Dodaj do ulubionych

Przekrety Egipcjan

25.03.05, 01:40
Wprawdzie admin probuje skasowac wszystie watki na temat oszustw w Egipcie,
ale prawdy nie da sie ukryc poprzez cenzure.
Niech kazdy opisze swoje doswiadczenia z oszustami i naciagaczami w Egipcie i
moze w ten sposob ostrzeze kolejne ofiary.

A na marginesie jaki jest cel tej komunistycznej cenzury ? Ze niby w Egipcie
jest wszystko fajnie i tip-top ?
Obserwuj wątek
    • derduch Re: Przekrety Egipcjan 25.03.05, 07:32
      Power by MIŚ
      "Jedziecie do kraju kapitalistycznego który to kraj ma tam może i jakieś swoje
      plusy, rozchodzi się jednak o to żeby te plusy nie przesłoniły wam minusów"

    • Gość: co za brednie Re: Przekrety Egipcjan IP: *.supermedia.pl / *.supermedia.pl 25.03.05, 08:31
      admin kasuje posty lamiace regulamin no ale jesli temat w ktoryms momencie
      zaczyna skladac sie glownie z takich postow to nie ma czesto co z niego
      zostawiac i dlatego kasuja caly
    • Gość: a Re: Przekrety Egipcjan IP: *.torun.mm.pl 25.03.05, 10:19
      kasowane sa, bo sa obrazajace i Egipcjan i Polakow. O samych przekretach mozna
      pisac, buy sie uchronic..... jak dobrze poszperasz w archiwum, to znajdziesz
      temat dotyczacy np zamiany 50 LE na 50 piastrow i inne

      wiec nie o cenzure tu chodzi o o forme postow, Pana Kuby jak rozumiem, ktore po
      prostu byly chamskie i bezczelne.
      • neferett Re: Przekrety Egipcjan 25.03.05, 11:51
        Zgadzam sie z przedmowcami. Nie chodzi o tresc a o forme. Jesli ktos przejzalby
        forum , zauwazlby , ze jest tu tez duzo negatywnych opinii, prowadzone sa mniej
        lud bardziej zazarte dyskusje i jakos nikt ich nie kasuje .
        Te ktore byly kasowane , szczegolnie ostatnio, w pelni na kasacje zaslugiwaly :
        oprocz wyzwisk , ublizania i agresji , po prostu nic nie wnosily do tematu tego
        forum.
        Mysle , ze jedynym sposobem jest zupelne ignorowanie tak "konstruktywnych"
        postow , jak te , ktore znamy z ostatnich paru dni.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Kriss Re: Przekrety Egipcjan IP: 213.212.204.* 25.03.05, 13:24
          Hej !!!

          Byc moze Kuba to kontrowersyjny przypadek. Ale ... na post ktory napisal w
          sprawie proby oszustwa "busiarza" ktory dostal w morde po tym gdy zaczal ich
          szarpac za ich ubranie odpowiedzieli ludzie ktorzy zaczeli go obrazac,
          poddawac w watpliwosc prawdziwosc tej sytuacji. Nie ma sie co oszukiwac takie
          rzeczy zdarzaja sie tutaj codziennie. Nawet w zwyklym sklepiku kupujac napoj w
          puszce Europejczyk zwykle jest oszukiwany nie mowiac juz o aptekach gdzie ceny
          sa podane na lekach a czasami sprzedawca rzada 10 razy wiecej (ceny oczywiscie
          napisane po arabsku). Ja mieszkam w Egipcie juz prawie 3 lata i prawde mowiac
          takie sytuacje z "busiarzami" zdarzaja sie w 6 przypadkach na 10. Tego typu
          glupoty wypisywane ze dla arabow umowa ustna jest swieta nalezy wlozyc miedzy
          bajki z tysiaca i jednej nocy.

          Oczywiscie takie miejsca jak HRG czy SSH nie odzwierciedlaja mentalnosci calego
          narodu nie mniej jednak nie nalezy traktowac tych problemow jako temat Tabu..

          Pozdrawiam wszystkich

          Kriss

          • derduch Re: Przekrety Egipcjan 25.03.05, 16:36
            Nie przesadzaj, zdażają się rózne sytuacje, ale nie 6 na 10 :-)
            Powiedzmy raz na 8-10
            Wiadomo że najczęściej oszukują nieopalonych, logiczne że świeżutki jest i zielony.
            Wystarczy że znasz kilka słów arabskich a odrazu inaczej reagują i nie próbują
            kantować
            • sieniava11 Re: Przekrety Egipcjan 25.03.05, 17:59
              Taaaa . jesli jezdzisz busami w ktorych juz siedza lokalsi to ok. Schody
              zaczynaja sie jak bierzesz tzw "special" . Negocjujesz price a u celu okazuje
              sie ze "busiarz" twierdzi ze to mialo byc od osoby - Buhahaha..

              Ale co tam - fajno jest


              Pozdr

              Kriss

              P.S. Na szczescie lokalna policja zna te wszystkie numery wiec nie ma sie czego
              obawiac jak "busiarz" straszy zawiezieniem na posterunek. W rezultacie nigdy by
              tam was nie zawiozl bo by tam zostal na min tydzien :))))))))))
            • pc_maniac Re: Przekrety Egipcjan 25.03.05, 18:02
              Derduch ma rację.
              Jesli Egipcjanin zauważy już przy wsiadaniu do busika, że jesteśmy zorientowani
              w cenach to nie ma bata - nie będzie się narażał. Oni również obawiają się
              egipskiej policji jak ognia i boją się zadzierać z turystami.

              Owszem i mnie próbowano naciągać na przejazdy busikami, nawet zmieniać cenę w
              trakcie podróży. Jednak tak się składa, że odpowiadałem "nie ma mowy" i basta.
              Nigdy do rękoczynów nie doszło, choc nie przeczę, że takie mogą się
              sporadycznie zdarzać. Ale tak jak pisze Chriss, że 6/10 to bzdura.
              • sieniava11 Re: Przekrety Egipcjan 25.03.05, 18:44
                Hej !!!

                Rzeczywiscie moze troche to przeryswalem , ale naprawde nie wiele...
                Non stop zdazaja nam sie nieprzyjemne sytuacje a zeby to wszystko opisac
                musialbym zdominowac to forum :)))

                Drogi PC_Maniaku zastanawiam sie ile dni spedziles lacznie w Egipcie ze
                twierdzisz ze cos jest bzdura albo nie?????

                Pozdrawiam

                Kriss

          • amon-re Re: Przekrety Egipcjan 25.03.05, 22:54
            A propos sklepikow - w piatek jeden taki usilowal na bezczelengo orznac mnie na
            10 LE. Kupilem fajki za 8 LE, dalem 20 a on schowal sobie moje 20 w zeszyt po
            czym usilowal wydam mi 2 LE.

            Sobie troche pogadalismy - nie jestem wiecej powazany w jego sklepie ;-) Taki
            lajf trzeba przywyknac. Acha - nie zapominajcie ze jest policja w tym kraju.

            Amon

    • kuba_halford [...] 25.03.05, 11:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Stiwi Re: Przekrety Egipcjan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 19:03
      "Kuby" post był ciut kontrowersyjny, ale naprawdę nie wiem czemu został
      skasowany? Jestem może daleki od popierania Kuby, a szczególnie poziomu wymiany
      wypowiedzi z innymi użytkownikami forum, jednak czy naprawdę nigdy nikogo nie
      oszukano lub nie próbowano?

      To że się kocha Egipt to jedno, ja kocham, byłem 4 razy i zapewne jeszcze nie
      raz odwiedze ten kraj, ale nie ulega wątpliwości, że to są w dużej
      mierze "krętacze", może nie złodzieje, bo ani razu nikt mi nic nie ukradł, ale
      chętnie opisze swój przypadek choćby z ostatniego pobytu tygodniowego w Egipcie:

      Pojechaliśmy na kurs nurkowania, niestety po dwóch dniach moja druga połówka
      stwierdziła, że nie da rady, nic na siłę, próbowaliśmy, nie udało się, trudno.
      Zagadał nas rezydent Alfa Star Pan Tarek (Arab mówiący nieco po polsku), że on
      nurkuje, zrobił kiedyś kurs i nurkuje z Undersea Adventures (bara mieści się w
      hotelu Dana Beach - czy jakoś tak, należy do LTI) i że nam gorąco poleca, że
      będzie dobrze, powoli, że mają basen itp. Znając naszą sytuację, że
      próbowaliśmy już gdzie indziej i się nie udało zaoferował, że pierwszy dzień
      tam mamy za darmo i jeśli nie zdecydujemy się, nie poniesiemy żadnych kosztów.
      Na miejscu w hotelu okazało się, że zajęcia jednak robimy w morzu na brzegu, a
      że plaża piaszczysta nic nie było widać, moja druga połówka nie dała rady, więc
      oni zaproponowali basen, ok, basen zimny jak nie wiem co, temp wody 8 stopni,
      ale ok, z tym że "egipskiemu" instruktorowi było zimno, a miał łącznie trzy
      osoby, z pierwszą wytrzymał najdłużej, potem z moją dziewczyną z 10 minut, a ze
      mną to dosłownie 5 minut, uznaliśmy, że nie ma co, skoro są takie warunki. Więc
      zrezygnowaliśmy po tym pierwszym "darmowym" dniu, jednak później szef tego
      centrum nurkowego nas ścigał, że to jego czas, że nie będzie pracował za darmo,
      że jego koszty itp itd, było nieprzyjemnie, ten Arab nas nawiedzał nawet w
      hotelu na plaży, za kilkanaście minut swojej pracy chciał nas skasować na 80$,
      straszył policją i w ogóle cuda niewidy, a ja nie jestem człowiekiem, którego
      nie stać na zapłacenie czegoś co zostało zrobione dobrze, zresztą poprzedniemu
      instruktorowi z którym po 2 dniach zrezygnowaliśmy, zapłaciliśmy tyle ile żądał
      (nie ma problemu), ale tutaj jeden Arab znał naszą sytuacją, więc zaproponował
      1 dzień za darmo, a drugi Arab (instruktor) domagał się pieniędzy i nie dawał
      nam spokoju! Skandal, już naprawdę miałem ochotę go pobić (choć nie należe do
      takich ludzi), dałem mu 20$ za to że przyjechał po nas człowiek, zawiózł 30km
      do tego hotelu, odwiózł, ok, nie widzę problemu, ale jak ktoś ze mną leci
      wiadomo w co i żąda 80$ za dosłownie 15minut swojej pracy, to sory,

      Przypadki z taksówkarzami tam zdarzyły mi się nie raz i już nawet nie traktuje
      tego jako przykry incydent (choć z pierwszymi wizytami to było przykre, że tak
      sobie lecą...), tylko zwyczaj...
      • Gość: ciekawy Re: Przekrety Egipcjan IP: 62.139.254.* 28.03.05, 14:59
        czy moglbys napisac w jakim terminie byles ostatnio w egipcie i kiedy wydarzyl
        sie ten przypadek na plazy?
        dzieki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka