Dodaj do ulubionych

zdechłe poduchy

19 lat temu
nie wiecie co można zrobić z poduchami kanapowymi, które stały się
płaskie jak naleśniki, krzywe jakieś w dodatku, uklepane i
nieszczęśliwe? Co je postawię to się przewracają, a bez nich kanapa
przestaje byc kanapą. Jakoś utrzepać je czy co?
A może istnieje zakład renowacji poduch kanapowych o którym nie
wiem? :-))
Bo wpadłam w szał porządków i już tylko te poduchy mnie wnerwiają :-
)))
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: zdechłe poduchy 19 lat temu
      Niestety, obawiam się, że te poduszki nadają się już tylko do
      wyrzucenia.
      Widziałam w Perfekcyjnej Pani Domu ;-) test na poduszki. Jeśli
      weźmiesz taką na jednej ręce i ona zwisa ci smętnie po bokach
      zamiast pężyć się dumnie ;-) to znaczy, że jest wypelniona kurzem,
      zdechłymi (i żywymi) roztoczami i podobnymi przyjemnościami. Czyli -
      hasiok i nowe poduszki ;-)
      • mathiola Re: zdechłe poduchy 19 lat temu
        Jak to nowe poduszki, ni nie wnerwiaj mnie, to nie takie poduszeczki
        do rzucenia na kanapę, ino poduchy ktore sa częścią kanapy (nowej
        prawie), stanowią jej plecy, a które to plecy dzieci uklepały,
        udeptały i pokrzywiły.
        To co, mam iść do producenta kanapy, żeby mi nowe poduchy doń
        sprzedał?? :-)
        • sebaga a ja myślałam 19 lat temu
          że o cyckasz mówisz :-D
          • mathiola A ja wiedziałam 19 lat temu
            że się niektórym skojarzy ;-))))
        • bri Re: zdechłe poduchy 19 lat temu
          A co mają w środku? Gąbkę? Może pomogłoby je zmoczyć i uformować na
          mokro? Tylko to nie na moją odpowiedzialność ;)
          • mathiola Re: zdechłe poduchy 19 lat temu
            no właśnie tak se kombinuję ale się boję. Nie wiem co tam mają, ide
            sprawdzić :-)
    • moofka Re: zdechłe poduchy 19 lat temu
      co w srodku jest?
      • mathiola Re: zdechłe poduchy 19 lat temu
        no więc z moich badań wynika że w środku jest takie coś, jak wata
        ale nie wata a ja nie wiem jak to się nazywa.
        • bri Re: zdechłe poduchy 19 lat temu
          No to moczenie raczej nie pomoże. Marnie to widzę. Może zadzwoń do
          producenta i zapytaj? Jak jest nowa to może jeszcze jakaś gwarancja
          ją obejmuje?
          • mathiola Re: zdechłe poduchy 19 lat temu
            może i masz rację kobieto.
            • moofka Re: zdechłe poduchy 19 lat temu
              ostatnio althea polecala, zeby do prania poduch wrzucac pileczki tenisowe :)
              jak nie pomoze, to moze wyproc paskudztwo i nowe wlozyc?
              • mathiola Re: zdechłe poduchy 19 lat temu
                piłeczki to się by i znalazły, problem będzie tylko z tym praniem,
                bo moja pralka prędzej się w poduchę zmieści niż odwrotnie :-))
                • procesor Re: zdechłe poduchy 19 lat temu
                  zadzwoń kobieto do pierwszego lepszego tapicera i spytaj czy reanimuje takie
                  poduchy i za ile :)
                  • mathiola Re: zdechłe poduchy 19 lat temu
                    no dooobra, ale ten tapicer to od pokryc a nie od flaków poduchowych
                    jest...
                    Dobra zadzwonię i się zapytam tak czy siak. Gdziekolwiek zadzwonię.
                    Ale jutro :-)
                    • czarna_maruda Re: zdechłe poduchy 19 lat temu
                      Wymień im wnętrzności, może faktycznie tapicer to zrobi.
                    • ap_30 Re: zdechłe poduchy 19 lat temu
                      Zadzwoń do przedstawiciela firmy sprzedającej odkurzacze za 10.000
                      zł i poproś o prezentację. A na prezentacji jako materiał
                      doświadczalny daj mu te poduchy :-)))
                      Te odkurzacze wysysają powietrze ze środka poduszki a potem
                      wpuszczają je z powrotem - może to coś da.
                    • procesor Re: zdechłe poduchy 19 lat temu
                      tapicer wcale nie zajmuje sie TYLKO obiciem!

                      co, myslisz ze jak obicie zmienia to zostawia stare bebechy?! oj, kobieto.. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka