Dodaj do ulubionych

Egipt - czarter do Luxoru czy rejs po Nilu ???

IP: *.tvtorun.u.com.pl 26.12.02, 02:06
Witam
Na początku lutego planowałem wycieczkę do Egiptu. Mogę jechać najwyżej na
tydzień, więc miałem zamiar wykupić rejs po Nilu (Luxor, Edfu, Asuan, Kom
Ombo, ewentualnie Abu Simbel) + w czasie jednego z 2 dni wolnych fakultatywna
wycieczkę do Kairu autokarem. Teraz Exim wprowadził do oferty bezpośredni
czarter do Luxoru, przy opcji 7 dniowej mam 2 dni w Luxorze (w hotelu Hilton,
czy był tam ktoś może, czy jest on w centrum ?), 2 dni w Kairze i 3 w
Hurghadzie, przy czym przejazd do Kairu pociągiem, zaś powrót do W-wy z
Hurghady. Co wybrać ? Czy ktoś mógłby doradzić czy opłaca się rezygnować z
rejsu dla tych udogodnień i dodatkowego dnia w Luxorze i Kairze (w Kairze
drugiego dnia Sakkara, + zwiedzanie miasta). Przy okazji prosiłbym o parę
słów informacji na temat rejsu po Nilu, w szczególności, czy więcej jest
zwiedzania, czy płynięcia, czy jest jakiś czas wolny w mijanych miastach, czy
też cały czas, poza zwiedzaniem, jest się na statku ?
Pozdrawiam !
Raf
Obserwuj wątek
    • chaladia Krótka kołdra 26.12.02, 11:47
      I tak źle, i tak niedobrze.
      Na Egipt potrzeba 2 tygodni i w jeden tydzień wszystkiego nie zobaczysz.
      Przepłyń sobie statkiem po Nilu Górny Egipt, a Kair zostaw na następną okazję.
      Jak Ci się spodoba - wrócisz.
      • Gość: raf Re: Krótka kołdra IP: *.tvtorun.u.com.pl 26.12.02, 20:13
        Dzięki za odpowiedź, kołderka rzeczywiście krótka, chociaż nie da jej się
        przedłużyć z powodu 4 latka, który jest za mały aby na taka objazdówkę
        pojechać, a nie godzi się zostać na 2 tygodnie w Polsce bez rodziców. Z drugiej
        strony troszkę dziwnie byłoby mi pojechać do Egiptu i nie zobaczyć Gizy i
        muzeum kairskiego, może więc jednak wziąć rejs i łyknąć tą 1-dniówkę do KAiru ?
        Boję się przy tym, że tyle jest fajnych krajów, w których jeszcze nie byłem, że
        jak kołderka finansowa też będzie zbyt krótka to przez parę ładnych lat do
        Egiptu mogę po raz kolejny nie trafić, poza tym nigdy nie wiadomo jak w
        przyszłości rozwinie się w Egipcie sytuacja polityczna. Może odezwie się ktoś
        kto opowie coś więcej o rejsach po Nilu ?
        • chaladia Re: Krótka kołdra 26.12.02, 20:59
          Witaj w Klubie!

          My też mamy 4-letnią córcię. We wrześniu 2003 będzie jej bliżej do 5 lat i
          wtedy chyba zaczną się jej świadome podróże po świecie. Myślę, że na początek
          będą to jednak miejsca umożliwiające operowanie z jednej stałej bazy o wysokim
          standardzie higieny, np. Cypr, Kreta, Rodos.

          Do Egiptu na objazdówkę myślę, że nadają się dzieci powyżej 14 roku zycia i to
          takie z zainteresowaniami historią. Na szczęście jest teraz dużo książek
          przygodowych o starożytnym Egipcie, które takimłody człowiem może sobie
          przeczytać. Jest też wiele niezłych opracowań historycznych. To jeszcze tylko
          10 lat i nasze dzieci osiągną ten wiek. Dwa wyjazdy do Egiptu, jeden teraz,
          drugi z dzieckiem w ciągu dekady, to trochę za dużo.
          Nic nie wskazuje na to, by wyjazd do Egiptu DZIŚ był jedyną na to szansą. To
          nie Ziemia Święta, do której można jechać tylko wtedy, gdy akurat się nie biją
          (co trafia się średnio przez 2 lata na dekadę).

          Ja tam zamierzam czekać, Ty musisz zdecydować sam. Może mnie czekać będzie
          łatwiej, bo w Egipcie przepracowałem ponad rok i nie jest to dla mnie taka
          atrakcja. Powoadznia i Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku 2003.
        • Gość: gucio Re: Krótka kołdra IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.12.02, 12:32
          Zdecydowanie rejs po Nilu! Jest to wspaniałe, niezapomniane przeżycie.
          Pojechaliśmy do Egiptu na dwa tygodnie w sumie na wczasy do Hurghady, mieliśmy
          siedzieć cały czas na miejscu ale podkusiło nas i na miejscu wykupiliśmy
          czterodniowy rejs . I to było najlepsze co mogliśmy zrobić. Zwiedzania jest
          sporo, ale tak wszystko rozłożone w czasie że spokojnie masz czas i na
          samodzielny wypad do miasta (polecam szczególnie Assuan), i na opalanie, i na
          kąpiel w basenie (malutki ale ujdzie), i na wieczorną dyskotekę. Kair też
          zaliczyliśmy ale bezpośrednio z Hurghady. Jeśli nastawiasz się na zwiedzanie
          możecie spróbować połączyć to w jednym tygodniu. Wiem że była taka opcja że z
          Assuanu grupa jechała do Kairu w nocy pociągiem. Szczerze mówiąc jeśli
          będziecie musieli z czegoś zrezygnować to na pewno radzę nie rezygnować z
          rejsu! Chętnie odpowiem na wszystkie pytania. Miłego wypoczynku
          • joe_stru Re: Krótka kołdra 27.12.02, 17:07
            Zdecydowanie weź rejs po Nilu. Zwykle w ramach tego 1go tygodnia jest też Kair.
            Trochę męczący jest przejazd pociągiem - jedzie się całą noc.Fakt - na Kair
            trochę mało czasu , ale i tak warto , zobaczysz najwięcej. W Hurghadzie poza
            plażą nie ma zupełnie nic. Warto tam jechać tylko po to , by wybrać się na
            wycieczkę statkiem na rafy i popływać z fajką. Kapitalna rzecz - ale poza tym ,
            wierz mi , nic.pzdr.
    • Gość: kop Re: Egipt - czarter do Luxoru czy rejs po Nilu ?? IP: *.chello.pl 28.12.02, 18:29
      Wyrazy współczucia najbrzydszy kraj na naszej planecie
      • chaladia Il-Hamdullah! 28.12.02, 20:24
        I Bogu dzięki, że są tacy, co podobnie uważają, bo może nie zadepczą egipskich
        zabytków do końca.
        Warto by może by nawet założyć specjalny watek do zniechęcania PT Państwa
        Dulskich do wyjazdów w takie miejsca.
        Na początek:
        1. Nie jedźcie do Egiptu, bo gorąco, brud, trzeba się targować o wszystko,
        topless zakazany, a i w wyciętym bikini lepiej się nie pojawiać, alkohol drogi,
        rano muezzin budzi wezwaniami do modlitw, za wszystko bakszyszu chcą,
        2. Nie jedźcie do Wenecji, bo z kanałów śmierdzi, bo drogo, bo nikt polskiego
        nie zna, a i z angielskim mają kłopoty,
        3. Nie jedźcie do Aten, bo smog, bo brud, bo korki...
      • Gość: snofru Re: Egipt - czarter do Luxoru czy rejs po Nilu ?? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.02, 21:29
        Gość portalu: kop napisał(a):

        > Wyrazy współczucia najbrzydszy kraj na naszej planecie

        jak się przez dwa tygodnie nie wyściubia nosa z Hurgady albo Sharm, względnie
        ogląda Egipt przez przyciemnione szyby klimatyzowanego autokaru to co można
        wiedzieć o Egipcie ???
        • chaladia Re: Egipt - czarter do Luxoru czy rejs po Nilu ?? 28.12.02, 23:08
          Obyś żył wiecznie, Panie Górnego i Dolnego Kemit.
          W Polsce musisz się czuć jak w domu, bo u nas też trzeba ze trzy domy sobie
          wystawić, żeby z czwatrego być zadowolnym.
        • Gość: Raf Re: Egipt - czarter do Luxoru czy rejs po Nilu ?? IP: *.tvtorun.u.com.pl 28.12.02, 23:49
          Hi!

