Dodaj do ulubionych

Smutny Obraz Polskiego Turysty

21.01.09, 22:00
Szanowni Państwo

Przyznaję, że bardzo rzadko zaglądam na stronę forum, szczególnie o
Egipcie, w którym spędziłam dwa lata pracując w biurach podróży i
centrach nurkowych.

Cieszę się, że macie Państwo odwagę pisać i wypowiadać własną opinię.
Będąc pedagogiem personalistycznym i trenerem zajęć
antydyskryminacyjnych uważam taką postawę za niezwykle cenną i
szanuję każdego człowieka, który ma własne zdanie i potrafi je
poprzeć argumentami a do tego wypowiada się w sposób kulturalny i
asertywny.

Na początku chciałabym zwrócić uwagę na kilka kwestii dotyczących
Egiptu.

Egipt jest krajem muzułmańskim z mniejszością koptyjską. W związku z
Islamem obowiązują skromne stroje tzn. zakryte kolana i ramiona, nie
spożywanie w sposób ostentacyjny posiłków i napojów w trakcie
Ramadanu a piątek jest dniem wolnym podobnie, jak w Polsce niedziela.
Dodatkowo mężczyzna pełni rolę "głowy domu" i publiczne ubliżanie
mężczyźnie jest karygodne i ośmiesza go w oczach nie tylko turystów
ale i rodaków. Kobiety natomiast nie powinny się zachowywać w sposób
wyzywający, zbyt śmiały i prowokacyjny. Językiem obowiązującym jest
arabski ale w powszechnym użyciu - szczególnie w miejscach
turystycznych - angielski i coraz częściej rosyjski. Egipcjanie mają
swoje pojęcie czasu i dokładności. W zamian za ich niepunktualność i
pewne niedociągnięcia możemy liczyć na życzliwość i uśmiech.

A o to kilka faktów na temat Polskich Turystów - podam przykłady dla
zobrazowania tego czego doświadczyłam (bezpośrednio lub pośrednio).
Polacy nie znają angielskiego. Drodzy Państwo mówienie do
recepcjonisty po polsku ale powoli nie zmienia faktu, że nadal jest
to język niezrozumiały dla mieszkańców Egiptu. Osobiście spotkałam
turystę, który stwierdził, że cyt. "jestem kumaty" i zna język
angielski - jego rozmowa z recepcjonistą w jednym z hoteli na Hadabie
polegała na dwukrotnym, wolnym powtórzeniu pewnej prośby w języku
polskim i stwierdzeniu, że "recepcjonista jest głupi i go nie
rozumie, bo na pewno nie zna angielskiego".
Polacy zachowują się w sposób wulgarny, agresywny, roszczeniowy co
ciekawe są to zachowania nieakceptowalne w Polsce, wywołujące ogólne
oburzenie wręcz zgorszenie. Ich zachowanie nie ogranicza się tylko do
używania kolokwializmów pomiędzy swoimi współtowarzyszami ale do
ciągłego żądania, obrażania, wyśmiewania zarówno obsługi egipskiej,
jak i polskiej. Zdarzyło mi się, że koleżankę jednego ze znanych
polskich biur pobił turysta tylko za to, że o kilka godzin zmienił
się termin wylotu do Polski. Szanowni Państwo, zmiany w rozkładzie
lotów zdarzają się wszędzie i nie zależą od biur podróży a od
przewoźników i wolnych korytarzy powietrznych. Nie sądzę aby pobicie
rezydentki cokolwiek mogło zmienić i w tym przypadku na pewno nie
zmieniło. Nie będę wspominać o obrażaniu pilotów, przewodników za to,
że suchy prowiant był mało urozmaicony - dostajecie Państwo to za co
zapłaciliście. Jeśli chcecie wypoczywać za małe pieniądze, to musicie
się liczyć z tym, że na czymś hotel czy biuro będzie oszczędzać aby
się utrzymać. Nie jest to trudne do przełożenia na polskie warunki i
nasze zakupy.
Kobiety zachowują się w sposób prowokacyjny nosząc wyjątkowo krótkie
spódniczki, które - moim zdaniem - często zasługują na miano opasek
biodrowych. W kraju gdzie mężczyzna nie może dotknąć kobiety
publicznie, gdzie mąż może żonę jedynie trzymać za rękę podczas
spaceru, taki strój powoduje oburzenie miejscowej ludności lub
pobudzenie wyobraźni i często zachowania tzw. "zaczepne" czyli
cmokanie, nawoływanie a niekiedy próbę bliższego kontaktu fizycznego
poprzez dotknięcie uda czy pośladków. Drogie Panie, niech was nie
dziwi to, że ktoś za Wami idzie i próbuje dotknąć - Ci mężczyźni nie
mogą w sposób jawny zaspokajać swoich potrzeb seksualnych, gdyż
masturbacja i związki homoseksualne są zakazane. Nie próbujcie na
siłę zmieniać innej kultury a uszanujcie ją. W końcu urlop w Egipcie
trwa standardowo dwa tygodnie - tyle chyba jesteście w stanie
wytrzymać. I proszę nie tłumaczcie się gorącem, bowiem od dawna
wiadomym jest, że zakładanie przewiewnej a długiej i luźnej odzieży
powoduje powstawanie specjalnej warstwy pomiędzy tkaniną ubrania a
skórą, która zapewnia prawidłową termoregulację (proszę spojrzeć na
ubrania podróżników z safari po sawannie Czarnego lądu). Drogie
Panie, nie martwcie się - w odzieży czy bez będziecie się podobać
Egipcjanom a szczególnie kolor Waszej skóry i europejskie
pochodzenie. Dodatkowym problemem jest rozwiązłość Polek, które
przyjeżdżają do Egiptu w celach tzw. sex-turystyki. Nie interesuje
mnie to z iloma mężczyznami w trakcie turnusu śpi każda z pań ale
jeśli później dzwonią do rezydentki z prośbą o pomoc bo złapały
"faraona"... a kto tym paniom kazał sypiać z przygodnie poznanymi
mężczyznami w miejscach nie zawsze higienicznych?
Kolejną kwestią jest nie równe traktowanie Egipcjan. Często
spotykałam się z dość specyficznym postrzeganiem narodu, do którego
tak chętnie i za małe pieniądze podróżujemy - "głupek", "dureń" itp.
Czy aby na pewno są głupsi od nas. Owszem poziom edukacji w Egipcie
jest na dużo niższym poziomie niż w Polsce, często mamy do czynienia
z analfabetami ze względu na utrudniony dostęp do nauki, edukacji ale
czy na pewno są głupsi? Gorzej wykształceni - tak, ale nie gorsi od
nas. Pamiętajmy, że nie wszyscy muszą być tacy, jak my. Oni znają
inne rzeczy a my inne i nie ma w tym niczego złego. Kolejną sprawą
jest wyśmiewanie się z Islamu i jego wyznawców. Ci ludzie modląc się
pochylają się przed Bogiem a my? Czy większość z nas nie klęka na
wprost kapłana? W meczecie go nie ma, tam jedynie jest wyznaczony
kierunek w którym należy się modlić. Czy w Islamie istnieje
odpowiednik słowa parafianin? Nie. A co oznacza słowo parafianin?
Według słownika PWN parafianin, to nie tylko członek parafii ale też
człowiek ograniczony i zacofany a to link, gdzie Państwo znajdziecie
tę informację sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2570608
Nie jest moim celem bronić Islamu bo jest to równie nietolerancyjna
religia, jak Chrześcijaństwo w wydaniu rzymsko-katolickim i Judaizm.
Egipcjanie są niepunktualni - to prawda. Tylko czy na wakacjach
chodzi nam o dotrzymywanie terminów? Czy właśnie urlop służy nam do
odpoczynku od nich i terminarza?

Moi Drodzy, może zamiast mieć ciągłe pretensje, należałoby podejść do
sprawy z uśmiechem i pomyśleć, że przecież to wakacje, chcę się
dobrze bawić, odpocząć, nacieszyć słońcem, morzem, zabytkami? Uważam,
że Polacy oprócz kursów doskonalących zawodowo powinni przechodzić
kurs dobrego zachowania oraz umiejętności wypoczywania... i powinni
popracować nad swym językiem, który mnie przeraża a jestem
narodowości polskiej, bo Polką w takim towarzystwie, które często
zdarzało mi się spotkać być nie chcę - wstyd mi bowiem, że Polacy są
tak bezczelni, aroganccy, wulgarni, roszczeniowi, do tego są
ksenofobami, rasistami, malkontentami i mitomanami.

Wierzę, że przy odrobinie wysiłku można zmienić obraz polskiego
turysty na lepiej postrzegany i mile widziany w każdym kraju czego
sobie i Państwu życzę.

Serdecznie pozdrawiam
Anna

P.S. Spodziewam się komentarzy. Ciekawe czy potwierdzicie Państwo
moje zdanie czy też zostanę zaskoczona ;)
Obserwuj wątek
    • derduch.milutki.facio [...] 21.01.09, 22:14
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • salamaleicum Smutny Obraz Polskiego Turysty 21.01.09, 22:50
      Szanowni Państwo

      Być może dla niektórych jestem trollem :) ale zapewniam, że wiem jaką
      płeć reprezentuję :) Ponadto uważam, że lepiej być trollem niż
      nijakim, szarym człowiekiem :)

      W swojej poprzedniej wypowiedzi zapomniałam dodać, że opisałam tylko
      smutny obraz turysty polskiego. Oczywiście znam wiele osób, które
      zasłużyły na miano Turysty, potrafią one wypoczywać, cieszą się każdą
      chwilą urlopu i maksymalnie ją wykorzystują. Dodatkowo wiele z tych
      osób turystykę traktuje, jako źródło wiedzy o świecie, ludziach i
      obyczajach co wzbogaca ich kulturę. W tym miejscu chciałabym gorąco
      pozdrowić Arka i Justynę z Warszawy, słynną parę z Raouf Star/Sun
      oraz urocze małżeństwo z Mikołowa :) oraz całą resztę, której nie
      wymieniam z imion i miejscowości zamieszkania.

      Anna

      • zachodniopomorskie [...] 22.01.09, 01:31
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • sebcioo Bendonc mlodom lekarkom ... 22.01.09, 08:02
      Po tych slowach "Będąc pedagogiem personalistycznym i trenerem zajęć
      antydyskryminacyjnych ..." od razu stanal mi przed oczami (uszami) skecz (seria
      skeczy) z "Powtorki z Rozrywki" pod tytulem "Bedac mloda lekarka".
      Co to w ogole za duracka wydumka ten pedagog i trener?
      Reszty belkotu nie komentuje bo to trolling czystej wody.
      • gibiza Re: Bendonc mlodom lekarkom ... 22.01.09, 08:34

        jak dla mnie wypowiedź potwierdza to co widziałam w Egipcie. Sama
        miałam przyjemność lecieć z dwoma uchlanymi w sztok facetami, z
        czego jeden z nich klął na czym świat stoi bo okazało się /już
        podczas lotu/, że nie ma kasy...później że paszportu. Dopiero po
        przylocie obsługa lotniska szukała paszportu i znalazła - ŻENADA!!!
        Jedni wybierają się na przejażdżkę do Kolorowego Kanionu narzekając,
        że trzęsie strasznie - jadąc jeepem... a czego się spodziewali? Inni
        idą na Górę Mojżesza w klapkach... jedne Damy widziałam w grudniu w
        rybaczkach, a na samej górze temperatura sięgała blisko 0 st. Cóż,
        podziwiam za wytrzymałość, może były wytrzymałe...nie wiem ;) Nie
        wspomnę już o artystkach, które szły na szpilach! Mistrzostwo
        świata... Radziłabym przed wyjazdem poczytać trochę zanim się
        przyjedzie na miejsce i zacznie narzekać, albo będzie się nie miło
        zaskoczonym... że np. morze jest za słone ;)
      • royteer Re: Bendonc mlodom lekarkom ... 24.01.09, 18:51
        sebciu......czytanie tekstu ze zrozumieniem to wielka sztuka i przygoda
        intelektualna, której ty chyba nie dostąpiłeś dotąd. warto może zadać sobie
        trochę trudu......co?
    • radioaktywny Re: Smutny Obraz Polskiego Turysty 22.01.09, 09:06
      Cała prawda o polskich turystach, oczywiście o marginesie, ale on niestety
      skutecznie buduje nasz wizerunek.
      Wielokrotnie spotykałem się z podobnymi przypadkami chamstwa, pijaństwa, braku
      wychowania i przekonania o swojej wyższości. Nie będę ich opisywać, przykre jest
      nawet przypominanie sobie.
      Wartościowy tekst dla wszystkich, powinien zostać przyszpilony na stałe do forum
      w celach edukacyjnych.
      Pozdrawiam
      • wojtek37k Re: Smutny Obraz Polskiego Turysty 22.01.09, 09:50
        To smutne , ale założycielka ma wiele trafnych spotrzeżeń , takie
        rzeczy można rzeczywiście zauważyć na wakacjach w Egipcie . Nie we
        wszystkim o czym pisała , moim zdaniem , jesteśmy "liderami" , ale
        słaba to pociecha , że w niektórych kwestiach nie My najgorsi . W
        niekórych miejscach , jeśli tylko mogę , staram się unikać
        towarzystwa rodaków , nie muszę sie czerwienić podświadomie . Kiedyś
        miałem "przyjemność" spotkać swojego klienta na wakacjach ,
        który "wyluzował" aż za bardzo , przy tym chciałbyć dalej "ważny" -
        dla mnie to był koszmar .

        Pozdrawiam Wojtek
    • razyroza Re: Smutny Obraz Polskiego Turysty 22.01.09, 10:32
      Niestety też musze sie zgodzić z tą wypowiedzią. Wielu naszych
      rodakow zachowuje sie na wczasach chamsko i uważają sie za lepszych
      od innych. Widziałam na dyskotece jak mężczyzna bił kobiete, i jak
      sie okazało,kto to był... niestety nasi rodacy.To przykre,że przez
      takich "turystów" mamy złą opinie.
    • sebcioo Zenada na forum 22.01.09, 11:20
      1. w cudowny sposob usuniete wpisy derduch i zachodniopomorskie - watki ktore
      osmielaly sie krytykowac wypociny autorki

      2. przyszpilony watek autorki ktora nie umie czytac slownika PWN. Jesli wedlug
      niej obecnie parafianin ma dwa znaczenia to moze sie wypowie na temat znaczenia
      slow np srom i reformy. Pewnie ona caly czas na majtki mowi reformy a gdy sie
      zawstydzi to mowi ze sie zasromiala.

      3. silac sie na pseudonaukowy belkot blyska geniuszem oraz oswietla nasze umysly
      spostrzezeniami o ktorych nikt tu nie wie. Jak np: "Egipt jest krajem
      muzułmańskim z mniejszością koptyjską."

      4. ten watek jest po to by sie pouzalac? "Tak, polacy to swinie, nie umieja sie
      zachowac, nie znaja jezykow, polki sie puszczaja ..."
      "Oj jacy my biedni i poszkodowani"

      Przyszpilac taki watek zamiast skasowac - zenua.
      • wojtek37k do moderatora 22.01.09, 11:39
        Z przyszpileniem tego wątku to chyba przesada - primo , secundo -
        jeśli dyskusja (a będzie pewnie ostro) bedzie cięta przez
        mderatora , to odrazu cały wątek do śmieci proponuję . Sprawa
        dotyczy Nas i generalnie nie ma tu , miejsca na jedynie "słuszną
        drogę" . To co mnie denerwuję , dla innych będzie sposobem na
        wakacje .
        • iszkariota Re: do moderatora 22.01.09, 16:04
          Przecież moderator jest od tego, by ciąć posty naruszające netykietę. Jeśli
          takie są to tylko potwierdza obserwacje autora wątku o zachowaniu w Egipcie, nie
          ma się co na to obrażać, a myśleć i wyciągać wnioski.
          W związku z powyższym uważam, że przypięcie wątku było bardzo dobrym
          posunięciem, usunięte teksty tym bardziej uświadomią jak prawdziwe są argumenty
          o nieumiejętności zachowania się wszędzie, i w krajach arabskich i na forum.
          • sebcioo Re: do moderatora 22.01.09, 16:24
            Czy ty w ogole czytales/as skasowane posty? Masz w ogole pojecie o czym piszesz?

            Tak sie dziwnie sklada ze ja je przeczytalem.
            • iszkariota Re: do moderatora 22.01.09, 16:37
              Oczywiście że czytałem, nie komentowałem bo były poniżej krytyki. Ich usunięcie
              było uzasadnione.
              • derduch.milutki.facio Re: do moderatora 22.01.09, 16:42
                Znaczy kłamiesz i nie czytałaś. Napisałem tylko że to troll i klikać na kosz,
                oraz że osoba ta nie jest pewna jakiej jest płci, raz pisała jako facet, pare
                linijek dalej jako kobieta. Oczywiście post został już edytowany i poprawiony,
                masz takie możliwości? NIE, oczywiście autor ma na swoim koncie 4 słonie CZTERY
                posty w swojej karierze na gazeta.pl i dziwnym trafem taka moc, przyyypadeeek
                pewnie.

                A ja tam wyczaję po nazwisku przez znajomych kiedy i gdzie giwi będzie leciała i
                polecę tam też z banda psycholi zmarnować jej wyjazd, o, taką mam koncepcje.
                • royteer [...] 24.01.09, 19:01
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • sebcioo Re: do moderatora 22.01.09, 16:51
                A konkretniej co w nich bylo takiego ponizej krytyki?

                Czym zawinil post by zachodniopomorskie?

                Derduch juz strescil co napisal - co w tym karygodnego?
          • janan2 Re: do moderatora 22.01.09, 16:35
            iszkariota napisał:


            > o nieumiejętności zachowania się wszędzie, i w krajach arabskich i na forum.
            Też przeczytałem z uwagą.Niestety trzeba się zgodzić z założycielem wątku.I tak
            dosyć oględnie to wszystko ujął.Opisywanie też że wszyscy turyści są tacy jak
            wyszczególnia,mija się z prawdą.To wąski margines.Ale właśnie on wyrabia
            wszystkim innym taką a nie inną opinię.To wrzaskliwa grupka opojów i "panów na
            kredyt lub pań co zamiast myśleć tym co pod beretem ewentualnie mają,myślą tą
            częścią ciała na której siedzą.Bywają takie,no i modnisie od siedmiu boleści co
            nawet nie zauważyły w jakim kraju się znalazły.To odmienna kultura,religia i
            obyczaje.Gościnni złotoklamkowcy,czy DAMY od sprawy dylematu damy czy nie damy
            nie kumają wątku.On ma sens,bo daje dużo do myślenia.To nie tylko naganne
            zachowanie niedopuszczalne u nas nawet chyba w melinach,tam uchodzi za
            normę.Szanować trzeba każdą nację i przede wszystkim nie poniżać czy wyśmiewać
            jeśli na to nie zasługuja.Nie obrażać zachowaniem,wyzywającym strojem bo po
            prostu nie wypada.Co by było gdyby w Polsce jakiś Arab przyjechał przykładowo ze
            swoimi wszystkimi żonami i obnosił się po naszych kurortach z tym
            obyczajem.Mógłby też zachowywać się prowokacyjnie a nawet propagować takie
            zachowania czy wywyższać własną religię nad naszą lub rodzimą kulturę.Przykre
            jest że to nie dotyczy tylko Egiptu.Innych krajów też powiedzmy Tunezji czy
            Turcji.Jednak 90% turystów zachowuje się poprawnie i to ono powinni wpływać na
            cywilizowanie tej dziczy co robi nam taką opinię.Autor jak widzę nie należy do
            towarzystwa wszystkowiedzących i mających jedynie słuszną rację.Wyleją na niego
            kubły pomyj.Ale nie ma się takimi co przejmować.To właśnie część z nich rżnie
            tam za magnatów i paniska w czasie wakacyjnych pobytów.To takie odreagowanie
            własnej małości.
            • sebcioo Re: do moderatora 22.01.09, 17:43
              Doskonaly dowod na to co znaczy rownanie "ignorant + internet".
              To ze zadufany w swojej pysze ocenia wszystkich dookola oraz reszte swiata to
              jego brocha. Swiadczy to tylko o nim.
              Ale dzieki netowi rozpowszechnia swoje madrosci na caly swiat. I tu juz nalezy
              zaczac plakac.

              Pal.ant co g..no wie a ocenia innych.
      • zachodniopomorskie popieralem autorke i bezczelnie zostalem 24.01.09, 13:08
        skasowany.
        przyznaje autorce 100% racji!!!
        i co teraz tez mnie skasuja za przyznanie racji?
        • zla_wiedzma Proponuję zakończyć dyskusję stwierdzeniem 24.01.09, 14:20
          że powinno się pozwalać latać do Egiptu i nie tylko turystom w krawatach jak
          powszechnie wiadomo "klient w krawacie jest mniej awanturujący się"
          AMEN
          ps.
          Autorka wątku może miała i dobre intencje, ale za dużo uogólnień zastosowała.
          Poza tym nic to nie zmieni, bo Ci co nie wiedzą jak się zachować choćby
          "drukowanym im mówić" nie zrozumieją.
        • janan2 Re: popieralem autorke i bezczelnie zostalem 24.01.09, 14:30
          zachodniopomorskie napisał:

          > skasowany.
          > przyznaje autorce 100% racji!!!
          > i co teraz tez mnie skasuja za przyznanie racji?
          Pełna niekonsekwencja.Po co było w ogóle udostępniać na tak eksponowanym
          miejscu?A jeśli już to dlaczego tyle wycięć?Rozumiem jakby tych inaczej
          zakręconych "znafców"Ale wycina się tak jakby po uważaniu lub pod wpływem.Po co
          to.Mogło sie rozwinąć jeśli już było.Dopuszczalne różne opinie,za i przeciw.Może
          by poskutkowało choć trochę.A tak spada.To nieracjonalne.
    • derduch.milutki.facio [...] 22.01.09, 16:15
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • iberia.pl czy to był taki wielki problem żeby się dopisać 22.01.09, 16:47
      do istniejącego już wątku Egiptomaniaków?
      A tak nick od 2 postów jest przyspzilony...brawo sitwo.
    • kapitan_kloss Re: Smutny Obraz Polskiego Turysty 22.01.09, 18:00
      Celny tekst założyciela wątku i dobitne, z głębi umysłów wypowiedzi tych, którzy
      poczuli się dotknięci negatywną opinią. Znaczy TO DZIAŁA !
      Do przeczytania dla wyjeżdżających, ku przestrodze.
      Pozdrawiam.
      • wojtek37k Re: Smutny Obraz Polskiego Turysty 22.01.09, 20:27
        do kapitana_kloss

        Nie wyciągaj pochopnych wniosków , ja też się zgadzam z wieloma
        tezami założycielki wątku , ale ja , w odróżnieniu od Ciebie ,
        przeczytałem to co napisał derduch i zachodniopomorskie , i nie było
        tam nic , co uzasadniało by wycięcie tych wypowiedzi . Ludzie tu
        dyskutują i mają prawo do wypowiedzi , nawet jeśli myślą zupełnie
        inaczej od cenzora
        • kapitan_kloss Re: Smutny Obraz Polskiego Turysty 22.01.09, 22:35
          Dyskusja, czy luźne wypowiedzi, a rzucanie wyzwisk to dwie różne sprawy.
          Przeczytaj proszę posty szanownych forumowiczów, a zobaczysz teksty nie mające
          nic wspólnego z pozbawioną złości wymianą poglądów, nie chodzi tu nawet o te
          wycięte.
          Nawet tutaj, na forum unosi się duch tego, co opisuje założycielka wątku, co ze
          wszech miar wskazuje że ma świętą rację.
          Jej tekst prowokuje do myślenia, analizy własnego postępowania, warto byłoby
          gdyby ono prowadziło do budujących wniosków i zdania sobie sprawy, że jesteśmy
          postrzegani, oceniani, a rzucony one dollar, koniecznie drukowany po 2000 roku
          nie powoduje iż staniemy się bogami dla "obdarowanych".
          Oczywiście pisząc to nie mam na myśli Twoich postów.
          • sebcioo Re: Smutny Obraz Polskiego Turysty 22.01.09, 22:46
            Jej tekst to zbior frazesow.
            Takie opinie byly juz na tym forum co najmniej pare razy - i jakos wtedy nikt
            nie przeczyl im.
            Egzaltacja ze jest to super-cudowny i trafny tekst jest z gruntu glupia i
            swiadczy o plytkosci.

            Sugerujesz ze wszyscy ktorzy nie dolaczaja do waszego choru zalobnikow sa
            chamami bez wychowania i kultury. Cos takiego swiadczy ze to ty taki jestes.
          • derduch.milutki.facio [...] 22.01.09, 23:28
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • miriam_73 Re: Smutny Obraz Polskiego Turysty(1) errata 23.01.09, 14:06
      Cytat: "Przyznaję, że bardzo rzadko zaglądam na stronę forum, szczególnie o
      Egipcie, w którym spędziłam dwa lata pracując w biurach podróży i centrach
      nurkowych. Cieszę się, że macie Państwo odwagę pisać i wypowiadać własną opinię".

      M: Nie bardzo rozumiem tę inwokację, a konkretnie cel, jakiemu miałaby służyć.
      Czy to ma znaczyć, że odcięcie od świata spowodował, że zaskoczeniem jest to, że
      ludzie podróżują do Egiptu i dzielą się swoimi wrażeniami? Co najmniej dziwne, a
      do tego jakoś tak mocno spóźnione, bo Forum istnieje od bardzo dawna (jak
      sprawdziłam archiwum, obecnie dla mnie zaczął się 7 rok obecności na forum i nie
      jestem przypadkiem odosobnionym) i nie zauważyłam jak dotąd by pisanie tu czy
      gdziekolwiek indziej było aktem jakiegoś szczególnego heroizmu (właściwie to w
      ogóle dlaczego miałoby być???).

      Cytat: "Będąc pedagogiem personalistycznym i trenerem zajęć
      antydyskryminacyjnych uważam taką postawę za niezwykle cenną i szanuję każdego
      człowieka, który ma własne zdanie i potrafi je poprzeć argumentami a do tego
      wypowiada się w sposób kulturalny i asertywny."

      M: Podobna wątpliwość – jaki jest cel tej przydługawej inwokacji?
      Zanim przejdę dalej – komentarz natury ogólnej – obserwacje uważam za całkiem
      celne, ale w sposób nieuprawiony zgeneralizowane oraz – co istotne – zupełnie
      pomijające fakt, jak Polacy (zwłaszcza ci scharakteryzowani poniżej) „plasują”
      się na tle innych turystów odwiedzających Egipt.

      Cytat: "Na początku chciałabym zwrócić uwagę na kilka kwestii dotyczących
      Egiptu. Egipt jest krajem muzułmańskim z mniejszością koptyjską. W związku z
      Islamem obowiązują skromne stroje tzn. zakryte kolana i ramiona, nie spożywanie
      w sposób ostentacyjny posiłków i napojów w trakcie Ramadanu a piątek jest dniem
      wolnym podobnie, jak w Polsce niedziela. Dodatkowo mężczyzna pełni rolę „głowy
      domu” i publiczne ubliżanie mężczyźnie jest karygodne i ośmiesza go w oczach nie
      tylko turystów ale i rodaków. Kobiety natomiast nie powinny się zachowywać w
      sposób wyzywający, zbyt śmiały i prowokacyjny".

      M: W „normalnych” miejscach takich jak ulica w Kairze czy w Luksorze – tak, jak
      najbardziej się zgadzam – ze strojem należy (wypada) być ostrożnym. Ale na pewno
      nie turystycznych enklawach, takich jak Nowa Hurgada, El Gouna czy Sharm. Sorry,
      taka jest specyfika tych miejsc i kuse spódniczki ani dekolty nie są bynajmniej
      domeną Polek. Więcej, np. gołe cyce na plaży czy przy basenie dużo częściej
      widywałam w wykonaniu Niemek czy Skandynawek niż Polek. Podobnie jest zresztą
      np. z jedzeniem. Nie bardzo wiem, co masz na myśli mówiąc o ostentacji czy o
      piątku i czemu te uwagi maja służyć. Ja nie zaobserwowałam nigdy czegoś, co
      zakrawałoby na ostentację. Fakt, np., że goście hotelowi w ramach swojego all
      inclusive w czasie Ramadanu po prostu jedzą normalny obiad, nie jest żadna
      ostentacją, a ludzie, którzy w takich hotelach pracują maja obowiązek zdawać
      sobie sprawę, z tego, że mogą zaistnieć takie sytuacje. I miedzy innymi za to
      dostają swoje wynagrodzenie. Swoją drogą – turysta który jest wieziony w tę i z
      powrotem do Kairu pod czujnym okiem rezydenta lub przewodnika zupełnie nie
      odczuwa potrzeby dbałości o strój, gdyż zwyczajnie nie ma specjalnej okazji
      konfrontacji ze „zwykłą” ulicą. A jeśli już – to wyobraź sobie, że są takie
      indywidua, jak np. nasza tegoroczna „przewodniczka” po Kairze (Polka mieszkająca
      tam od kilkunastu lat). Pilotka powiedziała, że na Kair konieczne będzie skromne
      ubranie (za kolano, rękawy, bez gołych pleców), a ta %#$#$% stwierdziła, że to
      bzdura, i żeby się ubierać wedle własnej woli. Efekt do przewidzenia. Nawet mam
      foto takiej półnagiej pannicy z grupy – chodziła tak ubrana i po kościołach
      koptyjskich i po Alabastrowym. To tacy ludzie jak ta pani utwierdzają turystów w
      przekonaniu, że wszystko im wolno i zupełnie nie muszą się przejmować otoczeniem
      i zwyczajami. Niestety.

      Cytat: "Językiem obowiązującym jest arabski, ale w powszechnym użyciu -
      szczególnie w miejscach turystycznych - angielski i coraz częściej rosyjski".

      M: No i…? Sądzisz że lepiej od nas radzą sobie np. Włosi czy Francuzi? To
      dopiero jest ani be ani me ani kukuryku po angielsku. Myslisz, że Rosjanie ś
      atacy lotni” i wyedukowani w językach? A jak myślisz – dlaczego Egipcjanie
      zabrali się do rosyjskiego? Ano dlatego, że tych turystów jest bardzo wielu a
      nijak w ogromniej większości przypadków nie idzie się z nimi porozumieć w tzw.
      językach cywilizowanych. Jasne, nie usprawiedliwia nas to zapewne, ale nie
      odstajemy tu jakos wyjątkowo od innych.

      Cytat: "Egipcjanie mają swoje pojęcie czasu i dokładności. W zamian za ich
      niepunktualność i pewne niedociągnięcia możemy liczyć na życzliwość i uśmiech.
      Tak, ale tolerancja dla zasady IBM (In’shallah, Bukra, Ma’aalesz) też ma swoje
      granice. I stanowczość jest czasem konieczna, choćby nawet została okupiona
      brakiem tegoż uśmiechu. I dotyczy to każdego Europejczyka a nie tylko Polaka".

      Cytat: "A o to kilka faktów na temat Polskich Turystów"
      M: To są jednostkowe przypadki, które nijak nie uprawniają do stawiania też że
      „Polacy” są tacy czy inni. Nie, nie, nie! Jedynie do tego, że „niektórzy Polacy”
      charakteryzują się tym czy tym.
      Cytat: "To, że - podam przykłady dla zobrazowania tego czego doświadczyłam
      (bezpośrednio lub pośrednio). Polacy nie znają angielskiego".

      M: Jak wyżej – nie my jedni. I jakos wszyscy żyją.

      Cytat: "Drodzy Państwo mówienie do recepcjonisty po polsku ale powoli nie
      zmienia faktu, że nadal jest to język niezrozumiały dla mieszkańców Egiptu.
      Osobiście spotkałam turystę, który stwierdził, że cyt. „jestem kumaty” i zna
      język angielski - jego rozmowa z recepcjonistą w jednym z hoteli na Hadabie
      polegała na dwukrotnym, wolnym powtórzeniu pewnej prośby w języku polskim i
      stwierdzeniu, że „recepcjonista jest głupi i go nie rozumie, bo na pewno nie zna
      angielskiego”.

      M: Myślisz, że inni tego nie robią? To znaczy, że niewiele widziałaś. A – mówiąc
      dosadnie – chamy i buce są wszędzie, w każdej nacji i pod każdą szerokością
      geograficzną.

      Cytat: "Polacy zachowują się w sposób wulgarny, agresywny, roszczeniowy co
      ciekawe są to zachowania nieakceptowalne w Polsce, wywołujące ogólne oburzenie
      wręcz zgorszenie. Ich zachowanie nie ogranicza się tylko do używania
      kolokwializmów pomiędzy swoimi współtowarzyszami ale do ciągłego żądania,
      obrażania, wyśmiewania zarówno obsługi egipskiej, jak i polskiej".

      M: Wszyscy???? Oj, moja Pani, trochę taktu i pokory w formułowaniu tak śmiałych
      tez. Takim stwierdzeniem obrażasz, np. mnie i moich bliskich, wielu moich
      przyjaciół i znajomych, którzy od lat podróżują do Egiptu i całą masę innych
      fajnych kulturalnych i ciekawych ludzi, jakich miała przyjemności i zaszczyt
      spotykać na swojej podróżniczej drodze.
    • miriam_73 Re: Smutny Obraz Polskiego Turysty (2) errata 23.01.09, 14:08
      Cytat: "Zdarzyło mi się, że koleżankę jednego ze znanych polskich biur pobił
      turysta tylko za to, że o kilka godzin zmienił się termin wylotu do Polski.
      Szanowni Państwo, zmiany w rozkładzie lotów zdarzają się wszędzie i nie zależą
      od biur podróży a od przewoźników i wolnych korytarzy powietrznych".

      M: Jasne, ale nie każdy zwłaszcza niedoświadczony turysta o tym wie (I MA PRAWO
      NIE WIEDZIEĆ!). Natomiast psim obowiązkiem rezydenta jest rzetelna informacja a
      nie wykręty i chowanie się po kątach. Bo tak się również zdarza i takie cos może
      (i słusznie) wyprowadzić człowieka z równowagi. Nie usprawiedliwiam rękoczynów,
      ale potrafię zrozumieć „wkurzenie”. Przykład? 16 sierpnia wylatywaliśmy z HRG do
      Warszawy – nas było ok. 15 osób – nasz pilot był z nami przez cały czas aż do
      odprawy, non stop w kontakcie telefonicznym z Polską i na bieżąco przekazywał
      nam informacje dotyczące opóźnienia samolotu. Na ten sam lot oczekiwała duża
      grupa Triady/Sky Clubu (ok. setki osób)– tłum zdezorientowanych ludzi
      pozostawionych na łasce losu i jednej rezydentki, która bezradnie miotała się po
      lotnisku nie będąc w stanie przekazać ludziom ŻADNEJ sensownej informacji. Więc
      to nie jest do końca tylko tak, że biura są biedne niewinne i święte, a turyści
      „be”. Niestety – w wielu wypadkach – agresja i złość (niekiedy źle wyrażona czy
      skanalizowana) ma swoja bardzo konkretną przyczynę. Bardzo podobnie jest z tymi
      wszystkimi zmianami hoteli, niedociągnięciami itd. Dziwi się Pani złości i
      frustracji ludzi, którzy niekiedy ścibolą na taki wyjazd przez okrągły rok i
      jeszcze biuro (i jego przedstawiciele) traktują ich jak zło konieczne????

      Cytat: Nie sądzę aby pobicie rezydentki cokolwiek mogło zmienić i w tym
      przypadku na pewno nie zmieniło".

      M: J.w.

      Cytat: "Nie będę wspominać o obrażaniu pilotów, przewodników za to, że suchy
      prowiant był mało urozmaicony - dostajecie Państwo to za co zapłaciliście. Jeśli
      chcecie wypoczywać za małe pieniądze, to musicie się liczyć z tym, że na czymś
      hotel czy biuro będzie oszczędzać aby się utrzymać. Nie jest to trudne do
      przełożenia na polskie warunki i nasze zakupy".

      M: Czy Pani aby nie za bardzo konfabuluje?

      Cytat: "Kobiety zachowują się w sposób prowokacyjny nosząc wyjątkowo krótkie
      spódniczki, które - moim zdaniem - często zasługują na miano opasek biodrowych.
      W kraju gdzie mężczyzna nie może dotknąć kobiety publicznie, gdzie mąż może żonę
      jedynie trzymać za rękę podczas spaceru, taki strój powoduje oburzenie
      miejscowej ludności lub pobudzenie wyobraźni i często zachowania tzw. „zaczepne”
      czyli cmokanie, nawoływanie a niekiedy próbę bliższego kontaktu fizycznego
      poprzez dotknięcie uda czy pośladków".

      M: Vide mój komentarz na górze. Akurat zresztą moje osobiste doświadczenie
      pokazuje, że zaczepki zdarzają się niezależnie od sposobu ubierania i wieku
      (konkretnie – nigdy nie nosze szortów, lecz długie spodnie lub spódnicę, zawsze
      mam jakiś szal lub chustę na ramiona, w Kairze na ulicy o ile jestem sama –
      zawsze chustę na głowie!). I nic tych domorosłych omarów sharifów nie
      usprawiedliwia. Kropka. Na to jest tylko jedno lekarstwo – wezwać policję. I tyle.

      Cytat: "Drogie Panie, niech was nie dziwi to, że ktoś za Wami idzie i próbuje
      dotknąć - Ci mężczyźni nie mogą w sposób jawny zaspokajać swoich potrzeb
      seksualnych, gdyż masturbacja i związki homoseksualne są zakazane. Nie próbujcie
      na siłę zmieniać innej kultury a uszanujcie ją. W końcu urlop w Egipcie trwa
      standardowo dwa tygodnie - tyle chyba jesteście w stanie wytrzymać".

      M: Że co proszę????

      Cytat: "I proszę nie tłumaczcie się gorącem, bowiem od dawna wiadomym jest, że
      zakładanie przewiewnej a długiej i luźnej odzieży powoduje powstawanie
      specjalnej warstwy pomiędzy tkaniną ubrania a skórą, która zapewnia prawidłową
      termoregulację (proszę spojrzeć na ubrania podróżników z safari po sawannie
      Czarnego lądu). Drogie Panie, nie martwcie się - W ODZIEŻY CZY BEZ BĘDZIECIE SIĘ
      PODOBAĆ EGIPCJANOM A SZCZEGÓLNIE KOLOR WASZEJ SKÓRY I EUROPEJSKIE POCHODZENIE".

      M: j.w. Chyba powinnaś zacząć od tego ostatniego zdania i przede wszystkim
      dobrze je przemyśleć, a nie pleść androny. I powtórzę. Na takie coś jest tylko
      jedna recepta – krótkie i stanowcze "Halas" i wezwanie policji.

      Cytat: "Dodatkowym problemem jest rozwiązłość Polek, które przyjeżdżają do
      Egiptu w celach tzw. sex-turystyki. Nie interesuje mnie to z iloma mężczyznami w
      trakcie turnusu śpi każda z pań ale jeśli później dzwonią do rezydentki z prośbą
      o pomoc bo złapały ”faraona”... a kto tym paniom kazał sypiać z przygodnie
      poznanymi mężczyznami w miejscach nie zawsze higienicznych?"

      M: Co ty pitolisz kobieto? A ileż to znasz takich "pań", żeby pisać o
      "rozwiązłości Polek"???? Prowadziłaś do tego badania porównawcze? Czy ty wiesz
      co to jest "faraon"??? Chyba niekoniecznie.

      Cytat: "Kolejną kwestią jest nie równe traktowanie Egipcjan. Często spotykałam
      się z dość specyficznym postrzeganiem narodu, do którego tak chętnie i za małe
      pieniądze podróżujemy - „głupek”, „dureń” itp. Czy aby na pewno są głupsi od
      nas. Owszem poziom edukacji w Egipcie jest na dużo niższym poziomie niż w
      Polsce, często mamy do czynienia z analfabetami ze względu na utrudniony dostęp
      do nauki, edukacji ale czy na pewno są głupsi? Gorzej wykształceni - tak, ale
      nie gorsi od nas. Pamiętajmy, że nie wszyscy muszą być tacy, jak my".

      M: Czy sadzisz że to dotyczy tylko Egipcjan? I tylko turystów z Polski? Chyba
      dawno nie byłaś na zwykłej polskie ulicy, w tramwaju metrze czy urzędzie. I
      niekiedy nie przysłuchiwałaś się rozmowom turystów z innych krajów. Zapewniam –
      święci nie są. Warto posłuchać. Wielu Polaków jest ksenofobami, nawet, jeśli
      sobie nie zdają z tego sprawę i nie dotyczy to wyłącznie stosunku do Egipcjan na
      wyjeździe. A tak naprawdę pod tym wszystkim czai się zwykły strach i kompleksy.
      I nie jesteśmy w tym bynajmniej odosobnieni.

      Cytat: "Oni znają inne rzeczy a my inne i nie ma w tym niczego złego. Kolejną
      sprawą jest wyśmiewanie się z Islamu i jego wyznawców. Ci ludzie modląc się
      pochylają się przed Bogiem a my? Czy większość z nas nie klęka na wprost
      kapłana? W meczecie go nie ma, tam jedynie jest wyznaczony kierunek w którym
      należy się modlić. Czy w Islamie istnieje odpowiednik słowa parafianin? Nie. A
      co oznacza słowo parafianin? Według słownika PWN parafianin, to nie tylko
      członek parafii ale też człowiek ograniczony i zacofany a to link, gdzie Państwo
      znajdziecie tę informację sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2570608 Nie jest moim celem
      bronić Islamu bo jest to równie nietolerancyjna religia, jak Chrześcijaństwo w
      wydaniu rzymsko-katolickim i Judaizm".

      M: Taak? Ciekawe, ciekawe… Możesz przybliżyć temat owej "równej
      nietolerancyjności"? Zwłaszcza w wykonaniu tzw. nominalnych katolików, czy,
      tfuuuu… ateistów? Judaizmu zresztą też – chętnie poczytam.
      Co do ogółu sformułowań zawartych wyżej– wróć do pojęcia ksenofobia. Najlepiej w
      skali ogólnoeuropejskiej.

      Cytat: Egipcjanie są niepunktualni - to prawda. Tylko czy na wakacjach chodzi
      nam o dotrzymywanie terminów? Czy właśnie urlop służy nam do odpoczynku od nich
      i terminarza?

      M: Wróć do tematu IBM. Nawet na urlopie są czasem granice tolerancji.

      Cytat: "Moi Drodzy, może zamiast mieć ciągłe pretensje, należałoby podejść do
      sprawy z uśmiechem i pomyśleć, że przecież to wakacje, chcę się dobrze bawić,
      odpocząć, nacieszyć słońcem, morzem, zabytkami? "

      M: Można zarówno świetnie się bawić jak i oczekiwać (i wymagać) realizacji tego,
      co sobie w umowie zakontraktowaliśmy. Przy okazji – warto żebyś może
      ogólnorozwojowo poczytała sobie fora i komentarze na niemieckich i austriackich
      portalach turystycznych. Tylko żebyś nie była zdziwiona….
    • miriam_73 Re: Smutny Obraz Polskiego Turysty - końcówka 23.01.09, 14:11
      Cytat: "Uważam, że Polacy oprócz kursów doskonalących zawodowo powinni
      przechodzić kurs dobrego zachowania oraz umiejętności wypoczywania... i powinni
      popracować nad swym językiem, który mnie przeraża a jestem narodowości polskiej,
      bo Polką w takim towarzystwie, które często zdarzało mi się spotkać być nie chcę
      - wstyd mi bowiem, że Polacy są tak bezczelni, aroganccy, wulgarni,
      roszczeniowi, do tego są ksenofobami, rasistami, malkontentami i mitomanami".

      M: Powtórzę pytanie: wszyscy? Zawsze? Wszędzie? To masz jakiegoś wyjątkowego
      pecha. Ewentualnie przesadzasz lub uogólniasz i do tego jesteś mocno
      przewrażliwiona. Ale w takim wypadku to nie to forum. Poza tym – to już wyżej
      napisałam – warto posłuchać innych (oczywiście nie jest to żadne
      usprawiedliwienie dla językowego plugastwa). Tyle, ze do tego jest potrzebne cos
      więcej niż tylko prosty angielski. Niestety.

      Cytat: "Wierzę, że przy odrobinie wysiłku można zmienić obraz polskiego turysty
      na lepiej postrzegany i mile widziany w każdym kraju, czego sobie i Państwu życzę".

      M: A jakiż to ten obraz jest? Skąd (poza własnymi mniemaniami) pochodzi w Twoim
      przypadku? Znasz powiedzenie, że "są ludzie i są taborety" (dotyczy to każdej
      nacji)? Zasadniczo – włóż trochę wysiłku w patrzenie na siebie i zejdź z
      uogólnień, do których nie jesteś w żaden sposób uprawniona. Jak w takim razie
      wytłumaczyć zjawisko, regularnie zastawiane przeze mnie, że miejscowi witają
      mnie życzliwie, z uśmiechem, hasło Bolanda wywołuje jeszcze szerszy uśmiech i
      słowa szczerej sympatii????

      Bez pozdrowień.

      PS. Giwi, ciachnij proszę te wpisy bez adnotacji "errata". Przepraszam za duble,
      nie sądziłam, że edycja tak się powali.
      • janan2 Re: Smutny Obraz Polskiego Turysty - końcówka 23.01.09, 16:56
        miriaaaam.
        >No no.Ale weny dostałaś.Czy nie szkoda klawiatury na taaaki tekst.Przecież może
        polecieć.To bardzo ostatnio modne i częste.Nawet niewinne teksty,polemiki czy
        odpowiedzi.Z zasadniczą większością obserwacji zawartych w odpowiedzi się
        zgadzam.A te uogólnienia założycielki są powalające,jakby patrzyła na te 10%
        populacji co to tak a nie inaczej się zachowuje.Tego nie zmieni,chyba zawsze tak
        będzie.Nawet kiedy nas nie będzie.Wiele złej roboty robią tam rezydenci
        pośledniejszych biur typu Triada, niż wyskokowi turyści.Ich
        niedouczenie,tymczasowość czy zwykły brak profesjonalizmu nie dość że
        prowokują,to jeszcze na dokładkę zachęcają do zachowań które w tym konkretnie
        kraju nie uchodzą.Zresztą nie tylko w tym.
        > PS. Giwi, ciachnij proszę te wpisy bez adnotacji "errata".
        No cóż ostatnio często i lekko to idzie.Potem wszystko takie
        poszatkowane.Przypomina nieboszczkę urząd z Mysiej.Tak niby dawno a
        odrasta.Derduch celniej to ujął.To chyba po uważaniu lub nicku.Mnie też to
        spotkało wielokrotnie już w tym roku,nawet jakieś skargi pisałem.Ale przeszło
        mi,odpuściłem sobie.To też pewnie poleci.Ale niech tam.Mnie to zwisa i
        powiewa.No tylko klawiatury szkoda a forum przy okazji zamiera.
        • miriam_73 Re: Smutny Obraz Polskiego Turysty - końcówka 23.01.09, 17:31
          Żeby to 10%... To sa jednostki, ale najlepiej (albo - najłatwiej) wszystko
          wrzucic do jednego gara.

          W odróżnieniu od pani nurko-rezydento-psycholożki pracowałam jako pilot
          (objazdówek) przez blisko 5 lat, w latach 90-tych, gdy klient był znacznie
          trudniejszy niz obecnie, a i warunki podrózowania zupełnie inne i nie smiałabym
          nigdy sformułowac tego typu uogólnień... Są najróżniejsze "kfiatki" i zdarzają
          się indywidual takie, że się w przysłowiowej pale nie mieści. Ale to sa
          jednostki. Są tez i tacy, którzy pozornie sprawiają dobre wrażenie, aż nagle
          wyłazi taka słoma że strach. Sama kiedyś na tym forum napisałam, że NIEKTÓRZY
          powinni zdawać egzamin na turyste i bez tego nie mieć prawa wyściubic nosa poza
          miedzę. Ale to są tylko niektórzy i - chwała Bogu - bedący zdecydowana mniejszością.

          Szkoda tylko, że takie bredzenie trafia na top.

          Zgadzam się, że sa takie sytuacje, że wstyd się przyznać do współziomków. Ale to
          są jednostki a nie ogół. Dlatego zadałam sobie trud zripostowania wypowiedzi tej
          osoby.
    • mokoo [...] 24.01.09, 08:34
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • 78dario Re: Oho noc byla owocna - kolejne 2 wpisy wylecia 24.01.09, 09:39
        Oj chyba ta wypowiedź kogoś zaboli. Ciekawe kiedy i ciebie wytną, bo
        nie zgadzasz się z jedynie słuszną linia świętej rezydentki. Sam coś
        o tym wiem zwłaszcza kiedy pomyślę o rezydentkach z Viva Tour z 2007
        roku. Całkowita porażka. Brak kontaktu, zainteresowania, tylko
        prowizje, arabowie i głupoty w głowie. Mam nadzieje, że w tej chwili
        się już tam coś poprawiło.

        Dario.
        • zla_wiedzma Re: Oho noc byla owocna - kolejne 2 wpisy wylecia 24.01.09, 11:06
          Przebrnęłam przez cały wątek postu (co nie było łatwe). Nasunęły mi się dwa
          wnioski po pierwsze, że CZĘŚCIOWO autorka ma rację, pod drugie ABSOLUTNIE nie
          zgadzam się by dotyczyło to tylko Polaków. Popatrzmy na Rosjan (uważam, ze
          zachowują się zdecydowanie GORZEJ), przyjrzyjmy się (za przeproszeniem) NADĘTYM
          NIEMCOM (zdarzają się wyjątki) oni dopiero mają postawę roszczeniową... niech
          ktoś powie że jest inaczej. Co do sex turystyki myślę że Rosjanki i tak biją
          "nas" na głowę. Więc może nie uogólniajmy że WSZYSCY, nie potrafią się "znaleźć"
          w tej jakże innej kulturze. Cóż pewnie też nie jestem wzorem PRAWDZIWEGO SUPER
          TURYSTY. Nie róbmy też z Egipcjan poliglotów, bo większość z nich operuje
          wieloma językami na poziomie "kali umieć, kali mieć". Nie przeczę, że gdyby
          wszyscy operowali językiem obcym przynajmniej na takim poziomie byłoby super.
          Poza tym co ten wątek ma wnieść ? Autorka liczy, że ktoś się nim przejmie i
          zmieni postawę roszczeniową ? Taka postawa wynika po części z braku szacunku do
          innych i nic jej nie zmieni jeśli nie ma się tolerancji i zrozumienia dla
          innych. Dla mnie post mimo że trochę prawdziwy to BICIE PIANY
          wiedzma
        • janan2 Re: Oho noc byla owocna - kolejne 2 wpisy wylecia 24.01.09, 12:03
          78dario napisał:

          > Oj chyba ta wypowiedź kogoś zaboli. Ciekawe kiedy i ciebie wytną, bo
          > nie zgadza
          > się już tam coś poprawiło.
          >
          > Dario.
          Nic się nie poprawiło.Mnie też powinni wyciąć a istnieje.Wpis niczego nie wnosi
          oprócz bicia piany.Każdy kto choć raz wychylił się poza obręb własnego
          jestestwa,lub był za granicą wie że to temat rzeka.A na dokładkę nie ma się na
          to wpływu,a raczej na zachowania pseudo turystów.Dwutygodniowych wyjadaczy co
          chcą z siebie zrobić paniska,przynajmniej raz w życiu.Są i rozmyślni,co w ten
          sposób się zachowują.Po prostu muszą urosnąć do roli człowieka otwartego na
          wszystko.No i co najbardziej boli.Ta pozostała większość musi się za nich
          wstydzić.Wątek i tak umrze jak widać naturalną śmiercią.Nie ma się co
          podniecać.Dziwię się trochę Miriam że tak się sprężyła.Wie o czym pisze.Ale czy
          to cokolwiek da?Druga sprawa.Dziwią się co poniektórzy że giwi wycina.Coś mi się
          wydaje że wycina tych co mają własne forum.Ekspierdzkie czy znafców.Mniejsza o
          to,leci po nickach to całkiem proste.Z nimi nie podyskutuje,nie wymieni innego
          patrzenia na ten sam problem.Nie można też mieć innego zdania.Zaznaczam że
          doceniam ludzi co zachowują się kulturalnie,no i mają wiedzę którą potrafią
          przekazać.Co w tym dziwnego że wycina.Po prostu logiczne.Mają swoje forum,więc
          po co straszyć neofitów.Robić za reklamę czy encyklopedie.Według mnie sruuuu i
          do kosza.Przy okazji i mnie się kilka razy trafiło,chyba pomyłka,bo tam nie
          pisuję.Temat ważny.Wywołany.Szkoda że spadnie.Nic dziwnego też że autorce się
          nieco oberwało.Ale nie od tych co myślą tylko od tych co mają.Zbyt uogólniające
          opisy wkładające wszystkich do jednego wora.To nieprawda.
    • derduch.milutki.facio [...] 24.01.09, 10:46
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • amat1 Re: Smutny Obraz Polskiego Turysty 24.01.09, 11:20
      Smutny Obraz Polskiego Turysty. To tytuł! Po przeczytaniu jednak nasuwa się jedna myśl: Smutny Obraz Polskiej rezydentki
      • quinnmallory Re: Smutny Obraz Polskiego Turysty 24.01.09, 11:38
        Piana ubita! Spocznij!
        Cały ten wątek jest do dupy i po nic.
      • zla_wiedzma Re: Smutny Obraz Polskiego Turysty 24.01.09, 11:45
        amat1 napisał:

        > Smutny Obraz Polskiego Turysty. To tytuł! Po przeczytaniu jednak nasuwa się jed
        > na myśl: Smutny Obraz Polskiej rezydentki

        O TAK ! ale też może nie wszystkich rezydentów, zdarzają się fachowe i
        kompetentne wyjątki
    • derduch.milutki.facio [...] 24.01.09, 11:28
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • karuzela100 Re: Smutny Obraz Polskiego Turysty 24.01.09, 19:23
      iku ludzi tyle opini ile dewiantów tyle dramatów ;(
    • jerzy96 Re: Smutny Obraz Polskiego Turysty 24.01.09, 22:41
      Zgadzam się z większością krytycznych zdań wypowiedzianych przez
      panią Anię.Od wielu lat uczestniczę w imprezach turystycznych i
      wielokrotnie spotykałem się z nagannym zachowaniem polskich
      turystów.Oczywiście stanowią oni mniejszość ale przecież w jej
      tekście nie było uogólnień.Sądzę,że przyczyną tych zachowań(jeszcze
      raz podkreślam niektórych Polaków)jest niska kultura osobista i
      wady narodowe n.p. demonstrowanie wyższości wobec niektórych
      nacji.Wiele złych zachowań wynika też z braku podstawowej wiedzy o
      kraju,do którego przyjeżdżają.Osobiście słyszałem narzekania na brak
      wieprzowiny,natrętnych handlarzy,lub...zbyt słoną wodę w morzu!
      Zresztą nie trzeba jechać aż do Egiptu,Tunezji lub Turcji żeby
      krytycznie nas (Polaków) ocenić.Wystarczy poczytać zjadliwe
      wypowiedzi na forach.Po prostu jesteśmy kłótliwi,zawistni
      i "dołożenie" komuś sprawia nam przyjemność.
      • cameltravel Re: Smutny Obraz Polskiego Turysty 24.01.09, 22:57
        tu sie z Toba zgodze "jesteśmy kłótliwi,zawistni
        i "dołożenie" komuś sprawia nam przyjemność."


        ale zastanawia mnie czemu to cos znalazło sie na tym forum a nie na turystyce
        zorganizowanej albo na innym :D


        Ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka