klara1985 28.02.13, 20:10 Otoz dziecko zamykajac drzwi od samochodu zlamalo czubek palca. Czy mozna starac sie o odszkodowanie ze szkoly?? W szynie ma miec ok 6 tygodni. Dokumentacje juz pewna ze szpiatala mam. Prosze o porade. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kannama Re: pytanie dotyczace zlamania 28.02.13, 22:02 zależy co obejmuje ubezpieczenie szkolne...czy tylko na terenie szkoły, czy w drodze do i z powrotem... Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: pytanie dotyczace zlamania 28.02.13, 23:48 Z tego, co wiem, obejmuje wszystko, ale głowy nie dam. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: pytanie dotyczace zlamania 01.03.13, 08:06 klara1985 napisała: > Czy mozna starac sie o odszkodowanie ze szkoly?? Na podstawie wiedzy, wynikającej z wieloletnich studiów prawniczych i po kilkudniowym, głębokim zastanowieniu uważam, że ... starać się, można. Ludzie to maja problemy Odpowiedz Link Zgłoś
penelopa40 Re: pytanie dotyczace zlamania 01.03.13, 10:37 nie od szkoły ale od ubezpieczyciela, zazwyczaj grupowe ubezpieczenie "szkolne" obejmuje wszystkie zdarzenia przez cały rok, nawet na wakacjach, w sekretariacie szkoły dadzą stosowne dokumenty, wypełniasz je, dokładasz lekarskie i składasz u ubezpieczyciela, muszą one być poświadczone pieczątką i podpisem dyrekcji szkoły (przynajmniej tak było u nas), szkoła ma też numer polisy... moja córka dostała odszkodowanie za złamanie nosa w wakacje na plaży warunkiem wypłaty jest zakończony proces leczenia i rehabilitacji, poświadczony przez lekarza, wiec musisz conajmniej odczekać te 6 tygodni... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: pytanie dotyczace zlamania 01.03.13, 11:23 Zapewne masz rację. Jednak nie odpowiadasz na pytanie "czy można się starać", a na "jak się starać". Uważam, że osoby proszące o pomoc, powinny wykazywać przynajmniej minimum minimorum (jak mawia klasyk ) kultury i szacunku dla tych, od których spodziewają się odpowiedzi. Na zadane pytanie " czy można się starać"?, odpowiedź jest jedna - można się starać!! Ostatnio poseł Armand Ryfiński z Ruchu Palikota "starał się", u Benedykta XVI, o kilka miliardów euro, dla dzieci pokrzywdzonych przez księży pedofilii. Skoro poseł może się "starać" to i pytającej wolno. Moja babcia mawiała tak : jak nie chcesz usłyszeć głupiej odpowiedzi, nie zadawaj kretyńskich pytań (a była to kobieta bardzo mądra i wszechstronnie wykształcona). Odpowiedz Link Zgłoś
penelopa40 Re: pytanie dotyczace zlamania 01.03.13, 12:54 a Pan się czepia i tyle... może stylistycznie autorka wątku się nie popisała ale wydaje mi się ze wiem o co chodzi i odpowiadam na jej pytanie wg ciebie głupio, według mnie dostała taką informację jakiej chciała... zato Pana komentarz całkowicie zbędny, nic do sprawy nie wnosi... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: pytanie dotyczace zlamania 01.03.13, 13:55 penelopa40 napisała: ... może stylistycznie autorka wątku się nie popisała... To nie jest kwestia stylu tylko kultury. zato Pana komentarz całkowicie zbędny, nic do sprawy nie wnosi... Masz prawo tak uważać. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: pytanie dotyczace zlamania 01.03.13, 14:01 Ty mi tu posła Ryfińskiego nie przywlekaj, bo jak on faktycznie ze swoimi dobrymi pomysłami przybiegnie i jeszcze zacznie udowadniać wszystkim, że wielodzietność to wyłączna wina wiary w Czajniczek Russela, to ja się będę musiała przejechać do Warszawy i go zabić, a ja tak strasznie nie mam czasu... A jeszcze, broń Zeus, "racjonalistów" przywlecze, jakby nam naszych brakowało i nieszczęście gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: pytanie dotyczace zlamania 01.03.13, 14:19 Wiesz Blanka, ja mam poważne obawy co będzie z Ruchem Palikota jak kiedyś zdecydujesz się z niego odejść Wedle moich szacunków, w momencie tym, Ruch zanotuje ubytek potencjału intelektualnego, rzędu 50% Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: pytanie dotyczace zlamania 01.03.13, 18:23 Tylko? A nie 75% Tam więcej jest takich, którzy potrafią używać mózgu, ale tyle samo mogą, co ja... Odpowiedz Link Zgłoś
klara1985 Re: pytanie dotyczace zlamania 01.03.13, 19:51 Dzieki za wiadomosci. Moze nie jasno sie wyrazilam ale byli tacy ze jasno przedstawili sytuacje. Bylam dzisiaj sie pytac ale kazano jechac do ubezpieczyciela i dopiero konkretow sie dowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
socjalna73 Re: pytanie dotyczace zlamania 02.03.13, 07:37 Kasa, kasa, kasa, może poczekaj aż dziecko wyzdrowieje, zanim zaczniesz walczyć i się dowiadywać, masz na to aż 6 tygodni, teraz i tak nic nie załatwisz. Jak juz dostaniesz odszkodowanie, to sie odwołaj, staniesz wtedy z dzieckiem na "komisji" i dostaniesz więcej. Każdy ubezpieczyciel daje z tabelki najmniej, ale po odwołaniu dokłada. No to sie dzieciaczek ucieszy bo to jego kaska, za jego cierpienie Odpowiedz Link Zgłoś
klara1985 Re: pytanie dotyczace zlamania 02.03.13, 09:15 Nie ma z czego sie cieszyc bo lepiej zeby dziecku nic sie nie stalo i bylo zdrowe niz pieniadze miec. Musze jechac na kontrole w przyszlym tygodniu i sie okaze co dalej. A do ubezpieczyciela musze jechac osobiscie i wtedy sie dowiem co i jak. Z gory dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: pytanie dotyczace zlamania 02.03.13, 12:36 Socjalna, Ty chyba masz jakiś problem z naszymi podopiecznymi. Tak mnie się coś zdaje... "No to sie dzieciaczek ucieszy bo to jego kaska, za jego cierpienie " I wyda co do grosza na resoraki, a jeść będą tynk. Weź Ty lepiej nie gadaj, jak nie wiesz... Odpowiedz Link Zgłoś