Dodaj do ulubionych

Jak przeżyć rozwód

IP: 80.48.225.* 18 lat temu
Swietny art. mozna by powiedziec, szkoda tylko ze koncentruje sie na kobietach
... no fakt my faceci albo odchodzimy od zon, albo bijemy, pijemy itd.
Zenada, GW , zenada
Obserwuj wątek
    • Gość: on Jak przeżyć rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      1. inicjatorem jest ona a rozwód z jego winy
      2. inicjatorem jest on a rozwód... tez z jego winy!?

      No niezła bzdura! Sytuacje, kiedy to ona chleje, zdradza, jest zła
      wg Poradnika Domowego nie istnieją! Tekst jest z gruntu zły i
      tendencyjny!
      „Tymczasem to zawsze obie strony ponoszą winę” – NIE ZAWSZE!
      Ktoś, kto to napisał powinien iść do psychologa – JUŻ! a na pewno
      nie powinien być dziennikarzem.
    • vortex21 Artykul tendencyjny, napisany przez kobiete dla... 18 lat temu
      kobiet! Protestuje przeciwko traktowaniu rozwodow z 'babskiego
      punktu patrzenia'! Bardzo czesto jest tak, ze kobieta doprowadza do
      rozwodu po to, aby w zasadzie moc zyc ze swojego bylego. Znam wiele
      takich przykladow. Kobiety sa czesto strona winna w rozpadzie
      zwiazku lecz to one traktowane sa jako ofiary bo to im przyznaje sie
      dzieci i alimenty! Mezczyzna, tata w sadzie rodzinnym nie ma zadnych
      szans, szczegolnie w polskim sadzie rodzinnym. Kobiety bardzo czesto
      uwazaja ze byly maz staje sie tez bylym tata ich dzieci - to
      straszne!!! Ciekawe jest tez to, ze gdyby tata zabral dzieci na
      wakacje do siebie, moze byc natychmiast oskarzony o porwanie, gdy
      matka ogranicza kontakt taty z jego dziecmi - nikt, ale to
      kompletnie nikt nic nie zrobi. Policja nie ma prawa ingerencji a sad
      co najwyzej wyznaczy tzw 'widzenie' z dziecmi co jest ponizajace i
      ochydne! Protestuje przeciwko temu artykulowi!!!
      • kedar68 Re: Artykul tendencyjny, napisany przez kobiete d 18 lat temu
        Co za głupia pinda to pisała... Mnie moja waliła w rogi 3 lata zanim
        ją nakryłem z innym w hotelu. Potem udawała, że chce wrócić ale
        chodziło o kasę a cały czas miała kogoś. Teraz chce mi zasądzić 9000
        miesięcznie na dziecko (!!) i oto kurw...a cała prawda o życiu.
        Niech ta Pani więcej nie pisze takich banialuków bo jak idzie o
        dyskryminację w Sądach i powody rozwodów to życie jest bogatsze. I
        widzenia z dzieckiem to też jakaś porażka. Kobita nie daje sobie
        rady z synem, on robi co chce, opuścił się w nauce a ja kurde nie
        moge go wychowywać??
        • Gość: str76 Re: Artykul tendencyjny, napisany przez kobiete d IP: *.crowley.pl 18 lat temu
          9000 ????? Chyba ja nieźle pop****ło. W każdym razie współczuje. Ja po moich
          przejściach dałem sobie definitywnie spokój z kobietami. Jest jak jest ale
          przynajmniej wiodę spokojne życie.
        • Gość: emi Re: Artykul tendencyjny, napisany przez kobiete d IP: 62.29.176.* 18 lat temu
          Nie domyslasz sie,dlaczego ten artykul zostal napisany tak, a nie
          inaczej? Po pierwsze, zostal napisany dla Poradnika Domowego, ktory
          czytaja przede wszystkim (jezeli nie wylacznie) kobiety. Po drugie,
          statystyki pokazuja, ze to wiekszosc mezczyzn jest winna rozpadowi
          malzenstwa (zdrady i pijanstwo, brak zainteresowania dziecmi itede).
          Nie dziw sie wiec...
      • Gość: MK Re: Artykul tendencyjny, napisany przez kobiete d IP: 217.153.191.* 18 lat temu
        Ciekawe, czy ci panowie, co tak protestują przeciwko opisywaniu
        rozwodu z babskiego punktu widzenia - czytają "Poradnik domowy"?
        Pismo jest raczej dla kobiet, więc trudno oczekiwać, żeby
        przedstawialo męski punkt widzenia. Poza tym kobieta, która odchodzi
        do innego, nie ma raczej problemów z poczuciem odrzucenia. Po
        porady, jak mężczyzna porzucony ma sobie z tym poradzić - zapraszam
        do męskich czasopism. (Playboy? Pewnie by poradził: bzykaj się, póki
        ci staje...).
        Co do opieki nad dziećmi: jestem w trakcie rozwodu - męża wywaliłam
        z domu, bo zdradzał. Nie zabraniam mu kontaktów z dziećmi- wręcz
        nalegam, by spędzał z nimi co drugi weekend. Od miesiąca spędził z
        nimi może 15 godzin - skończy się to tym, że zażądam ustalenia
        widzeń, bo mi to cholernie dezorganizuje życie. A jest to tatuś,
        który podobno bardzo kocha dzieci i życia sobie nie wyobraża. O
        pieniądzach nie mówiąc...
        • vortex21 Protesty facetow wywolane sa nie faktem, ze .... 18 lat temu
          gdzies w Poradniku Domowym napisano tendencyjny artykul, lecz tym,
          ze przedstawiono tylko jedna strone medalu, tendencyjnie
          i 'przedrukowano' go na portalu GW, ktory chyba nie jest dedykowany
          wylacznie dla kobiet? A moze sie myle? Jakis duren z GW postanowil/a
          umiescic ten artykul na portalu dla kazdego, co tak naprawde np w UK
          wywolalo by skandal, za ktory GW musiala by goraco przepraszac, ale
          w polsce, kogo to obchodzi ...
        • Gość: Achu Do MK IP: 93.107.138.* 18 lat temu
          A Mobilking jest dla prawdziwych facetów i tez sie wpieprzyłyscie...
        • hb1980 Re: Artykul tendencyjny, napisany przez kobiete d 18 lat temu
          "Po porady, jak mężczyzna porzucony ma sobie z tym poradzić -
          zapraszam do męskich czasopism. (Playboy? Pewnie by poradził: bzykaj
          się, póki ci staje...)"

          rozumiem, ze w twoim mniemaniu wszyscy mezczyzni sa niewrazliwymi
          samcami kierujacymi sie w zyciu tylko i wylacznie zadza seksu. ja
          sie za takiego nie uwazam i zapewniam Cie, ze rozwod byl dla mnie
          najbardziej stresujacym doswiadczeniem w zyciu, a w najgorszych
          momentach nie szukalem wsparcia w Playboyu...
      • Gość: Nik33 Re: Artykul tendencyjny, napisany przez kobiete d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
        Zgadzam się! Niestety to jest kłopot z tym, że właściwie nie tylko
        w mediach ale także w powszechnej opinii kobiety zawsze są ofiarami.
        Wiem, że mężczyźni bardzo często są winni rozpadom związków, jednak
        ich wina z reguły jest łatwa do opisania i spektakularna. Z
        kobietami często - poza zdradą - jest trudniej to udowodnić. Bo jak
        wykazać, że kobieta jest histeryczna, szantażuje emocjonalnie,
        nastawia dzieci przeciwko mężowi. Sam jestem po rozwodzie. Nie
        wystąpiłem o rozwód z orzeczeniem o winie bo wiem, że nikt by tego
        nie potraktował poważnie - przecież to nie żona myła nie do z
        niesienia tylko Ty męczyzno jesteś za słaby.
      • rikol poradnik domowy jest dla kobiet 18 lat temu
        Odbiorcami poradnika domowego sa kobiety, mezczyzni tego nie czytaja. Rozwod
        jest przedstawiony z perspektywy kobiety. Jak napisano w artykule dwie
        NAJCZESTSZE przyczyny rozwodow to:
        -maz znalazl sobie inna i zostawia rodzine
        -zona po latach bycia ofiara przemocy odchodzi od meza

        Co w tym jest niezrozumialego?

        95% sprawcow przemocy w rodzinie to mezczyzni. Kobiety-sprawcy to troche wiecej
        niz blad statystyczny. Sprawcami sa tez dzieci.

        Rozne sa przypadki. Czemu nie napiszesz, ze ojciec jest obcokrajowcem , nie zna
        polskiego i nie umie napisac dokumentow po polsku? Jakbys dobrze poszukal, na
        pewno by sie znalazla taka sprawa.
        • tata_tomek Ale dziennikarstwo jest dla wszystkich 18 lat temu
          rikol napisała:

          > Odbiorcami poradnika domowego sa kobiety, mezczyzni tego nie czytaja.

          Ale ten artykuł "kobiecy" został umieszczony na portalu "obupłciowym' :)

          Każda kwestia powinna być przez dziennikarza przedstawiona bezstronnie, chyba, że zamieszcza swój komentarz, co powinno być zaznaczone. Obowiązek bezstronności dotyczy wszystkich, czy to piszących o rozwodach, czy o wędkarstwie czy o futbolu

          > 95% sprawcow przemocy w rodzinie to mezczyzni.

          Przemocy fizycznej. W przemocy psychicznej kobiety nie mają sobie równych
          • rikol Re: Ale dziennikarstwo jest dla wszystkich 18 lat temu
            Wolisz, zeby ktos cie nazwal draniem (lub ...) czy zeby ci zeby powybijal i
            podpalil? Po drugie, jesli ktos stosuje przemoc fizyczna, stosuje tez psychiczna.

            Pewnie, w playboyu czy CKM-ie takich artykulow nie ma - widocznie oni sa
            prawdziwymi dziennikarzami, nie psuja ci tak dobrego humoru, a nawet
            usprawiedliwiaja wszystkie podlosci, jakie kiedykolwiek mozesz wyrzadzic
            jakiejkolwiek kobiecie.
            • tata_tomek Re: Ale dziennikarstwo jest dla wszystkich 18 lat temu
              rikol napisała:

              > Wolisz, zeby ktos cie nazwal draniem (lub ...) czy zeby ci zeby powybijal i
              > podpalil?

              Gdyby mi żona zęby powybijała, to przynajmniej policja mogłaby coś zrobić. Dotychczas - rozkładają ręce i mówią "nie ma przemocy fizycznej, nie ma demolki, to państwo się dogadajcie".
              Podejrzewam, że gdybym to ja zaczął w stosunku do niej takie "groźby karalne" to leżałbym na glebie już przy pierwszej interwencji. Ale że to kobieta do faceta podskakuje z pięściami, to... "państwo się dogadajcie"
          • Gość: miśka Re: Ale dziennikarstwo jest dla wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
            Uważasz że w przemocy psychicznej kobiety nie maja sobie równych? I tu się
            mylisz, napisałeś to pewnie na przykładzie własnych przeżyć.Ja z doświadczenia
            wiem/a mam do czynienia z różnymi przypadkami/ że mężczyzni są bardziej
            pomysłowi jeżeli chodzi o ,,umilenie" życia byłym żonom, zwłaszcza jeżeli rozwód
            był orzeczony z winy męża. Nie płacenie alimentów,pogróżki słowne,brak kontaktów
            z dziećmi albo przeciąganie dzieci na swoją stronę przez kupowanie /pieniądz to
            siła/,nastawianie przeciw matce obwinianie jej o wszystko zło ,nastawianie
            otoczenia przeciw niej snując niesamowite historie... czasami aż dziw bierze
            skąd w ludziach tyle nienawiści do bliskiej kiedyś osoby.
        • Gość: Andrew95 Re: poradnik domowy jest dla kobiet IP: *.chello.pl 18 lat temu
          No dalej, dowalajcie sobie nawzajem. Kilka dni temu w moim mieście
          rozwodu swoich rodziców nie wytrzymał kilkunastolatek. Zabił się.
          Nie sądzę by to ocuciło jego starych.
      • Gość: gosc 38 Re: Artykul tendencyjny, napisany przez kobiete d IP: *.hsd1.il.comcast.net 18 lat temu
        zgadzam sie z opinia vortex21 wiekszosc kobiet chce zyc z meza
        pieniedzy i jeszcze sa na tyle ochydne ,ze nastawiaja dzieci
        przeciw ojcu ktory byl swiety ,ze i tak tak dlugo wytrzymal .
        Kobiety potrafia czasem robic duzo wieksze zlo dziecku niz
        facet ,ktory zazwyczaj stara sie miec dobry kontakt z dzieckiem i
        nie mowic ,ze mama jest zla , po prostu kto pisze jednostronnie
        tylko pokazujac ,ze kobiety sa ofiarami jest zwyklym glupkiem !!!!
      • ptaszyna12 Re: Artykul tendencyjny, napisany przez kobiete d 18 lat temu
        Ale o ile nie jest się wyłącznie winnym, to alimenty można dostać tylko, jeśli
        po rozwodzie żyje się w niedostatku, a jeśli jest się niewinnym, to tylko, jeśli
        wywołuje to istotne pogorszenie sytuacji majątkowej - więc nie pieprz głupot, że
        w orzeczeniu jako wyłącznie winną wskazano żonę, a płacił mąż, bo albo się nie
        orientujesz, albo Twoi znajomi to nieźli łosie.
        Nie należy tego natomiast mylić z alimentami dla dzieci, które są DLA DZIECI, a
        nie dla żony i ona też jest w obowiązku je utrzymywać, w co wpisują się też
        osobiste starania o wychowanie dzieci.
        • tata_tomek Re: Artykul tendencyjny, napisany przez kobiete d 18 lat temu
          ptaszyna12 napisała:

          > więc nie pieprz głupot, że
          > w orzeczeniu jako wyłącznie winną wskazano żonę, a płacił mąż,

          Vortex nie "pieprzył" (przeproś go za to wyrażenie) że żonę wskazano jako wyłącznie winną, tylko napisał że żona może być winna faktycznie a nie prawnie. Czyli - roz***ła małżeństwo ale sąd nie uznał jej winną (lub wyłącznie winną).
          Tak Ptaszyno bywa: albo prawo albo sprawiedliwość (zwłaszcza w sprawach cywilnych i rodzinnych)

          > Nie należy tego natomiast mylić z alimentami dla dzieci, które są DLA DZIECI, a
          > nie dla żony

          Tu masz oczywistą rację. Niemniej myślę, że obowiązek rozliczania się rodziców pobierających alimenty dla dzieci (zarówno matek jak i ojców), z tych wydatków, nie byłby głupim pomysłem...
      • Gość: Przemek Re: Artykul tendencyjny, napisany przez kobiete d IP: *.adsl.inetia.pl 18 lat temu
        Masz racje , ja to dziś przeżywam- moja sie wyprowadziła odemnie a
        ją kocham i to bardzo obiecała mi że za niedługo będziemy razem ,
        ale wiem ,że to było zbycie , jedno jest pewne nie radzę sobie Pozdro
      • Gość: Jarek Re: Artykul tendencyjny, napisany przez kobiete d IP: *.9-2.cable.virginmedia.com 16 lat temu
        a ja sie podpisuje pod twoja wypowiedzia czterema konczynami , dlaczego do rozwoduu dochodzi bo albo facet zdradza albo kobieta jest bita , to popaprane spojrzenie kto pisal ten artykol? Fakt wina nigdy nie jest w 100 % jednostronna ale kobiety potrafia byc rownie perfidne i bezwzgledne wiec zygac mi sie zachcialo kiedy to przeczytalem. A mialem nadzieje na obiektywne rady jak przetrwac ten dramatyczny czas w moim zyciu a wcale nie pije, spedzalem z rodzina duzo czasu, kocham syna ponad zycie staralem sie dbac w miare mozliwosci finqansowych i napewnonie przyprawialem jej rogow. Ale kiedy zaczela znikac na kazdy weekend od prawie 2 lat nie wiem gdzie i nie wiem z kim cos peklo we mnie. Zatem do drogiego autora artykulu srodkowy palec w gore ode mnie
    • michaelrym Re: Jak przeżyć rozwód 18 lat temu
      Przestalem czytac po pierwszych paru zdaniach. Rozwod odbywa sie dla
      dwoch powodow: w pierwszym przypadku winny jest mezczyzna, w drugim -
      tez mezczyzna. Ten typ myslenia jest bardzo popularny i jest
      glownym powodem, dla ktorego nie mam najmniejszego zamiaru ozenic
      sie drugi raz.
      • Gość: wtf tez przeczytalem czytac w tym miejscu IP: *.paylane.park.gdynia.pl 18 lat temu
        Ja jestem zonaty, mam male dziecko i gdyby nie ono tez bym sie rozwiodl. Mimo,
        ze nie mam zadnej innej kobiety na oku, zony nie bije, nie pije, duzo zarabiam,
        i podobno jestem dobrym ojcem. Zona doprowadza mnie do wscieklosci swoim
        podejsciem do zycia. Wszystko przelicza na pieniadze (mimo, ze nigdy nie
        pracowala). Co prawda ma zamiar isc do pracy ale od razu za duze pieniadze, a
        praca musi by w 100% super. No i codzienne marudzenie, ze musi mieszkac w bloku
        (na dom jeszcze mnie nie stac) bo ona sie wychowala w domu i teraz cierpi. Poza
        tym w mieszkaniu syf, co kilka mcy jakis wypadek z dzieckiem wynikajacy z
        bezmyslnosci i niechlujstwa. A najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, ze
        zrobila sie taka dopiero po urodzeniu dziecka. Wczesniej mieszkalismy ze soba
        kilka lat i nie napisalbym o niej nic z powyzszego. Mam jeszcze nadzieje, ze to
        tylko efekt zmeczenia i zachwiania hormonalnego.
        • Gość: mk Re: tez przeczytalem czytac w tym miejscu IP: 217.153.191.* 18 lat temu
          A może twoja żona jest przemęczona?
          • Gość: Achu Re: tez przeczytalem czytac w tym miejscu IP: 93.107.6.* 18 lat temu
            A moze ty masz z gorem?
            I co wy z tymi hormonami??? To może faceci leja babki z powodu testosteronu???
        • tuitam_online Re: tez przeczytalem czytac w tym miejscu 18 lat temu
          jeśli uważasz, że to efekt przemęczenia żony to wyciągnij wnioski
      • Gość: zuzka Re: Jak przeżyć rozwód IP: 195.205.44.* 18 lat temu
        Dokładnie miałam tak samo - chociaż jestem kobietą, pierwszy akapit
        tak mnie zirytował, że przestałam czytać!
        Niestety przychylę się do niektórych męskich opinii - znam wiele
        przydkładów, w których to baba była winna rozwodu lub rozpadu
        pożycia.
        Panie zwykle uwielbiają zrobić z domu piekło, tak by facet czmychał
        stamtąd jak najdalej a później się dziwią, że w końcu odszedł (nie
        piszę tego bynajmniej jako kochanka - pewnie takie głosy się
        pojawią;-)
        Znam też przykłady, w których panie zdrzadzją tłumacząc pokrętnie,
        że mąż nie dawał im tego czego pragnęły (dziwne, że jak facet ma
        kochankę to to wytłumaczenie nie działa).
        Najbardziej przykre jest to, że sądy są często stronnicze - to pani
        przypadają dzieci, a bardzo często cały majątek..tak jakoś pokrętnie
        tłumaczą że to za "moralne straty"..;-) wstyd być babą czasami
      • ruda63bd Re: Jak przeżyć rozwód 18 lat temu
        o jakaś zraniona męska duszyczka, niestety podoba się czy nie to
        kobiety znacznie rzadziej są przyczyną rozpadu związku i to one
        ponoszą prawie całe koszty rozwodu /nie tylko te finansowe/, pewnie
        trafił pan na ten wyjątek potwierdzający regułę, współczuję:)
        • Gość: skk Re: Jak przeżyć rozwód IP: 131.207.242.* 18 lat temu
          > o jakaś zraniona męska duszyczka, niestety podoba się czy nie to
          > kobiety znacznie rzadziej są przyczyną rozpadu związku i to one
          > ponoszą prawie całe koszty rozwodu /nie tylko te finansowe/, pewnie
          > trafił pan na ten wyjątek potwierdzający regułę, współczuję:)

          O ile z tą większością w powodowaniu mogę sie zgodzic (chociaz moja odeszła do
          innego) to z tymi kosztami to jakas bzdura. To facetowi zabierane są dzieci i
          pieniadze. Jakie wiec koszty ponosi kobieta ?!?
      • Gość: AGUCHA Re: Jak przeżyć rozwód IP: 193.120.116.* 18 lat temu
        Szkoda, ze nie czytasz tekstu ze zrozumieniem. "Najczęstszą
        przyczyna rozwodów jest..." Najczęstszą - nie oznacza jedyną. Oj....
    • Gość: Bob Jak przeżyć rozwód IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Witam
      Byliśmy z żoną na krawędzi rozwodu. Z czyjej winy? Oczywiście mojej. Czy zdradziłem, piłem, biłem , nie utrzymywałem rodziny ? Nic z tych rzeczy. Żona stwierdziła już po fakcie że szukała tego czego jej brakowało w domu; uwielbienia, tajemniczości, zrozumienia. A że o mało nie rozbiła małżeństwa. Olał to, liczy się moje szczęście - jak stwierdziła.
      Dzisiaj jesteśmy dalej razem. Chyba bardziej dla dzieci niż dla siebie. Zgnoiłem kochanka, nie wierze żonie, nawet zmieniłem zapisy w ubezpieczeniach. Czekam na możliwość odegrania się. Zemsta najlepiej smakuje na zimno.
      • Gość: p Re: Jak przeżyć rozwód IP: *.chello.pl 18 lat temu
        to nic nie da... to tylko przedłużanie bólu i odwlekanie tego co i
        tak nieuniknione.Nie da się żyć z kimś komu się nie wierzy - byłem
        dokładnie co do joty w twojej sytuacji - po takich akcjach nie
        chciało się żyć. Ale dam radę - co do zemsty szkoda czasu i
        zachodu - jak się świni pluje w oczy to myśli że deszcz pada - poza
        tym szkoda dzieci......
      • Gość: ma_rudzik Re: Jak przeżyć rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
        no nie, czułości się babie zachciało!!! ma pan racje, że się żali,
        tylko nie rozumiem dlaczego nie przepędił pan żony na cztery wiatry,
        a dzieci zabrał tej niewdzięcznicy... pozdrowienia dla żony
        • Gość: Bob Re: Jak przeżyć rozwód IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
          Na wszystko przyjdzie czas, i na pogonienie i na zabranie dzieci . Nikt mnie nie będzie walił po rogach bezkarnie. Czas pracuje na moją korzyść. Najpierw wyczyszczam sprawy materialne. Dowody dla sądu zgromadziłem takie że powinienem bez problemów dostać rozwód z orzeczeniem winy małżonki.
          Zostawię taką, jaką brałem z gołą d....

          • Gość: ma_rudzik Re: Jak przeżyć rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
            albo strasznie pana skrzywdziła, albo pan zły mężczyzna jest, a
            teraz co udaje pan kochającego męża???
            • Gość: Bob Re: Jak przeżyć rozwód IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
              OK jestem zły mężczyzna. Nawet mi z tym dobrze i do twarzy. Wole być zły niż d... którą nie dość że zdradziła to jeszcze wycycka z kasy . Wytrzymam aż dzieci zdadzą maturę ( jeszcze rok ) i rozegram rozwód tak że zostanie z niczym .
              Bardziej niż skrzywdzony czuje się oszukany. Jak się ufa bezgranicznie to zdrada szczególnie boli .
      • Gość: Kobieta Re: Jak przeżyć rozwód IP: *.era.pl 18 lat temu
        A życie mija.
        A gdzie uczucie szęścia? Przecież to Twoje życie, jedno, jedyne a Ty
        je przesypiasz czekając na odpowiednią chwilę do zemsty.... Sorry
        ale nie pojmuję tego.
        Ja swojemu mężowi oddałam wiele, aby tylko zniknął z mojego życia bo
        uczucie szczęśia jest dla mnie jak powietrze. "Na łożu śmierci" chcę
        wiedzieć, że przeżyłam swoje życie dobrze, że byłam szczęśliwa i
        tego nauczyłam swoją córeczkę...
        Zastanów się czy warto czekać i to jeszcze na zemstę.
        A może dobrą zemstą byłoby pokazanie jej że jesteś człowiekiem
        szczęśliwym. uwierz mi, nie ma nic gorszego jak widok że człowiek
        którego skrzywdziłeś (i który powinien być pogrążony w rozpaczy)
        jest szczęśliwy...
    • Gość: nieznosze Jak przeżyć rozwód IP: *.it-net.pl 18 lat temu
      czy ktoś w tej redakcji w ogóle kontroluje wygłupy pseudo-dziennikarzy???????!!!!!!!
      ŻENADA
    • Gość: artyk Jak przeżyć rozwód IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18 lat temu
      Dlaczego jeśli chłop rzuca babę to drań, a jeśli baba chłopa to on albo drań
      albo dupa... Przeżyłem rozwód - żona zostawiła mnie cięzko chorego dla swego
      kochasia (rzucił ją po kilku miesiącach). Jestem jej bardzo wdzięczny.
      Znalazłem inną kobietę. Atrakcyjniejszą i młodszą. Czuję się tak jak ktoś,
      komu ukradziono stary i nadpsuty, ale dobrze ubezpieczony samochód. Jedną
      rzecz mogę polecić - róbcie rozwód szybko.
      • Gość: robertd Re: Jak przeżyć rozwód IP: 46.113.101.* 16 lat temu
        hej mógłbyś cos mi napisać o rozwodzie jak to zroić jak złozyc pozew i co dalej bo ja mam zamiar to zrobic ale kompletnie nie wiem jak i boje sie tego a tu na tych forach to tylko dla kobiet i dla kobiet bo my jesteśmy najgorsi przecież . Wiec prosze gdybyś mógł to napisz mi cos nie cos
        glupol25@tlen.pl
    • Gość: światłość Jak przeżyć rozwód IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Prosze jaki tendencyjny artykol napisany przez wojującą feministkę.
    • Gość: wildcatApollo Jak przeżyć rozwód IP: *.pool.mediaWays.net 18 lat temu
      Rowniez jestem rozwodnikiem i nie jest wazne w tym momencie dlaczego, ale mialbym do autorki tekstu jedno pytanie:

      jesli w Pani mniemaniu prawie kazdy rozwodzacy sie mezczyzna jest "draniem" itp. to jak nazwac moja byla malzonke, ktora miala tymczasowy policyjny (nie jest to orzeczenie sadowe, ale natychmiastowe quasi orzeczenie organow policyjnych na wniosek poszkodowanego; Badenia - Wirtembergia wprowadza czesto nowinki takie jak moj tutaj opisany, albo obroza na noge) zakaz zblizania sie do mojej osoby na odleglosc nie mniejsza niz 150 metrow? Moze "walczaca o wolnosc"?

      Za odpowiedz z gory dziekuje.

      A teraz sie powtorze: tak mozna schrzanic prawie 20-letnia tradycje "Gazety" w niecale 2 lata swoimi artykulami.
    • Gość: Zniszczone życie Zdradzila moja zona i nie ma odwagi sie przyznać IP: *.poczta.poznan.pl 18 lat temu
      Jestem w trakcie rozprawy rozwodowej. Zdradziła moja żona do której
      miałem zaufanie. Robiła to juz od ponad 2 lat patrzac mi prosto w
      oczy i kłamiąc. Dziś nie ma nawet cywilnej odwagi uderzyć się i
      powiedzieć tak, to ja zawiniłam. Żenada. A o jej emocjonalnej
      niedojrzałości i skrajnym egoizmie niech świadczy fakt, że mamy 2
      letniego syna, który za kilka lat zapyta ją o powody: dlaczego...
      Ciekawe co wtedy mu odpowie...
      • vortex21 Re: Zdradzila moja zona i nie ma odwagi sie przyz 18 lat temu
        Odpowie mu ze tata byl slaby, nie porafil zaspokoic jej potrzeb i
        dlatego synku masz teraz onnego tatusia...
      • Gość: Andrew95 Re: Zdradzila moja zona i nie ma odwagi sie przyz IP: *.chello.pl 18 lat temu
        Pytanie zupełnie bezzasadne. Wymóżdży dziecko, chować je będzie w
        nienawiści do ojca opowiadając jakim był ..... . Będąc bliżej
        dziecka, zawsze będzie miała rację bez względu na to jak
        kryształowym człowiekiem Pan był. By to osiągnąć, ograniczać bedzie
        Pański kontakt z dzieckiem i żaden sąd jej w tym nie przeszkodzi, bo
        to też baby.
      • Gość: Kobieta Re: Zdradzila moja zona i nie ma odwagi sie przyz IP: *.era.pl 18 lat temu
        witam,
        ja jestem już całe szczęście po rozwodzie. Mój mąż zdradzał mnie i
        nigdy nie przyznał się do tego - potrafił, patrząc mi prosto w oczy,
        przekonywać mnie, że bielizna jego kochanki jest moją... - ludzie
        którzy zdradzają niestety w większości przypadków to zwykli tchórze
        i nigdy nie wezmą winy na siebie. ja do dnia rozwodu słyszałam że
        gdybym była inna, to on nigdy na swoją kochankę nie zwróciłby uwagi.
        ludzie zdradzają bo nieukłada im się w małżeństwie/związku, ale
        dlaczego nie przyjdą i po prostu nie powiedzą: "przepraszam ale nie
        jestem z Tobą szczęśliwy i odchodzę", czekają aż za nich załatwi się
        sprawę. gdybym nie uparła się na rozwód to zapewniam że do dnia
        dzisiejszego bylibyśmy małżeństwem...
        Mój mąż na pytanie naszej 4-letniej córeczki "Dlaczego tatusiu nie
        mieszkasz z nami?" odpowiedział: "Bo mamusia na mnie krzyczała i nie
        mogłem tego dłużej słuchać". Pozostawię to bez komentarza.
        A egoizm ludzi? Mój mąż wyprowadzając się z domu zabierał nawet
        przyprawy kuchenne i soki kartonowe, gdybym w pewnym momencie nie
        zaprotestowała to mnie i naszą córkę (którą tak bardzo kocha, ze nie
        wyobraża sobie życia bez niej) najchętniej zostawiłby w pustym
        domu... Poznałam człowieka którego żoną byłam przez 11 lat dopiero w
        ostatnim miesiącu naszego wspólnego mieszkania. I daję wam wszystkim
        słowo, że dzisiaj jestem bardzo szczęśliwa... nie jestem z żadnym
        mężczyzną, ale też nie jestem do nich uprzedzona chyba nie jestem
        jeszcze gotowa na związek z jakimś facetem - jest mi po prostu
        bardzo dobrze, bo mój koszmar skończył się. Koszmarem jest nie tylko
        alkoholizm, bicie ale też psychiczne męczenie innego człowieka...
        TERAZ JESTEM SZCZĘŚLIWA, POUKŁADANA, WRACAM TO PSYCHICZNEJ RÓWNOWAGI
        I ZNÓW CZUJĘ ZAPACH WIATRU.... ;)
    • Gość: marcino Jak przeżyć rozwód IP: 195.117.196.* 18 lat temu
      nie zgadazam się z tym artykułem, i już na samym początku widać że
      to pisane przez kobiete dla kobiet "Najczęstsze są dwa schematy
      rozwodów: w pierwszym - inicjatorem jest mężczyzna, opuszczający
      żonę, bo związał się z inną kobietą. W drugim przypadku rozwód
      odbywa się na wniosek kobiety, której życie stało się nie do
      zniesienia z powodu przemocy (..)"
      Najwięcej rozwodów ostatnio jest wśród ludzi młodych, którzy nie
      moga po prostu ze sobą żyć i tyle i sa to rozwody bez orzekania o
      winie i za obopólną zgodą a z reguły w takich przypadkach majątek
      jest dzielony wcześniej u notariusza chociażby.
      Artykuł - bzdura!!
      • Gość: bob Re: Jak przeżyć rozwód IP: *.77.classcom.pl 18 lat temu
        no tak, tylko kobiety mają problem z rozwodem i tylko one przeżywają go psychicznie
        faceci już nie
        gratuluje artykułu
        • Gość: wikkka Re: Jak przeżyć rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
          A z czym niby faceci mieli by mieć problem??? ;)
          Przecież dla nich to jak splunąć!
          WD
          • Gość: skk Re: Jak przeżyć rozwód IP: 131.207.242.* 18 lat temu

            > A z czym niby faceci mieli by mieć problem??? ;)
            > Przecież dla nich to jak splunąć!
            > WD

            gó.. wiesz o facetach!

            oni tez odczuwają stratę kontaktu z dzieckiem jako tragedie. To że zdarzają sie
            wśród nich śmieci wcale nie znaczy że taka jest reguła

            To kobieta z którą byłem zostawiła mnie dla innego.
            Ja teraz przez to mam problemy z ulozeniem sobie zycia
            • Gość: ma_rudzik Re: Jak przeżyć rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
              ja wiem, że ojcowie przeżywają rozstanie z dzieckiem, miałam raczej
              na myśli to, że w wielu przypadkach, w moim pokoleniu, kobieta
              wychowywała dzieci, a mąż pracował więc po rozwodzie...no cóż, kto
              zatrudni 40tkę bez doświadczenia. jeden z moich znajomych powiedział
              po rozwodzie :nie będę utrzymywał przecież obcej kobiety!
          • Gość: the_truth Re: Jak przeżyć rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
            > A z czym niby faceci mieli by mieć problem??? ;)
            > Przecież dla nich to jak splunąć!

            jak splunąć ... jasne ...

            A wiesz wikka, że faceci 10 krotnie częściej popełniają samobójstwo jak zginie
            ich partnerka niż kobiety w podobnej sytuacji?


    • Gość: tata Jak przeżyć rozwód IP: *.acn.waw.pl 18 lat temu
      bzdury napisane na potrzeby gospodyn domowych
      MY WSZYSCY PRZERZYWAJACY ROZPAD RODZINY I PONIZANIE W SADACH RODZINYCH DOMAGAMY
      SIE OD MEDIOW W POLSCE OBIEKTYWNEGO PRZEKAZYWANIA WIADOMOSCI NA TEN TEMAT
    • Gość: !!! Seksiarski artykuł IP: 204.104.55.* 18 lat temu
      ... to tak jakby w 100% cierpiały tylko kobiety molestowane i
      zdradzane przez wiarołomnych mezczyzn..... tfu
      • vortex21 Raczej chyba seksistowski ... 18 lat temu
        Z reszta sie w 100% zgadzam!
    • Gość: carpediem Jak przeżyć rozwód IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Szok! Totalnie tendencyjny artykuł.
      Właśnie z powodu takiej postawy kobiety wynika najwięcej
      nieporozumień.
      Twierdzenie, że powodem rozwodu jest zawsze mężczyzna, to jak
      usłyszeć z ust afroamerykanina że jest zawsze poszkodowany bo
      jest "czarny", a żyd zawsze cierpiący bo holokast bo wojna bo ...itd.
      • Gość: znajoma Re: Jak przeżyć rozwód IP: *.mofnet.gov.pl 18 lat temu
        Znam przypadek, gdzie winny jest mężczyzna, ale nie mąż tylko
        kochanek, który wkradł się w małżeństwo i bez żadnych skrupułów
        doprowadził do rozwodu nie patrząc, że są dzieci. Ona dała się
        oczarować młodszemu, bo mąż niby przestał spełniać jej oczekiwania,
        są już po rozwodzie. Zamieszkała z kochankiem. I kogo tu winić.
        • Gość: the_truth Re: Jak przeżyć rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
          I kogo tu winić.

          Dobre pytanie:
          Męża - przysięgał wierność i nie zdradzał.
          Kochanka - nikomu wierności nie przysięgał.

          To kto jeszcze został?
    • Gość: ja Jak przeżyć rozwód IP: 198.208.240.* 18 lat temu
      Jak zwykle czytając takie artykuły może człowiek się zdenerwować.
      Czy tylko takie powody rozwodu zna autor? Może to żona opusza męża
      bo znalazła sobie nowego faceta? Może wreszcie ktoś powinien
      zobaczyć że to niestety kobiety coraz częściej doprowadzaja do
      rozpadu małżeństw.
    • Gość: jack Jak przeżyć rozwód IP: 198.208.240.* 18 lat temu
      W moim przypadku nie układało nam sie dobrze już od początku ale
      jakoś żyliśmy i to był bład.
      Była moja wina, jej wina itp.
      Zona twierdziła ze za malo czasu jej poswiecalem ze najważniejsze
      dla mnie jest dziecko, zeby w domu było czysto itp. Nie wytrzymała.
      Wyprowadziła się sama. Znalazła faceta.... Reszte można sobie
      dopowiedziec.
    • Gość: janina Jak przeżyć rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      czasem winna jest kobieta - znalazła innego, bo mąz pracował , aby
      jej niczego nie zabrakło
    • Gość: kobieta Jak przeżyć rozwód IP: *.chello.pl 18 lat temu
      Mam prawie 60 lat,trochę przeżyłam,ale czasami mi wstyd ,że jestem kobietą.Panie-więcej godności i przede wszystkim przyzwoitości.Mężczyzna też człowiek,czasami lepszy.Nie jestem konserwatywna,mam poglądy zdecydowanie feministyczne,ale nie uważajmy,że tylko-my,my,my.....
    • Gość: Wacław Jak przeżyć rozwód IP: *.aster.pl 18 lat temu
      ten artykul pisala kretynka widzaca sprawy wylacznie z kobecego punktu widzenia.
      To nie dziennikarstwo tylko za przeproszeniem gowno.
    • Gość: smutny Jak przeżyć rozwód IP: *.dzi.vectranet.pl 18 lat temu
      Ja teraz mam sytuację prawie, że rozwodową i wcale nie uważam, żeby to była
      tylko moja wina...z nią się po prostu nie da żyć i tyle
    • Gość: Placek Re: Jak przeżyć rozwód IP: *.acn.waw.pl 18 lat temu
      No super, super...
      Ja się rozwiodłem, moja zona nie pracowała, bo jej koleżanki i
      kuzynki nie pracują bo mają zaradnych mężów, naśmiewała się z mojej
      pensji (6 tys. brutto), wyzywała od nieudaczników, śmieci, gnoi,
      palantów... Dla świętego spokoju brałem kredyty i kupowałem ciuchy,
      fundowałem drogie zagraniczne wakacje na które nie było nas stać...
      Każda moja prośba o to, żeby poszła do pracy kończyła się agresją i
      wyzwiskami...
      Nie zdradzałem, nie wyzywałem, nie piłem, nie paliłem, nie chodziłem
      na dziwki, pomagałem w domu, robiłem zakupy - a i tak byłem dla niej
      śmieciem. W morde też parę razy dostałem jak była nie w humorze...

      Gazeto Wyborcza - macie racje - to zawsze facet jest winny
      • Gość: smutny Re: Jak przeżyć rozwód IP: *.dzi.vectranet.pl 18 lat temu
        Mam podobnie- codziennie słyszę, że jestem zerem, śmieciem itp. rzucanie się z
        łapami też jest na porządku dziennym!!
        Skoro jestem śmieciem etc. to czego ona ze mną jest, już raz odszedłem wróciłem
        i dalej jest to samo...
        Co robić życie jest pojeb....
        • Gość: Placek Re: Jak przeżyć rozwód IP: *.acn.waw.pl 18 lat temu
          To odejdź i nie wracaj! Rozwiedź się! Zrób to dla siebie i dla
          dzieci (jeśli je macie).
          • Gość: smutny Re: Jak przeżyć rozwód IP: *.dzi.vectranet.pl 18 lat temu
            Mamy córeczkę, ma 10 miesięcy.
            Mam dość poniżania i wysłuchiwania bluzgów na mnie i moją rodzinę.
            Już cierpię, a co dopiero będzie potem??
            Czy jest sens być z kimś tylko dla dziecka??
            • Gość: Placek Re: Jak przeżyć rozwód IP: *.acn.waw.pl 18 lat temu
              Może powiem Ci jak było u mnie - rozwiodłem się ze swoją żoną i
              dopiero teraz moge być prawdziwym ojcem - szanowanym, cenionym,
              kochanym. Jeśli Twoja zona Cię teraz wyzywa to będzie to robić
              również jak dziecko urośnie. Nie masz szacunku żony i nie będziesz
              miał szacunku dziecka. Pamietaj o tym! Dziecko powinno się
              wychowywać w pełnej rodzinie, ale jeśli ma być świadkiem awantur,
              bicia, poniżania, wyzwisk czy przemocy psychicznej to lepiej dla
              niego i dla Ciebie żebyś byl ojcem dochodzącym.

              Zostanie w toksycznym związku dla dziecka, żeby miało pełną rodzinę
              to największy błąd jaki możesz zrobić - skrzwdzisz tym i siebie i
              swoje dziecko.
            • Gość: Pocahontas Re: Jak przeżyć rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
              Witaj, pomyśl o tym, że warto powalczyć o związek i nie poddawać się bo w
              przyszłości możesz żałować swoich decyzji...
              • tata_tomek Re: Jak przeżyć rozwód 18 lat temu
                Jak słysze o "walczeniu o związek" to mi się płakać chce. Jak długo, wg ciebie, można tak "walczyć"? Rok? Dwa? Dziesięć? Zwłaszcza gdy tylko jedna strona chce "walczyć"?
          • Gość: Andrew95 Re: Jak przeżyć rozwód IP: *.chello.pl 18 lat temu
            No pewnie, chłopie. Trochę godności, bo niedługo nie będziesz w
            stanie ze sobą żyć, ani spojrzeć sobie w twarz.machnij ręką na
            pieniądze i wspólny dorobek. Zostaw ją z tym wszystkim. I tak sobie
            poradzisz.
      • plisowanka Re: Jak przeżyć rozwód 18 lat temu
        Trzeba było wybrać sobie na żonę kobietę pracującą i ambitną. Widziały gały co brały, możesz mieć pretensje tylko do siebie...
    • Gość: miki Jak przeżyć rozwód IP: 193.111.166.* 18 lat temu
      A jeżeli to kobieta zdradza i mąż usilnie chce pozostać w związku,
      bo ją naprawdę kocha, to jaki jest przepis na przetrwanie takiego
      osobnika (bo to tylko samiec przecież). Uważam że coraz częstsze są
      takie przypadki w naszych obecnych czasach. A artykuł napisała chyba
      jakaś kobieta rodem z "nigdy w życiu".
      No cóż, chyba facet, którego zdradza żona to prawdziwy niedorajda o
      którym nie warto wspominać - przecież oni są i tak wszystkiemu winni
      Żenada
      • Gość: Andrew95 Re: Jak przeżyć rozwód IP: *.chello.pl 18 lat temu
        Spójrz na to chłodnym okiem. Czy można kochać kobietę, która
        rozkłada nogi pod innym? Człowieku, ocknij się!
    • Gość: krakers Jak przeżyć rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Droga Pani Autor.
      Wg mnie również ujęła Pani problem bardzo płytko i wyłącznie z
      punktu widzenia kobiety jako pokrzywdzonej. Rozwód to coś
      przeohydnego. Zwłaszcza dla tych, którzy myślą, że życie zacząć
      można od nowa. Rozwodnicy (obie strony) spotykają się z
      niewiarygodnym wręcz ostracyzmem. nie uogólniając - jest tyle
      przyczyn rozwodów, ile rozwodów. Faceci hulają za innymi kobietami,
      ale to tez ma często przyczyny w domu, dotyczące najimtymniejszej ze
      stron życia. Oczywiście wielu jest takich, którzy pod wpływem
      sukcesu czy po prostu pychy szkają "fajniejszej". Kobiety z coraz
      nowymi wymaganiami.. Mało kto w czasie rozwodu zastanawia się nad
      konsekwencami dla dzieci. A one rzadko potem tworza udane związki.
      Nie ma rozwodów bez rannych. Smutne to bardzo. Wiem jestem po..
      • Gość: facio A gdzie historie wrednych zolz i wiecznie IP: *.aster.pl 18 lat temu
        niezadowolonych suk od ktorych faceci uciekaja gdzie pieprz rosnie????
        Co to za artykul napisany przez jakas sfrustrowana laske ktora maz opuscil
        pewnie z w wm powodu?
    • Gość: krebs06 Jak przeżyć rozwód IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
      zgadzam sie ze artykul jest jednostronny, ale pismo przeznaczone
      dla kobiet totez ta opcja mnie nie dziwi. Zgadzam sie rowniez -
      choc nie wiem na pewno, że takie przypaddki statystycznie
      przewazaja. mam natomiast pewne przemyslenie zwiazane z wlasna
      osoba. Rozwod wzielem po ukonczeniu przez corke 18 lat, bardzo mi
      zalezalo na tym by nie placic formalnie alimentow, wszystkie sprawy
      finansowe reguluje bezposrednio z corka. Rozstalismy sie bardzo
      szybko i bez zadnych awantur, wyprowadzilem sie z domu jeszcze
      przed rozwodem, podzial majatku uzgodnilismy bez sadu. Corka -
      jedynaczka jest bezpornie głowna osoba dla nas dwojga - nie ma co
      do tego watpliwosci. Bylem zainteresowany - i skladalam taka
      propozycje, by od czasu do czasu spotykac sie w trojke - np. na
      obiedzie, wszak corka bezpornie jest naszym jedynym dzieckiem na
      zawsze. Nic z tego nie wyszlo, od 6 juz lat nie mam zadnego
      kontaktu z byla zona, z corka spotykam sie u siebie, odwoze i
      odbieram ja spod plotu domu nie przekraczając progu garazu, bo
      czasami przy odwozeniu na wakacje i odbioru bagazu granice plotu
      jednak przekraczam. Mam wrazenie, że na corke, to tez jej dom,
      jest wywierana presja, przez 6 lat nie zaprosila mnie ani razu do
      srodka. Z corka mam bardzo dobry kontakt, jestem sam z nikim sie
      nie zwiazalem i tym sama jest dla mnie glowna osoba, choc wiem ze
      jest dorosla totez jestem jej doradca no i rzecz jasna finasowo ja
      wspieram. Jednak takie odgrodzenie od swojego i mojej corki domu
      troche mnie irytuje, czuje paradoksalnie bowiem teraz wieksza
      niechec do zony anizeli przy rozwodzie, zgadzam sie tez z opinia
      autorki, ze to zawsze obydwie strony sa winne, choc oczywiscie w
      roznym stopniu. Co o tym sadzicie szanowne - poszkodowane przez
      facetow Panie.
    • czwarty.wymiar Żenada, a nie artykuł 18 lat temu
      Wypocinom pani Ilony Boszko podziękowałem już po paru pierwszych zdaniach:
      "Najczęstsze są dwa schematy rozwodów: w pierwszym - inicjatorem jest mężczyzna, opuszczający żonę, bo związał się z inną kobietą. W drugim przypadku rozwód odbywa się na wniosek kobiety, której życie stało się nie do zniesienia z powodu przemocy, poniżania, alkoholizmu męża, jego zdrad."

      Ludzkość się dzieli na biedne kobiety i męskie szowninistyczne świnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka