19.07.06, 20:48
witam! wybieramy sie w przyszlym tygodniu po raz pierwszy do egiptu.mamy
pytanie.jak to jest z tym bakszyszem??ile i komu ,w jakiej walucie i za co
dawac???:)obsluga hotelowa,dzieci i inni zaczepiajacy na ulicy..itp itd.z
gory dziekujemy za porady.pozdrowienia dla wszystkich:)
Obserwuj wątek
    • deoand Re: Bakszysz! 19.07.06, 21:11
      Podstawowa sprawa ...

      Koniecznie daje się bakszusz pokojowemu w hotelu ...

      najlepiej dolara albo z 5 funtów egipskich co kilka dni ...

      to jest konieczne wtedy nic ci nie zginie i masz posprzątane i
      łabądki na łożku ....

      inne wersje dawali po 1 funcie ale dawać komus 20 groszy napiwku to
      jakos głupio w/g mnie ...

      innym to po co ... czasem dawali w recepcji za lepszy pokój ... a
      na ulicy ... dzieciom ...cukierka a jak mosz dobre serce to zawsze
      możesz cos dac ...ale miej drobne w kieszeni aby ciebie arabowie
      nie okradli z torebki ...

      pzdr deo
      • cameltravel Re: Bakszysz! 19.07.06, 21:23
        1 funt to ok 57 groszy a tam za funta kupujesz 4 pity w piekarni wiec ....
        ja jak jestem w 3 * hotelu daję 2 - 3 funty co 2 dni. jeśłi mam specjalne
        życzenia np brak mi ręczników mocno nabałaganię kładę 10 funtów i tyle
        jak jestem w lepszym hotelu daję od 5 do 15 funtów co 2 - 3 dni

        za dodatkowa obsługę daję ok 20 funtów dwa razy w czasie pobytu za pobudki i
        inne prośby do recepcji daję jakiś gift wcześniej wzięty z polski.

        to wszystko - inni wiem, ze dają w złotówkach czy dolarach - ale oni mają
        problem z wymiana tych pieniędzy na ichnia walutę więc ...
        NIGDY nic mi nie zgineło- zawsze miałam czysto w pokoju i jeszcze np płatki
        kwiatów lub inne dekoracje na łóżku.
        jak mi dadzą brzydki pokój schodze uśmiechnięta do recepcji i zmieniam - jeśli
        2 lub 3 mi nie odpowiada daję 10 USD i po kłopocie :)
        Arab cię nie okradnie jedynie inni goście hotelowi.
        przed nimi zamykamy pokoje nie przed egipcjanami :)
        Pozdrawiam ewa
    • purczydlo1 Re: Bakszysz! 20.07.06, 19:58
      Dawaliśmy zawsze 1 LE. Niedużo,ale to sprawa subiektywna i każdy daje tyle ile
      chce i jak często chce. Codziennie dawaliśmy sprzątającemu,kelnerowi podającemu
      wodę do kolacji , a panu "konserwatorowi" za każdym razem, jak coś
      naprawiał,innym np. za zrobienie zdjęcia. Generalnie zawsze z własnej woli.
      Słowo bakszysz wbrew pozorom usłyszeliśmy tylko dwa razy...na lotnisku po
      przylocie i przed wylotem.
      Nie dajcie się zwariować-wszystko z umiarem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka