Dodaj do ulubionych

Witam w Nowym lepszym Roku !Życzenia i podziękowan

01.01.06, 12:01
Witajcie!jak Wam mineły Święta i Witanie Nowrgo Roku 2006,ja przespałam Nowy
Rok jestem chora byłam sama w domu z dziećmi i powiem szczerze że nawet
szampana niewipiłam ok 22.30 poszłam spać z nadzieją że Nowy 2006 Rok będzie
lepszy.Zyczę Wam w Tym Nowym Roku ,wiary w Siebie,pogody ducha i spełnienia
marzeń oraz dużo sił na pomoc dla potrzebujących i omijania nieszczerych
postów oraz dużo zdrowia i miłości.Pozdrawiam i dziękuję że jesteście
ASIA !!!!
Obserwuj wątek
    • babcia_marysia Re: Witam w Nowym lepszym Roku !Życzenia i podzię 01.01.06, 12:22
      witaj Asiu
      Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku....dlaczego byłaś sama z dziećmi..
      • sssiwa Re: Witam w Nowym lepszym Roku !Życzenia i podzię 01.01.06, 12:47
        Witaj!!Mąż musiał być w pracy,moja rodzina mieszka daleko,znajomi wszyscy się
        bawili u znajomych ,a ja mieszkam z dziećmi w mieszkanku którym w zamian się
        opiekuję a wszyscy domownicy wyjechali - więc sama widzisz,jest mi troche
        smutno , ale mam Was.
        • babcia_marysia Re: Witam w Nowym lepszym Roku !Życzenia i podzię 01.01.06, 12:58
          Asiu gubisz się w tym co pisałaś wcześniej.........
          ""jestem Asia z Poznania mam 25 lat,""
          ""Mieszkam z teściami,oboje z mężem niepracujemy tzn nie
          nastałe mąż ma prace dorywczą raz jest a raz jej niema,takie jest życie""
          "",ja niepracuję mąż dorywczo,mieszkamy w Swarzędzu u teściów.""
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=29212354&a=29254891
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=29507740&a=29508527
        • adria14 Re: Witam w Nowym lepszym Roku !Życzenia i podzię 01.01.06, 12:59
          ja nawet w sylwester nie mogłam sie powstrzymac zeby tu nie zajrzećsmile) ten rok bedzie napewno lepszy licze na to...POzdrawiam
          Adrianna
          • sssiwa babcia_marysia 01.01.06, 14:08
            Witaj,już potem pisałam że przeprowadziłam się od teściów,niestety różne
            problemy,brak pracy i stałe potrzeby .Dostałam z mężem oferte mieszkanie w
            zamian za prowadzenie domu i opieke nad pewną panią tu mieszkającą.Mąż ma pace
            dorywczą a w sylwestra dostał fuche jako sróż na parkingu szczeżonym.Z teściami
            niestety stało sie tak a nie inaczej rozumiem ich bo ile można kogoś utrzymywać
            a ta oferta jakby z nieba spadła już kiedyś tu pracowałam,ale potem dzieci itd
            sama rozumiesz.Ja Wiem co piszę,ale Widocznie nieczytałaś wszystkich moich
            postów,jest tu zemną tzn była moja siostra,ale pojechała zagranice w
            poszukiwaniu pracy jest tam z nią moja mama i tata.Dlatego czuję się
            samotna.Tutaj niestety niemogę nikogo przyjmować,a teście mieszkają w tymsamym
            mieście ,ale narazie nierozmawiamy dzwoniłam wczoraj ale nieodebrali.Pozdrawiam
            i mam nadzieje że teraz rozumiesz.Szcześliwego Nowego Roku 2006.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka