Dodaj do ulubionych

odnosnie EL GRECO

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.01.04, 22:01
Gratuluje tym ktorym jeszcze sie udalo spedzic urlop z tym biurem i
wspolczuje szczerze tym ktorzy mieli tego pecha i nie polecieli.Taki los
czeka wszystkie biura ktore uwazaja klienta za smiecia.Mam nadzieje,ze rynek
jak najszybciej oczysci sie z pasozytow ktore zeroja na turystach myslac
tylko o jak najszybszym zbiciu kasy.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: its.me Re: odnosnie EL GRECO IP: *.ols.vectranet.pl 08.01.04, 15:50
      wrocilem, w srode...
      moja przygoda z el greco byla pelna niespodzianek. juz zanim wylecialem byly
      problemy. poniewaz duzo by tu pisac, to postaram sie wszystko zawrzec w kilku
      wpisach, ktore bede zamieszczal co jakis czas.
      po wykupieniu wczasow mialo byc mi przeslane po kilku dniach potwierdzenie.
      dostalem je po kilku tygodniach... nastepnie poinformowano mnie ze wylot
      nastapi 28 grudnia o 1:00 w nocy, podczas gdy wczasy mialy trwac od 27 grudnia,
      wiec jeden dzien mialem juz stracony. noc zreszta tez, bo lot linia Flash
      Airlines nie nalezal do przyjemnych... co prawda lot przesunieto potem na
      23:30, ale to i tak wiele nie zmienia. nie poinformowano mnie podczas kupna
      oferty o miedzyladowaniu, ktore przedluzylo przelot. sam lot byl straszny.
      okolo polowa pasazerow byla po spozyciu mniejszej lub wiekszej ilosc alkoholu i
      czesc z nich zachowywala sie skandalicznie. momentami bylo mi wstyd. moze nie
      za to, ze jestem obywatelem tego samego kraju co ci ludzie, ale bylo mi za nich
      wstyd. wspolczuje tym stewardessom, ktore musialy pracowac dla tych linii i na
      dodatek obslugiwac takich ludzi. co do samolotu, to z wewnatrz byl bardzo
      zniszczony. nie tylko tapicerka byla poprzecierana, ale podlokietniki byly w
      pewnych miejscach popekane, sciany byly jakies podrapane i czulem sie bardziej
      jakbym jechal jakims starym autobusem niz lecial samolotem. jesli jego stan
      techniczny byl podobny do tego jak samolot wygladal w srodku, to nie dziwie
      sie, ze tydzien pozniej mial ten wypadek... bo wlasnie ten samolot tydzien
      pozniej wpadl do Morza Czerwonego. dolecialem na miejsce okolo 6 rano.
      przewieziono nas autobusem do terminalu i co widzimy??? mnostwo ludzi stojacych
      w oczekiwaniu na swoja kolej by podejsc do jednego z DWOCH stanowisk, w ktorych
      tylko DWOCH Arabow sprawdzalo paszporty. Tak wyglada tam organizacja pracy.
      Stalismy w kolejce 2 godziny, po nieprzespanej nocy, by dostac pieczatke w
      paszporcie i chwile po tym zaczelo sie nasze spotkanie blizszego stopnia z El
      Greco. Ciag dalszy nastapi...
      • Gość: Heniek Re: odnosnie EL GRECO IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.01.04, 23:31
        Ciesze sie ,ze nareszcie ktos zdecydowal sie na opis swoich wrazen z pobytu w
        Egipcie.Zapewne nie jestem sam ktory czeka na takie recenzje.Od mojego powrotu
        z tego fascynujacego kraju minelo juz wprawdzie kilka miesiecy ale czytajac te
        streszczenia przynajmniej przez chwile czuje sie tak jakbym tam jeszcze
        byl.Mam nadzieje "its",ze opiszesz nam jeszcze dalszy ciag przygod z El Greko
        i urlopu w kraju faraonow.Ciekawe ,czy ci sie tam podobalo.Z wiekszosci
        wypowiedzi wnioskuje,ze turysci albo sa zafascynowani Egiptem albo go
        nienawidza.Czegos posredniego raczej niezauwazylem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka