03.11.18, 06:09
Marsa Alem.
Czy ktoś moze widział rekiny na rafie, pływając przy pomoście z rurką ? Ja widziałam ostatnio aż 2 razy w ciągu 2 dni, z tym że jednego dnia , myślę, ze widziałam chyba tego samego
osobnika 2x, a kolejnego dnia raz i rekin więcej mnie juz nie zobaczył, tak szybko uciekłam z wody. no, ale ja zawsze bacznie rozglądam się bedąc w wodzie.
Ciekawa jestem czy wam również dopisało takie "szczęście " ?
rekin miał lekko 2 metry.
Obserwuj wątek
    • mernar Re: Rekiny 04.11.18, 13:52
      Na nurkowaniach na większej głębokości trochę częściej, na snurkowaniach trzy razy, ale zawsze na otwartym morzu nigdy przy samym pomoście.
      Pomiedzy hotelami Brayką a Orientalem szary rafowy dwukrotnie (prawdopodobnie ten sam) oraz białopłetwy pomiędzy Fayrouz a zatoką Marsa Mubarak. Nawet udało mi sie je sfotografować.
      Przyjemne spotkania, zero stresu, to nie sa rekiny atakujące ludzi.
      Rozglądasz się to i więcej widzisz :) Jak byś była skupiona tylko na kolorowych rybkach w promieniu kilku metrów od siebie to widziałabyś tylko te kolorowe rybki;-)
      • senioryta13 Re: Rekiny 05.11.18, 07:12
        'Pomiedzy hotelami Brayką a Orientalem' , tzn przy brzegu snurkowales, (jaka tam rafa ? ) mam nadzieje, ze zatoki jeszcze omijaja. Egipcjanie powtarzaja, ze tu nie ma rekinow, a jesli sa to szczerbate ;) na nurkowaniu rowniez widzialam, ale to nie to samo, co przy pomoscie, tu czesto ludzie tylko plywaja, nie wiedzac zupelnie w jakim towarzystwie, mnie nie chciano wierzyc, oby bylo tak dalej spokojnie i beztrosko.
          • mernar Re: Rekiny 06.11.18, 17:19
            Rekiny tam były, są i będą, to ich naturalne środowisko i trudno sie temu dziwić. Egipcjanie doskonale o tym wiedza, ale informacja o możliwości występowania rekinów nie wpływa dobrze na interesy.
            Z rafą pomiędzy hotelami to jest tak, ze wypływa sie z jednego i płynie wzdłuż brzegu do sąsiedniego. Jest kilka takich miejsc w Marsa gdzie tak pływamy. Oprócz wymienionych wcześniej przy okazji spotkania z rekinami, fajnie tez sie płynie z zatoki przy Malikii do zatoki przy Equinoxie. Kiedyś przez cały dystans, a to jest ok. 2-3 km płynoł z nami i to naszym tempem żółw.
            Rafa w takich miejscach jest zwykle bardzo ciekawa, niewiele osób tam pływa, a my pływamy tam dlatego że tam łatwiej o grubsza zwierzynę. Rybki sié juz nam trochę opatrzyły:)
            W tym roku bardzo ładną rafę widzieliśmy za zatoka przy hotelach Pesee/Utopia. Jakieś 600-700 metrów po południowej stronie. Rekinów wprawdzie nie było :) ale spora różnorodność koralowców zachęcała do tych wypraw. Niestety nie ma tam w rozsądnej odległości następnego hotelu lub zatoki gdzie można by wyjść bezpiecznie na brzeg i trzeba wracać pod prąd, ale nawet mój 10 latek sobię radził. Tylko raz musiałem go podholować, jak się szybko zmieniły warunki i trzeba było płynąć pod fale.
            W moim przekonaniu popartym własnym, wieloletnim doświadczeniem spotkanie rekinów w płytkich zatokach lub bezpośrednio przy pomoście jest mało prawdopodobne i nieczesto się zdarza, natomiast im dalej w morze tym bardziej staje sie realne. Spora grupa osób wręcz dąży do takich spotkań, bo pomimo tego ze nie są to rekiny niebezpieczne adrenalina trochę sie podnosi jak sa obok ;)
            ps. ranking pogody to chyba nie ma sensu, takie chwilowe dni wietrzne i bezwietrzne to nie sa corocznie powtarzalne zjawiska jak np. chamsin.
    • dziadzio Re: Rekiny 08.11.18, 22:25
      co najmniej 2 osobniki (białopłetwe) pływają w pobliżu Elphiston. Najczęściej można je spotkać po lewej stronie pomostu. Widziałem rekina także w Ras Mubarak.
    • grafix2 Re: Rekiny 08.11.18, 22:28
      Raz trafiłam przy samym brzegu na małej głębokości rekina gitarowego w Hurghadzie plaża przy hotelu Zahabia. W internecie wyczytałam, ze dość czesto go tam spotykano.
    • pasimpoch Re: Rekiny 14.11.18, 23:01
      Widziałam rekina w samej zatoce przy Brayce - właśnie przy snurkowaniu (mijaliśmy się😉 on wypływał z zatoki, ja wracałam) - pomijam wielokrotnie widziane podczas nurkowań (choćby rekiny młoty na Elphinstonie). Przy Brayce widywałam rodzinkę orleni, żółwie, murenę czy napoleona. To w końcu Morze Czerwone, życzyć sobie tylko takich okazów! Jeśli ktoś ma obawy przed spotkaniem tego rodzaju osobników, na wakacje powinien wybrać Turcję, Grecję czy Chorwację. Rekiny w Egipcie to normalna sprawa
      • ucho03 Re: Rekiny 26.11.18, 14:41
        pasimpoch napisała:

        > Widziałam rekina w samej zatoce przy Brayce - właśnie przy snurkowaniu (mijaliś
        > my się😉 on wypływał z zatoki, ja wracałam) - pomijam wielokrotnie widziane pod
        > czas nurkowań (choćby rekiny młoty na Elphinstonie). Przy Brayce widywałam rodz
        > inkę orleni, żółwie, murenę czy napoleona. To w końcu Morze Czerwone, życzyć so
        > bie tylko takich okazów! Jeśli ktoś ma obawy przed spotkaniem tego rodzaju osob
        > ników, na wakacje powinien wybrać Turcję, Grecję czy Chorwację. Rekiny w Egipci
        > e to normalna sprawa

        W Polsce tez jest pięknie i nie ma rekinów ,ale są foki.
      • slawin10 Re: Rekiny 03.03.19, 18:52
        Jeśli był to rekin wielorybi, to może ten którego nagrałem www.facebook.com/winiarry Jeśli tak, to może rozpoznasz się na zdjęciu z rekinem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka