniosek składało się w sierpniu to będzie 3 październik i ta kobieta będzie miała na jedzenie.Czytajcie ze zrozumieniem,nie chcodzi o pomoc do końca roku a o doraźną taką na teraz w formie jedzenia.
                Kurde jak ktos nie ma zamiaru pomagać to po co się odzywa?a pouczać jest najlepiej tylko trzeba chodź troszkę znać reguły panujące w OPS żeby kogoś nakierowywać..
                Jest próg dochodowy i tego nie przeskoczysz choćbyś całowała je po piętach,koniec i kropka.
                • payuta Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 19.09.12, 12:14
                  Sabka,Juz ci odpisuje,bo widze ze czytanie ze zrozumieniem ,jest u ciebie problemem.
                  Zadalam najnormalniejsze pytanie swiata" CZY 18_LATEK MOZE GDZIES DOROBIC".
                  Zadalam pytanie,nie napadlam,nie roztrzasam,tylko najnormalniej na swiecie pytam!!!!!
                  Moje wielkie miasto liczy okolo 1500 mieszkancow,wkolo pola kukurydzy,kartofli i burakow cukrowych.Moja 13-LETNIA!!!!! corka popiernicza rowerem do szkoly 28 KILOMETROW w te i nazad.WYjezdza rowerem o 7:15 rano i wraca okolo 17:00 .W srody wraca okolo 18:00-tej,bo ma gazetke szkolna,wysika sie,zje,zlapie oddech,wsiada na rower i rozwozi ulotki,po wsi.Co zajmuje jej okolo poltorej godziny.Pozniej wraca,napije sie czegos i odrabia lekcje.To samo w piatek.Jak widzisz,mozna dorobic NAWET JAK SIE KTOS UCZY i jest niepelnoletni.
                  Cos jeszcze chcesz roztrzasnac?????
                  • payuta Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 19.09.12, 12:15
                    I czy juz na Boga na tym forum o nic nie mozna spytac,tylko dawac,dawac i dawac???
                • missmiriam1 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 19.09.12, 12:37
                  Ale co ma nauka wspólnego z dorywczym dorabianiem? W klasie moich byłych uczniów na 22 osoby dorabia sobie co nieco 21 osób.
                  • payuta Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 19.09.12, 12:58
                    Uffffff,Missmiriam...kamien z serca
                    Juz sie wystraszylam ze cos z nami nie tak
                    tongue_out
                    • natalia-68 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 19.09.12, 22:18
                      kochane być może mój syn ,by mógł dorobić ale jak zauważyła sabka mój syn się uczy i to w mieście więc od rana do pużna wieczorem go niema bo autobusy tak często kursują ,nie proszę o długoterminową pomoc tylko ;POMÓŻCIE mi przetrwać do wypłaty a to jeszcze tak długo ,dalej dam radę obiecuje ,że się odzwdzięcze .POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE wink
                      • hugo43 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 19.09.12, 22:49
                        a nie macie rodziny,przyjaciol?skoro to jednorazowy przypadek,to tak byloby najprosciej.
                        • natalia-68 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 19.09.12, 22:55
                          tak najprościej ale nie mam rodziny pewnie pomyślisz,że to nie możliwe ale taka jest przykra prawda crying więcej napiszę na priv ,a przyjaciele są ale nikt nie ma żeby pożyczyć .KOLEŻANKA mi zakupy zrobiła ostatnio bo wie ,że mi ciężko.....
                          • sabka22 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 19.09.12, 23:14
                            szczerze mi szkoda Twojej 13 letniej córki...tylko tyle napiszę.
                            aha i pokaż mi to dawanie,dawanie,dawanie...bo ja widzę tylko pytania i kierowanie do rodziny itd,dla mnie logiczne że jak jestem w potrzebie to najpierw zwracam się do rodziny a potem szukam innych rozwiązań.
              • sabka22 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 19.09.12, 23:15
                no i to proste pytanie jakie zadałaś też jest zbędne bo w takiej sytuacji gdyby to 18 letnie dziecko mogło dorabiać to pewnie by dorabiało.
                • bj32 Re: czy mogę błagać o pomoc ,żywność jeśli..... 20.09.12, 12:35
                  Sabka, ale dowcip polega na tym, ze ja nawet do akcji musiałam popędzić kota rodzinie, gdzie pan mąż od kilku lat nie pracuje, bo "w Krakowie nie ma żadnej pracy, nawet dorywczej", a córeczka w technikum zaocznym też "nie ma dla niej pracy i ona się uczy".
                  Smutna prawda wygląda tak, ze często niemoc to jest niechciejstwo.

                  Pytania i rady są właśnie po to, żeby pomóc. Problem w tym, ze coraz więcej potrzebujących nie chce takiej pomocy, a jedynie "ciuchy, chemię i żarcie", bo "przecież nie proszą o pieniądze". Ale na życzliwe rady albo zwykłe pytania wrzeszczą "Nie!".
    • prze-tak natalia 19.09.12, 23:14
      skąd dokładnie jesteś?
      • natalia-68 Re: natalia 20.09.12, 07:22
        kochane ja naprawdę nie jestem jakąś wyłudzaczką bym nie prosiła o jedzenie tylko o kasę ,jesteśmy normalną POLSKĄ RODZINĄ KTÓREJ nie starcza na nic crying postanowiłam tu napisać bo miałam już takiego doła ,że chciałam skończyć ze sobą bo ta bieda mnie dobijacrying ksiązki kupowałam od czerwca ale niestety nowa podstawa programowa i trzeba było kupić nowe i tak córkę muszę zwalniać z ang. bo niema książek a pani na nich krzyczy ......z opieki nic mi się nie należy cryinggotuje tanio , szukam pracy ,staramy się dorabiać ale to wszystko nic crying2 dzieci dojeżdza do miasta do szkoły to ciągnie jak cholera ............ah długo pisać ....do mam które zdecydowały mi się pomóc JESTEŚCIE KOCHANE DZIĘKUJE WAM .jak ktoś chce wiedzieć więcej niech pisze na priv .
        • atena12345 Re: natalia 20.09.12, 08:11
          napisz mi jakie książki do angielskiego potrzebuje Twoja córka, być może będę mogła pomóc
        • prze-tak Re: natalia 20.09.12, 08:32
          no to też ja właśnie bym chciała wiedzieć coś więcej - na przykład skąd konkretnie jesteś - chciałabym wiedzieć, może będę mogła pomóc. Może być na priv oczywiście. I jaką książkę do angielskiego potrzebuje córka? Do której chodzi szkoły?
          • natalia-68 Re: natalia 20.09.12, 09:01
            moja córka chodzi 1 rok do gimnazjum potrzebna książka i ćw.english plus 1 (niestety bardzo droga więc musi czekać do wypłaty )crying((( ,syn do technikum a mała do 4 klasy .....
            • natalia-68 Re: natalia 20.09.12, 09:06
              I JESZCZE JEDNO zastanawia mnie kiedy POLACY SIĘ ZBUNTUJĄ ,bo w tym kraju nie da się żyć naprawdę nie da .....wszystko drogie jak cholera ,opłaty drogie ,ubrania drogie jedzenie cholendarnie drogie . NIE WIEM BO JA JUŻ NIE MAM SIŁ WALCZYĆ CODZIENNIE crying
              • misiu.stefan Re: natalia 20.09.12, 11:24
                Natalia,
                pytasz kiedy Polacy się zbuntują? A jak Ty czy ja możemy się zbuntować? Pójść pod kancelarię Premiera czy Sejm i się podpalić publicznie?
                Wszyscy czekają aż "ktoś się zbuntuje i wyjdzie na ulicę" aż "ktoś coś zmieni w tym kraju", a tak naprawdę nikt nic nie robi.

                Jest cholerna drożyzna. Dziś jest bardzo ciężko wyżyć, nie mówiąc o robieniu oszczędności. Mój mąż miał wypadek w pracy i od 2 miesięcy jest tylko na zasiłku (dobrze że choć to mu przysługuje). Cały dom muszę utrzymać sama. Gdybym nie pracowała to bylibyśmy w czarnej d**ie. Wypadek męża uświadomił mi jak jest ciężko praktycznie na 1 pensji.
              • elenore Re: natalia 20.09.12, 13:21
                Pani krzyczy na córkę, że nie ma książek ? A byłaś u wychowawczyni i powiedziałaś o waszej ciężkiej sytuacji finansowej i o tym, że zwyczajnie wam nie starczyło kasy na zakup książek? Pytałaś czy w bibliotece szkolnej nie mogą choć podręcznika wypożyczyć, albo w drodze wyjątku nauczyciele angielskiego (na pewno mają dodatkowe sztuki) a z ćwiczeń w drodze wyjątku zrobić kserówek ? W I gim nie ma nowej podstawy. Można jechać na używanych.

                • natalia-68 Re: natalia 20.09.12, 21:33
                  no właśnie córka pożycza ksiązkę a ćw.kserujemy ale ja nie proszę o książkę ...
                  • atena12345 Re: natalia 21.09.12, 07:39
                    natalia-68 napisała:

                    > no właśnie córka pożycza ksiązkę a ćw.kserujemy ale ja nie proszę o książkę ...


                    Ale pisałaś, że zwalniasz ją z angielskiego, bo nie ma książki...
                    • natalia-68 Re: natalia 21.09.12, 08:20
                      bo tak było ....ale ile mogę ją zwalniać ? w środku też ma lekcje ...
        • bj32 Re: natalia 20.09.12, 12:42
          "bym nie prosiła o jedzenie tylko o kasę"
          Dyskusyjne. Nie chodzi o Ciebie, tylko ogólnie. Bo ja wyślę jedzenie, a Tobie kasa w portfelu zostaje na przykład. A jedzenie nie jest za kasę?
          "chciałam skończyć ze sobą bo ta bieda mnie dobija"
          I to miało rozwiązać jakiś problem?
          "z opieki nic mi się nie należy"
          Dlaczego? Składałaś wnioski, otrzymałaś odmowę na piśmie? Przyślij to do mnie.
          "ah długo pisać"
          No. Krócej napisać "pomóżcie i dajcie".

          Od pewnego czasu widuję Cię często na Oddam/... Chyba sobie poczytam...
          • pitahaya1 Re: natalia 20.09.12, 13:44
            Maila masz.
            • payuta Re: natalia 20.09.12, 14:09
              Natalia,czy mozesz mi i przy okazji innym pomocnym emama,jakos krotko wyjasnic...??
              Tu w lipcu prosisz o ubranka:
              forum.gazeta.pl/forum/w,834,137758238,137767538,Re_oddam_ubrania_damskie_S_36.html
              A w sierpniu sprzedajesz lumpeks,tu :
              forum.gazeta.pl/forum/w,1172,138769888,138769888,LUMPEX_odstapie_lub_sprzedam_.html
              • bj32 Re: natalia 20.09.12, 15:56
                Oraz, droga Natalio, może coś o tym:
                forum.gazeta.pl/forum/w,327,134033290,135482725,Re_Nowe_centrum_fitnees_i_silownia.html
                forum.gazeta.pl/forum/w,327,132411912,135482684,Re_Co_sadzicie_o_Carmel_Club_.html
                forum.gazeta.pl/forum/w,327,134996890,135484326,Re_Firma_Galkon_jak_dekoruja_.html
                forum.gazeta.pl/forum/w,327,135414482,135481888,Re_Restauracja_Stare_Miasto.html
                forum.gazeta.pl/forum/w,327,135213044,135481942,Re_Salon_fryzierski_opinie.html
                Bo rozumiem, ze Twoje chwilowe trudności i odmowa MOPSu wynikają z jakiejś nieoczekiwanej tragedii, o której nie chcesz publicznie pisać, bowiem skoro na przełomie kwietnia i maja było Cię stać jeszcze na kosztowne rozrywki, to w takim razie wcześniej powodziło Ci się znakomicie. Wiec co? Pożar? Komornik? Czy co?
                • natalia-68 Re: natalia 20.09.12, 21:43
                  bj32 to było pół roku temu .....podbijałam tematy poszukaj jeszcze postów jak żebram proszę błagam o pracę .....crying
                  • bj32 Re: natalia 20.09.12, 21:54
                    Wiesz, Natalia, ja mam świadomość, że nie jest łatwo i nawet jest coraz trudniej.
                    Problem polega na tym, że Ty nic nie piszesz, a jedynie "błagasz". Pół roku temu stać Cię było na fitness, solarium, spa... Podbijałaś tematy... Tak dla draki?
                    Po prostu nie mam powodów Ci wierzyć, że jakaś klęska żywiołowo w ciągu pół roku doprowadziła Cię ze znakomitej sytuacji do wielkiej nędzy. I tyle.
                    • natalia-68 Re: natalia 20.09.12, 22:13
                      właśnie podbijalam dla draki tak właśnie było ,a słyszalaś może o tym że w ciągu 1 min z milionera można stać się żebrakiem ????
                      • bj32 Re: natalia 20.09.12, 22:49
                        Żałosne...
              • natalia-68 Re: natalia 20.09.12, 21:40
                no przyjełam ubrania dla córki i co z tego wynika ? PANI CHCIAŁA ODDAĆ JA POTRZEBOWAŁAM WIĘC PRZYJEŁAM .CZY TO COŚ ZŁEGO ????????????????????????????????? co do drugiego postu to moje życie nie trwa od 15 września 2012 ....
          • natalia-68 Re: natalia 20.09.12, 21:35
            bj.32 a że mnie widujesz na oddam to jakieś przestępstwo po to to forum chyba jest ,czy się mylę ?
            • bj32 Re: natalia 20.09.12, 21:44
              Skądże znowu! Widywanie nie jest przestępstwem. Niezgodne z prawem byłoby dopiero wyłudzanie dóbr, żeby je sprzedać jako pozostałości po ciuszarni na przykład.
              • natalia-68 Re: natalia 20.09.12, 22:16
                no właśnie ale ja je wziełam dla mojej córki .....
        • prochottka1 Re: natalia 20.09.12, 16:51
          natalia-68 napisała:
          kochane ja naprawdę nie jestem jakąś wyłudzaczką bym nie prosiła o jedzenie tylko o kasę ,jesteśmy normalną POLSKĄ RODZINĄ KTÓREJ nie starcza na nic


          a to ciekawe
          wg postu moderatorki - linki
          stac cie na
          silownie, fryzjera, restauracje itd
          i jeszcze polecach, zachwalasz ze super

          i jak sie okazalo sprzedajesz jakis lumpeks
          taaak pewnie kolezanka cie prosila bo nie ma netu
          i jej nika dalas

          myle sie?
          • natalia-68 Re: natalia 20.09.12, 21:49
            kto chciał to mu napisałam na priv jak się znalazłam w takiej sytuacji jak jestem,kobieto to było pół roku temu .....a tematy podbijałam tak z głupoty poprostu....znalazłam się w tragicznej sytuacji i poprosiłam o pomoc teraz wiem ,że zrobiłam błądcrying
            • bj32 Re: natalia 20.09.12, 21:57
              Zdaje się, że kilka osób Cię prosiło na przykład o udokumentowanie sytuacji, tak, jak robi to większość proszących. I echo...
              • natalia-68 Re: natalia 20.09.12, 22:09
                chciałam CI przesłać ale co ,że czekam na panią z opieki ? potrzebuje dorażnej pomocy .... wklej też jak proszę i szukam pracy z 10 razy
            • natalia-68 Re: natalia 20.09.12, 22:01
              KOCHANE EMAMY PRZED 15 09 2012............. ŻYŁAM ............................. , znalazłam się w czarnej d.....e i poprosiłam o pomoc ,czy popełniłam jakieś przestępstwo żebrząc o jedzenie dla dzieci ?????????????JEŚLI TAK TO WAS PRZEPRASZAM .JAK BYM MIAŁA INNE WYJŚCIE BY MNIE TU NIE BYŁO cryingPOZDRAWIAM WAS SERDECZNIE
              • miedzymorze Re: natalia 20.09.12, 22:14
                To forum to nie jest dobre miejsce na żebranie i błaganie.
                To miejsce gdzie potrzebujący zgłaszają swoje potrzeby i UDOKUMENTOWUJĄ swoją sytuację przesyłając skany dokumentów do moderatorki, a osoby pomagające na podstawie weryfikacji dokonanej przez moderatorkę i opisu sytuacji w wątku decydują czy i jaką pomoc chcą wysłać.
                To oczywiście nie jest doskonały system, no ale któryż jest ....
                Głównie jest to kwestia zaufania - jeśli chcesz żeby ktoś poświęcił czas i kasę na skompletowanie i wysłanie do Ciebie paczki - poświęć czas na spokojne wyjaśnienie swojej sytuacji i przesłanie dokumentów.
                I doświadczenie (forumowe, nie moje, bo udzielam się dość sporadycznie) pokazuje, że im mniej konkretów a więcej błagania i dramatyzowania tym mniej chętnych do pomocy.

                pozdr,
                mi
                • natalia-68 Re: natalia 20.09.12, 22:26
                  kto chciał napisałam mu na priv dlaczego znalazłam się w tragicznej sytuacji jak miałam to też pomagałm teraz los się odwrócił cóż życie ,ale skończmy temat ,DAM RADĘ NIE PODDAM SIĘ wink DZIĘKUJE SERDECZNIE ZA MIŁE SŁOWA .
                  • missmiriam1 Re: natalia 20.09.12, 22:40
                    Czyli nie będzie ani dokumentów, ani odpowiedzi na pytania z zalinkowanego wątku. Smutne ale do przewidzenia.
              • missmiriam1 Re: natalia 20.09.12, 22:19
                W tej chwili to odwraca Pani kota ogonem, próbując w pomocnych wywołać poczucie winy. W tym linku forum.gazeta.pl/forum/w,615,127121701,127121701,jesli_oczekujesz_pomocy_przeczytaj.html są konkretne pytania. A tu forum.gazeta.pl/forum/w,615,127121701,131712213,Niezbedne_dokumenty_.html?wv.x=2 dodatkowo dokumenty, jakie można przesłać do moderatora forum.
                • natalia-68 Re: natalia 21.09.12, 08:27
                  jak ktoś was prosi o chleb pod marketem to też pytacie po co dlaczego znalazł się w takiej sytuacji ? ja napewno takiego człowieka nie ominę odemnie dostanie chleb bo uważam ,że jeśli zdecydował się na proszenie kogoś o pomoc musi być w desperaacji crying nigdy nie omijam żebrzących nigdy zawsze pomogę nawet dwa złotę wrzuce a co on ,ona z tym zrobi nie moja sprawa ....
                  • atena12345 Re: natalia 21.09.12, 08:44
                    natalia-68 napisała:

                    > jak ktoś was prosi o chleb pod marketem to też pytacie po co dlaczego znalazł s
                    > ię w takiej sytuacji ? ja napewno takiego człowieka nie ominę odemnie dostanie
                    > chleb bo uważam ,że jeśli zdecydował się na proszenie kogoś o pomoc musi być w
                    > desperaacji crying nigdy nie omijam żebrzących nigdy zawsze pomogę nawet dwa złot
                    > ę wrzuce a co on ,ona z tym zrobi nie moja sprawa ....


                    To jest Twój wybór komu co dajesz.
                    Tu mamy pewne ustalone zasady i nie ma powodu, by robić wyjątki, szczególnie, że skutecznie unikasz odpowiedzi na pytania
                  • missmiriam1 Re: natalia 21.09.12, 08:45
                    Nie każdy, kto prosi o datek czy pomoc, jest w desperacji. Jeśli ktoś daje, to jego prywatna sprawa i ma sie to nijak do zasad ustalonych na tym forum. A zwyczaj potwierdzania dokumentami trudnej sytuacji materialnej nie wziął się tutaj znikąd. Nie raz okazywało się, że osoba prosząca o pomoc ma całkiem niezłą kondycję finansową.
                  • prochottka1 Re: natalia 21.09.12, 08:53
                    natalia-68 napisała:

                    > jak ktoś was prosi o chleb pod marketem to też pytacie po co dlaczego znalazł się w takiej sytuacji ?


                    Natalia, czy Ty naprawde nie rozumiesz
                    forum ma takie a nie inne zasady i proszac o pomoc powinnas sie dostosowac
                    inne dziewczyny wyslaly wlasnie na priv - do moderatorki dokumenty i otrzymuja pomoc
                    moderatorka pisala - sytuacja potwierdzona
                    nie musisz pisac 300 stronic powiesci, dlaczego sie tak stalo

                    bylo wiele wyludzen na forum, ciuchy ladowaly na allegro itd
                    wiec nie dziw sie ze jest "kontrola"
                    osoby pomagajace czesto same maja problemy i pomagaja jak moga
                    co w tym dziwnego ze chca aby pomoc trafila do naprawde potrzebujacych
                  • payuta Re: natalia 21.09.12, 09:01
                    Ale,Natalka,tu 90 % to desperaci i depresancy.
                    Desperaci,blagaja o pomoc.Desperaci pomagaja.No a pozniej ... depresja,jak sie czyta takie tlumaczenia bez tlumaczen.
                    Chcesz pomocy?????
                    Dostosuj sie do norm i zasad tego forum.
                    • sabka22 Re: natalia 21.09.12, 09:12
                      Natalio tu raczej pomocy nie dostaniesz,wydaje mi się że dalsza pyskówka nie ma sensu.

                      Chcę tylko zwrócić uwagę na pewne sytuacje,mam dwie znajome które korzystają z ops(mają decyzje itd)a faktycznie kasy mają aż za nad to,lewe zaświadczenia z pracy,lub praca na czarno itd...jak to weryfikujecie?
                      Forum ma zasady i bardzo dobrze,tylko przejrzałam parę wątków i mam pewne spostrzeżenia odnośnie pomagania..otóż "obca"osoba prosząca musi się tłumaczyć,wyjaśniać na 100 wątków i w rezultacie raczej nie uzyska pomocy,osoba "znana" na forum gdy tylko poprosi o pomoc lub zgłosi do pomocy kogoś to paczki lecą lawinowo a wręcz za dużo bym powiedziała i to za nim dokumenty dojdą do moderatorki.Szkoda że tak się dzieje.
                      • payuta Re: natalia 21.09.12, 09:21
                        A ty Sabka,oczywiscie nie widzisz roznicy miedzy.
                      • prochottka1 Re: natalia 21.09.12, 09:34
                        sabka22 napisała:
                        otóż "obca"osoba prosząca musi się tłumaczyć,wyjaśniać na 100 wątków i w rezultacie raczej nie uzyska pomocy,osoba "znana" na forum gdy tylko poprosi o pomoc lub zgłosi do pomocy kogoś to paczki lecą lawinowo a wręcz za dużo bym powiedziała i to za nim dokumenty dojdą do moderatorki.Szk oda że tak się dzieje.


                        oczywiscie ze nie da sie wszystkiego zweryfikowac to nie prokuratura

                        osoba "obca" powinna odpowiedziec na pytania zawarte w "pinesce" jesli kreci, nie odpowiada to daje to do myslenia dlaczego tak jest
                        pisze "mam niepelnosprawne dziecko" a zaswiadczenia o niepelnosprawnosci nie wysle bo nie.
                        a my jestesmy wredne bo nie pomagamy a ona ma dziecko chore


                        a osoba "stara" najczesciej potwierdzila juz sytuacje u moderatora to raz a dwa dziewczyny znaja sie tez osobiscie wiec wiedza jak jest

                        co dzieje sie dalej
                        osoba "proszaca" znika z forum, po "zgnebienu jej tu" i pozostawionej samej sobie
                        pojawia sie pod nowym nikiem i znowu prosi o pomoc
                        moze sie ktos zlituje i wysle cos na "gebe" bo bieda w domu
                      • missmiriam1 Re: natalia 21.09.12, 09:41
                        Sabka, czemu zamiast komentować naszą niechęć do udzielania pomocy osobie unikajacej odpowiedzi na pytania sama jej tej pomocy nie zaoferujesz? Prościej, szybciej i nie doczekasz sie komentarza na temat wtykania nosa do cudzej kieszeni i decydowania za mnie komu i na jakiej podstawie mam pomóc.
                        • payuta Re: natalia 21.09.12, 09:50
                          Ale Missia,po co tracic czas na pomaganie????Przeciez w tym czasie lepiej dokopac pomagajacym.
                          • missmiriam1 Re: natalia 21.09.12, 10:29
                            payuta napisała:

                            > Ale Missia,po co tracic czas na pomaganie????Przeciez w tym czasie lepiej dokop
                            > ac pomagajacym.

                            Fakt, niekumata jakaś dzisiaj jestem. Może kolejny raz łopatologicznie wyjaśnię, czemu *ja* osobiście chcę jakiegoś potwierdzenia sytuacji wymagajacej pomocy.

                            Sabko, myślę, że żadna z pomagających nie ma wora bez dna, z którego garściami może wyciągać dobra materialne. Ja też nie, niestety. Pomagam i organizuję pomoc od ładnych kilku lat. Nie tylko na tym forum. Odbieram rzeczy od dziewczyn z Warszawy (dziękuję!!!!), targam je o własnych siłach do autobusu, tramwaju, kolejnego autobusu. Sortuję, pakuję, wysyłam. Opłacam przesyłki - nawet nie masz pojęcia, ile na to idzie. Co tydzień odwiedzam zaprzyjaźniony lumpeks, żeby wybrać, kupić, poprać i powysyłać albo przygotować na zapas ubrania. Mam zniżkę, ale za darmo nie dostaję. Proszku do prania (dwukrotnego ze względu na chemikalia odkażające) w sklepie nie dostaję, tylko znowu kupuję. Przymilam się do pań w sklepach, żeby odkładały dla mnie kartony, bo kurier worka foliowego nie przyjmie.
                            Produktów zywnościowych i chemii też w sklepie nie dostanę - muszę kupić. Dotaszczyć zakupy do domu, znowu popakować, zapłacić za kuriera i wysłać.
                            Więc zanim to wszystko zrobię, to wolałabym jednak mieć chociaż cień pewności, że ktoś rzeczywiście tego potrzebuje. A odkąd opróżniałam własną lodówkę, nie mając za co kupić jedzenia potrzebującemu, to jeszcze bardziej wolałabym byc pewna, czy poprzednio wydanej kasy nie zmarnowałam, pomagajac komuś, kto z głodu na priva rzygał krwia i mdlał, śmiejąc się potem w kułak z naiwnej frajerki.
                            • missmiriam1 Sabka 21.09.12, 10:46
                              Dziewczyny, od których odbieram i którym zawożę rzeczy wiedzą, czemu tak podkreślam to wożenie i dźwiganie.
                              Sabka, skoro masz zastrzeżenia co do sposobu weryfikacji i pomagania, to kto Ci broni pomagać na własna rękę w taki sposób, w jaki Ty bedziesz chciała? Ale jeśli jesteś kolejną osobą z rodzaju ''dajcie mi ludzi, to wam pokażę, jak pomagać'' - daruj sobie. Bo nie ciągniesz za nas worów z rzeczami, nie kulisz się upocona i obładowana w tramwaju, opieprzana przez pasażerów, że tobołami miejsca zajmujesz, nie odmawiasz sobie czegoś, żeby komus innemu dać.
                              Masz zastrzeżenia, co do którejś z osób otrzymujących pomoc lub kogoś, na czyją prośbę pomagamy? Napisz do moderatorek forum.
                              • sabka22 Re: Sabka 21.09.12, 16:04
                                Do tych otrzymujących pomoc nie ale ciężko mi zrozumieć dlaczego obce osoby od razu są stracone?
                                Pomagam na swój sposób ale wiecie dlaczego to piszę?bo sama takiej pomocy potrzebowałam i to na prawdę i co?napisałam posta,jednego...poczytałam odpowiedzi i zarzuty że na pewno chcę wyłudzić i sprzedać,poryczałam się,nigdy więcej nie napisałam.
                                Dlatego teraz kiedy absolutnie pomocy nie potrzebuję,rozumiem matki które proszą ale niestety nic nie dostają bo pewnie oszukują...
                                • missmiriam1 Re: Sabka 21.09.12, 16:59
                                  To jeszcze raz, bo chyba nadal nic nie rozumiesz. Jeśli ktoś odmawia odpowiedzi na pytania i odmawia wysyłania dokumentów, to dla mnie jest osobą niewiarygodną. Jeśli nie zamierzasz pomóc, to nie masz jakiegokolwiek prawa oceniać tych, którzy pomagają.
                                • finkasuomi1 Re: Sabka 21.09.12, 17:24
                                  ja się wypowiem jako osoba, która z pomocy korzystała i trafiłam na to forum jako zupełnie obca osoba a spotkało mnie tu bardzo dużo dobrego. - jak tylko wysłałam do bj32 dokumenty, które potwierdziły moją sytuację tak pomoc otrzymałam. I uważam że jeśli ja zachowywałam się w porządku wobec osób mi pomagających- tzn. zależało mi na znalezieniu pracy i na prawdę pracy szukałam, to i osoby mi pomagały. Pamiętam jak raz nie mieliśmy nawet złotówki i wystarczyło że napisałam o tym a dziewczyny mi pomogły-(akurat pamiętam że wtedy to była penelopa40 i anka7961) i wiesz sabka to nie były kwoty w tysiącach złotych jak sobie być może myślisz tylko tyle żebym miała na chleb i dla mnie do dziś ma to ogromne znaczenie. A o ile dobrze pamiętam to Ty proponowałaś mi ciuszki dla córki w moim wątku a w mailu napisałaś do mnie że muszę sobie pokryć koszty przesyłki- dlatego odmówiłam Ci bo wtedy dla mnie 13zł to było kilka dni życia.
                                • missmiriam1 Re: Sabka 21.09.12, 19:35
                                  sabka22 napisała:

                                  > Do tych otrzymujących pomoc nie

                                  No to o kogo Ci tu konkretnie chodziło?

                                  ''Forum ma zasady i bardzo dobrze,tylko przejrzałam parę wątków i mam pewne spostrzeżenia odnośnie pomagania..otóż "obca"osoba prosząca musi się tłumaczyć,wyjaśniać na 100 wątków i w rezultacie raczej nie uzyska pomocy,osoba "znana" na forum gdy tylko poprosi o pomoc lub zgłosi do pomocy kogoś to paczki lecą lawinowo a wręcz za dużo bym powiedziała i to za nim dokumenty dojdą do moderatorki.''

                                  Jak się o coś oskarża, to chyba wypada te oskarżenia czymś poprzeć. Juz kiedyś twierdziłaś, że

                                  ''to forum jest chyba tylko dla tych których moderatorki znają osobiście bo inaczej to poprostu wyganiają jawnie z tego forum.''

                                  Zastanów się czasami zanim coś komus zarzucisz nie mając jakichkolwiek dowodów.

                                  marcelinasakuta.manifo.com/
                                  www.dzieciom.pl/8027
                                  From nowhen to nowhere
                                  • bj32 Re: Sabka 21.09.12, 20:54
                                    Missmiriam, nie jest to pierwszy raz, szczególnie w przypadku Sabki, że forumowiczki - a głównie ja - są oskarżane o nepotyzm.
                                    Ciekawe zresztą jak ja to robię, że znam osobiście te kilkadziesiąt czy kilkaset rodzin, które się w ciągu pięciu lat przewinęły przez to forum i dostały pomoc rozmaitą...
                      • bj32 Sabka: 21.09.12, 17:30
                        Po pierwsze większość ludzi, tych "stałych" potrzebujących śle papiery najmarniej raz w roku do akcji.
                        Po drugie część ludzi przysyła mi kwity na bieżąco niezależnie od akcji.
                        Po trzecie nie tylko papierami się kierujemy. Czytamy, jak widzisz, inne wątki, sprawdzamy - starych i nowych - w necie. Ty sobie nie wyobrażasz, czego się o ludziach można dowiedzieć po samym alternatywnym mailu czy numerze telefonu! To niezgłębione i nieocenione źródło wiedzy.
                        Po czwarte - słowo i daje, ze potrzebujące mają do mnie jakoś dziwnie zaufanie - nie, ze wszystkie, ale mają - i ja wiem, która pracuje na czarno i ile zarabia.
                        Po piąte możesz mi wierzyć, że te z nas, które pomagają 3, 5, 10 lat - mają doświadczenie. Pewnych rzeczy nie trzeba ekstra sprawdzać, żeby je wiedzieć.
                        Po szóste powoływanie się na MOPS jest bez sensu. MOPS się opiera na dokumentach i nawet jeśli socjalnej plazma na głowę spadnie, to ona się musi na kwicie opierać, nie na wiedzy i świadectwie własnych gałek.

                        A Natalia na każde dictum odpowiada: "nie, nie da się, nie mogę". Oraz przejrzenie netu wskazuje raczej na coś przeciwnego, niż pisze, oraz jest tajemnicza, a przyciśnięta nieco - strzeliła focha i sobie poszła.

                        W dodatku nie po raz pierwszy masz zal do forum, na którym sama korzystasz z pomocy od kilku lat. Zastanawiam się, dlaczego.
                  • bj32 Re: natalia 21.09.12, 17:12
                    Ja nie pytam i nie daję. Mogę dać marnemu gitarzyście, albo komuś, kto chodzi na rękach... Cokolwiek! Ale nie takiemu, co stoi i zbiera.
                    Bo znam kilku takich, co to zbierają od lat i tygodniowo wyżebrają więcej, niż normalny człowiek zarobi uczciwą pracą przez miesiąc. Niektórzy po kilkoro dzieci pobudowali, wyedukowali i tak dalej - a wszystko z tej desperacji, która ich od lat pcha do żebrania.

                    A Ty dalej im dawaj forsę. Pomóc im nijak nie pomożesz, bo się lenistwa i roszczenia z tego uczą i wygodnictwa, a reszcie świata zaszkodzisz. Bo to samo będą robić kolejni widząc, że świat jest pełen fajerów.

                    W dodatku żebractwo nie jest jakoś szczególnie zgodne z prawem
                    • sabka22 bj32 21.09.12, 21:31
                      Kochana..ja korzystam z pomocy od kilku lat???tak korzystałam z akcji za co za każdym razem bardzo dziękowałam nie po żeby mi to teraz wypominano,jak bym była za przeproszeniem świnią to bym w tamtym roku nie sponsorowała paczki innemu dziecku tylko nadal udawała biedną.....nie wpisuję się na akcje bo teraz stać mnie na to żeby komuś tą paczkę zasponsorować i nie pisz mi tutaj że korzystam od lat bo zabrzmiało to tak jakby co chwile był post z prośbą o pomoc od "sabki22".
                      Nigdy nikt nie przysłał mi z tego forum paczki więc nie pisz o korzystaniu.

                      To samo śmieszne stwierdzenie że się czepiam w szczególności Ciebie..kobieto ja Cię nie znam więc się CIEBIE nie czepiam,moje uwago dotyczą forum i jego działania a ty za to forum odpowiadasz,tyle.

                      Kurde to jest forum i mam prawo się wypowiedzieć.

                      Któraś z Was pisała że proponowałam jej ciuszki ale zażądałam zwrotu za przesyłkę,tak dokładnie bo wtedy sama nie miałam ani grosza a chyba lepiej dać 10zł za przesyłkę niż iść do sklepu i kupić nowe...

                      W każdym razie pozdrawiam dziewczyny.
                      • payuta Re: bj32 21.09.12, 23:28
                        No widzisz,skoro korzystasz z akcji to znaczy ze korzystasz z pomocy.
                        To cie w koncu stac na paczke czy nie??? No pogubilam sie..dyszki na przesylke nie mialas???
                        • sabka22 Re: bj32 22.09.12, 16:01
                          payuta napisała:

                          > No widzisz,skoro korzystasz z akcji to znaczy ze korzystasz z pomocy.
                          > To cie w koncu stac na paczke czy nie??? No pogubilam sie..dyszki na przesylke
                          > nie mialas???
                          >

                          jabyś czytała ze zrozumieniem to byś nie ,musiała głupio pytać..
                          Korzystałam z akcji a nie korzystam...teraz mnie stać na 10zł wtedy niestety nie,miałam ciuchy do oddania całą siate ale nie na przesyłkę,tyle w temacie.
                          Wróć do szkoły i naucz się czytać ze zrozumieniem,taka mała rada.
                      • bj32 Re: bj32 22.09.12, 00:13
                        Sabka, ja wiem, ze nie korzystałaś specjalnie po to, żeby Ci wypominano, bo ja jeszcze nie spotkałam takiego idioty, który prosi o pomoc wyłącznie w tym celu, żeby mu to proszenie wytknięto. Korzystałaś z akcji, bo potrzebowałaś. A akcje są na forum Ergo: dostawałaś pomoc z forum. Przysyłałaś dokumenty... Nie jesteś pewna, czy sprawdzamy dokładnie. No to ja się powinnam zacząć zastanawiać, czy mimo dokumentów nie robiłaś przewału? A czy korzystanie z akcji nie jest korzystaniem z pomocy forum? A czy na przykład uzyskanie odpowiedzi na pytanie nie jest uzyskaniem pomocy? Jedynie wysłane jabłuszko, mydełko i majtki to pomoc? Gratuluję.
                        Nie no, oczywiście, ze nie czepiasz się mnie w szczególności. Stwierdzenie, cytowane przez Missmiriam, że pomoc otrzymują znajomi moderacji, nie dotyczy mnie w szczególności.
                        To jest forum i masz prawo się wypowiedzieć i nawet czepiać zasadnie lub bezzasadnie. My też.
                        • natalia-68 Re: bj32 22.09.12, 10:25
                          KOCHANE EMAMY nie kłóćcie się ja już od was nic nie chcę ,naprawdę ......nic a nic .BJ 32 co mam ci wyśłać za dokumenty ? odcinek męża od wypłaty ? bo nic więcej nie mam rodzinnego też nie dostawałam bo ,dwa lata temu przekroczyłam dochód oddałam do skarbówki ulgę i dostałam rodzinne ,w zeszłym przekroczyłam o 0.70 groszy i koniec takie są progi i koniec i dupa .WE wrześniu znalazłam się w tak tragicznej sytuacji że dzieciom nie miałam dać co jeśc przysięgam w ostatnich dniach nie miałam na chleb crying
                          • natalia-68 Re: bj32 22.09.12, 10:27
                            prosiłam znajomych ale nikt nie miał ,żeby mi pożyczyć więc w despercji napisałam tu ,przepraszam z zamieszanie pozdrawiam.
                            • renata.36 do sabka... 22.09.12, 10:56
                              Moge sie mylić . ale chyba nie .Ode mnie dostałaś spora ilość ciuszków na dzieci.Co prawda za koszty wysyłki ale było tego sporo.Wejdę w historie moich postów w wolnym czasie ale raczej sie nie mylę.że to właśnie Tobie wysyłałam.
                              • natalia-68 Re: do sabka... 22.09.12, 12:20
                                raczej nie RENIU .....
                                • aurinko Re: do sabka... 22.09.12, 12:22
                                  Natalia, Renia o wysłanych rzeczach pisała do sabki, nie do Ciebie.
                              • sabka22 Re: do sabka... 22.09.12, 16:17
                                no to się Renatko mylisz,ale posprawdzać jak najbardziej możesz...o ostatnią pomoc prosiłam jakieś 3 lata temu(w wątku na forum)to tak żeby Cię naprowadzić.
                                Pozdrawiam.
                          • bj32 Re: bj32 22.09.12, 13:54
                            Natalia: wysyłanie mi czegokolwiek jest uzasadnione wyłącznie wtedy, kiedy chcesz pomocy z forum.
                            W takim przypadku może być i odcinek, ale też aktualne odmowy MOPS na przykład. Bo jeśli dwa lata temu przekraczałaś dochód, to teraz możesz nie przekraczać albo przekraczać dalej i ja muszę wiedzieć przynajmniej, na jakiej podstawie Ci odmówili. Ale nie na zasadzie "Pani Wiesia z biura ze mną rozmawiała i powiedziała, że nie", tylko składasz wniosek z przyległościami i oni Ci odpowiadają pisemnie.
                            Wtedy też może się okazać, że jednak są jakieś sposoby na to, żebyś pomoc od nich uzyskała.

                            Szczególnie, ze od listopada wchodzą nowe progi dochodowe i część osób, które się teraz na świadczenia nie łapią - od listopada już łapać się będą.

                            W dodatku jesteś okropnie tajemnicza, a my, niestety, lubimy wiedzieć. Nikt Ci głowy za nic nie urwie przecież...
                            • natalia-68 Re: bj32 22.09.12, 14:14
                              bj32 nie jestem tajemnicza ,nie chce pisać na forum ,że moje życie to porażka wstyd mi za siebie ,że nie daje rady crying mogę wam w skrócie napisać moje życie ale było tak paskudne ,że i tak nie uwierzycie więc poco ?napiszę wam tak jestem jedynaczką ,moja mama jak miałam 15 lat popełniła samobójstwo chorowała na shizofremie (wskoczyła do wisły ) do czego przyczynił się mój ojciec ..... który zostawił nas jak miałam 3 lata,zostwiając moją mame z wielkim kredytem .........na dom ...
                              • natalia-68 Re: bj32 22.09.12, 14:20
                                zrzekł się swojej części domu ale nigdy nie płacił alimentów ,żyliśmy z mamą na skraju ubóstwa utrzymując się tylko z renty,mieszkaliśmy w kuchni bo na ogrzanie domu nie było pieniędzy ,paliłyśmy tylko w westfalce i całą zimę mieszkałyśmy ,myłyśmy się itp itd.w kuchnii.....mama miała rentę i wielki kredyt ....zero pomocy od rodziny .....nie muszę chyba opowiadać co ja jako dziecko widziałam co mama wyprawiała ,jak szła do szpitala to na pare tygodni a ja ......u babki bo inaczej jej nazwać nie mogę.....
                                • natalia-68 Re: bj32 22.09.12, 14:25
                                  i tak sobie żyliśmy dopóki tatuś nie zaczął pragnąć domku a raczej kasy za niego ....mama wyszła w piękny lipcowy dzień i nigdy nie wróciła ,znależli ją po tygodniu .....świat mi się załamał chciałam umrzeć ale pomyślałam ,że mama miała tylko mnie więc nie mogę jej tego zrobić w dzięń pogrzebu jak siedzieliśmy na stypie listonosz przyniósł list ,że kredyt jest spałacony mama zdążyła go spłacić ...........
                                  • natalia-68 Re: bj32 22.09.12, 14:30
                                    i wtedy co ze mną ? dałam się namówić ciotce z miasta ,że pójdę do niej mieszkać myślałam że będzie fajnie ,ale jak się pomyliłam crying ciotka okazało się że wzieła mnie nie z miłosci a dla kasy ...........s...ka chowała jedzenie po kieszeniach od płaszczów ,chodzilam głodna w podartych butach ,błagałam o śmierć ,nienawidziłam mamy ,że mnie zostawiła chciałam umrzeć ....crying
                                    • natalia-68 Re: bj32 22.09.12, 14:32
                                      wkońcu kuratorka zainteresowała się moim losem zauważyła ,że chodzę w podartych butach a przecież mam rentę po mamie i ciotka kasę dostawała więc coś jest nie tak ....
                                      • natalia-68 Re: bj32 22.09.12, 14:34
                                        nieprawdopodobne prawda ??? niestety to dopiero mniejsza połowa mojego życia a raczej horroru ........
                                        • natalia-68 Re: bj32 22.09.12, 14:36
                                          DZIEWCZYNY NIC NIE CHCE OD WAS NAPRAWDĘ ,ALE MI LŻEJ TROCHĘ ,ŻE SIĘ WYŻALIŁAM .....BO NIE MAM NIKOGO KTO BY ZE MNĄ POGADAŁ .....
                                          • natalia-68 Re: bj32 22.09.12, 14:37
                                            jak mi będzie żle napiszę resztę o moim życiu ....teraz idę sprzątać
                                            • natalia-68 Re: bj32 22.09.12, 14:41
                                              a raczej ryczeć........................crying tak jestem słaba psychicznie i nieraz sobie nie radzę z nim .....a nawet nie mam się komu zwierzyć
                                              • natalia-68 Re: bj32 22.09.12, 14:46
                                                proszę nie piszcie do mnie na priv już nie chce jedzenia ........
                                                • natalia-68 Re: bj32 22.09.12, 15:01
                                                  już mogę pisać dalej....ciotka wysłała mnie do bylejakiej szkoły więc teraz z h....wym zawodem nie mogę znaleść pracy cryingwkońcu sąd mnie odebrał wójostwu ...raczej katom ale niech im tam dobrze będzie ...........i dał mnie babce ,babka też mnie miała gdzieś wiec chowałam się sama mieszkając w wielkim domu,okropnie pustym znienawidzonym przezemniecryingbabbka miała tylko jeden wymógł wobec mnie żebym przed osiemnastką nie zaszła w ciąże bo jaki to byłby wstyt na wiochę .......
                                                  • natalia-68 Re: bj32 22.09.12, 15:03
                                                    ja marzyłam o wspaniałej dużej rodzinie więc w wieku 18 lat wyszłam za mąż ......dobra dość na dziś ....
                                                • bj32 Re: bj32 22.09.12, 15:02
                                                  Natalia, wierzę, ze nie było Ci lekko. Tyle, ze jest kilka spraw:
                                                  Są tu na forum dziewczyny katowane przez rodziców, gwałcone przez ojców, braci i mężów, pochodzące z najrozmaitszych rodzin, niepełnosprawne, posiadające niepełnosprawne dzieci...
                                                  Owszem, Twoja historia jest wyjątkowa. Ale jest jedną z dziesiątków wyjątkowych historii, które poznałam w ciągu tych pięciu lat na PE.
                                                  Nawet ten tu nasz ukochany lokalny prawnik nie ukrywa swojej przeszłości, a jakoś nie prosi o pomoc, chociaż też lekko nie miał.
                                                  Gdybym się chciała podzielić swoją - pewnie też byłaby wzruszająca.
                                                  Tyle, ze to, że *aktualnie* masz problem nie wynika bezpośrednio z tego, że Twój ojciec odszedł, matka popełniła samobójstwo, a ciotka była pazerna. Bo przez te ileś lat ułożyłaś sobie życie, masz jakiegoś męża, potomstwo, chadzałaś jeszcze pół roku temu do różnych fajnych i drogich miejsc - i na to też Ci przeszłość chyba nie rzutowała?
                                                  Wybacz, ale dziadek w Oświęcimiu ma się nijak do współczesnych faktów.
                                                  W wątku na szpilce masz zestaw pytań. Nikt nie będzie dociekał, co robiłaś 30 lat temu. Ważne jest to, co *w tej chwili doprowadziło do tego, że potrzebujesz pomocy*.
                                                  Więc nie dramatyzuj, tylko albo chcesz pomocy i gadasz z sensem, albo nie chcesz pomocy i nie gadasz wcale.
                                                  Bo w chwili obecnej totalnie nie wiem, o co Ci chodzi. Pogłaskać Cię za ciężkie życie? OK. Ale co dalej? Chcesz czegoś?
                                                  • natalia-68 Re: bj32 22.09.12, 15:06
                                                    nie nie chce nic a jak wogóle masz na imię ,może zwierzyć się chciałam nie wiem sama ....pozdrawiam
                                                  • natalia-68 Re: bj32 22.09.12, 15:09
                                                    trochę ,wredna "jesteś wiesz ???winkwinkwinknic nie chce już ...
                                                  • easyblue Re: bj32 22.09.12, 17:51
                                                    odbierz pocztę gazetową
                                                  • bj32 Re: bj32 23.09.12, 02:04
                                                    Ja? Nie mam nic.
                                                  • easyblue natalia 22.09.12, 20:30
                                                    Odbierz pocztę gazetową.
                                                  • bj32 Re: bj32 23.09.12, 02:12
                                                    Oczywiście, miła Natalio. *Jestem* wredna i nikt temu nie zaprzecza. Szczególnie ja.
                                                    Mam na imię Blanka.
                                                    Na nazwisko mam Rudy.
                                                    Mieszkam we Wrocławiu.
                                                    Mój numer telefonu - ogólnodostępny w necie to 661 569 837.
                                                    Urodziłam się 7 lutego 1975 roku.
                                                    Masz jeszcze jakieś pytania, na które można znaleźć odpowiedź w necie bez większych trudności?
                        • sabka22 Re: bj32 22.09.12, 16:07
                          Tak robiłam przewał masz rację...tylko po to żeby paczuszki dostać tak na złość Tobie..i też dlatego w tamtym roku postanowiłam przestać robić przewały i tak dla odmiany zasponsorować paczuszkę innemu dziecku za co nawet nie otrzymałam podziękowań,ba ja nawet nie wiem czy dziecko paczkę dostało..eh jakie Wy zapatrzone w swe grono jesteście..
                          I tak macie rację,nudzi mi się z trójką dzieci i szczeniakiem dlatego zaczęłam pisać tu żeby się WYŻYĆ big_grin

                          to oczywiście głupi żart ale w Waszym stylu.
                          • missmiriam1 Sabka 22.09.12, 17:16
                            Sabka, nam zarzucasz, że komuś pomagamy albo nie pomagamy, przytaczasz jakieś dziwne historie z MOPSu na poparcie swoich teorii, moderatorce zarzuciłaś kiedyś, że na forum dopuszcza tylko swoich znajomych, a jednocześnie oburzasz się, kiedy ktoś próbuje Ci nielogiczność takich wywodów pokazać. Mentalność Kalego. O co Ci tak na serio chodzi? Żart był głupi, ale nie w moim stylu, nie masz prawa mnie obrażać.
                            • renata.36 Re: Sabka 22.09.12, 18:22
                              A była może jeszcze jakas inna sabka na forum?Bo ja na pewno wysyłałam paczke dużą z ciuszkami dla dziewczynki do sabki własnie.I ta osoba wysyłała mi zdjęcia swoich dzieci i nawet sie zwierzała nieco.Więc nie wiem...może ja głupia jestem? Niestety pocztę kasuję na bieżąco i nie mam dowodu.że własnie tak było.Pamiętam.że nawet chodzik trzymałam dla tej osoby i miałam przesłac jak synek troche podrosnie ale sie juz do mnie nie odezwała.Ale może to nie ty sabko. choc tamta tez miała taki nick.Może to zbieg okoliczności jest...
                          • bj32 Re: bj32 23.09.12, 02:20
                            Sabka, nie denerwuj mnie.
                            Zobacz sobie pozycje 85, 86 i 87. Jesteś tam? Są Twoje dzieci? Są Darczyńcy z PE? Czy ja mam omamy? Bo jak nie mam, to nie bzdurz, że nie korzystałaś pomocy z forum. Akcje to *również* forum, a nie byt pozaziemski.

                            Skoro zaś jesteśmy takie zapatrzone we własne grono, to co Ty tu robisz? Zbawiasz od nas świat? Demaskujesz nas? Czy po prostu zawracasz głowę i podkreślasz, jaka to jesteś cudowna dzięki jednej paczuszce? No jesteś. Lepiej Ci?
                            • bj32 Sabko, moderacji przyjaciółko serdeczna! 23.09.12, 11:40
                              A przypomnij no sobie, jak to dwa lata temu, będąc samotną matką dwójki dzieci, ani na forum nie prosiłaś, ani pomocy nie otrzymałaś.
                              I bądź łaskawa, piękna pani, przestać mi się tu rzucać do wszystkich kolejno, bo ani żadnego trupa w szafie nie znajdziesz, ani przyjaciół nie zdobędziesz.
                              Żal Ci czegoś? Kompleksy masz? Frustrację jakowąś musisz rozładować? Czy o co Ci chodzi? Bo z całą pewnością Twoje zabiegi nie mają na celu poprawienia atmosfery i działania forum.
                              A skargi na Twoje zachowanie czytam ja, jakbym nie miała ciekawszych zajęć.
                      • missmiriam1 Re: bj32 22.09.12, 19:00
                        sabka22 napisała:

                        > Nigdy nikt nie przysłał mi z tego forum paczki więc nie pisz o korzystaniu.

                        Serio, serio? Nikt i nigdy? No popatrz, dwie Sabki22 na forum...
                        • aniulka8503 Re: natalio... 23.09.12, 01:58
                          Słuchaj jestem z Bydgoszczy...Gdybyś miała ochotę pogadać to możemy się spotkać...w dzisiejszych czasach nikt nie ma lekko, finansowo niestety nie jestem w stanie pomóc, ale gdybyś chciała się wyżalić to nie ma problemu...smile
                          • natalia-68 [...] 23.09.12, 18:12
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • missmiriam1 Re: natalio... 23.09.12, 19:14
                              Chamstwo przekraczające wszelkie granice. Nic na poparcie i chociażby uwiarygodnienie swojego żądania o przysyłanie żywności, a bluzgi i obelgi pod naszym adresem to Ci wyjątkowo łatwo przychodzą. Nie byłabys w stanie przejeść tego, co tu niektóre dziewczyny ludziom oddały. I uważaj z porównywaniem nas do ss, spójrz sama na siebie.
                              Ciekawe, skad ja w ogóle znam ten styl chaotyczny, to grafomańskie robienie z siebie pokrzywdzonej, niechęć do ujawnienia o sobie czegokolwiek. Kolejne wcielenie kamieniarskiej bajkopisarki? Idź się na kimś innym wyżywać.
                              • missmiriam1 Re: natalio... 23.09.12, 19:28
                                A że zajrzysz znowu nabluzgać to więcej niż pewne.
                              • easyblue Re: natalio... 23.09.12, 20:36
                                > Ciekawe, skad ja w ogóle znam ten styl chaotyczny, to grafomańskie robienie z s
                                > iebie pokrzywdzonej,
                                To się nazywa obsesja, droga miss. To się da leczyć, trzeba tylko zrozumieć, że się jest chorym. A to trudne.
                                • missmiriam1 Re: natalio... 23.09.12, 20:44
                                  easyblue, nie działają na mnie twoje obelgi. Ale jeśli ma ci to pomóc - wyżywaj się. Przynajmniej tak poprawisz sobie samoocenę. I jestem missmiriam1, doczytaj.
                                  • missmiriam1 Re: natalio... 23.09.12, 20:47
                                    I owszem, leczę się. Na sece, stawy i parę innych ciekawych rzeczy. Ale mniemam, że problemy z psychiką to twoja domena. Nie wmawiaj tego innym, to tak nie działa, to tylko przeniesienie.
                                • payuta Easyblue 23.09.12, 21:14
                                  easyblue napisala:
                                  > To się nazywa obsesja, droga miss. To się da leczyć, trzeba tylko zrozumieć, że
                                  > się jest chorym.

                                  Hmmmmm,Easy blue??

                                  Czy ty nie cierpisz przypadkiem na Przeniesiony zespół Münchhausena??????
                                  • missmiriam1 Re: Easyblue 23.09.12, 21:19
                                    Payuta, daj spokój. Dla niej to normalne, że za prośbę o uwiarygodnienie można mi od ss nawtykać, niech jej będzie, niech się pławi we własnej dobroci, kulturze i wspaniałomyślności. Wisi mi to.
                                    • payuta Re: missmiriam 23.09.12, 21:31
                                      Ano masz racje.
                                      Sa ludzie----i sa parapety.
                            • bj32 Natalio. 23.09.12, 21:58
                              Żywię nadzieję, ze faktycznie zaprzestaniesz pisania na tym forum.

                              Easyblue - znowu się nudzisz? Już zwąchałaś okazję do pyskówki?
                              • sabka22 Re: Natalio. 24.09.12, 19:19
                                Mi każecie nie pisać,nie pyskować a same nadal temat drążycie..
                                Ja napisałam przecież że korzystałam z akcji na forum,czy gdzieś napisałam że nie?
                                Udzielać się będę kiedy tylko zechcę,zdanie swoje wyrazić mogę i nikt mi tego nie zabroni.
                                • bj32 Re: Natalio. 24.09.12, 21:30
                                  Nie tylko z akcji.
                                  Możesz wyrażać do rozpęku.
                                  Nie wiedziałam, że masz na imię Natalia.
                      • aurinko Re: bj32 24.09.12, 20:15
                        sabka22 napisała:

                        > Nigdy nikt nie przysłał mi z tego forum paczki więc nie pisz o korzystaniu.

                        Doprawdy? Nikt z forum pomocne emamy nie przysłał Ci paczki?
                        A przypomnij sobie:

                        wysłałam paczkę pocztexem, w poniedziałek ma być na pewno, a może
                        się uda dostarczyć już jutro. Potwierdź, proszę, kiedy dotrze.
                        *mnadmorska 19.03.2010 wątek z forum Pomocne emamy

                        Paczka od Pani Moniki dziś doszła bardzo dziękuje za okazane
                        zainteresowanie i zaufanie Kurteczki już mam nawet dwie.Jestem
                        bardzo wdzięczna Pozdrawiam.
                        *sabka22 22.03.2010 wątek z forum Pomocne emamy


                        Pomijam już fakt, iż wypierałaś się korzystania z pomocy z forum, a okazało się, że zgłosiłaś się do akcji której darczyńcami są w większości dziewczyny z tego właśnie forum. Może przestań w końcu wypierać się faktów, które są łatwe do udowodnienia i popracuj nad byciem mniej bezczelną.
                        • renata.36 Re: bj32 24.09.12, 20:28
                          Sabko. nadal twierdzisz .że ode mnie nie dostałaś paczki z ubrankami na dziewczynkę?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka