ciezarna1231
24.10.13, 11:19
Kochane Dziewczyny,
Pewnie pamiętacie mnie sprzed paru lat.
Mamy synka, który urodził się ze stopami końsko-szpotawymi, w tym z jedną z III stopniem, czyli prawie najgorszym.
Obecnie nasza sytuacja jest w miarę stabilna.
Ale napiszę w czym rzecz...
Adrian urodził się w 2010 roku i w pierwszej dobie życia trafił pod opiekę ortopedyczną ponieważ stwierdzono u niego stopy końsko-szpotawe. Zagipsowano mu prawą nogę i rozpoczęliśmy leczenie w Lubuskim Ośrodku Rehabilitacji i Ortopedii.
Przez pół roku gipsowano mu nogę (w celu odwodzenia stopy). Później był leczony szyną Denis-Brown. Potem przeszedł zabieg operacyjny wydłużania ścięgna.
W maju tego roku byliśmy na kontroli i dowiedzieliśmy się, że Adriana czeka kolejna operacja, ponieważ nastąpił nawrót deformacji przódstopia. Poinformowano nas , że w październiku mamy zgłosić się do kliniki (LORO) w celu wpisania Adriana na termin operacji (na przełomie roku 2013/2014).
06.09.2013 otrzymaliśmy jednak pismo, że w związku ze zmianą,jaką wprowadził NFZ 29.08.2013, nie posiadają oni już sprzętu do znieczulania dzieci do 8 roku życia i 25 kg wagi (Adrian ma 3,5 roku i waży 18 kg). Wysłano nam skierowanie na operację oraz listę klinik , które zajmują się tymi schorzeniami.
Natychmiast zapisaliśmy się na wizytę prywatną (na NFZ nie było szans).
Byliśmy na niej wczoraj.
Doktor po obejrzeniu stopy Adriana, stwierdził,że musi być operowany jak najszybciej, ponieważ ma zdeformowaną całą stopę a nie tylko przódstopie i grozi mu trwałe kalectwo.
Wypisał nam skierowanie do szpitala i pojechaliśmy tam natychmiast.
Zszedł lekarz, skonsultował go,wpisał na listę i wyznaczył przybliżoną datę operacji: 23.04.2020 rok.
Powiedział tylko, że nie ma możliwości przyspieszenia terminu i jedynym wyjściem dla nas jest operacja przeprowadzona prywatnie. Koszt: 9 000 zł.
Podpowiedzcie mi gdzie można szukać jakiejkolwiek pomocy?
Czy to możliwe,że nie operują już pilnie małych dzieci na NFZ?
Jestem w stanie zdobyć część pieniędzy, ale w życiu nie uzbieramy tej kwoty do końca stycznia.
Nie myślcie, że proszę tu o pieniądze, ale może ktoś był w podobnej sytuacji i może coś podpowiedzieć?
Bardzo, bardzo dziękuję za wszelkie rady bo mamy mało czasu.