Dodaj do ulubionych

Poproszę o opinie nt. porodówki na Klinicznej.

15.09.08, 12:30
Jak w tremacie. Z góry dziękuję!
Obserwuj wątek
    • agastrusia Re: Poproszę o opinie nt. porodówki na Klinicznej 15.09.08, 20:53
      Rodziłam trzy lata temu i jestem zadowolona wink
    • m.barcinska Re: Poproszę o opinie nt. porodówki na Klinicznej 17.09.08, 11:48
      Rodziłam tam w kwietniu.
      Co do samej porodówki to nie mam żadnych zastrzeżeń tak do sal położnic wielkie. Porodówka super, wspaniałe położne, piłki, prysznice, przytulne i intymne sale do rodzenia. Drugie też bym tam chętnie urodziła....ale....
      Sale dla położnic wołają o pomstę do nieba. 4 osoby na sali, wszystko stare (łóżko miałam za krótkie by się wyciągnąć- mam zaledwie 172cm, i zbyt wysokie i bez problemu na nie usiąść- byłam bardzo mocno poszyta), okna które ciężko było otworzyć.
      Nie wspomnę o jedzeniusmile i o kilku bardzo niemiłych pielęgniarkach.
      Większość położnych chyba nie rozumie, że kobieta może mieć problem z karmieniem- musiałam żebrać o mieszankę dla córki (ewidentnie moim mlekiem się nie najadała i cały czas płakała). Terror laktacyjnysad
      Plusem i minusem są możliwe odwiedziny. Ale Ty nie masz kiedy odpocząć, spokojnie nakarmić, powietrzyć krocza, bo ciągle ktoś obcy jest na sali (mówię o gościach, nie o mamusiach)

      Nie wiem jak jest gdzieś indziej. Ale z tego co słyszałam od różnych koleżanek to porodówki wszędzie już są na wysokim poziomie.
      • agastrusia Re: Poproszę o opinie nt. porodówki na Klinicznej 22.09.08, 20:04
        m.barcinska napisała:

        > Większość położnych chyba nie rozumie, że kobieta może mieć problem z karmienie
        > m- musiałam żebrać o mieszankę dla córki (ewidentnie moim mlekiem się nie najad
        > ała i cały czas płakała). Terror laktacyjnysad

        Trzy lata temu nie była żadnego problemu aby dostać mieszankę dla dziecka -
        kiedy się poprosiło bez wahanie przynosiły, a i nawet same sie pytały czy któraś
        z mam chce dla dziecka. Terroru laktacyjnego nie było.
    • elzbieta76 Re: Poproszę o opinie nt. porodówki na Klinicznej 22.09.08, 17:32
      Sąsiadka rodziła/-p.rodzinny/porodówkę chwaliła ,ale byłam wczoraj na
      odwiedzinach u koleżanki i warunki na Zaspie moim zdaniem są lepsze i tak jakoś
      na czasie no i odwiedziny zorganizowane Personel jak personel zależy na kogo
      trafisz bez różnicy gdzie będziesz.Ja drugi raz pojechałabym na Zaspę
      • kinada Re: Poproszę o opinie nt. porodówki na Klinicznej 22.09.08, 21:42
        Ja również rodziłam tam trzy lata temu i terroru laktacyjnego nie było.
        Pielęgniarki same pytały czy podać mieszankę...
        Porodówka świetna,położne również, natomiast oddział, na którym leży się po
        porodzie, to była tragedia!
        Jeśli nic nie zmieniło się tam od tamtej pory, to chyba nie polecam. Właśnie ze
        względu na te nieszczęsne warunki oddziału dla położnic...
        _______________

        RATUNKU, co robić...?!? wink
        • hubeny1 Re: Poproszę o opinie nt. porodówki na Klinicznej 24.09.08, 19:15
          Witam,
          Aktualnie również poszukuję porodówki. Byłam na Klinicznej ze
          względu na bliskość domu - bardzo ładnie odremontowane... Jednak mój
          ginekolog zdecydowanie odradza. Zdecyduję się chyba na Wojewódzki,
          tam rodziłam 4 lata temu i jestem bardzo zadowolona.
    • majora1 Re: Poproszę o opinie nt. porodówki na Klinicznej 28.09.08, 12:59
      rodziłam tam w 2006 i marcu bieżącego roku. porodówka super,
      personel również. sale położnic odświeżone, ale do ideału im daleko.
      personel na położniczym bez zarzutu, karmiłam piersią, terroru
      laktacyjnego nie zauważyłam, kilka razy dokarmiłam dzieci mieszanką
      i nie było z tym zadnego problemu. minusem jest mala ilość prysznicy
      i toalet, jedzenie w tym roku nie było zbyt dobre (dwa lata temu
      bardzo mi smakowało).jeśli zdecyduję się na kolejne dziecko, to
      urodzę je również na klinicznejsmile
    • molowiak pozytywnie 17.10.08, 20:50
      ja rodziłam na klinicznej dwójkę moich dzieci (jedno trzy lata temu drugie
      prawie rok temu) i jestem bardzo zadowolona, o wyremontowanych salach itp już tu
      pisano, więc dodam jeszcze tylko, że:
      1. nie zwlekają w nieskończoność z cesarką (ze starszą córą miałam pięciokrotnie
      wywoływany poród, więc spędziłam wieeele godzin na porodówce i napatrzyłam i
      nasłuchałam się co nieco)
      2. mają świetnie wyposażony oddział noworodkowy.
      Żeby się przyczepić to dodam jeszcze, ze trochę szwankuje komunikacja
      lekarze-pacjent, trzeba się nachodzić, żeby się czegoś dowiedzieć (polecam być
      upierdliwym, to wszystko opowiedzą w szczegółach).
      Terroru laktacyjnego brak, wręcz przeciwnie - jeśli masz dziecko na noworodkach
      a nie chcesz, żeby je dokarmiano butelką, to musisz postawić kogoś na straży, bo
      inaczej nakarmią.
      Personel - jak wszędzie zdarzają się i fantastyczni i beznadziejni, na szczęście
      więcej jest tych dobrych.
      • phantomka Re: mniej pozytywnie 19.10.08, 23:37
        Ostatnio znajoma zarazili jakas bakteria po cesarce. Rozmawialam z
        pielegniarka z akademii medycznej, ktora mowila, ze na Klinicznej to
        dosc rutynowa przypadlosc, ze pacjentki lub ich dzieci zarazane sa
        szpitalnymi bakteriami. Niestety szpital ma dobrych specjalistow,
        ale to za malo, bo jego stan wola o pomste do nieba. Nie
        zdecydowalabym sie tam rodzic, bo za czesto odwiedzalam ten szpital
        przy roznych okolicznosciach, zeby pozniej narazac siebie i dziecko
        na takie okropne warunki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka