Dodaj do ulubionych

Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne

29.06.09, 09:58
Witam,
próbuję określić sobie budżet na wyjazd i wiele zależy od tego, na jakie wycieczki się wybiorę ;)

Ponieważ podobno w Marsa lokalnych biur za bardzo nie ma, jestem skazana na AlfaStar i ich ceny..

Jadę na 2 tygodnie i Kair już widziałam. Planuję więc Luxor + jakieś bliższe wycieczki w okolicy Marsa.

Co w Marsa zdecydowanie warto zobaczyć, a co można sobie darować?

AlfaStar proponuje:
Zakupy w Port Ghalib 52 USD
WYSPY QULAAN 104 USD
City Tour EL QUISER 52 USD
SUPER BEDUIN SAFARI 81 USD
ASUAN 132 USD
ABUDABAB 58 USD
HAMATA 92 USD
DOLPHIN HOUSE 92 USD
SEA SCOPE 75 USD
Obserwuj wątek
    • amat1 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.06.09, 11:08
      Zgłoś się do rezydenta Itaki. Wszystko sporo tańsze
      przykładowe ceny
      www.itaka.pl/wczasy/egipt/marsa_el_alam/index.php
      • jag0da Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.06.09, 11:29
        Niestety do mojego hotelu Itaka najprawdopodobniej nie lata.. ;(
        • amat1 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.06.09, 11:42
          Jaki hotelik wybrałaś?
          • jag0da Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.06.09, 11:43
            Blue Reef ;)
            • amat1 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.06.09, 11:52
              ok. 1,5 km na południe jest hotel Brayka Bay, gdzie z łatwością znajdziesz
              rezydentkę Itaki. Dziewczyna bardzo miła. Dogadacie sie bez problemu. Niby
              10-20$ to niewiele ale przy kilku osobach to już sporo.
              pozdrawiam
              • jag0da Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.06.09, 12:03
                No właśnie teraz doczytałam, że AlfaStar do Luxoru jedzie przez Hurghadę - jeśli to prawda, to ja odpadam.. napisałam do nich maila z pytaniem w tej sprawie - ciekawe czy odpiszą :)

                Masz może nr telefonu do tej rezydentki z Brayka Bay? :)
                • amat1 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.06.09, 12:05
                  na 100% lot do Hurghady a potem 240 km autobusem. Poroniony pomysł!!
                  • jag0da Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.06.09, 12:08
                    Mówisz o lądowaniu z Polski w Hurghadzie + przejazd autokarem do Marsa? Tu akurat na szczęście tak nie jest - lądujemy bezpośrednio w Marsa.

                    Ja mówię o wycieczcie fakultatywnej do Luxoru.. trasa przejazdu autokarem to Marsa - Hurghada - Luxor - Hurghada - Marsa.
                    • amat1 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.06.09, 12:29
                      W zeszłym roku tak to wyglądało. Dobrze że zmienili.
                • jag0da Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.06.09, 13:53
                  ag0da napisała:

                  > No właśnie teraz doczytałam, że AlfaStar do Luxoru jedzie przez Hurghadę - jeśl
                  > i to prawda, to ja odpadam.. napisałam do nich maila z pytaniem w tej sprawie -
                  > ciekawe czy odpiszą :)

                  Wg maila od AlfaStar wycieczka do Luxoru odbywa się bezpośrednio z Marsa el Alam - bez "zahaczania" o Hurghadę :) To tak informacyjnie :)
                  • szaga33 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 28.08.09, 17:08
                    POdbijam wątek.
                    A na zakupy do Port Ghakib to trzeba z wycieczką???? a oprócz
                    autobusów to nic tam nie kursuje?? Jakieś public busy?? taxi??
                    A jak się dostać z hotelu np. do miasteczka Marsa Alam i co tam
                    wogóle jest? a co jest ciekawego w Port Ghalib??
                    • barbados2008 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 07.09.09, 12:24
                      Będąc w Marsa Alam nasz egipski pilot zareklamował na spotkaniu w
                      hotelu Marsę i Port Ghalib mniej więcej tak, cytuję:
                      - Co możemy zobaczyć w Marsa Alam?
                      - W Marsa Alam nic nie mozemy zobaczyc bo tam nic nie ma.
                      ! sic
                      I tak faktycznie to wygląda ten rejon to wyłącznie kompleksy
                      hotelowa poza którymi jest tylko pustynia...
                      no i oczywiście rafa ale to już ina bajka ci co jadą ponurkować
                      wiedzą dlaczego wybierają Marsę
                      Fotki i relacja z naszego wyjazdu do Marsy
                      www.synaj.com/ghalib.html
                      zapraszam Jurek
                  • miriam_73 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 28.08.09, 20:34
                    Owszem o Hurgadę nie, ale o Safage tak...
    • miriam_73 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 28.08.09, 20:28
      Po pierwsze, Alfa na miejscu nie robi Qualaan (apn rezydent był ciężko zdziwiony
      jak o to zapytałam...), El Quiser/ Ghalib tylko jak się panu rezydentowi zachce
      i uda mu się zebrać odpowiednią (w jego ocenie) liczbę chętnych, Hamaty też w
      ofercie nie widziałam (cennik/rozpiskę mam w pracy, w poniedziałek mogę jeszcze
      sprawdzić i podać Ci też dni wyjazdów), przynajmniej tak było jeszcze 2 tygodnie
      temu. Po drugie skontaktuj się z dziewczyną z Itaki - telefon ci wysłałam na
      maila, nie robiła żadnych kłopotów żeby zabrać dodatkowych gości - fakt, ja
      byłam w hotelu w którym mieli sporo swoich gości).
      Jeśli zamierzałabyś ponurkować to u chłopaków w Avalondivers możesz też kupić
      Dolphin House czy ustalić dzień pływania tak, żeby się zabrać do Abu Dabbab
      (warto - zatoka jest śliczna, no i są na bank żółwie). W razie czego myślę, że
      mogą też pomóc dotrzeć do rezydentki Itaki.

      Asuan nie zawsze dochodzi do skutku z braku chętnych (podobno).

      Poza tym uważaj na tych "rezydentów" pożal się Boże. Potrafią nieźle kombinować.
      • jag0da Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 28.08.09, 20:58
        Dzięki za wskazówki :) O rezydencie AS w Marsa sporo się naczytałam,
        ciekawe jakie na mnie zrobi wrażenie ;)
        • deoand Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 28.08.09, 21:13
          Ludzie po jaka ch... wy jedziecie do tego Marsa -cos tam . Wrócili znajomi pare
          dni temu .. zadupie straszliwe - dziura nad dziurami - nawet normalnego sklepu
          nie ma ... bezsens ale róbta co chceta .

          Za dwadziescia pare lat to pewno i bedzie kurort ale teraz to lepiej do Jastarni
          - przynajmniej kurort juz dziś !!!
          • darrek4 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 28.08.09, 21:25
            deoand napisał:

            > Ludzie po jaka ch... wy jedziecie do tego Marsa -cos tam . Wrócili znajomi pare
            > dni temu .. zadupie straszliwe - dziura nad dziurami - nawet normalnego sklepu
            > nie ma ... bezsens ale róbta co chceta .
            >
            > Za dwadziescia pare lat to pewno i bedzie kurort ale teraz to lepiej do Jastarn
            > i
            > - przynajmniej kurort juz dziś !!!

            Tam się leci tylko dla RAFY.
          • jag0da Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 28.08.09, 21:25
            deoand napisał:

            > Ludzie po jaka ch... wy jedziecie do tego Marsa -cos tam .
            Wrócili > znajomi pare dni temu .. zadupie straszliwe - dziura nad
            dziurami -> nawet normalnego sklepu nie ma ... bezsens ale róbta co
            chceta .
            > Za dwadziescia pare lat to pewno i bedzie kurort ale teraz to
            > lepiej do Jastarni - przynajmniej kurort juz dziś !!!


            Dobrze, że mówisz!! Zamiast na lotnisko pojadę do Mielna :P
            • deoand Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 28.08.09, 21:41
              Tam się leci tylko dla RAFY. - Cytat poprzednika ..

              Tak właśnie mówili moi znajomi - zachwycali sie rafą ale ponieważ ja nie
              jestem fanatykiem rafy to w mojej poprzedniej wypowiedzi o niej zapomniałem -
              sorry ...

              pzdr deoand
          • miriam_73 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 28.08.09, 22:03
            Po co? Ano PO TO, misiu (ja wiem, to trudno zrozumieć):
            travel.webshots.com/album/574198257FGJHaJ
            czy po to:
            travel.webshots.com/album/574178953kSfjWpitd.
          • miriam_73 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 28.08.09, 22:05
            PS. Jak najbardziej normalne sklepy są, i banki, i parę innych rzeczy. Tylko
            trzeba wyjść z hotelu.
          • quinnmallory Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.08.09, 00:02
            deoand napisał:

            > Ludzie po jaka ch... wy jedziecie do tego Marsa -cos tam . Wrócili znajomi pare
            > dni temu .. zadupie straszliwe - dziura nad dziurami - nawet normalnego sklepu
            > nie ma ... bezsens ale róbta co chceta .
            >
            > Za dwadziescia pare lat to pewno i bedzie kurort ale teraz to lepiej do Jastarn
            > i
            > - przynajmniej kurort juz dziś !!!

            Deoś,wyrażam cichą nadzieję,że Twój wpis,to żart lub ktoś dosypał Ci LSD do kawy.Jeśli nie,to jestem przerażony!Choć z drugiej strony,są tacy,dla których piramidy,to kupa kamlotów,a Karnak,to syf i stolec.Podziwiam głębię i zasadność wydawanych przez Ciebie opinii. Wszakże pisane są na podstawie przeżytych doświadczeń.Przez znajomych.
          • amat1 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.08.09, 08:38
            Łał! teraz wiem czego takie tłumy w Marsa-coś tam. na 100% nie spotkamy tam
            deo-coś tam :))
            pozdsrawiam
    • maria-lech Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.08.09, 08:28
      Kurcze!Nie jesteś zwolennikiem rafy....To po co jedziesz do Marsa?
      Wiem,wiem-taki Twój wybór.Jestem osobą,ktora nauczyła sie pływać
      własnie w Marsa.Byłam już kilka razy w Egipcie,ale głównie dla
      zabytkow i historii.Gdy obejrzałam zdjęcia z cudami w morzu w
      Marsa,czekalam z niecierpliwością,kiedy będzie bezposrednie
      połączenie lotnicze i z mocnym postanowieniem,że muszę to
      zobaczyć.Stanęłam nad brzegiem morza i paraliżujący strach przed
      wodą minął.Wycieczka na Wyspy Qualaan,to niezapomniane
      przeżycie.Byłismy też w Asuanie.Wycieczki z Itaki ,zorganizowane
      idealnie.Luksor zaliczyliśmy wcześniej.Uważam,że z Marsa trochę
      daleko do niego....Na reszte szkoda było czasu.Przecież codziennie
      morze wzywalo.....
      • deoand Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.08.09, 10:22
        Bingo !!!!
        cyt Łał! teraz wiem czego takie tłumy w Marsa-coś tam. na 100% nie spotkamy tam
        deo-coś tam :))

        Oczywiście , że nie zamierzam tam jechać bo po prostu co innego mnie
        interesuje ...
        Ja tylko zacytowałem opinie moich znajomych czyli tekst był kogoś tam -
        muzyka tez a aranżancja moja czyli deo-cos tam czyli deoand .

        Dobrze mówie Quinn - oczywiscie nie bede polemizował jesli nawet sie pomyliłem
        w tym porównaniu jak równiez nie bede polemizował odnosnie tego Marsa / znowu
        zapomniałem hahah/ ze wzgledów jak na początku .
        Cos jednak w tej opinii jest skoro któs tu pisał o Rafie jako o atrakcji numer
        jeden .

        W każdym razie jako ogólny miłosnik zwiedzania róznych miejsc ciesze się ,
        że szacowni forumowicze zaprezentowali zarówno swoje opinie jak i zdjecia , że
        jednak do tego Marsa warto jechać !!!!!!

        Warto zobaczyc kazde miejsce na Ziemi zarówno owe Marsa jak i najsłynniejszy
        blok mieszkalny w Sopocie ale ja niestety nie będę ani tu ani tam ...

        a jak ktos chce to proszę bardzo !!!

        pozdrawiam
        • szaga33 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.08.09, 10:33
          Wszystko ładnie pięknie, wycieczki i inne zorganizowane .... ale ja
          upierdliwie pytam, jak się tam poruszać samemu??? Czy jest szansa na
          jakiś publiczny środek komunikacji??? Ja nie potrzebuję trzymać sie
          ręki rezydenta, sama mam język i potrafię się dogadać z egipcjanami,
          wiec na wypady do okolicznych "dwie ulice na krzyż" chciałam sobie
          sama podjechać, byle bym wiedziała jak i czy coś tam wogóle jest,
          chociażby market, żeby zrobić zzpasy chałwy i może jeszcze jakaś
          piekarnia, żeby zakupić sobie zapasy baklawy i zalabii (wszak to
          ramadan).
          Spodziewam się że tam jest pustynia, ale ja jadę tylko na rafy, i po
          to, żeby trochę zmienić klimat z sharmowego ;)
          • deoand Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.08.09, 11:10
            Hej szaga !!!

            Ja nie potrzebuję trzymać sie
            > ręki rezydenta, sama mam język i potrafię się dogadać z egipcjanami,
            > wiec na wypady do okolicznych "dwie ulice na krzyż" chciałam sobie
            > sama podjechać,

            Obawiam sie . że raczej trudno będzie ci znaleźć tę drugą ulicę aby je razem
            skrzyżować hahahahahah !!!

            Market to ze 200km w Hurghadzie -Abu Ascham -mniej wiecej tyle o może 1 km
            mniej hahah
            chałwa troche dalej bo najlepiej w Turcji Koska chyba
            Piekarnia to juz gdzieś tam u beduinów
            a publicznego to chyba niestety niczego nie znajdziesz bo domów tam nie ma a
            poza tem Ramadan to nawet Arabowie Polek nie podrywaja - zakaz !!!!

            o cienko będzie - zostaje tylko REKIN na rafie
            oby nie ludojad oczywiście .....

            w końcu MARS jaki jest kazdy widział !!!!!

            pozdrawiam i zyczę miłego pobytu .

            PS. Już nie będę więcej żartował z tego Marsa bo moi znajomi /
            przynajmniej z nicków / forumowicze gotowi zagryźć mnie i zjeść na surowo w
            sosie własnym ale może właśnie dla przyjemności konsumpcji deo-coś tam szybciej
            i rzeczowo odpowiedzą na twoje pytanie !!!!

            pzdr deoand

          • maria-lech Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.08.09, 11:11
            Zero uliczek,zero marketów,zero chałwy.Sama nie ruszysz się nigdzie!
            O taksówkach i innych środkach komunikacji zapomnij.To jest naprawdę
            wygnajewo.Znajomi byli na zorganizowanym wyjeżdzie/wycieczce/ na
            zakupach.Szkoda czasu i pieniędzy.Sklepik,jeden,zaopatrzony na
            potrzeby nielicznych mieszkańców,a nie turystów.Może za parę
            lat...ale to już nie będzie to urokliwe miejsce.
            • amat1 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.08.09, 11:35
              Zawsze możesz zamówić na recepcji taxi. Ceny jak na Egipt kosmiczne, jak
              wszystko w Marsa. Jedyne w miarę ciekawe miejsce na zakupy i dla rozrywki to
              Port Ghalib. www.panoramio.com/photo/24083703 Tam znajdziesz parę
              skrzyżowań :)W Marsa Alam (mieście) jeszcze nic niema.
              www.panoramio.com/photo/24083638 Jeśli szukasz rozrywek to rejon Marsa
              Alam jest nie dla Ciebie.
              • deoand DoQuina-wszelkich ateistów i innych niedowiarków 29.08.09, 11:59
                Deo napisał : / o Marsa Alam /

                zadupie straszliwe - dziura nad dziurami - nawet normalnego sklepu
                nie ma ... bezsens ale róbta co chceta .

                Koleżanka Maria - Lech napisała cyt :

                Zero uliczek,zero marketów,zero chałwy.Sama nie ruszysz się nigdzie!
                O taksówkach i innych środkach komunikacji zapomnij.To jest naprawdę
                wygnajewo.

                Wniosek .. Deo jest wszędzie , deo wszystko wie , deo wszystko widzi ...
                DEO / and / jest WIELKI !!!!!!!!!!!!!!!

                Ps . ale dość tego gadania trzeba iść na miasto i znaleźć jakiegoś lasta na
                pod koniec września - gdzieś tam !!!

                pozdrawiam deoand
                • quinnmallory Re: DoQuina-wszelkich ateistów i innych niedowiar 29.08.09, 15:46
                  Deo,
                  Marsa Alam jest przecudnym miejscem dla wszystkich, którzy poszukują ciszy. Jeśli dla kogoś wyjazd tam ma być wycieczką po supermarketach, to chyba pomylił lokalizację. Chałwę kupiłem w El Quseir i to jakby w moim przypadku wyczerpało potrzebę shoppingu. Wiesz, Andrzeju, o co mi chodzi? O to, że czasem piszesz, żeby tylko pisać. Nie mając zielonego pojęcia o konkretnym miejscu, walisz jakieś zasłyszane komunały z siłą i przekonaniem, które skutkują a to złymi emocjami na forum, a to po prostu zwykłą głupotą. Wielokrotnie dałeś się poznać, jako osoba stonowana i wyważona, a teraz wyjeżdżasz z tekstem "po ch..j tam jeździcie?". Dla mnie zaburaczyłeś na maksa.
                  Pozdrawiam wszystkich, którzy w Marsa Alam odnaleźli coś dla siebie.

                  -------------------------------------------------
                  Zawsze znajdzie się jakaś pięta. Jak u Achillesa.
                  /pułkownik Kwiatkowski
                  • deoand Re: DoQuina-wszelkich ateistów i innych niedowiar 29.08.09, 16:37
                    Nie przesadzajmy .. trochę poczucia humoru - ja tylko zacytowałem opinie
                    jakiś tam ludzi , którzy wrócili z Marsa Alam akurat kilka dni temu ... Czy
                    jest ona prawdziwa czy nie .. nie mam zielonego pojęcia ale akurat Was
                    szanowni forumowicze, znajomi z nicków, znam nie od dziś i wiem , że czasem aby
                    wydobyć od Was jakis konkret to trzeba Wam malutką szpileczkę włożyć . Bo
                    inaczej jak pisała szaga .. gadu gadu a konkretów zero .. a tak - to naprawde
                    wiemy chyba prawie wszystko o tym Marsie .. i jaka jest rafa i jak wyglada i
                    nawet wiemy gdzie te chałwę kupić ...

                    Ostatnio to sie to Marsa el Alam chyba jakies strasznie modne zrobiło ?????

                    pozdrawiam deoand ... ja tam nadal szukam swego lasta - jeszcze nie
                    znalazłem ale jeszcze trochę .
                    • quinnmallory Re: DoQuina-wszelkich ateistów i innych niedowiar 29.08.09, 17:02
                      deoand napisał:

                      > Nie przesadzajmy .. trochę poczucia humoru - ja tylko zacytowałem opinie
                      > jakiś tam ludzi , którzy wrócili z Marsa Alam akurat kilka dni temu ... Czy
                      > jest ona prawdziwa czy nie .. nie mam zielonego pojęcia ale akurat Was
                      > szanowni forumowicze, znajomi z nicków, znam nie od dziś i wiem , że czasem ab
                      > y
                      > wydobyć od Was jakis konkret to trzeba Wam malutką szpileczkę włożyć . Bo
                      > inaczej jak pisała szaga .. gadu gadu a konkretów zero .. a tak - to naprawd
                      > e
                      > wiemy chyba prawie wszystko o tym Marsie .. i jaka jest rafa i jak wyglada i
                      > nawet wiemy gdzie te chałwę kupić ...
                      >
                      > Ostatnio to sie to Marsa el Alam chyba jakies strasznie modne zrobiło ?????
                      >
                      >
                      > pozdrawiam deoand ... ja tam nadal szukam swego lasta - jeszcze nie
                      > znalazłem ale jeszcze trochę .

                      I to jest Deo, który da się lubić :)
                      Z tą modą na Marsa Alam, to chyba nie do końca moda. Wg mnie to raczej konieczność dla tych, którzy lubią/kochają Egipt. Hurghada/Sharm wiesz jak teraz wyglądają. W Marsa jest ten rodzaj zadupia, który sprawia, że można aktywnie wypocząć. I chyba o to chodzi. Jeśłi ktoś woli bibę/tłumy/markety - zawsze czeka HRG/SSH
                      Ja nie wolę :) Ja wolę to: http://inowroclaw.blogspot.com/2009/08/dzien-zowia.html
          • miriam_73 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.08.09, 17:39
            Taksi z hotelu to chyba jedyna opcja. Podzielone na kilka osób nie powinno wyjść
            ekstremalnie drogo. Komunikacji takiej jak w SSH czy HRG niestety nie ma.
            Tamtejsza topografia to niestety nie jest "dwie ulice na krzyż" ;-)
            Co do piekarni - nie wiem, natomiast sklepiki są zarówno "na trasie" jak i np. w
            Marsa. Trzeba popytać miejscowych.
    • quinnmallory Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.08.09, 17:31
      I dorzucę jeszcze fotki kwitów z fakultetami Itaki i Avalon Divers (polecam):
      Fakultety strona 1
      Fakultety strona 2
      Fakultety Avalon
      pozdrawiam
      QM
      -------------------------------------------------
      Zawsze znajdzie się jakaś pięta. Jak u Achillesa.
      /pułkownik Kwiatkowski
      • miriam_73 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.08.09, 17:42
        A skąd Ty masz taką ładną ulotkę Avalonu??? ;-)
      • miriam_73 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.08.09, 17:50
        PS. Topiłeś się w Marsa Asalay, a na pierwszym planie to nie jest Junior z
        nitroxem. To są MOJE PŁETWY.... I moja flaszka z Nitroxem ;-)
        • quinnmallory Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.08.09, 17:55
          miriam_73 napisała:

          > PS. Topiłeś się w Marsa Asalay, a na pierwszym planie to nie jest Junior z
          > nitroxem. To są MOJE PŁETWY.... I moja flaszka z Nitroxem ;-)

          Łoj, Miriam, to skucha - poprawię zaraz :))))))))
          A ulotkę dostałem od znajomych, których znajomi znają znajomych ich znajomych i ich znajomi mieli kontakt ze znajomymi, którzy prawdopodobnie znają znajomych, co chyba tam byli :)
          Sorry, Deo, nie mogłem się powstrzymać, hahahahahaha!
          pozdro
          • deoand Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.08.09, 18:33
            Świetny albumik ... ja to jednak chyba sobie łódź podwodną zafunduję dla
            takich widoków !!
            • quinnmallory Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.08.09, 19:13
              deoand napisał:

              > Świetny albumik ... ja to jednak chyba sobie łódź podwodną zafunduję dl
              > a
              > takich widoków !!

              Dzięki :) Miriam ma duuuuużo lepsze fotki. Zajrzyj do Jej fotoalbumów.
              • arkac123 usd czy Eur? 29.08.09, 20:00
                Quinnmallory, z poprzednich wątków nt Marsa zorientowałam się, że płaci się Euro (nastawiam się na nurkowanie), jednak cennik Itaki jest w USD. Myślę jednak, że chyba nie ma większych problemów z przeliczaniem USD/Euro, i rezydentka przyjmuje każdą walutę?
                • quinnmallory Re: usd czy Eur? 29.08.09, 20:07
                  arkac123 napisała:

                  > Quinnmallory, z poprzednich wątków nt Marsa zorientowałam się, że płaci się Eur
                  > o (nastawiam się na nurkowanie), jednak cennik Itaki jest w USD. Myślę jednak,
                  > że chyba nie ma większych problemów z przeliczaniem USD/Euro, i rezydentka przy
                  > jmuje każdą walutę?

                  Ja płaciłem w zielonych, w Avalonie nawet polskimi ;)
                  Generalnie nie ma żadnych problemów z przeliczaniem. Jedyny problem, jaki może się pojawić, to problem z obecnością waluty w portfelu :)))))
                  A poważnie, to pełen luzik - dolar, euro - wszystkim zapłacisz.
                  pzdr
                  QM
                  -------------------------------------------------
                  Zawsze znajdzie się jakaś pięta. Jak u Achillesa.
                  /pułkownik Kwiatkowski
                  • miriam_73 Re: usd czy Eur? 29.08.09, 21:00
                    Braki w portfelu też nie problem - można wysłać przelew. Nawet eurowe
                    przechodzą, bo juz to przećwiczyłam ;-)
                    Ja miałam tylko euro - przeliczali mi po prostu na dolary
                    • arkac123 Nurkowanie 29.08.09, 21:54
                      Już wiem, że w bazie nurkowej, można płacić kartą - więc kolejny sposób płatności;).
                      Jeszcze jedno pytanie: jedziemy w 8 osób, w tym 4 małych dzieci, więc nurkować możemy jedynie parami na zmianę - mam nadzieję, że będzie możliwe dogadanie się w centrum nurkowym na godzinne nurkowanie z brzegu (ewentualnie z zodiaku) , i z powrotem do pociech;). Dlatego wybraliśmy bazę lokalną przy hotelu (Sol Y Mar). Nurkowaliście w takiej formie z brzegu, czy tylko z łodzi?
                      • miriam_73 Re: Nurkowanie 29.08.09, 22:03
                        Przede wszystkim z brzegu!!! W okolicy Marsa jest mnóstwo ślicznych zatoczek,
                        które mają łagodne piaszczyste wejścia do wody. Z zodiaka nurkowaliśmy na
                        Elphinie, natomiast z łodzi na Samadai. Przy Solymarze są dwie - jedna "na
                        terenie", na górce, druga przy plaży (Orka)
                        • miriam_73 Re: Nurkowanie 29.08.09, 22:03
                          miało być "przy Solymarze są dwie bazy"...
      • lelex Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.08.09, 21:44
        Najbardziej mnie urzekł ten "Ausan" w ofercie Itaki. Może dlatego,
        że niedaleko domu mam Auchan i chętnie bym tam zabrał pracowników
        Itaki, tez za jedyne 120 $.
        • szaga33 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 29.08.09, 23:35
          Hmmmm coś mi się wydaje, że na miejscu najlepiej będzie zasięgnąć
          języka.
          Nie nastawiam się bynajmniej na tour po supermarketach, a tym
          bardziej na rozrywki typowe dla kurortów. Jade by ponurkować, jade
          po to, żeby pieczatka wbita mi w paszport nie uniemożliwiła mi
          wyjechać do Libanu bez wymiany ponownej paszportu (bo pieczątka z
          SSH jak najbardziej uniemożliwia, jadę po to, żeby po raz 10 nie
          ogladać sharmowych raf,ale też chciałabym zrobić jakies zakupy.
          Przecież jacyś ludzie tam mieszkają, to muszą być sklepy. To nie
          musi być Sheikh Abdallah, albo 7-Eleven albo 247 ale jakikolwiek
          sklep, to nie problem dla mnie w takim sklepiku zrobić zakupy, bo
          wiem, w co są one zaopatrzone i to czego mi trzeba tam znajdę.
          A co jest w El Quseir??
          Więc nie trzeba mi ironicznych tekstów, że nie mam po co jechać bo
          nie ma sklepów.
          • amat1 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 30.08.09, 10:14
            szaga33 napisała:

            > żeby pieczatka wbita mi w paszport nie uniemożliwiła mi
            > wyjechać do Libanu bez wymiany ponownej paszportu (bo pieczątka z
            > SSH jak najbardziej uniemożliwia

            Czy aby nie pomyliłaś SSH z Tabą ???? Podaj jakieś źródło tej wiadomości
            • szaga33 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 30.08.09, 16:47
              amat1 napisał:

              > szaga33 napisała:
              >
              > > żeby pieczatka wbita mi w paszport nie uniemożliwiła mi
              > > wyjechać do Libanu bez wymiany ponownej paszportu (bo pieczątka z
              > > SSH jak najbardziej uniemożliwia
              >
              > Czy aby nie pomyliłaś SSH z Tabą ???? Podaj jakieś źródło tej
              wiadomości

              Nie pomyliłam, chciałam wjechać do Libanu z Syrii, bo bezpieczniej
              jest lądować w Damaszku niż w Bejrucie. Ambasada Syrii podaje
              informację dla ubiegających się o wizy, że pieczątka z SSH i Taby i
              kilku innych miejsc unieważnia wizę sysryjską. Już raz paszport z
              tego powodu wymieniałam. Więc moje informacje są jak najbardziej
              potwierdzone. Byłam już w Syrii.
              • amat1 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 30.08.09, 22:37
                Zgadza się , dzięki za info!!!!
                Cyt:
                Ważna uwaga: Wiza syryjska traci swą ważność, jeśli w paszporcie znajdują się
                pieczątki z okupowanej Palestyny, miejscowości granicznych
                Taba, Wadi Araba, Wadi al-Ordon, Rafah lub Sharm al-Sheikh.


                Z pozdrowieniami

                od Ambasady Syrii

                w Warszawie
          • lelex Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 31.08.09, 22:37
            szaga33 napisała:
            Więc nie trzeba mi ironicznych tekstów, że nie mam po co jechać bo
            > nie ma sklepów.

            No, mam nadzieję, że to nie do mnie było... Mnie tam na sklepach nie
            zależy, ale tak ogólnie to wygląda przygnębiająco: 115 dolców za
            Luksor - toż to zbrodnia w biały dzień! 2 x drożej niż z Hurghady -
            a to niby czemu?! A temu, że dziura i konkurencji ni ma ... Tak, ja
            tu niszę widzę i trzeba bedzie z Marsa Alam sobie poczekać aż się
            nisze wypełnią (bo te snorkowania po 80 $ to też jaja). Albo
            specjalnie dla Luksoru ponudzić się w Hurghadzie ...
            A może jednak ktoś testował alternatywne możliwości jak taksówki,
            busiki itp.? Ech, pewnie zaraz się okaże, że jest zakaz
            przemieszczania się bez pozwoleń, licencji albo co.
    • domino456 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 31.08.09, 09:20
      Ceny wycieczek z Alfa Star na miejscu są trochę niższe. Na spotkaniu
      z rezydentem dostaniesz karteczkę z fakultetami.

      Osobiście byłam na Dolphine House - płaciliśmy 85 USD - w tym był
      sprzęt do snurkowania, lunch, napoje.
      Sama nie wiem czy polecić ten fakultet..bawiliśmy się swietnie,
      delfiny owszem były..przepływały tuż obok , bo drodze mozna zobaczyć
      naprawdę przepiękne rafy i niby wszystko ok..ale..no własnie to
      snurkowanie z delfinami nazwałabym raczej jakimś desantem ..zrzucają
      cie z łodzi,gnasz gdzieś w zawrotnym tempie, obok kilka albo
      kilkanaście "zrzuconych " grup- wszyscy wrzeszczą i rzucają sie w
      kierunku pędzących delfinów..ani chwili wytchnienia..jak chciałam
      sobie spokojnie "powisieć na wodzie , popatrzeć i posluchac
      delfinich dżwięków - (bo gdy sie zanurzysz to naprawde te dżwięki +
      wielki błękit-wrażenie kosmiczne.., cudowne..) to zaraz jeden z
      przewodników naszej grupy na mnie wrzeszczał i gdzies mnie ciągnął.
      Wszystko działo się w jakimś naprawde zwariowanym tempie..i wogóle
      nie wiem gdzie my sie tak śpieszyliśmy...:)
      Ale generalnie nie żałuje..ech tęsknie za Morzem Czerwonym, oj
      tęsknie..
      • miriam_73 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 31.08.09, 09:33
        Rzecz w tym, że czas cumowania na Samadai jest ograniczony, stąd pewien pośpiech
        w "zrzucaniu" grup. Akurat co do darcia pysków, to sie zgadzam, masakra, celuja
        w tym Makarony. Czasu naprawdę nie ma wiele, niestety, przy nurkach to właściwie
        dwa wejścia po ok. godzinie i przerwa pomiędzy, nie zawsze wystarczająca na
        choćby krótkie snorklowanie. U nas ludziki dwa razy płynęły zodiakiem, byli
        wypuszczani w pewnym oddaleniu od tej masy italskiej i wrócili zadowoleni -
        delfiny same podpłynęły. A co do przewodnika - trzeba było wziąć za twarz a nie
        pozwolić mu wrzeszczeć, no chyba, żeście popłynęli co groziło przekroczeniem
        granicy dostępnej strefy.

        Anyway - ja Samadai goraco polecam, zwłaszcza nurasom - pod wodą jest przepiękny
        labirynt, jaskinia, pilary i olbrzymia kolonia anemonów (i błazenków jak psów ;-)
        • riber Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 01.09.09, 14:25
          Witam,
          wybieram sie 05.09 do Brayki - niestety tylko na tydzień; cel
          głownie snoorkowanie. Mam mało czasu więc wybiorę się na 1, max. 2
          wycieczki....
          Czy polecacie te wyspy Qulaan ?
          Zamierzam snoorkować w hotelu i ciekawej zatoczce dzikiej na
          południe od hotelu... Czy warto jeździć w poszukiwaniu na inne rafy
          z centrów nurkowych? (chodzi mi głownie o stratę czasu bo jadę tylko
          na 7 dni + czywiście koszty....)
          pozdrawiam
          Rob
          • szaga33 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 01.09.09, 17:16
            boszeeee, wszyscy tu piszą o fakultetach, a ja chcę wyjsć z hotelu i
            pojechac gdzies sama!!!!!! nie potrzebuje opiekunów w postaci
            rezydentów... tylko nikt nie umie odpowiedziec jak i za ile. Czy
            faktycznie tam na Marsie wszyscy grzecznie siedzą w hotelach?? brrr
            uduszę się :(
            • miriam_73 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 01.09.09, 17:48
              Szaga, ja spędziłam w hotelu dokładnie dwa dni - dosłownie pierwszy i ostatni.
              Poza tym siedziałam poza hotelem, ale akurat korzystałam z podwózek z bazy. WIem
              tylko, że w hotelu nie było problemu z wynajeciem taksówki, ale ceny wysokie -
              konkretnie odcinek Solymar-lotnisko wyceniali na pewno na 30 euro i jest to cena
              za samochód a nie za osobę(a np. do Port Ghalib jest ciut bliżej, mija się po
              drodze), bo konkretnie o to pytałam czekając na spóżniony o 45 minut autokar na
              lotnisko. Lokalsi mają swoje samochody, albo jeżdżą czymkolwiek co uda się
              złapać/ zatrzymać(np. na pakach półciężarówek, na stojaco) - "autostopowiczów"
              widać w okolicach każdego terenu zabudowanego. Busików takich jak w SSH albo HRG
              nie zauważyłam. Drogi generalnie mocno pustawe a jeździ się baaaaardzo szybko ;-)
          • miriam_73 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 01.09.09, 17:57
            Ale zameirzasz nurkowac czy snurkować? Bo nurasy nie zawsze jeżdżą w miejsca
            gdzie się dobrze snurkuje. A ta zatoczka o której mówisz nie taka znowu dzika -
            istnieje spore prawdopodobienstwo, że (zwłaszcza przy wietrznej i "falistej"
            pogodzie), że bedzie siedzieć tam któraś z baz ze szkoleniami albo intrami bo
            tam jest osłonięte od wiatru i jest dobre łagodne piaszczyste dno na środku.
            Zabij mnie nie pamiętam która to zatoka (ma swoją nazwę na 100% - muszę spojrzeć
            na zdjęcia) ale każda jedna w tej okolicy jest fajna i nie "nadgryziona zębem
            turystów" ;-) Zerkne i wtedy sprawdzę cośmy tam ciekawego widzieli.
            Jeśli nurkujesz to warto wybrać się do Abu Dabbur.

            No i do rozważenia wypad do Abu Dabbab "na żółwie" ;-) Na wysokości Abu Dabbab
            Diving Lodge jest wejście "ogólne", za wstęp się chyba 5 euro płaci, koło bazy
            Orca są leżaki i parasole, wejść do wody można w zasadzie z każdego miejsca (na
            środku po piachu na wprost na żółwią łączkę, po bokach - wzdłuż raf)
            • riber Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 02.09.09, 10:00
              Dzięki za info. Ja zamierzam snoorkować (może intro) a żona może
              jakiś 1-2 nurki (ma papiery) i też snoorkowanie. Z tego co piszesz
              wynika że na snorki wystarczy hotel + zatoczka, ewentualnie Aby
              Dabbab na żółwie bo o dugonie to chyba już ciężko :-(

              Jeszcze pytanie o intro - nigdy nie nurkowałem (tylko snoorki) i
              zona twierdzi ze na intro i tak będę tak przejęty samym faktem
              nurkowanie że miejsce ma mniejsze znaczenie.... Też tak mieliście ?
              Czy może jednak warto na intro wybrać jakieś atrakcyjniejsze miejsce?
              (co prawda przy pobycie na 1 tydzień i tak chyba bedę uzależniony od
              tego co zaproponują Avalo czy 3will...)
              pozdrawiam
              • miriam_73 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 02.09.09, 10:18
                Z tego co pamiętam przy swoim intro byłam tak zakręcona, że tylko dzięki fotkom
                moge zobaczyć co widziałam ;-)
                A tak poważnie - fajnie jeślibyście intro mogli zrobić w Abu Dabbab - nawet
                intro może przycupnąc na dnie obok żółwia i sobie go z bliska pooglądać -
                Quinnmallory zdaje się, że dwa razy robił intro - przy pierwszym oswoił się z
                zabawkami (pływaliśmy w fajnym spokojnym miejscu, gdzie też jest co ogladać), a
                w Abu Dabbabie "na dogrywce" podrywał żółwie ;-) Z tego co wiem - warto.
              • arkac123 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 02.09.09, 11:36
                riber napisał:

                > Jeszcze pytanie o intro - nigdy nie nurkowałem (tylko snoorki) i
                > zona twierdzi ze na intro i tak będę tak przejęty samym faktem
                > nurkowanie że miejsce ma mniejsze znaczenie.... Też tak mieliście ?

                Jeszcze gorzej;))). Razem z mężem po pierwszym zanurzeniu się podczas kursu nurkowego na basenie (3 m) nie mogliśmy z wrażenia usnąć;))).
                Najpierw posnorkluj, zobacz rafę, oswój się, dopiero potem idź na intro. Jeszcze ostrzeżenie: jest bardzo duże prawdopodobienstwo, że zachorujesz na nurkowanie, tak jak wielu przed Tobą, i domowe dyskusje: skrzydło czy jacket, czy może nowa kanapa do pokoju będą na porządku dziennym;))).
        • 100krocia Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 02.09.09, 08:01
          Miriam, te ludziki wywożone zodiakiem to byli nurasy, czy osoby
          towarzyszące - snurkujące? My jedziemy z małą córeczką, mąż będzie
          nurkował, ale ja też chciałabym zobaczyć delfiny. Nie wiem, czy jest
          więc sens, żebym płynęła z nimi (avalonem), czy poprostu w inny
          dzień sobie wykupię samadaia u rezydenta. Nie wiesz, czy mają w
          avalonie kapoki dla malutkich dzieci (2 lata)???
          • trevally Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 02.09.09, 09:39
            Czy z Avalonem, czy z Itaką, popłyniesz na delfiny statkiem a nie
            zodiakiem. Co więcej, często będzie to ten sam statek, a na nim
            Avalon plus Itaka.

            Zodiakiem dowozi się snurkujących od zacumowanego statku do miejsca
            wnętrza Samadai (kilkadziesiąt - kilkaset metrów zaledwie, w
            zależności od tego jak statek cumuje). Nurków również zabiera
            zodiak, o ile "robią" rafę zewnętrzną.

            Obawiam się że na dwulatka kapoka na łodzi nie ma.
          • miriam_73 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 02.09.09, 09:50
            Na Samadai (Dolphin House) - snurki w kamizelkach; myśmy od razu robili "chlup"
            z łodzi, bo nurkowie nie moga płynąc w strefę "delfinów" - przy nurkowaniu
            pływa się przy "wylocie" laguny, natomiast, żeby popływac z delfinkami łódki
            podpływają do środka laguny, do wyznaczonej granicy miedzy strefą B i C, pod
            boje (w B mogą pływac juz tylko ludzie w kamizelkach) i tam ludzie wchodza do
            wody, a potem po umówionym czasie zodiak odbiera wszystkich spowrotem. Można tez
            posnurkowac w okolicach łodzi, tylko trzeba poczekac aż nurkowie wejdą do wody,
            a potem uważac jak wracają.

            Kapoki nie są z bazy - każda łódź zabierająca ludzi na Samadai musi mieć swoje,
            ale ewentualnie można przed wyjazdem spytać w bazie czy mają taki mały kapok
            (szczerze mówiąc - nie wiem, nie zwróciłam uwagi) i jesli tak, to od razu
            zabrać/ poprosić zeby zabrali.
            • majamichalska Re: weżcie aviomarin 02.09.09, 10:08
              poruszam problem,bo sama doswiadczylam tydzien z haczykiem temu, ze
              nikt nie miał,a się przydał - głównie dla dzieci! nawet przy dobrej
              pogodzie morze tam nie jest spokojną taflą wody:)
              kapoki dostają wszyscy wchodzacy do wody w rejonie rafy samadai-
              najmniejszy kapok,jaki mieli na mojej łódce to taki dla 5-6cio
              latka.pozdrawiam
              • 100krocia Re: weżcie aviomarin 02.09.09, 10:44
                no to szkoda, będziemy musieli pojechać osobno
                • lelex Re: weżcie aviomarin 02.09.09, 11:44
                  Czy ktoś przebywając w Marsa mógłby wybadać alternatywne możliwości
                  dostania się do Luksoru (oczywiści wraz z kosztami) i do Hurghady
                  (bo może dałoby się wykombinować 7+7). Z góry dziękuję!
                • lelex Do Luksoru lub Hurghady z Marsa 02.09.09, 11:49
                  Czy ktoś przebywając w Marsa mógłby wybadać alternatywne możliwości
                  dostania się do Luksoru (oczywiści wraz z kosztami) i do Hurghady
                  (bo może dałoby się wykombinować 7+7). Z góry dziękuję!
              • domino456 Re: weżcie aviomarin 04.09.09, 00:29
                Popieram aviomarin, bo faktycznie buja ..Poraz pierwszy w życiu
                miałam coś na kształt choroby morskiej, a troszki już m się pływać
                zdarzało.

                Co do dzieciaczków na Dolphin House..podczas mojej wyprawy była
                dwójka włoskich dzieci, tak na oko 5-6 lat i niestety nie poradziły
                sobie - woda je zalewała i były mocno przestraszone.

                Podpłynął po nie ponton i wróciły na łodz - no od tego momentu to ja
                byłam tą -wiecznie nienadążającą za grupą...:))

                No
                • miriam_73 Aviomarin- NIE!!! 08.09.09, 14:40
                  Aviomarin upośledza motorykę, więc jesli ktos zamierza snurkowac, albo jeszcze
                  lepiej - nurkować - to niech nie zażywa aviomarinu, bo moze naprawdę porządnie
                  zmulić. Polecam wynalazek egipski - nazwę sprawdzę i podam wieczorem. Idealne na
                  bujanie, nie powoduje senności.
                  Nie należy dac się zwieźć temu że nie ma wiatru i morze jest gładkie - bo to
                  moze się nieciekawie skończyć (np. lądowaniem śniadania na pokładzie ;-).
                  • majamichalska Re: 08.09.09, 16:01
                    Miriam - pisałam o aviomarinie zeby zasygnalizowac problem, głownie
                    jesli chodzi o dzieci - w wiekszosci nie nurkujące. z tego co wiem-
                    wszytskie tego typu leki nie sa obojętne.
                    przezylam to 2 tyg temu i wiem,co mówię i jak sie wszyscy umęczyli-
                    nawet ci,co dzieci nie mają:( ale jesli masz namiar na egipski
                    wynalazek na te dolegliwości,to nie tylko napisz,jak to sie
                    nazywa,ale i przywieź więcej!! :) pozdrawiam
                    • miriam_73 Re: 08.09.09, 16:13
                      Domyślam się i jestem jak najbardziej za, bo sama zaliczyłam "śniadanko na
                      pokładzie" ;-((( Tylko podkreslam, że Aviomarin może dawac skutki w postaci
                      sennosci i "zmulenia". Wieczorem podam nazwę tego egipskiego wynalazku, bo nie
                      pamiętam - wysępiłam opakowanie od znajomych w bazie, przetestowałam na własnej
                      skórze, przed wypłynieciem zawsze było pytanko kto potrzebuje. A przywioze,
                      zamierzam przede wszystkim sprawdzić w Sharmie czy jest i ile kosztuje bo sama
                      mam tylko napoczety blistr.
                    • miriam_73 EMEARL 08.09.09, 18:53
                      wyglada toto tak:
                      www.eipico.com.eg/PRODUCT.ASP?id1=16&id2=2%20&id4=1
                      • riber Re: EMEARL 14.09.09, 12:00
                        Byłem w ubiegłym tygodniu na dolphin house z avalonu (to samo co z
                        itaki, bo avalon organizuje nurki dla itaki) i rozdawali lek na
                        łódce - każdy kto chciał mógł dostać. Właśnie taki po którym można
                        nurkować itd.

                        A jeszcze co do fakultetów - ja nie byłem ale rozmawialiśmy z paroma
                        osobami którzy byli na wycieczce do Port Ghalib i Al Quiser (jakoś
                        tak to soe piszę) i byli bardzo zawiedzeni... nuda, kiepski
                        przewodnik, szkoda czasu...

                        Natomiast ja robiłem intro i polecam je robić np. na wycieczce na
                        dolphin house a nie z brzegu - dużo ciekawsze wrażenia; ja zrobiłem
                        z brzegu i było ok ale potem snoorkowałem na samadaiu i tam było po
                        prostu dużo ciekawiej....

                        A ludziom z Brayki polecam spacer nad zatoczkę Gebel Rosas (pisał o
                        tym ktoś w wątku o Brayce) i snoorkowanie tam. To ok.20-30 min
                        brzegiem morza - na miejscu fajna rafka z łagodnym wejsciem i mało
                        ludzi; można spotkać żółwie (tak jak w Brayce :-) )

                        Natomiast jeśli ktoś chce jechać do Abu Dabbab to jak mówili od ok.
                        6 miesięcy nie ma już diugoni; jest natomiast cały czas rodzina
                        żółwi...

                        • arkac123 Re: EMEARL 27.09.09, 10:36
                          riber napisał:
                          > Natomiast jeśli ktoś chce jechać do Abu Dabbab to jak mówili od ok.
                          > 6 miesięcy nie ma już diugoni; jest natomiast cały czas rodzina
                          > żółwi...

                          Dugong pojawił się 12.09 (po wyjeździe Włochów i spokojnym morzu). W ciągu ostatnich 2 tygodni pojawiał się kilka razy.
                          • ap1803 Re: EMEARL 27.09.09, 11:13
                            Potwierdzam :D
                            Dugong pojawił się 12 września, widziałam na własne oczy :D:D:D:D
    • tomigun66 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 19.09.09, 18:20
      Polecam Abu Simbel-trochę daleko z Marsy,ale warto!Wypad dwudniowy z noclegiem w
      Asuanie,na statku,na Nilu.Zwiedzanie Tamy Asuanskiej,świątyni Izydy na
      wyspie.Drugi dzień niezapomniana wizyta w Abu Simbel,przy granicy z Sudanem i
      świątyni Horusa w Edfu.Warto wykupić imprezę w czeskim biurze-taniej 100
      eurasów,w Alfie 220 dol.
      • hasis56 Re: Marsa el Alam - jakie wycieczki fakultatywne 23.09.09, 08:59

        >Warto wykupić imprezę w czeskim biurze-taniej 100
        eurasów,w Alfie 220 dol.


        Możesz dać jakieś namiary na to czeskie biuro ?
    • annawint egipt 24.09.09, 01:28
      Chce leciec w grudniu do Egiptu i szukam miłych osób by spędzic fajnie
      czas:)najchetniej młode dziewczyny bo sama nia jestem:) no ale kazdy jest mile
      widziany, im wiecej tym lepiej:)
      hotel i termin do uzgodnienia...:)
      prosze pisac annawint@gmail.com
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka