02.03.11, 12:54
Witam:-)Po raz kolejny mamy już zaplanowane letnie wakacje w Hurghadzie:-)Zawsze zabierałam z Polski mleczka do opalania w tym roku zastanawiam się czy jest sens brać...bo to i dodatkowy bagaż( zabieramy 3-4 buteleczki do opalania oraz 2-3 poopalaniu) czy też lepiej kupić tam coś na miejscu???Czy ktoś z Was korzystał z ich produków i co ewentulanie polecacie,bądż też czy można kupić i jaka ewentulanie wchodzi w grę cena takich produków do opalania jak Nivea itp.Pozdrawiam:-)
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: Pytanie?? 02.03.11, 13:02
      ichniejsze olejki lepiej opalają. cena 10-15$
    • pati_o_h Re: Pytanie?? 02.03.11, 13:27
      Zawsze możesz postawić na kosmetyki Nivea aczkolwiek strasznie podnoszą sobie ceny
    • dariusznow Re: Pytanie?? 02.03.11, 14:44
      kiedyś kupiliśmy Nivea z filtrem 90 !!
      nie był tani ale dobry, choć w te 90 za bardzo nie wierzę, ale spełniał swoją rolę i był dosyć trwały
      w aptekach ichnie olejki fantastycznie pachną
      • gosiaczka Re: Pytanie?? 02.03.11, 15:23
        Wielki DZIĘKUJE za infomacje:-)Nadal czekam na dalsze....A moglibyście podać nazwy ichniejszych mleczek lub olejków do opalania:-)
        • doral2 Re: Pytanie?? 02.03.11, 17:13
          kobieto, jak byłaś już tam, to wiesz że mają tam całe półki różnych mleczek, kremów i olejków.
          czytaj etykiety i tyle.
          • gosiaczka Re: Pytanie?? 02.03.11, 19:43
            doral2 napisała:

            > kobieto, jak byłaś już tam, to wiesz że mają tam całe półki różnych mleczek, kr
            > emów i olejków.
            > czytaj etykiety i tyle.
            Tak wiem,że mają całe pólki różnych mleczek itp.tylko,że nigdy nie zwracałam na to uwagi gdyż zawsze zabierałam wszystko z Polski a tym roku jednka postanowiłam,że nie będe tego wozić gdyż tam jest wszystko,jednak nigdy ich nie próbowałam więc liczyłam na pomoc osób,które używały ichniejszych mazideł:-)
            • renle Re: Pytanie?? 02.03.11, 21:53
              W aptekach i marketach mają taki zielony żel chłodzący po opalaniu :) Oczywiście w markecie jest tańszy niż w aptece. Poza tym nic więcej nie poradzę, bo korzystałam ze swoich polskich kosmetyków.
              • wojtek37k Re: Pytanie?? 02.03.11, 22:13
                Ja zawsze zabieram jedno opakowanie z Polski środków do opalania , gdziekolwiek bym leciał . Bez względu na to czy lecę tylko z żoną , czy całą 4-osobową rodziną . To jedno opakowanie jest na "od razu" , z reguły dopiero wieczorem pierwszego pełnego dnia pobytu udajemy się gdzieś na miasto , a od rana chcemy korzystać ze słońca . W hotelach wszędzie , środki do opalania są drogie , najtaniej zawsze je kupisz w marketach . Już od dawna korzystamy z miejscowych środków , gdziekolwiek by to było i zawsze jest OK
                • gezon Re: Pytanie?? 02.03.11, 23:23
                  Leciałem do hurghady późną jesienią olejków do opalania w naszych pl sklepach brak.
                  Byłem zmuszony do kupna na miejscu, cena to 10-15$ za olejek do opalania NIVEA.
                  Zaznaczam, że mała butelka. Może w aptece taniej.
    • nothing.at.all Re: Pytanie?? 14.03.11, 13:48
      Ja zabieram głównie ze względu na koszty.
      • tpige1 Re: Pytanie?? 14.03.11, 17:53
        Tak idiotyczne pytania nie zadawaj na tym forum !!!
        • aqua_frigida Re: Pytanie?? 14.03.11, 18:43
          Arabki nie opalają się, stąd wszelkie kosmetyki do opalania są i owszem w Egipcie, ale one są w sprzedaży dla turystów, stąd i ich cena jest dla turystów. Innymi słowy, są dość drogie. Ichniejsze "mazidło" w postaci olejku, nieduża butelka kosztuje ok. 10 $. Czy rewelacyjny? Moim zdaniem normalny, swoje robi, czyli spełnia cel dla którego został wyprodukowany.

          Ceny kosmetyków do opalania i po opalaniu są u nas, w Polsce o wiele bardziej korzystne.

          pozdrawiam
          • dianaro Re: Pytanie?? 15.03.11, 14:37
            Dla przykładu - jeśli mleczko do opalania i po kąpiel słonecznej ma poj.250ml to wychodzi Ci około 1000ml bagażu. Skoro i tak to wykorzystasz na miejscu to waga bagażu Ci się zmniejszy. W sklepach oraz w aptekach stoi mnóstwo różnych mazideł - znanych światowych firm i "miejscowych"-te egipskie są oczywiście tańsze, ale dla mnie mało przekonujące. Buteleczka 250ml mleczka Nivea potrafi kosztować ponad 100zł dlatego wolę zaopatrzyć się w te kosmetyki w Polsce (dla siebie i dziecka, mleczka po opalaniu, balsamy), bo nie dość, że wyjdzie taniej, to mam pewność, że kupiłam nie przeterminowane produkty, które i tak zużyję na miejscu,a więc odpada waga bagażu.
    • miriam_73 Re: Pytanie?? 15.03.11, 15:05
      Nigdy nie targam z Polski. Mam zawsze bagaż na granicy nadbagażu, bo sprzęt niestety dużo waży więc każda oszczędność wagowa ma dla mnie znaczenie. Zawsze jak dotąd kupowałam środki do opalania na lotnisku. Na miejscu ewentualnie wspomniany juz wyżej żel aloesowy po opalaniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka