samotna_mama_88
24.11.15, 12:13
Jestem samotna 27-letnia mama dwojki chlopcow w wieku prawie 3 lat i 5,5 roku i potrzebujemy wsparcia. Nie wiem od czego zaczac moja historie... zeby sie nie rozwijac postaram sie zwezic temat. 4 lata temu rozstalam sie z mezem, ktory bral narkotyki i mnie bil. mielismy wtedy 1,5 rocznego synka Oliwierka. Bardzo szybko slepo zakochalam sie w kolejnym chlopaku, ktory wtedy wydawal sie dla mnie idealnym wsparciem i moglam na niego liczyc. Po 4 miesiacach zaszlam w ciaze, a on...??? ze to nie jego dziecko, ze go zdradzam, ze sie puszczam.... i sie Zaczelo, Wyzwiska, szarpanie, popychanie, plaskie w twarz, az wkoncu duszenie, okladanie piesciami i w ostatecznosci przyciskajac mi ostrze toporka do szyji, grozil, ze mnie zabije. Ja nie wiem jak udalo mi sie wyjsc z tego, do dzisiaj jak sobie przypominam tamta sytuacje to sie zastanawiam dlaczego zyje? przeciez mogl mnie zabic. Okazalo sie nie dlugo po tem, ze on ostro cpal amfetamine i stad ta agresja i chorobliwa zazdrosc. odeszlam we wrzesniu 2013 roku. Przygarnela nas moja kolezanka do obskornej malej kawalerki, sama miala 3 dzieci. Szybko przenioslam sie do brata, ktory byl takim samym patologiem jak moi byli. Melina w mieszkaniu, brak mebli, wody, pradu, bo licznik zdjety, grzyb na scianach i nawet toalety nie bylo. Zalatwialismy sie w reklamowki i wyrzucalismy do smieci. Ale ja nie moglam pozwolic na to zeby moje dzieci mieszkaly w takich warunkach. Wzielam sie za ta kawalerke. Poszlam do Opieki spolecznej, zalatwilam zasilek dla mnie i dla brata, odmalowalismy sciany, kupilismy dywan, wersalke, zalatwilam pralke i meble z caritasu, kupilam lodowke i nawet nowy kompakt WC. Znajomy pomogl doprowadzic prad nielegalnie, a wlasciciela kamienicy przekonalam, zeby wlaczyl nam wode. I wszystko bylo dobrze do momentu, gdy brat poznal dziewczyne z dzieckiem. Dwa dni po swietach wielkanocnych w 2014 roku wyrzucil mnie z dziecmi z domu. Trafilam do Dzialu Interwencji Kryzysowej w
Toruniu. Mieszkalam tam 2 miesiace. Z jedna z dziewczyn i jej 2 dzieci wynajelam mieszkanie na pol. Oczywiscie szybko zorientowalam sie ze to kolejna patologia. Wykorzystywala to ze ja jestem taka porzadna i przestala zalatwiac jakiekolwiek pieniadze. Tylko imprezy, towarzystwo, i wiedziala komu dzieci zostawic. we wrzesniu 2014 zastawilam laptopa do lombardu zeby miec na wynajecie skromnej kawalerki w domku gospodarczym, w ktorym mieszkam do dzisiaj. Mam w sobie bardzo duze samozaparcie, samodyscypline i odpowiedzialanosc, zeby niedopuscic do spadku na dno. Nigdy nie mialam kuratora i mam bardzo dobra opinie w opiece spolecznej. Poprostu odkad odeszlam od ojca Nikusia, nie jestem w satnie podjac pracy bo nie mam opieki dla niego, a on jest jeszcze za maly, aby pojsc do przedszkola. Te pieniazki, ktore mamy nie zawsze nam wystarczaja. Jest to raptem 1100 zl na 3 osoby, z czego musze oplacic czynsz za mieszkanie 550 zl, rachunki ok 120 za prad, 100 zl za wode, 20 zl za smieci, 0k. 40 zl za przedszkole, kosmetyki i lekarstwa dla Nikodema z powodu Alergii ( orzeczenie o niepelnosprawnosci ) ok 200 zl na miesiac, przy czym nie zawsze wykupuje te najdrozsze, bo czesto musze wybierac miedzy np. mascia a jedzeniem. Wierze, ze jest to przejsciowa sytuacja i ze najpozniej od wrzesnia przyszlego roku bede mogla szukac pracy, gdy Nikus ruszy do przedszkola. Na ta chwile niestety potrzebujemy pomocy, chocby dlatego ze zbliza sie zima i tez swieta, na ktore dzieciaki sie nie moga doczekac. Juz wybieraja zabawki ogladajac reklamy w telewizji... i jak im powiedziec, ze moga nie dostac np. klockow. Oczywiscie najwazniejsze dla nas sa buciki w rozmiarach 26 i 29 oraz kurtki w rozmiarach 104 cm i 122 cm. Rozne lekarstwa, jak syropy na kaszel, mascie rozgrzewajace, cos na goraczke, kosmetyki na Atopowe zapalenie skory do smarowania i kapieli, i zywnosc, jakby znalazly sie jakies uzywane zabawki, ktorymi juz wasze dzieci sie nie bawia to napewno nam sie przydadza. Z gory bardzo dziekuje