          Nie zawsze jest możliwość, aby pozwiedzać jakiś kraj samodzielnie, szczególnie
          jeżeli ma się na to tylko 7 dni. Wtedy trzeba korzystać z form zorganizowanych.
          Tym niemniej nawet jak Cię obwożą to można samemu pokręcić się po miastach,
          jeżeli jest chociać trochę czasu wolnego i piloci nie przeginają zbytnio z
          muzeami perfum, alabstru etc.

          Dzięki za doradzenie mi (i szczególnie mojej kobiecie) rejsu po Nilu, jeżeli
          pojedziemy to się na niego zdecydujemy. Przy okazji - jakie biura podróży przy
          7 dniowej wycieczce mają dodatkową wycieczkę do Kairu z Asuanu pociągiem, bo
          EXIM ma obecnie tylko fakultet autokarem z Hurghady (a to byłoby bardziej
          męcząc niż pociąg, ponieważ trzeba najpierw dojechać do Hurghady i zaraz
          następnego dnia do Kairu)???? Czy w czasie rejsu organizują jeszcze jakieś
          dodatkowe imprezy fakultatywne, za które trzeba dopłacić (typu zwiedzanie,
          nieujętych w programie obiektów, światłodźwięki w światyniach itp) - ile to
          kosztuje ??? Czy w muzeach zgarniają opłaty za samo wniesienie kamery, czy
          aparatu czy tylko gdy się z nich korzysta ??? Znacie jakieś sprawdzone środki
          na zamstę faraona, słyszałem, że najlepsze są jakieś tabletki z tamtejszymi
          bakteriami kupowane na miejscu (pytam bo dopadło mnie toto ostatniego dnia
          przed odlotem z Tunezji - jakoś się szcżęśliwie skończyło, ale nie było
          najlepiej) ???

          Co do brzydoty Egiptu - ostatnio jakieś same takie brzydactwa wybieram, rok
          temu Turcja, w tym roku Tunezja. Apropo wracając z objazdówki po Turcji po
          przylocie na Okęcie musieliśmy w nocy czekać na autobus w towarzystwie
          kilkunastu osób, które tym samym samolotem wracały z pobytówki i też koczowały
          do rana na lotnisku. Przez pierwszą godzinkę narzekaniom na Turcję nie było
          końca, że bród smród i ubóstwo, a plaże nie umywają się do tej w
          Międzyzdrojach, a Turcy to złodzieje i brudasy. Kiedy wszystko już zostało
          wynarzekane to po chwili ciszy ktoś odezwał się ....ale ta Turcja to nic,
          prawdziwy syf to był dopiero w Grecji mówię wam ....i tak przez dwie dalsze
          godziny każdy z rozmówców prześcigał się w opowiedzeniu pozostałym, który z
          krajów jest gorszy, gdzie są brzydsze hotele, plaże i gorsza obsługa. Dla nich
          syf i malaria były wszędzie - Włochy, Hiszapania, Cypr,
          Tunezja. ...........Ileż to ludzie muszą się namęczyć za swoje
          pieniądze !!!!!!

          Udanego Nowego Roku 2003 !!!

          życzy Raf
          • chaladia Re: Egipt - czarter do Luxoru czy rejs po Nilu ?? 29.12.02, 00:16
            Po roku spędzonym w Egipcie mogę Ci napisać tak:
            Tydzień na Górny Egipt, to mniej-więcej tyle, ile potrzeba na Kom Obo, Luxor,
            Edfu, Assuan i Abu Simbel. Jest do oglądania dużo, bardzo dużo, a po oglądaniu
            zorganizowanym wypada się przejść wieczorem po mieście, na suk, w Karnaku
            zobaczyć sound & light show" itp. Myślę, że dokładanie do takiego wyjazdu
            jeszcze krótkiego wypadu do Kairu (na który, z Sakarą) trzeba minimum 3 dni i
            jest to wtedy szaleńcza gonitwa to byłoby trochę za dużo. Zwłaszcza, że
            będziecie nie przyzwyczajeni do temeratur i wilgotności, jakie tam panują.
            Lepiej na względnym luzie zobaczyć to, co jest do zobaczenia.

            Co do "zemsty faraona", to pij wodę butelkowaną, najlepiej europejskiej firmy
            (np. Vitrac) i nie jedz rzeczy surowych poza restauracja hotelową. W takiej
            sytuacji nic Wam nie powinno zagrozić.

            Logika nakazywałaby zaszczepić się na dur z tężcem. Skaleczyć się łatwo, a
            ziemia w Egipcie, wszędzie niemal przemieszana z odchodami osłów, to wspaniała
            pożywka dla tężca.

            Powodzenia i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2003.
            • Gość: Raf Re: Egipt - czarter do Luxoru czy rejs po Nilu ?? IP: *.tvtorun.u.com.pl 24.02.03, 21:14
              Witam

              Wróciliśmy z rejsu tydzień temu. Okazało się, że EXIM wprowadził do oferty rejs
              z przelotem do LuXoru - jest to doskonałe rozwiązanie. Pierwszą noc mieliśmy w
              *****Hiltonie, następnego dnia od razu zwiedzanie Luxoru bez dodatkowej
              porannej jazdy z Hurghady. Sam górny Egipt jest rewelacyjny, a najlepsze ABU
              SIMBEL (pozostałości po starozytej Grecji i Rzymie (Efez czy Pompeje) przy
              budowlach egipskich wyglądają jak zabawki). Sami też trochę pochodziliśmy
              między innymi wieczorem w Luxorze i Assuanie po suku - chociaż w Luxorze nie
              widzieliśmy tam żadnego turysty, mozna się poczuć trochę nieswojo. Rezygnując z
              organizowanego przez biuro światła i dźwięku w Karnaku poszliśy sami do
              świątyni luxorskiej wieczorem - oświetlona wyglądała wspaniale. Biurio EXIm
              spisało się dobrze, raz tylko spóźnił sie statek na śluzę w Esnie co
              poprzestawiało troche program i spowodowało, że musieliśmy ostsatniego dnia
              rejsu prosto po Abu SIMBEL wracać do HURgHADY czyli jechać praktycznie od
              godziny 3.30 do 23.00 z 2 godzinną przerwą na zwiedzanie ABU SIMBEL - ale nie
              była to chyba wina biura, za to dali nam gratis wycieczkę na tamę asuańską. Nie
              chcieliśmy po takiej wyprawie jechac jeszcze tego samego dnia do Kairu. Egipt
              spodobał się nam na tyle, że pewnie jeszcze jak wszystko dobrze pójdzie to
              pojedziemy jeszcze na pobytówkę i wtedy na 2 dni do Kairu. Tym bardziej, że
              hotel w Hurghadzie mieliśmy świetny Sea Gull - super jedzenie, miła obsługa
              bardzo ładny pokój (a trochę hoteli w różńych krajach już mieliśmy okazję
              przetestować). Myślę, że w żadnym pobliskim kraju za tak niewielką cenę nie
              dostanie się takiej jakości hoteli. Kusi mnie nawet żeby wziąć w wakacje
              dziecko na pobytówkę (szczególnie czytając oferty i opinie jak nędzne warunki
              mozna dostać za podobne pieniądze na przykład na Krecie czy Majorce polecanych
              na wczasy z dziećmi) ale chyba jest jednak w lipcu lub sierpniu za gorąco i
              pewnie o ile będzie możliwość znowu wybierzemy się do Egiptu zimą, tym
              bardziej, że lato (i szczególnie pływanie w morzu) zimą to jest to!!! A może
              ktoś był latem z dzieciakami 4-5 lat w Egipcie jak to przetrzymały ?
              Pozdrowienia !!!
              • chaladia Re: Egipt - czarter do Luxoru czy rejs po Nilu ?? 25.02.03, 08:12
                No to się ciesze, że Ci się podobało.
                Co do pobytówki z dziećmi
                - po pierwsze: rozważ Sharm zamiast Hurghady, bo lepszy standard i na Górę
                Mojżesza bliżej.
                - po drugie, dużo zależy od karnacji dziecka. Typ celtycki (blond lub rudy,
                jasna skóra, skłonność do piegów) lepiej niech tam latem nie jeździ, bo ryzyko
                jest duże. Ale jesli skóra nie reaguje jakoś bardzo gwałtownie na słońce, to
                nie powinno być tak źle. Wszystko zależy od tego, ile się pije wody. Pamiętaj,
                że nad Morzem Czerwonym temperatury nie osiągają takich ekstremów, jak na
                środku pustyni. Za to wilgotność jest większa i 35 stopni przy wilgotności 80-
                90% jest dużo gorzej znieść niż 48 stopni przy wilgotnosci 5%.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka