Dodaj do ulubionych

żywy problem w szafie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
Witam,

może ktoś będzie w stanie mi pomóc.
W szafie, gdzie trzymam mąki, cukier, suszone grzyby, mleko i kaszki dziecka,
ryż, makaron oraz leki pojawiły się takie dziwne małe stworzonka
Wydawało mi się, że najwięcej znalazłam ich w mąkach ale były też w pudełkach
po lekach!!!
Na szczęście w jedzeniu córki nie.
Nie wiem co to jest i jak mam to usunąć.
Wczoraj sprzątnęłam dokładnie (tak myślałam) ale dziś zobaczyłam pojedyncze
sztuki.
Najgorsze jest to, że nie znam przyczyny. Myślę tylko, że przyniosłam to z
jakimś produktem ze sklepu.
Są brązowe i długości 1-2 mm.
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam,
Abra
Obserwuj wątek
    • astreja Re: żywy problem w szafie 20 lat temu
      nie wiem co to ale może płytka na robale pomoże? koszt ok.10 zł w markecie
    • Gość: malgosia Re: żywy problem w szafie IP: *.aster.pl 20 lat temu
      wylęgło się pewnie w mące albo w kaszy (ale jednak mąka bardziej prawdopodobna -
      chociaż i suszonych grzybów nie można wykluczyć). musisz po prostu pozbyć
      się "zakażonych" produktów przez skoszowanie i szybkie wyniesienie do
      śmietnika, jedyna rada. jeżeli szkoda Ci grzybów - wymyj, obgotuj i zamroź.
      powodzenia. M
    • Gość: Matylda Re: żywy problem w szafie IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Są brązowe i długość 1-2 mm...czy nie są to przypadkiem mrówki "faraonki"?
      Napisz coś więcej. Jak dokładnie wyglądają i czy mieszkasz w bloku.
    • Gość: catrina11 Re: żywy problem w szafie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
      To chyba mrówki faraona -jasnobrązowe , trochę rudawe.
      Sprawdź różne dawno nie ruszane a złożone
      "w kostkę" swetry , koce itd., szczególnie te
      zapakowane w torby , pudełka.
      Wewnątrz może być wiele gniazd z tysiącami
      mrówek.
      Czeka Cie długa walka , mnie wchodziły kratkami
      wentylacyjnymi , balkonem z niższych pięter.

    • Gość: abrakadabra Re: żywy problem w szafie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Witajcie,

      wszystkie mąki wyrzuciam. Dokładnie oglądałam te grzyby i nic tam nie było ale
      chyba ich się też pozbędę.
      Kurka, dla mnie nie wyglądają jak mrówki. Nawet nie potrafię ich dokładnie
      opisać bo są takie małe ale nie mają takiej budowy jak mrówki.
      Mieszkam w kamienicy.
      JUż prawie ich nie ma.
      Ta szafka jest w kuchni.
      W innej nie znalazłam tych nieproszonych gości.
      Ale nadal nie znam przyczyny:-(

      Pozdrawiam
      • Gość: cytryna Re: żywy problem w szafie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
        jeżeli jeszcze znajdziesz te stworzonka to złap je do jakiegoś pojemnika
        i zanieś do sanepidu,tam są fachowcy od robali,ktorzy je rozpoznają,
    • Gość: Matylda Re: żywy problem w szafie IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Mrówkę byś poznała, czyli to coś innego. Poza tym skoro mieszkasz w kamienicy
      to mało prawdopodobne, na szczęście. Jak wyrzucisz wszystkie te produkty to
      pewnie problem się sam rozwiąże. Paskudztwo musiało być "kupione".
    • nglka Mole Żywieniowe - bardzo cieżko wytępić! 20 lat temu
      Niestety miałam to u siebie, tragedia. Z tymi molami to jest tak, że NIGDY do końca się ich nie pozbędziesz, zawsze gdzieś znajdziesz pojedyńczą sztukę - zabijaj wszystko, co znajdziesz. Postać dojrzała to mol brązowy, smukły, ze szpiczastą, pochyloną ku dołowi główką. Wygląda to z bliska jak przygotowana do startu rakieta ;-)
      Postać larwalna to małe pełzaki (jak mini gąsienniczki od 0,5 do nawet 1,5 cm, ale zazwyczaj około 1 cm) i tylko larwy się odżywiają, latajki już nie jedzą tylko składają jaja w miejscach, gdzie jest dostępne pożywienie.

      Nie działają żadne psikacze (chyba, że spsikasz bezpośrednio na mola. Nie działa nawet Raid na owady latające (myśmy się struli a mole jak latały tak latały). Nie działają płytki ani lawenda (to nie mole ubraniowe).

      Jedyne co mogę doradzić to GRUNTOWNE przetrzepanie szafek i pozbycie się pokarmów otwartych niezależnie od tego, czy widzisz tam coś, czy nie. Jaja mogą być już złożone. Nowe produkty wkładaj do szczelnych pojemniczków, nie zostawiaj otwartej mąki, cukru, odkrytego garnka z chłodzącą się zupą.
      Szaki przetrzyj bardzo dokładnie wodą z octem (proporcje mało istotne, byle nie śmierdziało mocno bo sama padniesz).


      Uwaga, mole skłądają jaja w na prawdę przeróżnych miejscach (ja znalazłam suszki w żyrandolu) o_0).
      Na początku litowałam się, bo lato było (rok temu) i mówiłam "męczyźnie", żeby nie zabijał żywych stworzeń, że pewnie z dworu młode gąsienniczki weszły.
      Zabijaj czym popadnie. Cholery są mocne i trzeba porządnie pacnąć, żeby dobić.

      Powodzenia w walce!


      • nglka Chyba się pomyliłam 20 lat temu
        Tyle się napisałam a potem przeczytałam, że mają 1-2 mm.
        Ych...
        Przepraszam za zmyłkę.
    • Gość: abrakadabra Re: żywy problem w szafie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      witam,

      pozbyłam się wszystkich produktów i nie widzę już tych stworzonek.
      Niestety nadal nie znam przyczyny.
      Mama mówi, że przyniosłam to pewnie z supermarketu i że mam sobie kupić
      produkty z małego osiedlowego sklepiku.
      Nie wiem czy to patent.

      Dziękuę za odpowiedzi i pozdrawiam
      • Gość: sabinka Re: żywy problem w szafie IP: 83.168.96.* 20 lat temu
        > Mama mówi, że przyniosłam to pewnie z supermarketu i że mam sobie kupić
        > produkty z małego osiedlowego sklepiku.
        > Nie wiem czy to patent.

        Żaden patent, bo oni często kupują na proocjach i wstawiają do siebie
    • baszi Re: żywy problem w szafie 20 lat temu
      ten owad to najpewniej mklim mączny, występuje w szafkach z kaszą, mąką itp.
      najlepiej trzymaj kasze, ryz i inne w specjalnych pojemnikach a nie w pudelkach
      w które są pkaowane, szafka w której się znajdują powinna być sucha i jak
      najdalej od kuchenki czy zlewu, musi być sucho i jak najchlodniej żeby nie
      stwarzać im warunków do lęgu, często zbieraj jakieś "okruszki" po rozsypanej w
      szafce mące, bulce czy innych,
      kupiłam osttanio na allegro płytkę na mąkliki, nie mogę jednak powiedzieć jak
      działa bo nie zdążyłam jej umieścić w szafce a robali narazie nie mam od kąd
      przeniosłam szafkę daleko od kuchenki i powkladalam wszystko do pojemników.
      ps. radzę dokładnie obejrzeć woreczki ryżu czy nawet zamknięte w opakowaniach
      makarony, te diabły nawet tam potrafią się dostać.
      wklejam linka do aukcji na allego z tym preparatem
      allegro.pl/item113836084_pulapka_na_mole_spozywcze_mkliki_i_omacnice_.htmlpowodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka