barrtis 02.11.03, 18:54 Przyjmę fotelik od kogoś z Warszawy. Proszę o kontakt gazetowy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zivona Re: Przyjmę lub tanio kupię fotelik sam od 0 -pow 02.11.03, 21:08 hej barrtis Tak się zastanawiam, czy ja cię źle zrozumialam, czy zaszła jakaś pomyłka??? Odebrałam twoje maile i jestem bardzo zdziwiona. W swoim poście prosiłam o wypożyczenie kojca, proponowałam, że mogę oddać coś w zamian. Bardzo się ucieszyłam , że masz kojec, i ( jak pisałaś w poście) pożyczysz mi go, ewentualnie zamienisz na coś. Ok, fajowo, miałyśmy się dogadać. Napisałaś że jest trochę zniszczony po 1 dziecku - przecież to jasne! Natomiast w twoich mailach na mój adres piszesz jakby o innych rzeczach : " Temat: kojec Witaj,już pisałam do Ciebie,że jestem z Warszawy. Ja pozyczyć nie chcę,ewentualnie zamienię się na fotelik samochodowy lub sprzedam.Ale to i tak nie wchodzi w grę bo za daleko mieszkasz. Ja rodzę w lutym,a kojec będzie mi potrzebny za kilka miesięcy. Ale na wszelki wypadek odkupiłam od koleżanki wcześniej.To jest kojec sześciokątny,duży,biały Drewexu.Dlatego szkoda mi jest pożyczyć.Tak jak mówię mogę się tylko zamienić na fotelik,albo sprzedać. Zamienić mogłabym się ale naprawdę na coś konkretnego,bo pożyczyć to sama wiesz jak to jest "dobry zwyczaj nie pozyczaj".Chodzi o to że ja niestety się wykosztowałam jak na używany kojec.To jest kojec DREWEX sześciokątny,duży,biały.Jest ładny,ale szkoda mi pozyczyć ot tak.Dzieci czasami gryzą,itp.Dlatego wątpię że Ci ktoś pozyczy,chyba ze bardzo zużyty i niepotrzebny.Ja rodzę w lutym i kojec będę potrzebowała gdzieś za niecały rok.Ewentualnie mogłabym go odsprzedać,zamienić się na fotelik do samochodu lub wózek.Inne oferty mnie nie interesują.Ze względu na to iż u mnie narazie lezy bezużytecznie,zaproponowałam Ci,ale za daleko mieszkasz,a poza tym pożyczyć nie chcę,bo napewno wróciłby w gorszym stanie,to dla mnie nie żadna pomoc.Zresztą sama bym nie pożyczyła od nikogo,bo dzieci są nieprzewidywalne. Pozdrawiam " Przepraszam cię bardzo, ale sama odpowiedziałaś na mój post, nie rozumiem twojej postawy Przykro mi, że tak podchodzisz sprawy, poszukuję rodziców,którzy bezinteresownie mogą pożyczyć kojec, nie ważne że będzie zniszczony, po 5 dzieciach, kojec ma się przydać dziecku, ja nie potrzebuję nowego na wystawę. Jeśli tylko coś bedę mogła oddać w zamian, lub pożyczyć zrobię to z wielką radością, myślę, że nie będe kalkulować czy mi sie to opłaci, i czy czasami dziecko tego nie zniszczy. Rozpisałam się, mocno, ale powiem szczerze, że mi szczęka opadła po przeczytaniu twoich maili - no bo niby dlaczego odpisałaś na mój post??? Ja się nikomu nie narzucam, i szukam kogoś, dla kogo pożyczenie nie będzie żadnym problemem. Taki zwykły ludzki gest, nie kalkulowany na zimno,brrr. Mimo wszystko pozdrawiam ciebie i twojego przyszłego bobaska Niestety, nie mam wolnego fotelika samochodowego,bo pożyczyła mi go również przyjaciółka, nie jest nowy, świetnie służy Kubulkowi, a wraca do przyjaciółki pod koniec listopada, bo będzie miała drugiego bąbelka zivona Odpowiedz Link Zgłoś
barrtis zivona 03.11.03, 07:29 Była mowa że pożyczę w zamian za coś a Ty się zgodziłaś.A na priv miałyśmy się dogadać.Że albo się zamienimy,albo odsprzedam Ci. Nie pasuje Ci że nie chcę Ci oddać.To chyba z tego powodu że jesteś zła,bo nie załatwiłaś sobie. I może na własny koszt miałam Ci przesłać paczkę 15 kg ? Bo tak chciałabyś. Zebym była bezinteresowna ? Trochę przesadziłas.To Ty miałaś zresztą się odezwać,ja Ci tylko zaproponowałam. Bezczelnie do tego podchodzisz,chcesz wymusić na mnie.Pewnie podejście wymuszania masz do każdego. Ja też dużo rzeczy kupuję używanych,bo mnie nie stać w sklepie.Masz jeszcze szanse kupić albo od kogoś z forum albo z komisu itp. Czytałam że ktoś ci chce oddac kojec,a jeśli zrezygnowałaś ze mnie to po co jeszcze piszesz z pretensją? Jeśli się nie odzywałam przez kilka dni,(bo akurat nie miałam dostępu do internetu)to normalny człowiek zrozumie,że mogłam zrezygnować. A ty jeszcze pretensja oczywiście...Nie pasuje to człowiek rezygnuje. W twoim przypadku powinno tak być,a nie jeszcze swoje żale opisujesz na forum. To nie moja wina że nagle zmieniłaś zdanie i że mieszkasz dalej ode mnie,w innym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
zivona Re: zivona 03.11.03, 08:39 hej barrtis Wiesz my na prawdę się jednak nie rozumiemy,no trudno Nie chce mi się ci tego tłumaczyć, bo już próbowała, nie ze złości, jak sądzisz, a widzę, że i tak to nie ma żadnego sensu. Masz swoje poglądy,przekonania no i już, tak to jest! Jest mi jedynie przykro,że z tego tematu o wypożyczeniu kojca zrobiłaś juz teraz co najmnniej aferę z wymuszaniem, przesyłaniem kojca pocztą?? ( jak ty na to wpadłaś?), bezczelnością itp. Myślę, że sprawa kojca jest już dawno zakończona, no bo przecież ja "chcę go na tobie wymusić" - naprawdę mozesz być spokojna, nie wymuszę go na tobie Może uda mi się pożyczyć kojec od kogoś innego na kilka miesięcy, bez jakiś strasznych afer i problemów. A poza tym nie wiedziałam, że barrtis i ewa-ewa to ty, jedna i ta sama osoba. No cóż, zostawmy to, przecież to do nikąd nie prowadzi, każdy człowiek jest inny, ja i tak mam szczęście do ludzi dobrych i bezinteresownych ( a wyjątki to żadna reguła) Pozdrawiam, i proponuję podejście do życia od tej lepszej strony, gdzie nie wszyscy chcą wszystkich oszukać, no i gdzie nie wszystko spostrzega sie przez pryzmat kasy! Kubus się denerwuje, idziemy jesc kaszke. zivona Odpowiedz Link Zgłoś