IP: *.pl 30.07.03, 08:33
Szukałam na forum informacji obakszyszu , ale znalazłam tylko ogólne
informacje. Doradzcie ile, za co i komu?
Obserwuj wątek
    • Gość: kamyl Re: bakszysz IP: 157.25.122.* 30.07.03, 09:24
      Gość portalu: jola napisał(a):

      > Szukałam na forum informacji obakszyszu , ale znalazłam
      tylko ogólne
      > informacje. Doradzcie ile, za co i komu?

      Hey,
      generalnie bakszysz za wszystko (jak juz wysiadziesz z
      samolotu to pewnie poniosa Ci walize :-]), za sprzatanie
      pokoju, za recznik na basenie tez mozna dac, za kazda
      usluge generalnie. No nie dawalem za wskazanie mi drogi,
      ale moze powinienem... :-)
      Jezeli chodzi o wyskosc to nie pamietam dokladnie jakie
      oni maja banknoty, ja chyba dawalem po 1, 2 funty egipskie
      Pozdrowiaki
      Kamyl
    • Gość: jola Re: bakszysz IP: *.pl 01.08.03, 09:05
      Ludzie naprawdę nikt nie płaci?
      • Gość: Iwona Re: bakszysz IP: 89.0.1.* 01.08.03, 09:15
        Myślę, że wszyscy płacą tylko to jest trudno powiedzieć - ile. W końcu nie ma
        żadnego cennika. Na pewno powinnaś dać za: przyniesienie walizek do pokoju,
        sprzątanie pokoju itd. ile to zależy od Ciebie ale raczej tak żeby to nie była
        jałmużna. Pzdr
        • Gość: jola Re: bakszysz IP: *.pl 01.08.03, 11:08
          To znaczy ile?
          • Gość: Iwona Re: bakszysz IP: 89.0.1.* 01.08.03, 11:22
            O.K. powiem Ci ile dawałam i możesz się tym sugerować lub nie.
            Przyniesienie walizek- $2
            serwis w pokojach- 10 funtow/tydzien + dodatkowo za różne "udogodnienia" jak
            wymiana materacy na nowsze i lepsze, "skombinowanie" dodatkowej szafki tu było
            różnie w zależności ile drobnych miałam.
            Na statku przy nurkowaniu dałam facetowi 20 funtów za to, że pływał z nami i
            pokazał nam niesamowite rafy (cudo!!!!).
            A tak wogóle to chyba bys nie chaciała aby ktoś Ci dał 0,50 zł "napiwku"?
            Trzeba dawać z wyczuciem. Nie wiem czy Ci pomogłam, ale może jeszcze ktoś się
            odezwie.
            Pozdrawiam i życzę miłego pobytu.
            • Gość: katrix Re: bakszysz IP: *.skierniewice.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 11:57
              ale w Egipcie sa inne przeliczenia tzn. te "0,50gr" to dla nich na pewno
              wiecej niz dla nas w Polsce .Jak nie dasz nikomu to tez sie nic nie stanie .
              Ja np. dalam tylko za walizki i byl to koszt 1$ , a za sprzatanie juz nic , a
              i tak wszystko bylo elegancko wysprzatane , w koncu to ich praca .
              • Gość: KRABE Re: bakszysz IP: 217.30.159.* 01.08.03, 12:02
                NIE DAJMY SIĘ ZWARIOWAĆ, FAKTYCZNIE MOŻNA USZANOWAĆ ICH ZAWYCZEJ DAWANIA
                BAKSZYSZU ALE W GRANICACH ROZSĄDKU... JA DAWAŁAM RÓWNIEZ TYLKO ZA WNIESINIE
                BAGAŻU I NA KONIEC POBYTU ZA SPRZĄTANIE POKOJU. I NIE PRZESADZAJMY,BO W
                EGIPCIE KAŻDY OCZEKUJE NAPIWKU NAWET ZA ZROBIENIE ZDJĘCIA , ZA USMIECH ,
                POKAZANIE DROGI ITP.
                • Gość: jola Re: bakszysz IP: *.pl 01.08.03, 12:46
                  bardzo dziekuję za informacje.
    • Gość: Mijka Re: bakszysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.03, 12:08
      Każdy facet w Egipcie ma na imię bakszysz:) pozdrawiam
    • Gość: alik Re: bakszysz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.03, 12:29
      Zwyczjowo daje się 1 funta np. za sprzątnięcie pokoju lub wniesienie walizek.
      Ale nigdy 20 funtów, nawet za pływanie na rafach. Z moim 9-letnim dzieckiem
      również pływał bardzo sympatyczny Ali, i za 2 funty popłynął drugi raz. Bardzo
      dobra pensja w Egipcie (urzędnik państowowy) to 300 funtów miesięcznie,pozwala
      na bardzo dobre życie. Przeciętny Egipcjanin przeżywa z rodziną za 130 - 200
      funtów miesięcznie. Ceny dla tubylców są żupełnie inne niż dla turystów, np.
      kanapka typu hamburger w ich barze kosztuje 25 piastrów, czyli niecałe 17
      groszy, czyli za 1 funta mogą kupić 4 takie kanapki.
      • Gość: Mickel Re: bakszysz IP: *.crowley.pl 04.08.03, 22:04
        zgadzam się co do cen dla miejscowych. Bywają tam pensje nawet rzędu 80 funtów,
        i jakoś dają sobie radę.
        Z drugiej strony dać kilka razy po 2 funty (czy powiedzmy 1 dolara) to dla nas
        nie majątek. Nie można ich jednak rozpieszczać. Szybko się uczą. Dzieciak po przejażdzce wielbładem krzyczał że 4 funty to za mało i nie dał odejść.
        Jakby każdy mu dał 4 funty (przy jednej osobie dziennie), dostałby na miesiąc 120 funtow - w sumie pensja.

        Tak więc z wyczuciem....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka