hobi777
28.07.09, 18:48
Zastanawiam się nad pewną sprawą. Dostałam propozycję pracy jako
animatorka, mieszkanie wynajmowałabym razem z osobą, która załatwiła
mi pracę (facet)głównie ze względów finansowych. Oczywiście jeśli by
mi nie odpowiadało to mogę wynająć sama. Powiedziałam mu, że niczego
mu nie obiecuję i nie ma co liczyć na wdzięczność w postaci sexu.
Mimo to deklaruje mi pomoc. Zastanawiam się czy może mieć jakiś
ukryty cel. W końću jeśli chodziłoby o sex to ma codziennie wiele
okazji i nie musiałby się wysilać. O pieniądze też nie, bo wiadomo
ile w Hurghadzie mogę zarobić. Na wizie też mu chyba nie zależy, bo
chciałby w przyszłości pracować w innej części Afryki. Więc o co
chodzi?? Zaczęłam się nawet zastanawiać czy nie chce mnie sprzedać,
zabrać paszport itp. Może to głupie, ale po tym co przeczytałam na
tym forum nie do końca wierzę w czyste intencje.